Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. tyle jeżdżędo tego schronu, tyle z Dziunią wychodzę i dzisiaj okazało się , że Dziunia nie jest wysterylizowana... chyba muszę na wetkę poczekać i dowiedzieć się dokładnie, tyle, że oni nigdy dla nas czasu nie mają....
  2. Kasia, gdyby do domów szły psy znanej i modnej rasy - nie miałabyś na głowie tylu staffordów - więc nie wiadomo co idzie i czym ludzie się kierują w wyborze psa ze schroniska jeszcze moja siostra opowiadała mi, jak do schronu - właśnie na Kokoszkach, przyszli ludzi i powiedzieli - chcemy psa najstarszego, najbrzydszego, takiego którego nikt nie chce - Kora nie jest ani najstarsza ani najbrzydsza - ale może się załapie w podobne kryterium... nic innego do głowy mi nie przychodzi
  3. dziewczyny - proszę - ja niewiele mogę, zwłaszcza że sunia jest tak daleko. W poniedziałek będę rozmawiać z jednym znajomym, co miał kareskiego psa na niedźwiedzie - Arię, Aria nie żyje od kilku lat, ale przeżyła z nim chyba 14, teraz ma wyżła ze śmietnika, więc może i coś innego mu się spodoba zadzwionię jeszcze do kętrzyna, oni też chcieli coś w typie karela albo łajki. Z Norą trzeba trafiać do ludzi, którzy znaja łajki, karele - i potrafią docenić ich niezależność, koci charakter, inteligencję. Nie wszyscy lubią inteligentne psy. Psy, które jak koty chadzają własnymi ścieżkami Nie wiem, jakie warunki panują w schronisku, w którym przebywa Nora - ale ja czasami wolę, żeby pies został w schronie niż miałby cierpieć za to że nie spełnia oczekiwań przyszłych przypadkowych właścicieli. Ja będę jej szukać domu właśnie wśród miłośników szpiców myśliwskich. Nigdy nie poleciłam karela przypadkowej osobie, nawet karela z rodowodem, moja Goja nie miała ani jednego miotu - to są psy dla wybranych, a wybranych jest mało
  4. postaram się, ale łatwo nie będzie... to będzie jak z Bobkiem - tylko miłośnik rasy się zdecyduje...
  5. ona nie musi być wylewna, moja karelka nigdy do takich nie należała i nie należy, mimo że od szczeniaka jest z nami, a i ugryżć dalszych członków rodziny potrafiła znienacka. Teraz już nie, bo prawie ślepa jest. Ja nie mogę jej zabrać do siebie, bo mojej staruszce pękłoby serce. Mimo, że one są mało wylewne są bardzo oddane. Nie lubią zmieniać ani ludzi ani miejsc. Będę jej szukać domu z uwzględnieniem wszystkich kłopotów Nory i z uwzględniemniem charkterku karelczyków i im podobnych
  6. to jest moja stara Goja - karelski pies na niedźwiedzie, 17 lat: to jest adoptowany przez mojego przyjaciela trzynogi Baton z Orzechowców, prawdopodobnie łajka, bo na karelczyka ma zbyt wąską kufę: W imię mojej karelki udało mi się pomóc orzechowskiemu Batonowi, więc postaram się zająć i Norą. Pytania: - czy Nora jest wysterylizowana? - czy mogłybyście przywieźć ją do Kętrzyna czy trzeba osobiście ją odebrać?
  7. i pewnie wszystkich zagryza swoimi mlecznymi ząbkami... nasza ruda chyba w niedziele trafi do domu 27.02.- niestety w Ruda Elka nadal w schronie, Państwo nie mogli się zdecydować czy to ich czy to nie ich pies - bez komentarza, a i sposób i powód pojawienia się Rudej w schronie też pozostawia wiele do życzenia. Za dużo ludzi dzisiaj było w schronie, żeby wypytać się konkretnie o sunię - byc może schronisko nie wydało zgody na jej adopcję przez tych ludzi. Nie wiem, w każdym bądź razie jest - i nie jest z nią za wesoło. Ruda jest agresywna, nie pozwala do siebie podejść. Na spacery wyprowadza ją tylko jedna pani, ale teraz jest na urlopie i dziewczynki, które czasem przyjeżdżają - ona wychowywała się z dzieckiem i broniła tego dzieciaka jak oka w głowie, był jej opoką (brzydkie słowo). Jeżeli zostanie w schronie jeszcze kilka tygodni - zdurnieje całkowicie, a niepielęgnowana będzie przypominała szmatę. Nie czesałam jej, bo warczała na mnie początkowo, a informacją o mającej wkrótce nastąpić adopcji - jakby moralnie zwolniłamnie z obowiązku zaprzyjaniania sięz nią. Ale widzę, że niestety ta przyjemność mnie nie opinie... __________________
  8. ja też będę się cieszyła, dopiero jak go już nie będzie
  9. nie wiem czy fajny, ale pod nadzorem schroniskowym (sąsiadka) u nas sporo psów tak idzie
  10. Itske - wstrzymaj się z ogłoszeniami. Małego ma jutro zabrać sąsiadka jednej pani ze schronu, ta co wcześniej miała to zrobić, ale coś tam... Ja na razie nie zdejmuję jego ogłoszenia - nie ma psa w schronie wtedy nie ma ogłoszenia
  11. Proszę uściskać Mizia. pamiętam o nim cały czas. Na moim wątku jakaś dziewczyna chciała go adoptować, ale chciała sunię - a to facecik jest... odesłałam ją do was - może kogoś innego znajdzie
  12. Mały jest w szpitalu i ma tam spokój i względną opiekę. I taki powinien znaleźć domek - spokojny. U mnie musiałby sam siedzieć w kotłowni, u ciebie też pewnie w zamknięciu - niestety takie mamy warunki i nic na to nie poradzimy mimo całego starania o tego psa, ja nawet nie wiem czy go lubię, bo nie znam go, ale cholernie mnie denerwuje ta cała sytuacja... ale pomyśl, że jego pańcia też kiedyś będzie stara, schorowana i nikomu niepotrzebna - ale nas wtedy przy niej raczej nie będzie...
