Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. nasza spanielka będzie miała na imię Fiona, księżniczka Fiona - jak ta ze Szreka, taka sama gruba i plaskata. Trafiła do schroniska w sobotę z interwencji - ktoś zaalarmował schronisko, że w osowie pod Poldrukiem siedzi uwiązany pies, po czym odwiązał Finę od siatki. Czyli klasyczne porzucenie. Fionka warczała i rzucała się na wszystkich, więc nie sprawdzono czy ma tatuaż. Jak Kasia była, to najpierw Fionka łasiła się do niej, ale potem była już zła - bo pozostałe psiaki bardzo się nią interesowały (niekoniecznie sympatycznie), a poprzedniego dnia została troszkę poturbowana w innym boksie. Trudno więc cokolwiek powiedzieć o jej charakterze - jej zachowanie może być spowodowane stresem i zirytowaniem towarzystwem innych psów. Jutro wybieramy się obie, więc na postaramy się Fionkę lepiej poznać. Niemniej jednak, w schronisku Fionki nie lubią raczej.
  2. dzięki, martwimy sie o niego - bo to kolejny pies który na naszych oczach zmienia się i nie wiemy za bardzo jak mu pomóc
  3. przypominam jeszcze raz naszego gdańskiego dobermana z "Promyka". Bardzo prosimy o pomoc osoby znające specyfikę rasy - pies po przeniesieniu na teren schroniska, wśród ogólnych boksów (jest w pojedyńczym boksie) - wycofuje się, traci kontakt z człowiekiem, po prostu panicznie boi się - całymi dniami siedzi w budynku, nie reaguje na wołanie,smakołyki. Co możemy zrobić w schroniskowych warunkach dla tego psa, żeby kompletnie nie zdziwaczał? Jak trafił do schroniska - był przerażony, ale łatwo nawiązywał kontakt [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/137/22a7c7304fa0971f.jpg[/IMG][/URL]
  4. Ola - ona ciągle przeskakuje. W piątek i niedzielę do Kasi skakała. Albo ją zeżrą w końcu albo sobie nogi połamie... nic, trzeba dupsko ruszyć i pojechać - zobaczyć co da się zrobić... ściany raczej nie dobuduję, ale może budę przesuniemy chociaż...
  5. co do naszej spanielki - nie widziałam jej jeszcze na żywo, ale jak tylko Kasia przesłała mi zdjęcia - wiedziałam, że to nie cocker. Ale żeby zaraz clumber? Przecież ich w całej Polsce jest niewiele, a w Trójmieście chyba zaledwie kilka. Nie ma też żednych bezpapierowych hodowli może jest to pozostałość po rosyjskich kartonowych importach? nie wiem.Nie wiemy nawet czy ma tatuaż, bo przy przyjmowaniu była tylko pani księgowa i ona raczej takich rzeczy nie sprawdza
  6. Asia - zobacz koniecznie tą sunię: [URL]http://www.trojmiasto.pl/ogloszenia/ogloszenie.phtml?id_ogl_prez=995560[/URL]
  7. Rozmawiałam ostatnio z opiekunami Batona - szukamy domu dla następnego psa w typie karelskiego psa na niedźwiedzie (tym razem z czterema nogami, sunia jest z bydgoskiego schroniska) -Baton jest tam zeledwnie od października - a tak wkomponował się w otoczenie że sprawia wrażenie jakby był tam od zawsze. Już nikt nie pamięta, że go tam nie było. Nie wiem czy to pobyt w schronisku zabił w nim wyszelkie instynkty polującj łajki czy też strach przed utratą własnego miejsca na ziemii spowodował tak silne przywiązanie tego psa do ludzi, do własnego terenu. On nie zachowuje sią jak łajka, on myśli, że jest psem stróżującycm. Ponoć łajki też stróżowały, ale ich głównym przeznaczeniem było jednak myśliwstwo. Dla wszystkich - i dla Batona i dla jego rodziny - odejście od pierwotnych instynktów jest błogosławieństwem, pies jest wtedy dużo łatwiejszy w obyciu, mniej samodzielny, bardziej przywiązany do domu. A kalectwo Batona? Nikt o tym nie pamięta, nawet Pies.
  8. Gdańsk - schronisko "Promyk" doberman z kopiowanymi uszami - został odebrany przez właścicieli został nam jeszcze jeden - z interwencji - młody pies (zdjęcia są wcześniej na wątku)
  9. śliczny ten twój maluszek. Podziel sie z nami informacjami, które mogą okazać się przydatne przyszłym opiekunom. Ja zauważyłam, że foksy w domach są bardzo spokojne - ale tylko na podstawie moich pracującyh. Czy wszystkie takie są - i te domowe i te, które przez cały dzień pracują?
