Aga - Czakra
Members-
Posts
1411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga - Czakra
-
Dziunia mieszka pod Wejherowem, a pani ma na imię Mariola (nie wiem czy o kocim spojrzeniu czy nie), ale Kasia mówi, że dobrze jej z oczu patrzyło
-
nie wyobrażam sobie Dziuni w mieszkaniu zostawionej na kilkanaście godzin dziennie i spacrującej na osiedlowym trawniku, siku, kupa i do domu spać. Dziunia to wesoły, "wiejski" pies, w sam raz do dzieci, znających zasady obycia z psiakami, i w kałużę i w błoto, i piłka, i patyk, i kota pogonić
-
Dziunia wczoraj poszła do domu. Nowa rodzina dowiedziała sie o niej z ogłoszeni na trójmieście, ale myślę że już wcześniej, bo przyjechali bezpośrednio do schroniska po sunię nie kontaktując się ze mną, a ostatnie ogłoszenie było bez namiarów schroniska. Na prośbę Kasi, która akurat była w schronisku, pani napisała do mnie. Dziunia mieszka w domu z ogrodem, ma kilka kotów i dwójke dzieci do swojej dyspozycji. Podobno mieli podobną suczkę do Dziuni, ale odeszła ze starości. Mam nadzieję, że nowy dom Dziuni będzie dobry i pełen miłości, a pani nie zapomni o mnie.
-
kolejny [B][COLOR=red]westik - adoptowany[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/200/c1fcfbda00032dcd.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=black]i kolejn jamniczek[/COLOR] [B][COLOR=#ff0000]KREDEK[/COLOR][/B] [COLOR=black]za TM[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/199/b26bbdb3261158e3.jpg[/IMG][/URL]
-
Edek poszedł, ale jest kolejna miniatura... [B][COLOR=red]MANIEK[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/200/498cb6a412b91a56.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/187/f5261d55882b479e.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=red]odebrany przez właściciela[/COLOR]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Aga - Czakra replied to malawaszka's topic in Sznaucer
kolejna miniatura w gdańskim "Promyku" Edek jużw domu [B][COLOR=red]Maniek[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/200/498cb6a412b91a56.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/187/f5261d55882b479e.jpg[/IMG][/URL] -
czyli moge napisać - oddam sznaucera średniego w dobre ręce?
-
u góry syn, a to ja: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/187/f1c05722b442bbb8.jpg[/IMG][/URL] ona ma tak z 50 cm w kłębie, nie więcej
-
Dziunia ma jeszcze cieczkę - i to wcale nie ostatki, cieczka bardzo przedłuża się i to bardzo niepokoi weterynarza, te zmiany plackowate pojawiły sie na miesiąc przed cieczką, są symetryczne i postępujące, z drugiej strony też zaczynają sie robić wyłysienia- więc 100 % to hormony, skóra jest czysta i gładka w tych miejscach (na tym dużym wyłysieniu widać jakby blizny, takie szramy, ale faktura skóry nie jest zmieniona tylko kolor, może ślady po biciu albo rozstępy, nie wiem). Zmiana na pośladku może mieć podłoże bakteryjne, grzybiczne nawet - jest zaogniona, spuchnięta i sącząca się. Ale może też byc hormonalna tylko zainfekowana - na razie drugi pośladek jest czysty. Jak tylko Dziunia skończy cieczkę i macica obkurczy się troszkę - idzie pod nóż. Jeżeli zmiany nie ustąpią po zabiegu - weterynarz będzie szukał dalej, ale psu z grzybicą jest w schronisku bardzo ciężko... mam nadzieję, że to hormony, tylko ta wariatka wygryzła się na dupsku z nudów albo nie wiem sama z czego. Na razie dostaje antybiotyk i jakieś maści. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/200/2684d64826a56ff5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/187/74741ca6dde7c930.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłyśmy dzisiaj u Dziuni - jeszcze ma cieczkę. Zabrałam ją na spacer, ale przy moim stanie to była masakra. Poczesałam ją, włoś stwardniał, pięknie się błyszczy... ale sa teżniepokojące objawy - Dzinia łysieje symetrycznie, prawdopodobnie hormony, ma jeszcze wygryzioną dziurę ma półdupku... Pokazałam ja kierownictwu - została wpisana na litę do sterylek i tyle. Jutro wkleję zdjęcia
-
drogie dziewczyny - namawiać niektórych do zrobienia i przesłania zdjęć to syzyfowa praca. Myślałam, że inaczej się w życiu potoczy i pojadę do Janusza i Batona przed kwietniem. W kwietniu nie dam rady. Baton jest cały i zdrowy. Niestety nie pozna mojej Gojki, bo w piątek dołączyła do Czakrusi. Tak więc - cieprliwości. Najważniejsze, że Baton jest i cieszy się zdrowiem i miłością, a reszta... reszta jest nieważna
-
Ola - piękna niepiękna - rzecz gustu, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że Dziunia jest po prostu psem w 99% idealnym. Nie nadaje się tylko do pilnowania - bo za żarcie odda ostatnią koszulę, chociaż mogę się mylić, może miłość będzie ważniejsza, tylko najpierw musi ją znaleźć. Jest społeczna, kontaktowa, grzeczna, zna swoje imię, przychodzi na zawołanie, nie ucieka, pielęgnacja nie sprawia trudności. Nie wiem, nie rozumiem juz coraz mniej rozumiem
-
wysyłam Dziunię do dziennika bałtyckiego
-
a mi się dzisiaj Dziunia śniła. W śnie też była schroniskowa, ale to schronisko wyglądało inaczej. Kiedyś byłam w fundacji "Proanimale" i tam psy mieszkają w domu (w dworku w zasadzie). Oczywiście tych psów jest niewiele, bo oni głównie końmi się zajmują, psy mają wybiegi, ale mieszkają w domu dla psów, w pokojach. I tak mi się właśnie śniło - dworek, wybiegi i Dziunia na spacerze
-
z tych moich psich kontaktów - na razie nic. To, co dla nas jest atutem Nory, czyli sterylizacja, dla niektórych okazało się być przeszkodą nie do przeskoczenia, Cóż, ja uważam, że dobrze, że Nora jest wysterylizowana i nie przyczyni się do zwiększenia populacji potencjalnie niechcianych psów, ale niestety nie wszyscy mają takie zdanie. Pozostaje szukać i czekać dalej
-
wdzisz, człowiek, a zwłaszcza kobieta, uczy się przez całe życie. To ja specjalnie je zmniejszam, żeby były mniejsze niż 100 i zmieściły się na allegro, a tu okazuje się że można inaczej. Ale chyba teraz już nie będę zmieniać, bo podliczyli już koszt. Następnym razem zrobię inaczej
-
może zajączkowe ogłoszenie przykicaja do Dziuni domek [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=333569737[/URL]
-
dziękuje Ci bardzo. zaraz zafunduję Dziuniakowi zająca - czyli allegro
-
przesłałam. Zmieniaj i dopisuj co chcesz. Za każdym razem jak zostawiam ja w boksie brak mi sił do czegokolwiek. Kiedyś sama szła do boksu, kładła się na budę i szła spać. Teraz nie - i to jest ta krzywda jej wyrządzona
-
Byłam dzisiaj u Dziuniaka - budę na postawioną na środku, żeby nie wspinała się z budy na siatkę i dalej. Trochę ją wyściskałam, ale ona tak bardzo chciała iść na spacer... Naprawdę pięknie wygląda. Ale nie rozumiała, dlaczego nie może ze mną iść. Biedna, samotna Dziunia