Aga - Czakra
Members-
Posts
1411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga - Czakra
-
Edek jest w schronisku od czerwca. i od czerwca nikt nawet o niego nie zapytał. Kilka dni temu jedna rodzina Edka oglądała, ale obawiali się o dziecko, mieli przyjechać z dzieckiem i zabrać Edka na spacer - ale jak sie dowiedzieli, że Edek na 99% nie jest już do adopcji nie odezwali się wcale. W schronisku jest pełno psów, które do dziecka nadają się o wiele lepiej niż Edek, ale...
-
miała allegro kilkukrotnie, ale nikt nawet nie zapytał. Od czterech miesięcy jest na trójmiejskich ołoszeniach - dużo psów z nich znajduje domy. To wszystko. Nie ma allegratki. Któraś z dziewczyn mówiła, żeby lepiej kto inny jej zrobił - może ja jej pecha przynoszę, może podświadomie nie chcę jej oddać, ale sama nie mogę przecież jej zabrać... mam chyba z 50 jej zdjęć, ładny tekst i co z tego?
-
Ratlerek - schron to nie miejsce dla niego - już w domu
Aga - Czakra replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
przepraszam za brak wiadomości, ale moje prywatne czworonogi ostatnio dają mi popalić. Panią ze schronu spotkałam w zeszły piątek u weterynarza i spokojnie, bez szczeku psów sobie porozmawiałyśmy.Otóż nasz mały bohater jak znalazł sie u niej spał i jadł przez trzy dni - dsypiał schroniskowy stres. Posłanko miał przy kaloryferze, więc dupsko wygrzał niemiłosiernie. Ciepło, dobre jedzenie i swobodny odpoczynek - postawiły Małego na cztery łapki. odkarmiony i wypoczęty trafił do sąsiadki, ale jest pod czujnym okiem naszej pani schroniskowej. Weterynaryjnie dostał jakieś leki przeciwzapalne i receptę na miłość, ktrą nowa opiekunka z pewnością zrealizowała. -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/184/ea2bb4b8f01ccf36.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/184/5371ae971eed4a62.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/178/68cb5ea783048cb4.jpg[/IMG][/URL]
-
a Dominika pewnie wkrótce windę Korze zamontuje...
-
Pamiętam Dziunię z początków naszej znajomości - zawsze chętnie wychodziła na spacer, zawsze cieszyła się niemiłosiernie, ale nie było problemów z zamknięciem jej w boksie - zachowywała się jak pies, który wraca do siebie. Spacer - i spać na budę. W tej chwili Dziunia wracając do boksu zachowuje się jakby wracała do obcego miejsca, to co było Dziuni siłą w schronisku - czyli ta akceptacja miejsca pobytu - zniknęło - teraz Dziunia ciepi. Pokazałyśmy jej , że może być lepiej, że można poleżeć na trawie, potarzać się, spotkać inne psy, innych ludzi, że poza boksem jest fajnie - i rozdarłyśmy Dziuni serce. O ile wcześniej Dziunia była psem radzącym sobie w schronisku, akceptującym sytuację - o tyle teraz jest psem rozdartym wewnętrznie, psem, który wie, że zostaje po każdym spacerze porzucony, psem, który nie wie, że schronisko nie jest jego domem, psem, który cierpi... Patrząc na jej przemianę zastanawiam się czy miałyśmy prawo uświadomić Dziuni, że to nie jej dom. Dziunia była na swój sposób szczęśliwa, teraz nie jest. Chwilowym dobrym uczynkiem zburzyłyśmy jej spokój. Ona teraz ucieka z każdego boksu, wspina się na siatkę. Jeżeli zacznie wspinać się po siatce boksów na spacerniaku - albo wyjdzie na zewnątrz albo spadnie, bo siatka nie jest sztywna Z psa, który funkcjonował w schronisku jak w domu zrobiłyśmy psa, który chce uciec z niego
-
rycz mała, rycz - to żaden wstyd. to szczęście i smutek w jednej łzie
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/176/f7fd45caa5b5752d.jpg[/IMG][/URL]
-
codziennie? on w zasadzie to lubi, ale potem tarza się po całym dywanie albo łóżku więc i tak jest rozczochrany. Chyba zaczyna się bawić ze mną, oprócz lizania po nosie i uszach dodał podgryzanko. Mnie tylko te jego oczka niepokoją, boję sie zaglądać, ale żyłki w jednym są popękane. Jutro jedziemy do weta z Goją to i Omka znowu pokażemy. Omek i Kalosz szykują się do snu [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/173/96a6e79cd503ec76.jpg[/IMG][/URL] Omek na tym zdjęciu jak Wielki Pies wygląda, a Kalosz - okruszek...
