-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ryss
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze... Ja zupełnie nie znam tego "Hoteliku pod Różami" - a nawet dwóch tak samo się zwących - więc mogę się tylko domyślać, w czym rzecz, bo zetknąłem się z podobną sprawą i podobnym hotelem podkrakowskim, gdy przyszedł do mnie stamtąd mój przedostatni kolak. Afera podobna była z nim (hotelem, nie kolakiem) też tu, na Dogo. Szkoda, że nie pojawia się już na Dogo Irenaka, która wystąpiła wówczas w podobnej roli, jak teraz Topi. No więc, o co wtedy szło? Otóż ten hotel został wybrany przez kilka pań z różnych organizacji prozwierzęcych, które podsyłały mu - po znajomości - swoje psie bidy na przechowanie, nim się znalazł nowy dom dla tych bid. Psy te nie szły do BDT, czy nawet PDT, ale właśnie tam - do hotelu. Oczywiście płatnego, jak to z komercyjnymi bywa. Hotel nie miał problemu z tzw. obłożeniem, więc prosperował całkiem nieźle, ale... Na utrzymanie psów w tym hotelu szły zarówno pieniądze publiczne - pochodzące z dotacji samorządowych dla "organizacji pożytku publicznego", jak i prywatne, zbierane m.in. tu, na Dogo, na rozlicznych wątkach. I tak to szło, aż wspomniana Irenaka zaczęła zadawać na forum niewygodne pytania: dlaczego te psy lądują akurat tylko tam, a nie w innych - bliższych, tańszych, lepszych - hotelach? Dlaczego nikt nie kontroluje, czy hotel do końca wywiązuje się z umów dot. wychowania pensjonariuszy (socjalizacja, nawyki i takie tam)? Dlaczego jeszcze co innego. Zaczęła się podobna dyskusja, jak teraz w sprawie "Hoteliku Pod Różami". Ja to się skończyło - nie wiem, gdyż mój kontakt z Dogo urwał się na parę lat, bo trzeba było zbudować dom, spłodzić syna i zasadzić drzewo... czy coś koło tego. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przecież ta panna nie ma psa, tylko koty: -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jakieś duperele. Powtórzę zatem tylko: gimbus to nie wiek i wykształcenie, ale stan umysłu. Nie miałem pojęcia, że istnieją dwa Hotele u Leona: pierwszy - ten przedmiotowy - w Węgrzcach Wielkich, woj. małopolskie i drugi - który nie ma nic wspólnego z tym pierwszym - w Skwarnem, woj. mazowieckie. Mea culpa, iż opis tyczący Hotelu u Leona w Skwarnem, znalazł się przy zdjęciu pochodzącym z Hotelu u Leona w Węgrzcach Wielkich, za co hotel w Skwarnem przepraszam. Meritum sprawy pozostaje bez zmian: zarówno opinie na stronie Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir", jak i artykuł Anny Kot wraz ze zdjęciami - tyczą Hotelu u Leona w Węgrzcach Wielkich k.Wieliczki. Rzeczywiście, bajkowe: -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
To się cieszę. Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. -
A ta dalej brnie jak pijane dziecko we mgle... Kennel-klatka nie działa cuda - nie działa cuda dlatego, że ma drzwiczki. Poproś Akirkę, by Ci wytłumaczyła jak chłop krowie na miedzy, dlaczego zamykana kennel-klatka nie działa cuda.
