Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. to co widziałyśmy wczoraj - to był dramat. Nie był w stanie dojść do budy, łapki mu się rozjeżdżały... Potem jak brałam Maksia, trochę oddajało i chciałam Małego też zabrać, ale dokulał sie jakoś do budy i nie chciał wyjść.Jak trafił do schronu podchodził do nas, prosił o zabranie, teraz już nie podchodzi... Te psy ogłaszam na Trójmieście - cisza... zaraz wstawię następne - ja nigdy nie miałam małego psa, najmniejszy jest karelski pies na niedźwiedzie, od niedawna mamy w trójmiejskiej rodzinie spaniela tybetańskiego. Nie wiem skąd u mnie to zainteresowanie tymi maluchami - ale widok małego psa w budzie przeznaczonej dla owczarka jest przygnębiający
  2. [B][COLOR=#ff0000]EDEK[/COLOR][/B] w typie sznaucera miniaturowego, wykastrowany, ok. 6 lat, w schronisku od sierpnia 2007, zadziorny, pan i władca wybiegu, uwielbia bawić ię piłeczką i przeciągać, bardzo kontaktowy. Ale na spacerze zapomina, że ktokolwiek jest na drugim końcu smyczy, tylko biec, biec do przodu [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/122/f45f320c129ea848.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/149/2fbb1e12dc3cd98f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/160/05834f0316929a60.jpg[/IMG][/URL] Bardzo fajny, wesoły i żywiołowy piesek. [B][COLOR=red]ADOPTOWANY[/COLOR][/B]
  3. [B][COLOR=red]Mały[/COLOR][/B] pinczer miniaturowy, pospolicie zwany ratlerkiem. Piesek, starszy.Do schroniska trafił w połowie stycznia 2008 r.Ma kłopoty z poruszaniem się - na lewym udzie ma jakby blizny - nie wiem od czego, bo nie pozwala się złapać. On chodzi jakby miał pampersa między nogami, im zimniej tym gorzej - na śniegu i lodzie nie utrzymuje się wcale. Obraz nędzy i rozpaczy... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/111/de66f625eb62d954.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/141/a79aa67af1342ab8.jpg[/IMG][/URL] po Małym do schronu trafił jeszcze jeden pinczerek, szybko znalazł dom [COLOR=red][B]ADOPTOWANY[/B][/COLOR]
  4. [B][COLOR=red]Miki[/COLOR][/B] Miki siedział w boksie z moim Miciem i moją Miką. Maleńki starszy piesek, ale jeszcze pełen werwy i energii, domagający się pieszczot i uwagi. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/161/09f6096b9bec9e36.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=red][B]Jaki[/B][/COLOR] Potem do Mikiego dołączono jamnikopodobnego Jakiego. Jaki też siedział z Miciem, zanim Micia przeniesiono do szpitala. Miał wetedy długi piękny ogonek, który notorycznie obgryzał w stresie. Więc Jakiemu amputowano ogonek - nie ma domu, więc i ogonka też nie musi mieć [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/159/d0cd754319948900.jpg[/IMG][/URL] Jaki to ten z białym krawatem, obok Miki
  5. [COLOR=red][B]Salomon[/B][/COLOR] trafił do schroniska w połowie grudnia 2007 - taki prezent dostał na zbliżającą się gwiazdkę. Piesek dojrzały, początkowo zagubiony w schroniskowej rzeczywistości - na opuszczenie i samotność zareagował wzmożoną złością. O ile na początku wychodził z nami na spacer - teraz jakby nie był zainteresowany naszą obecnością, albo siedzi w budzie albo goni pozostałe sieroty. Fajnego, miłego psa w zaledwie dwa miesiące zamieniono na złośliwego małego psa, psa pełnego strachu i pozbawionego nadziei [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/134/1f42b8ec73a8e0e5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/146/610c5b38d6b21ef6.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=red][B]ADOPTOWANY[/B][/COLOR]
  6. nie przepadam za zbiorowymi wątkami, ale tych małych psiaków jest tak dużo, że giną w naszym ogólnoschroniskowym wątku. Są maleńkie, niepozorne, większość z nich trafiła do schronu prosto z kanapy... Część jest stara z widocznymi zmianami starczymi, ale są i młodsze. Niektóre z nich wklejam na poszczególne wątki poświęcone psiakom w typie rasy - sznaucerka, pinczerka, Pusię, ale większość to zwykłe małe kundle z wyłupiastymi oczkami albo obsranymi tyłkami, których nie ma kto wyczyścić
