Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/144/d6a7f04f8bcaf3b7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/114/d5883d24b648fd36.jpg[/IMG][/URL] robiąc te zdjęcia nie wiedziałam, że to ostanie zdjęcia Miki w schronie. Wczoraj rano odebrałam maila - czy ogłoszenie o czarnym psie jest aktualne? Tylko Mika była czarna, ale z białym, napisałam, że kilka psów ogłaszam, i że tylko Koli już nie ma w schronisku. W zeszłym tygodniu zostawiłam Mice obrożę... mam nadzieję, że obrożę szczęścia. Zabrano ją jak strzygłam foksa... Mimo, że się nie pożegnałam - Mikusiu życzę ci szczęścia
  2. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/144/cf73aa6dcd11b279.jpg[/IMG][/URL] Bobek pożegnał dzisiaj Mikę. W zeszłym tygodniu zostawiłam jej obrożę. Dzisaj Bobka zostawiłam w obroży. Ja wracałam ze schronu - to Miki już nie było - pojechała do domu
  3. dzisiaj Dziunia będzie miała gości...
  4. też o tym kiedyś myślałam - czy ja jeżdżę do shroniska dla Bobka i innych psiaków czy dla siebie, żeby potem padać na pysk, śmierdzieć i bić się z emocjami... nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie
  5. wątek foksteriera [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102421[/URL] z informacji uzyskanych z kliniki wynika, że oba psy są pod opieką raczej jednej osoby. Mam pytania dotyczące foksteriera, ale jak można - to na jego wątku, żeby tutaj nie robić bałaganu. A Gratisowi - cierpliwości, zdrowia i domu życzę
  6. asiaf - czy to ty przyprowadziłaś psa do kliniki? ślepy foksterier też jest od ciebie?
  7. gdańskie schronisko pinczer miniaturowy, pospolicie zwany ratlerkiem. Piesek, starszy, kuleje na tylną łapkę. W schronisku od 14-16.01.2008 [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/111/de66f625eb62d954.jpg[/IMG][/URL]
  8. [quote name='darunia-puma']jestesmy z wami wiem na odleglosc i tylko podnosimy ale zawsze jestesmy calym sercem[/quote] wiem wiem - i serdecznie dziękuje, a najbardziej to chyba Pysi - bo ona motyuje mnie żebym tu o nim pisała. Nie ma domu, ale ma swoją bezdomną historię. Jak się uda to może jutro ciąg dalszy dopiszemy z fotkami Miłe są chwile, kiedy pukam w budę a on zaspany i pachnący snem (tylko bouviery pachną snem) powoli wyłuskuje sie z legowiska. Potem przeciąga nogi - a potem taniec połamaniec w wydaniu Bobka (taniec paralityka) z przeciąganiem smyczy, poszczekiwaniem... spacerek, czesanko, jakis patyczek, tuleńsko - kopa w tyłek do budy... koszmar - wchodzę do boksu i wciągam go za głowę a Przemek pcha z tyłu. Potem jeszcze jestem z nim trochę i jego kumplami z boksu, albo Przemka tam zostawiam a sama pakuje Dziunię - bo to obok przez siatkę. A on potem stoi jak sierota jakby zapomniał co tu robi...
  9. Bobek jest naprawde wspaniałym, cudowym psem gotowym do adopcji. Nie ma problemów zdrowotnych (oprócz dolegliwości związanych z wiekiem), nie ma spapranej psychiki, z którą potencjalny dom musiałby się borykać - może gdyby to wszystko miał odzew na tym forum byłby większy i Bobek siedziałby gdzieś w jakims domu od dawna. Ale Bobek nie jest psem, nad którym trzeba się litować, jest psem, którego trzeba pokochać. I dlatego jest nam tak ciężko...
  10. Srajda jest Sikawką... Miciowej trzeba mopa kupić:lol:
  11. oj czas już, czas... nie byłyśmy dzisiaj w schronie - leje, błoto a jak sie wypogodziło - to ja w połowie rozgrzebanego sprzątania byłam, może jutro...
  12. ja to mam takie kagańce, że cały Micio by sie zmieścił. A naparstek może być?:evil_lol: albo taki plastikowy kieliszeczek na pięćdziesiątkę... żartuję - zapytam Miciowej czy chce go tłamsić...
  13. a widziałaś kiedyś ratlerka w kagańcu?;) Micio ma pyszczek jak ratlerek właśnie. On się poczuł bardzo ważny i bezpieczny po prostu...
