dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
A czy ma jeszcze cieczkę? Bo jeżeli tak to musisz po prostu przeczekać, burza hormonów może być przyczyna takich zaburzeń apetytu a skoro poza tym zdrowa to na razie się nie martw. A karmiłeś dobrze, ja karmię mięsem z warzywami i ryżem, makaronem lub platkami oczywiście na zmianę, żołądki i serca kurczaka tez od czasu do czasu im gotuję.
-
Na razie jestem pod kreską ale po pierwszym postaram się coś przelać. 8 lat temu adoptowalam 5-letniego zdrowego psa, którego nawet jego weterynarz kazxal uśpić podobno za agresję a pies pogryzł właścicielkę bo miał tak spaprane uszy, że jak się u mnie otrzepał to ze znajomą ponad 3 godziny myłam całe nmieszkanie z krwi. Wyleczyłam i pies żyje, już ma ponad 13 lat i zero agresji. Więc cieszę się, że ratujecie tego biedaka.
-
Kochani, my z mężem mieliśmy w 47metrowym mieszkaniu w bloku 4 rottweilery i pracowaliśmy a mimo to dawaliśmy radę i wykarmić i wybiegać i wychowac na przyjazne dla calego świata, jak jest wzajemna miłośc to wszystko da się przeżyć. A jak widzę też tworzycie wspaniałą rodzinę więc może jednak dacie radę?
-
Napewno pamiętamy, dołączam.
-
Pierwszy raz słyszę o takiej rasie a jestem kilkudziesięcioletnim kynologiem. Musze się zapoznać.
-
Jak wchodzę na Dogo i czytam o tych wszystkich idiotach, którzy do was dzwonią i piszą to ogromnie współczuję i podziwiam waszą cierpliwość bo ja chyba bym nie zdzierżyła i zaczęla rzucać brzydkimi słowami. Coraz więcej kretynów i co gorsze również sadystow, przed chwilą czytałam o babie, która torturowała zwierzaki i nikt z sąsiadów nie reagował. A sąd pewnie uzna to za małą szkodliwość i da miesiąc w zawieszeniu. Nóż się w kieszeni otwiera.
-
Bardzo dziękuję za tę informację, wreszcie mogłam podziękowac za książki.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
dwbem replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dlaczego jest tyle dwunożnych bydlaków, jak można było tak traktować takie słodkie maleństwo. -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
dwbem replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Ja na Dogomanię zaglądam codziennie bo kocham psy chyba od urodzenia ale nie zawsze się odzywam. -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
dwbem replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Cudne stadko, zazdroszczę bo ja mam tylko dwa ale za stara jestem na więcej. -
Ja też pamiętam o wszystkich moich psach a przez 54 latamiałam ich sporo bo przeważnie po dwa a nawet cztery jednocześnie, tęsknię za nimi ale niestety one zawsze żyją za krótko.
-
Też bym wolała jakby same odchodziły w spokoju ale nie mogłabym patrzeć na ich cierpienie jeżeli już nie można by bylo im pomoc bo co to za życie w męczrni.
-
Współczuję ale to dobra śmierć. Z moich kilkunastu psów bo mam je ponad 54 lata tylko jedna sunia odeszła spokojnie we śnie. Większość zabijał rak i przeważnie jak juz nie można było pomóc żyć musiałam pomagać odejść.
-
Też w pewnym momencie miałam kilkuletnią rottweilerkę i wzięłam kilkudniową suczkę i mimo obaw znajomych o szczeniaka nic złego się nigdy nie stało choć z początku starsza też warczała i odpędzała małą ale bez agresji, raczej wyglądało, że odgania żeby jej nie rozdeptać, jak mała podrosła była cudowna zgoda a jak po wielu latach starsza odeszła to małą musialam leczyć z depresji bo bardzo to przeżyła. Adoptowałam psa, żeby miała towarzystwo i żyją zgodnie.
-
Nie mogę znaleźć bazarku książkowego, zgubiłam link do niego a chciałam potwierdzić i podziękować bo dzisiaj odebrałam paczkę z książkami Chmielewskiej.
-
Piękne zdjęcia, nie pamiętam już kiedy byłam nad morzem, też zawzze kochałam morze, lepiej się tam czułam niż w górach, może przez wadę serca. Życzę Zulci jeszcze długiego życia w tak kochającym domu.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
dwbem replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Też przyłączam się do życzeń zdrowia. A ta pseudowrażliwość jest powalająca. Ja wprawdzie nie mogę już brać piesków bo mam dwa w domu i prawie 81 lat ale mimo emerytury ciągle staram się pomagać na ile mogę choć drobnym groszem bo jak czytam o tych biednych psiakach to łzy same mi lecą. -
Też się modlę, żeby Amik się jednak ustatkował, współczuję tej pani i podziwiam tych ludzi, że jednak próbują nadal walczyć o wychowanie psa. Oczywiście nie mam zamiaru kogokolwiek krytykować, raczej jestem pełna podziwu i szacunku dla was wszystkich. Oby ten mały łobuz zaczął być normalnym, miłym psem bo ma dobry dom i ppowinien to docenić.