  10. A Aga to jest Oli czy na wydaniu jest?
  11. przekopałam się przez parę wątków - to nie one, tamte które trafiły razem i zostały adoptowane jako parka to były shi-tzu. Też Paluch, sorki za zamieszanie. Ja raczej odrózniam psy od siebie - chyba że dwa - to mnie zmyliło
  12. opowiem wam,co się ostanio nam z Dziunią przytrafiło: podczas sobotniej wizyty nie poszłam od razu do Dziuni tylkonajpierwsz strzygłam małe psiaki,których boksy znajdują sie na samym początku schroniska - więc Dziunia nas nie widziała. Potem poszliśmy zobaczyć nowego psa - no i niestety Dziuniak nas wyniuchał chyba, bo darła sie na cały schron i widziałam jak podskakuje na budzie. Idąc do niej, wzięłam Benkai Myszkę na spacer. Myślę - Dziunia jest dzielna i mądra - poczeka... Wracam, idę do niej - Dziuni nie ma w boksie.... szok. Jest - w sąsiednim boksie, wystraszona, cała zapłakana. Poszliśmy na spacerek. Nigdy, wprowadzając ja do boksu, nie miałam problemów - jakby wracała na swoje miejsce się zachowywała, ale teraz nie - zapiera się, szarpie, płacze - ale wepchnęłam ją do tego nowego boksu. Widzę, że nieszczęśliwa, Kasia mówi, zapytaj o co chodzi, przecież one jej nie lubią i męczą ją. Idę do pracownicy - a ona oczy jak 5 zł. Nie, nikt Dziuni nie przenosił... Okazało się, że Dziunia jak widziała, że idę z Benkiem i Myszką - przeskoczyła do sąsiedniego boksu, żeby być bliżej wyjścia... Przenieśliśmy Dziunię do właściwego miejsca, położyła się na budzie i ani drgnęła... Ale dzisiaj zrobiła to samo. Byłyśmy dzisiaj w schronisku, ale nie miałyśmy wchodzić na teren boksów, tylko kasia miała szybciutko Korę nakarmić. Ale kierownik prosi - zobaczcie - jest nowy pies, co to za rasa. No to, poszłam też. I Dziunia bidula znowu przeskoczyła do tego narożnego boksu. To chyba jedyny pies, który pokonuje te wysokie ściany... mam nadzieję, że nie przeskakuje jak nas nie ma. Te psiaki sa do siebie podobne i nie zawsze pracownicy zauważą od razu, że tego tu nie powinno być. Martwię się, żeby jej sie krzywda podczas tych wędrówek nie stała - ściana ma ponad 3 metry, ona skacze z budy na sąsiednią budę, jeżeli dach będzie mokry - spadnie i uszkodzi łapy. Tam jest też pies nielubiący nowych...
  13. jak widać nasze informacje są ciut rozbieżne, moje są starsze i od kierownika (pytanie: jest pinczer? odpowiedź : nie ma. koniec tematu), Kasi nowsze i z innego pułapu - więc Mały jest u Pani ze schroniska, a nie u sąsiadki, więc tym bardziej nie stanie mu się krzywda. Ta Pani wszystkie biedaki w schronie utuli, wszystkie staruszki są pod jej pieczą. Jak tylko Pani pojawi sie w pracy - na pewno wypytamy
  14. a czy to nie są te same pieseczki co występowały w jakimś programie w TV, i po nim zaraz zostały zaadoptowane oba razem przez jakieś małżeństwo?
  15. jak będziemy w schronisku to zapytamy pani, której to właśnie sąsiadka ma Małego. Nie ma co głowy kierownictwu zawracać... Ale ta nasza pani to w schronie zajmuje sie największymi kalekami i takimi co to już trzema nogami są za TM - więc na pewno nie pozwoli maluchowi zrobić krzywdy
  16. temat Nory przekazany, zobaczymy co będzie dalej, mogłabym ze dwa zjęcia suczydła dostać na maila?
  17. jak myślicie, w kogo Kora jest wpatrzona? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/164/d24bc17bf264b6ab.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/156/8b04ecf9f500f5df.jpg[/IMG][/URL]
  18. mają, mają - oni polują z psami. Aria polowała. Jutro będę dzwonić
  19. Edek był zły - jego nowy kolega dzisiaj opuścił schronisko... A Edek dalej siedzi i nikt nawet o niego nie pyta [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/154/abc596604f1b0cbf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/154/84d31a3b1ce993c0.jpg[/IMG][/URL] w tle - przerażona sytuacją sunia, boi się ludzi, boi sie psów...
  20. [B][COLOR=red]Furka[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/154/1a8f6b7f885b1465.jpg[/IMG][/URL] jest jeszcze jedna, ale nie chciała zrobić sobie zdjęcia..., maleńka czarna podpalana z białym krawatkiem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/164/981e3179e20c7769.jpg[/IMG][/URL] Miś wyczesany prawie do łysa... ale zauważyłam, że w kasze nie da sobie dmuchać - albo ten wiatr tak na psy dzisiaj agresywnie działał, albo Miś taki jest, jak mu sie coś nie podoba - to i pogonić potrafi. Pyś - zachęcał do zabawy, gadał do mnie - ale jak smycz zobaczył to do budy uciekł... pewnie ktoś bił maluszka Salomon... - ciężko o nim pisać, zwłaszcza, że znamy tego psa od początku i widzimy jego metamorfozę - ostatnio nie wyszedł do mnie, dzisiaj byłam z nimi długo - podchodził , skakał na mnie, jak go pogłaskałam - to koniec - wczepił się pazurkami w kieszeń spodni - i nic nie było w stanie go odczepić, warczał na inne psy, na Przemka, na mnie - ale w tym warczeniu była wielka prośba - weź mnie ze sobą...
  21. Małego wczoraj ze schroniska zabrała sąsiadka pracownicy [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/111/de66f625eb62d954.jpg[/IMG][/URL]
  22. byle dalej od tego miejsca... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/154/f845d6f4446b4006.jpg[/IMG][/URL] tylko za bardzo nie ma dokąd uciec
  23. tak, wczoraj pojechał do domu. cóż, obieg informacji jest porażający... Nie było dzisiaj pani, której sąsiadka zabrała Małego, ale ta nasza ma wielkie serce i na pewno nie pozwoli zrobić mu krzywdy...
×
×
  • Create New...