  13. to ja zapomniałam - przepraszam podaj namiary na schronisko: k.zaleska[EMAIL="k.zaleska@schroniskopromyk.pl"]@schroniskopromyk.pl[/EMAIL] telefon 0-58 522-37-80 [URL="http://www.schroniskopromyk.pl"]www.schroniskopromyk.pl[/URL] i na mnie: Agnieszka [EMAIL="a.szalc@wp.pl"]a.szalc@wp.pl[/EMAIL] 0695-855-950
  14. napisałam w ogłoszeniu naszego ratlerka - stary pies wychowany w cieple i miłości - skazany na odejście w schronie, zapomnieniu i samotności, w warunkach uwłaczających psiej godności...
  15. ogłaszaj go - osoby, które nie mogą zabrać go do domu - w tej chwili tylko tak mogą pomóc. Ponowiłam ogłoszenie na trójmieście...
  16. dzisaj Westkia odebrali właściciele, uciekł podobno... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/161/1a3b3ad8fa1a5ee5.jpg[/IMG][/URL] A Pusia? Ona podobno była leczona, tylko w złym kierunku. Pani będzie w niedzielę, to o wszystko wypytamy
  17. [quote name='becia66']Gunia, w tej kwestii też nie próżnujemy....:eviltong:, kupa ludzi może cegielek nie kupi bo nie umie poruszac się po allegro ale obiecane mam wpłaty na wasze konto z dopiskiem na sterylki w Orzechowcach. Mam nadzieję że nie cyganią...:mad:[/quote] nie cyganią, nie cyganią niedowiarku jeden na pw wysłałam albiemu namiary na tczew
  18. Haska została pogryziona przez kolegę z boksu - taka nieiwelak zaraza, ale do mojego schroniskowego bouviera też sartował nie raz... nie wiem dlaczego zaatakował sukę - ona nie zaczynała, stała wciśnięta w kraty. W tej chwili przebywa w boksie suk z cieczką - owczarkiem bardzo sympatyczną sunią, młodą i jeszcze jedną panną, ale tej nie znam.
  19. ja ją za każdym razem czeszę, w ten dłuższy włos na łapkach i puszczku wplątuje sie słoma i tworzy kołtuny, jeżeli przestane ją czesać za 2 - 3 miesiące będzie wyglądała jak przed strzyżeniem. nowe allegro dla Dziuniaka [URL]http://www.allegro.pl/item316757844_prawie_sznaucer_czyli_dziunia.html[/URL]
  20. tylko na tyle dzisiaj mnie stać... [URL]http://www.allegro.pl/item316763031_kora_jak_wyzel.html[/URL]
  21. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/156/3375c657c2bb17b4.jpg[/IMG][/URL] Pusia zdrowieje, meszkiem już obrasta... ale to nic - dzisiaj w schronisku była właścicielka Pusi. Pusia zaginęła babci, pod której opieką czasowo przebywała, Pusia ponoć była leczona pod kątem zmian grzybicznych... W niedziee, jak Pusia zakończy leczenie schroniskowe - wróci do domu.
  22. Generalnie po psa trzeba przyjechać osobiście, chociaż w jego przypadku akcja wiązana może okazać się jedyną szansą, w tej chwili to już na przeżycie. Będę jutro w schronisku to zapytam kierownika, ale oczywiście trzeba do schroniska zadzwonić i zaprezentowac się jako dom stały dla psiaka. Mały jest od wczoraj w szpitalu - jego stan drastycznie pogorszył się, wczoraj, tak jak Kasia pisała - nie wychodził z budy, okazało się, że on nie chodzi prawie wcale, że przewraca się i nie jest w stanie utrzymać się na nóżkach. Zaaplikowano mu jakieśl ekarstwa i umieszczono w szpitaliku. Tam przynajmniej będzie miał cisze, spokój i ciepło. Niestety nasz weterynarz jest na urlopie, więc podjęte eczenie można nazwać doraźnym.jeżeli stan Małego nie ulegnie poprawie pojedzie do lecznicy na diagnozę, zaproponowałam pokrycie kosztów prześwietlenie, ale kierownik strwierdził, że jeżeli lekarz w miejsckiej lecznicy zaardynuje wykonanie takowego - zostanie ono wykonane. Najważniejsze, żeby jego stan się polepszył. I nawet jeżeli nie zrobią mu prześwietlenia teraz - postaramy się zrobić to w późniejszym terminie.
  23. jutro kończy się allegro i nic
  24. kolejna [B][COLOR=red]Haska[/COLOR][/B] w gdańskim schronie, od 17.02.08. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/150/5f35dc72128286a6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/150/3ee9c22166f0cfd0.jpg[/IMG][/URL] w przeciwieństwie do pozostałych - przerażona, zastarszona, atakowana przez pozostałe psy
  25. [B][COLOR=#ff0000]WESTIK[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/150/48241daf2d500766.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/161/1a3b3ad8fa1a5ee5.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...