  14. Bo on jest bezproblemowy. Dumny stary bouvier, ktoru udaje, że tak miało być, a potem płacze w słomę... Patrząc na niego z boku i nie znając go możnaby pomyśleć, że on cale życie w schronie spędził, szef boksu... tylko jak wtula we mnie głowę - wiem, że bardzo cierpi...
  15. ja też mam jakąś taką depresję schroniskową...
  16. ty nie pij. Napisała jeszcze do mnie Pani Maria - przeglądała wątek. Opisałam jej Bobka - nie wiem pięknie czy niepięknie, prawdziwie chyba. Bo on jak mój pies, a ja swoich psów nie oddaję... nawet szczeniaków nie mogłam sprzedać, choć wcale ich nie lubiłam, bo gryzły moja Czakrusie po cycach... Idź ty Bobu do domu, bo niedługo nikomu Cie nie oddam i będziesz w tej budzie tkwił...
  17. "Witam Wróciliśmy właśnie ze spaceru. Ta mała paskuda rzuca się na wszystko, co się rusza. Spotkaliśmy jakiegoś spokojnego psa bez właściciela i myślę sobie: niech się zbliżą do siebie, ciekawe, jak długo będzie na niego Kubuś szczekał. No i okazało się, że szczekał tak długo, aż prawie chwycił tamtego za kark jak polujący lew. Dziękujemy za życzenia. Przyjmujemy też życzenia z okazji dnia strażaka, bo Kubuś zyskał przezwisko - Sikawka. Zdrówko tak sobie - cały czas wydaje mi się, że popuszcza mniej ale może to tylko moje pobożne życzenie. Dostaje tabletki, w poniedziałek znów wędrujemy do weterka. Ale samopoczucie ma świetne, energię też, ze spaceru nie chce wracać. Jeśli nie sprawiłoby Pani trudności, to zapraszamy w piątek. Karma się przyda, bo weterynarz mówił, żeby na razie tą go karmić, a potem powoli włączać jakieś inne dodatki. Pozdrawiam Jola B" głupio mi, że taki zadziora z niego...
  18. z okazji Dnia Kubusia Puchatka życzę naszemu Kubusiowi wszystkiego naj naj naj... i jego nowej Rodzinie również i Wam także
  19. bo nic się z Dziunią nie dzieje, nie umiera, nikt jej żywcem nie pożera... i nikt jej nie kocha. Ja mam jakiegoś doła strasznego schroniskowego...
  20. nie ma domku on, nie ma domku nasz gdański... a na forum rasy też nikt nie zaglądą bo foksów też nikt nie kocha...
  21. wiem, że nie ma co wybrzydzać, ale wolałabym Bobkową...
  22. na wejściu do schronu psy są szczepione na choroby zakaźne, przy wyjściu ze schronu jeszcze raz i dodatkowo wścieklizna. Tak przynajmniej było z Majką... Chociaż jak Mleka odbierali to nie pamiętam, żeby do biura z nim wchodzili... Czy myślisz o czymś złym? My jutro wybieramy się - ale mamy też swoje zwierzaki, w tym stare i chore, mamy jakieś szczegó[I]lne środki ostrożności zastosować? Ja nie wnoszę tych ciuchów tam gdzie są moje psy, zmieniam buty - ale w samochodzie jadę w schroniskowych. A wczoraj byłam w normalnych... dobra, bez paniki... moja Gojka jak zombie już jest - nieszczepiona... [/I]
  23. Kto pisał o Bobku na forum Molosów? dziękuję zadzwonił do mnie jeden pan - na molosach Bobka znalazł i myśli...
  24. [URL]http://www.schroniskopromyk.pl/[/URL] ale za dużo to Ty się z tej strony raczej nie dowiesz...
  25. Pan podobno przywiózł zdjęcia psa - bo pies nie miał czipu, więc tak do identyfikacji. Kierownik powiedział, że ze zdjęć wynikało, że pies miał prawie jak w bajce. Mnie to zastanawia fakt - jeżeli miał jak w bajce, to czemu ta bajka go nie szukała wcześniej. Dwa tygodnie był w schronisku... Stracił dolne siekacze, nie wiadomo jakie choróbsko załapał, przeżył stres... Zła jestem. Ale ciesze się bardzo, że już go nie ma. I zła jestem, że w jego miejscu już nowy psiaczek siedzi.
×
×
  • Create New...