-
Beatrx - tu masz wszystko z Ustawy o ochronie zwierząt: Art. 5. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Art. 6. 1. Zabrania się zabijania zwierząt, z wyjątkiem: 1) uboju i uśmiercania zwierząt gospodarskich oraz uśmiercania dzikich ptaków i ssaków utrzymywanych przez człowieka w celu pozyskania mięsa i skór, 2) połowu ryb zgodnie z przepisami o rybołówstwie i rybactwie śródlądowym, 3) konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, 4) działań niezbędnych do usunięcia poważnego zagrożenia sanitarnego ludzi lub zwierząt, 5) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia, 6) polowań, odstrzałów i ograniczania populacji zwierząt łownych, 7) usypiania ślepych miotów, 8) czynności podlegających zakazom w stosunku do gatunków chronionych, określonym w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) wykonywanych na podstawie właściwych zezwoleń, 9) uśmiercania zwierząt gatunków obcych zagrażających gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – prowadzonych zgodnie z art. 33 oraz przepisami odrębnymi. 1a. Zabrania się znęcania nad zwierzętami. 2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: 1) umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, niestanowiące dozwolonego prawem zabiegu lub doświadczenia na zwierzęciu, w tym znakowanie zwierząt stałocieplnych przez wypalanie lub wymrażanie, a także wszelkie zabiegi mające na celu zmianę wyglądu zwierzęcia i wykonywane w celu innym niż ratowanie jego zdrowia lub życia, a w szczególności przycinanie psom uszu i ogonów (kopiowanie); 1a) znakowanie zwierząt stałocieplnych przez wypalanie lub wymrażanie; 2) (uchylony); 3) używanie do pracy albo w celach sportowych lub rozrywkowych zwierząt chorych, a także zbyt młodych lub starych oraz zmuszanie ich do czynności, których wykonywanie może spowodować ból; 4) bicie zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi lub zaopatrzonymi w urządzenia obliczone na sprawianie specjalnego bólu, bicie po głowie, dolnej części brzucha, dolnych częściach kończyn; 5) przeciążanie zwierząt pociągowych i jucznych ładunkami w oczywisty sposób nieodpowiadającymi ich sile i kondycji lub stanowi dróg lub zmuszanie takich zwierząt do zbyt szybkiego biegu; 6) transport zwierząt, w tym zwierząt hodowlanych, rzeźnych i przewożonych na targowiska, przenoszenie lub przepędzanie zwierząt w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres; 7) używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć; 8) dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez osoby nieposiadające wymaganych uprawnień bądź niezgodnie z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz w sposób sprawiający ból, któremu można było zapobiec; 9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt; 10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji; 11) porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje; 12) stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt; 13) (uchylony); 14) (uchylony); 15) organizowanie walk zwierząt; 16) obcowanie płciowe ze zwierzęciem (zoofilia); 17) wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu; 18) transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie w celu sprzedaży bez dostatecznej ilości wody uniemożliwiającej oddychanie; 19) utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Poza tym, Beatrx, Ty nie musisz być prawnikiem - Ty musisz tylko we wniosku do Prokuratury opisać dokładnie i konkretnie zwykłym językiem - nie prawniczym - to wszystko co w danym przypadku jest Twoim zdaniem znęcaniem się nad zwierzęciem. A sprawą Prokuratury będzie nadać Twojemu opisowi kwalifikację prawną. Lub odmówić wszczęcia sprawy, jeśli prokurator uzna, że opisana przez Ciebie sytuacja nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.
-
O, i takie zdroworozsądkowe podejście mi się podoba. Nic dodać, nic ująć.
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Wiesz, Eliku, u mnie to nie tak łatwo i szybko - jeśli w ogóle - z tym, o czym łacno się przekonać śledząc moje teksty na Dogo. Ale niech będzie, że tak to dla Ciebie wygląda tu i teraz. Ciekawi mnie tylko słowo "znowu" w Twoich nomen omen ustach, że tak powiem. Zdradź mi, proszę - kiedy, gdzie, z kim i ile razy było "to" wcześniej? Niby co? Ten opis do zdjęcia nie dotyczy tego Hotelu u Leona, tylko jakiegoś innego - pod tą samą nazwą - czy co? Dalej - czy zaczerpnięte przeze mnie z artykułu Anny Kot zdjęcie psa w klatce, nie pochodzi z tego Hotelu u Leona, tylko z jakiegoś innego, pod tą samą nazwą? Czy pozostałe zdjęcia, pokazane we wspomnianym artykule, nie pochodzą z tego Hotelu u Leona, czy co? Na czym polega ta próba oszustwa - i czyja? Bo nierozgarnięty to mogę być dla Ciebie. Dla idioty każdy wydaje się idiotą... Niemazaco. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Oby Ci śmiech nie zamarł na ustach... Ojoj, miała na sobie pas szahida? -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Podsumowanie opini o Hoteliku pod Różami... co ja mówię - o Hotelu u Leona zwanym na Dogo U Makili, wraz z linkami można znaleźć na stronie Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir": http://emir.eev.pl/printview.php?t=1607&start=0&sid=3f79eacc370add900c522dd2cfaacb3b a artykuł Anny Kot o tym hotelu, wraz ze zdjęciami - pt.Domowy hotelik dla psów gorszy niż schronisko! - tu: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/domowy_hotelik_dla_psow_gorszy_niz_schronisko_326203.html To jedno z tych zdjęć: Ale być może chodzi tu akurat o hotelowy "trening klatkowy", znany skądinąd i na Dogo. -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
Ryss replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Od takiej ludowej mądrości zachowaj nas Panie! O tej "kociej skórce" napomknąłem żartem, ale tak naprawdę jest to ponura "tradycja ludowa" - do dziś kultywowana na wsi w Krakowskiem i na Podhalu - równie ponura i odrażająca jak "psi smalec"... -
Z doszywaniem czegokolwiek byłbym ostrożny, bo psy-demolki doskonale wyczuwają wszelkie szwy i na nie idzie w pierwszej kolejności atak. A o niebezpiecznych skutkach zjedzenia przez psa wyciągnietej nici ze szwu, już pisałem. To musi być jednolita, jak najbardziej gładka i sztywna płaszczyzna, by zaczepić zęba o nią było trudno. A zabezpieczenie kanapy folią bąbelkową moze wymyślić tylko kobieta (bez urazy, Bou, to nie do Ciebie).