  7. [B][SIZE=3][COLOR=red]PUSIA[/COLOR][/SIZE][/B] 9 lutego 2008 r. do gdańskiego schroniska trafiła Pusia, a właściwie pozostałość po niej. Bo Pusia jest prawie łysa - wynik karygodnego zaniedbania właściciela. Łysy pies dostał więc kopa i trafił na ulicę - w deszcz i niepogodę, na gołej skórze wartstwa błota... pod skorupą odparzenia i rany... Maleńka młoda suczka za śmietnika, która jeszcze będzie piękna - bo brak włosa to tylko zaburzenia hormonalne. Pusia w schronisku została wysterylizowana, usunięto chore jajniki. A można było zrobić to wcześniej - bez doprowadzania psiny do takiego stanu i wyniszczenia... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/141/b23f520012ac6dee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/156/3375c657c2bb17b4.jpg[/IMG][/URL] [B][COLOR=red]Pusia odebrana przez właściceli[/COLOR][/B]
  8. [B][SIZE=3][COLOR=red]PUSIA[/COLOR][/SIZE][/B] 9 lutego 2008 r. do gdańskiego schroniska trafiła Pusia, a właściwie pozostałość po niej. Bo Pusia jest prawie łysa - wynik karygodnego zaniedbania właściciela. Łysy pies dostał więc kopa i trafił na ulicę - w deszcz i niepogodę, na gołej skórze wartstwa błota... pod skorupą odparzenia i rany... Maleńka młoda suczka za śmietnika, która jeszcze będzie piękna - bo brak włosa to tylko zaburzenia hormonalne. Pusia w schronisku została wysterylizowana, usunięto chore jajniki. A można było zrobić to wcześniej - bez doprowadzania psiny do takiego stanu i wyniszczenia... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/140/9384fd4460220f19.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/141/b23f520012ac6dee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/156/3375c657c2bb17b4.jpg[/IMG][/URL]
  9. ja to zdjęcie wywaliłam i z kosza wyciągałam, bo głowy na nim nie widać, ale za to cały pies jest. Ja bym chciała żeby to był on i żeby okazało się, że to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności, nie wiem zgubił się, poleciał za suką... jutro dzwonisz, a pan płacze, że psa nie ma - ty mówisz, że jest i pan jedzie po niego... na waszych zdjęciach on jest taki smutny jakiś, a dzisaj był wesoły, zaczepiał psy do zabawy - on był bardziej psami niż nami zainteresowany.Na pewno pobiegł za jakimś psem i zgubił się... zobaczcie, jak z innym samcem się niuchał i bawił potem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/146/f19f6c4785959944.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/96/fe9e6584f1c8e653.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/146/e936f85184afb3d8.jpg[/IMG][/URL]
  11. taki goldenowaty, mniej więcej ok. 50 cm. w kłębie. Może jest puszysty, bo wykąpany...
  12. gdańskie schronisko: [B][SIZE=3][COLOR=red]ELKA[/COLOR][/SIZE][/B] cocker spaniel angielski - ruda, ogon niekopiowany. Sunia jest przerażona zaistniałą sytuacją, nie je, nie pozwala do siebie podejść Rozpaczliwie tęskni za właścicielem. W schronisku jest od 14.02.2008 [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/146/5591265c5d530008.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/146/a0174ec58f93b924.jpg[/IMG][/URL]
  13. ja już napisałam do Brązowej. Na pewno będzie wiedziała co robić, oby tylko nie okazało się, że to ten właściciel go przywiózł - tyle, że do innego schronu...
  14. ani telefonu, ani gości, ani nikogo... ale nowego kolegę za to Dziunia ma [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/145/1faeae3e976c23b7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/145/0a4a70e4515da2fb.jpg[/IMG][/URL]
  15. taak - i michę całą wrąbała... i dla mojej Dziuni niemiła była... gwiazda... w tej czerwonej obróżce...