-
masz rację - to ja już nie myślę. Żadna nie jest wysterylizowana. Tak, szukano kontaktu z tą jasą, a o tą młodą się awanturują - przepraszam, za zamieszanie. Jednemu mojemu psu wypadają oczy, drugi robi pod trzecie, trzeci wcale... za dużo tego wszystkiego
-
nie ważne szczeka, szarpie, ciągnie, skacze... - jest przeuroczą sunią całkowicie wpatrzoną w Kaśkę. Z kom ma się ciągać i szarpać na spacerach jak nie z nią? Komu ma patrzeć w oczy? Te szaleństwa to rekompensata za samotność i porzucenie, jakże znikoma, ale cóż jeszcze można zrobić w tej sytuacji?
-
Koreczka jest bardzo grzeczniutką sunią, nie szczeka niepotrzebnie... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/174/2cecec002720e038.jpg[/IMG][/URL]
-
po pierwsze - jest za młoda, jeszcze cieczki nie miała, po drugie - sterylizować można dopiero 15 dnia pobytu w schronisku, a ona jest zeledwie kilka dni, po trzecie - nie ma takiej możliwośći żeby schronisko udostępniło jej te dane, mogą jedynie zadzwonić do nowej rodziny i poinformować, że ktoś sie interesuje, ale znając życie - nikomu nie będzie się chciało, zwłaszcza że nowych psów jest zatrzęsienie
-
a teraz zdjęcie pt.: "Dziunia w domu" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/174/05fc5e320c3641b8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/173/b793e7d7139f5e66.jpg[/IMG][/URL]
-
Spacer z Korą to prawdziwa przyjemność, czysty relaks, jest miła i spokojna... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/174/9a6d368bb117133d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/173/0a2cc2d0892cebc9.jpg[/IMG][/URL]
-
jest jeszcze bardziej wrażliwy niż młodziak. Kupy w boksie omija na paluszkach. Coś zbyt dużo dobermanów na tym Chełmie biega samopas - ten kopiowany też podobno gdzieś na Chełmie się błąkał. Młodziaka podkarmiałyśmy dzisiaj, temu też się dostało. Dni mi się pomyliły - za dużo psów, za mało dni w tygodniu...
-
nie, nie - bardzo dobrze zrobiłaś. Przyjda po haszczaka - i inny im w serce wpadnie. Ja też nigdy nie chciałam mieć psa, który teraz pod biurkiem chrapie... przecież ty nie piszesz, że masz te psy - piszesz o problemie jaki jest, o bezmyślności i ludzkiej głupocie. Może zamiast na giełdę przyjdą do schronu. Dzisiaj jedni tacy byli - prosto z giełdy przyjachali.
-
u nas jest ta jedna w tej chwili i kolejka już po nią. Ale cos mi się o uszy obiło, że w Tczewie w schronisku jest ich zatrzęsienie.