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Ryss replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
No dobra, a co z kotami? Jeszcze słychać śpiew i miauczenie kotów... -
Beatrx - Ty myślisz, że klatkomaniaczki istnieją tylko wirtualnie, na Dogomanii? Miałas akurat okazję zetknąć się z ich realnymi bytami. Olej zatem taką klatkomaniakalną organizację "prozwierzęcą" i rób swoje. Indywidualnie, tak jak napisałem. Byś nie miała kiedyś wyrzutów sumienia, że czegoś nie zrobiłaś, choć mogłaś. W pieskiej sprawie:
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Ryss replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Nie bój nic, panna - nic się nie zmarnowało i jeszcze w banku zostało, jakby co. Niekoniecznie. Tylko nogę: -
Sleepingbyday - nie śmieć przynajmniej, jeżeli nie masz nic do powiedzenia na temat.
-
Pisz po polsku. To nie gimbusowe esemesowanie, ale forum publiczne, którego pkt 5e Regulaminu stanowi: Pisząc na forum przestrzegaj zasad ortografii i pisowni języka polskiego! Pierwsza myśl - policja. W końcu od tego jest - od wykrywania przestępstw i ścigania przestępców. Tyle teoria, w praktyce wiemy jak jest ze zgłaszaniem przestępstw związanych ze zwierzętami: albo Cię zbyją pod byle pozorem ("to tylko pies"), albo zachachmęcą ("dobrze, dzielnicowy sprawdzi, co i jak") i czekaj tatka latka. Dlatego najlepiej w takich sprawach udać się do najbliższej Prokuratury Rejonowej. Tam - albo złożyć w biurze podawczym pismo (za pokwitowaniem na kopii), zaczynające się od słów "Wnoszę o ściganie..." gdzie opiszesz, kogo i za co dokładnie należy ścigać, albo złożysz tam ustnie do protokołu to samo i tylko się podpiszesz. Prokurator musi Ci w ciągu 30 dni dać pisemną odpowiedź na Twój wniosek (odmowa lub wszczęcie postępowania). Oczywiście prokurator sam nie będzie badał takiej sprawy, ale zleci to policji, a dla policji to już będzie insza inszość, niż "obywatelskie zawiadomienie". I jeszcze jedno: lepiej gdy pod takim wnioskiem podpisuje się jakaś organizacja prozwierzęca, ale to nie znaczy, że zwykły obywatel jest bez szans. Najważniejsze to nie dać się zbyć i mieć wszystko "na piśmie". Jest jeszcze zdrowy rozsądek. Myślę, że sama nie wierzysz w to, co piszesz - w znak równości między klatką a smyczą, czy zabiegami medycznymi. Evodish - nie mam nic przeciwko klatce, traktowanej jako psi azyl, "buda", czyli klatce bez drzwiczek, z której pies może w każdej chwili wyjść. Mój zdecydowany sprzeciw budzi tylko zamykanie psa w klatce. Tylko tyle i aż tyle.
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Ryss replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Co tam - z wąsem, czy bez. Koty są niezawodne: -
Nie, gimbusie, gdyż zamykanie psa w klatce można podciągnąć pod art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt, a publiczne nawoływanie i pochwalanie przestępstwa też jest przestępstwem (art. 255 KK i art. 52a Kodeksu wykroczeń): 1. Kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1–4 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 1a. Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem. 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 lub 1a działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. - w związku z art. 6 pkt 1a Ustawy o ochronie zwierząt: Zabrania się znęcania nad zwierzętami. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień.
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
Ryss replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ty Ludwa - odmień zawsze na początku słowo Kaj przez przypadki, żeby nie wyglądało jak u Mleczki - iż tylko potrafisz offtopicznie i ad personam: -
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Ryss replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
A Ty pewnie jesteś starą panną, wpier... wpieprzającą się między wódkę a zakąskę, zgorzkniałą... jak bohaterka książki Marii Sveland. Przykre. -
Ty Beatrxico - ja Cię bardzo proszę, Ty nie zaczynaj tu z "treningiem klatkowym"...
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Ryss replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Ech, kobiety... -
Na pewno To już teraz jak niebo i ziemia, jak tajga i oaza... Gratuluję! ...