  16. przywieziony dzisiaj - błąkał się po osiedlu tysiąclecia. Pies bardzo sympatyczny, niezwykle przyjazny do innych psiaków, do nas też. Miał na sobie nową czerwoną parcianą obrożę i niebieskawą bandankę, on rzeczywiście zachowywał się tak, jakby warunki schroniskowe nie były mu obe... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/145/fad06c73f1682a20.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/159/b44cf48eb2abb55d.jpg[/IMG][/URL]
  17. na ostatnich stronach wątku Andzi - jest trochę o Stefku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104557[/URL]
  18. Dziunia jak ma doła też sobie hopa na budę i pewnie myśli że ja ktoś z wysokości wypatrzy...
  19. ona za żarcie zrobi wszystko - tu nie ma co szkolić, może troszkę chodzenie przy nodze, aportowanie, siad - to da się zrobić w warunkach schroniskowych - tylko czasu brak. gdyby ktoś chciał sie pobawić mógłby z Dziunią troszkę fajnych sztuczek porobić - ale tylko ze wzmocnieniem pozytywnym, ona jednak boi się troszkę krzyku i szarpania. Jest skoczna - można tor przeszkód jej zaproponować. Ale myśle, że Dziuni i własna buda by wystarczyła. Fajny pies, w zasadzie nie mamy z nią z problemów. Ale smutna troszkę jest - widać na zdjęciach, mimo tej całej swojej wesołości czai się w niej smutek i tęsknota. Teraz, kiedy nie ma już Bobka, Micia i Miki - widzę to bardziej...
  20. i jeszcze na dobranoc foty: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/142/23b5a511c27a25e0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/157/e1bab45a2b67ae4a.jpg[/IMG][/URL]
  21. za każdym razem kiedy patrzę na Korę albo kiedy o niej myślę - mam w głowie fragment wiersza Poświatowskiej i nie moge go od siebie odpędzić: "moje ciało jest jak bezpański pies jeśli skradnie kość pieszczoty to chyba słońcu [...] i tak błądząc doczeka wysokiego świtu bezpańskie - coraz bardziej sobie niepotrzebne coraz mniej umiejące i rozumiejące coraz bardziej zdumione..." jak jest mi smutno - też mam go w głowie więc na jedno wychodzi
  22. on dipiero w niedziele przyszedł do schronu, achowywał sie normalnie - nie skumał o co chodzi, nie był zagubiony ani wystraszony, ale w poniedziałek - to ryczał już jak każdy biedny porzucony pies. Kłapouchy - schroniskowy Tobik jest bardzo uległy, przerażony sytuacją, ale kontaktowy i miły. Taki dzieciuch - do serca go przytul O kopiowanym dopiero w sobotę może coś więcej w niedziele przyjechała babka, która sama ma dobermany i chciałaby pomagać w schronisku, prosiłyśmy ją by zajęła się dobkami skoro zna się na tych psach, ona będzie potrafiła je najlepiej ocenić. Ja tam jakoś nie pałam do nich zaufaniem
  23. Astka - Gabi została wysterylizowana, nie była szczenna. Nasz Stefek to schroniskowy Kobi, ma ogonek. Stefka trzeba socjalizować - on dziczeje w schronie, niejednych chętnych już przeraził swoim zachowaniem. A po co w schronie niewygodny pies, niewygodny dla ludzi i innych psów? To najczarniejszy scenariusz, ale możliwy przy niekorzystnym zbiegu okoliczności
  24. oba dobermany w Gdańsku to samce. Ten z niekopiowanymi uszami jest młody - 1- 2 lata, ten z kopiowanymi to dojrzały samiec, pięknie rozbudowany
  25. włos jest raczej miękki, jak u bouviera albo ruska, n ie tak szorstki jak u prawidłowo pielęgnowanego sznaucera. Poczekamy aż nogi i głowa odrocną - wtedy będziemy Dziunię strzyc. Może nawet na bouviera...
×
×
  • Create New...