-
[quote name='oktawia6'] [B][U]Przysłowie:[/U][/B] [B][COLOR=blue]każdy może chciec Pekińczyka ale nie każdy może zaskarbic sobie jego względy[/COLOR][/B][/quote] naprawdę? ja nie mogę iść do łazienki, bo on płacze... a jutro muszę iść do pracy... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/172/1f6a4ad7e4546977.jpg[/IMG][/URL]
-
Kora z Fikiem - kumplem z boksu dobrali sie jak dwa ziarnka w korcu maku [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/172/b1f4e86f62a33afe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/173/5959a8abdc147879.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/172/c44a65fb03421358.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/172/82b19b5ce4d6b0a7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/173/0140a79e4a1260af.jpg[/IMG][/URL]
-
Karelskie psy na niedźwiedzie są szpicami myśliwskimi, ale myśle że wątek pomocy szpicom zaprzęgowym nie odmówi miejsca kolejnemu karelczykowi. Schronisko w Bydgoszczy wątek Nory: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99106[/URL] [quote name='Lorien:)'] [LEFT]Numer katalogowy: [B]8593/018107[/B][/LEFT] [LEFT]Nora, jest to 3-letnia suczka mix rasy karelski pies na niedźwiedzie. Nora była kiedyś domowa. Potem prawdopodobnie Ja wyrzucił zły człowiek i błąkała się bardzo długo w okolicach ulicy Budowlanej w Bydgoszczy. Po ponad półrocznym staraniu, pracownicy Schroniska złapali NORE i zabrali wychowywane w norze szczeniaki. Wszystkie szczeniaczki znalazły nowe domki. Nora jest wystraszonym psiakiem i próbujemy przywrócić jej wiarę w siebie jak i ponownie wzbudzić zaufanie do ludzi.[/LEFT] [LEFT]Nora jest to prawie 100% karelski pies na niedźwiedzie, nie posiada jedynie zawiniętego i podniesionego ogona, to jedyna różnica:razz:[/LEFT] [LEFT]OTO NORA: [IMG]http://www.schronisko.org.pl/components/com_adopcje/adimages//psy/NORA%20%20PIES.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/153/770b25372989339fmed.jpg[/IMG][/LEFT] [LEFT]A OTO DLA PORÓWNANIA 100% KARELSKI PIES NA NIEDŹWIEDZIE;) [IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e1/Karelski_pies_na_nied%C5%BAwiedzie_123.jpg/250px-Karelski_pies_na_nied%C5%BAwiedzie_123.jpg[/IMG][/LEFT] [LEFT]Nora jest wysterylizowana, zaszczepiona oraz odrobaczona. Musimy szybko znaleźć jej dom, ponieważ mimo wszelkich starań w schronisku sunia jest bardzo przygnębiona i smutna.[/LEFT] [/quote]
-
[quote name='Betbet']pozwolilam sobie wykorzystac kilka Waszych zdjec do takiego mini ogloszenia: [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=1051765[/URL][/quote] nie wiem czy to przez twoje ogłoszenie czy jakiś zbieg okoliczności. Otóż okazuje się, ża nasza młoda haska ma podobno pięciu właścicieli - tylko nikt nie potrafi tego udokumentować, panią weterynarz straszono dziś policją, jeżeli nie wyda psa, wszyscy odwiedzający schronisko chcieli ją adoptować. Z jej pojawieniem się w schronie to też jakaś zagmatwana strasznie historia, niby sie błąkała, niby u kogoś była ponad tydzień, niby ktoś komuś przywiązał ją do klamki. Jeżeli któryś z roszczących sobie do niej prawo wniesie sprawę do sądu - mała bardzo długo nie opuści schroniska... a prościej byłoby poczekać 14 dni i wtedy ją odebrać, a nie awanturować się i starszyć sądami. I jeszcze jedno - pamiętacie tą naszą jasną biało - rudą haskę (na zdjęciu za kratami wyje) - ona poszła do domu tydzień temu, i nagle pojawia się pewna osoba - prosi o kontakt z rodziną, która ją adoptowała, na pytanie po co? - "chciałam porozmawiać...." a potem okazuje się, że ma psa o podobnym umaszczeniu... nie wiem co o tym myśleć, ale babka do schronu nawet przyjachała po te dane.