-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='sylwia i boksery']Co potwierdzają w całej okazałości moje dwa niekopiowane boksery-oba Młodzieżowe i dorosłe Championy Polski :multi: Dla mnie,z uszami i ogonem są one kwintesencją piękna i dynamiki boksera :loveu:[/quote] Beaucerony z uszami też świetnie radzą sobie na ringach w Polsce i nie tylko w Polsce. Mówienie, ze brak kopiowania przeszkadza w wygrywaniu to tworzenie kolejnego mitu. Z resztą zgadzam się w 100% dodam, ze beaucerony z uchami równiez wyglądają pięknie i dynamicznie :loveu:
-
A co z rasami nie uznanymi przez FCI? Nie mówię tu oczywiście o rasach powstałych przez ,,celowe hodowanie wadliwych osobników" ale o rasach istniejących od dawna? FCI ,,powoli miele". Wiele ras bardzo długo musiało czekac na ich zatwierdzenie. Pierwszy z brzegu przykład akita, stara japońska rasa. Uznana przez FCI chyba w latach 60-tych. Można tu podać również jako przykład nasze polskie rasy jak choćby podhalan. Takich ras czekających długo w przedpokoju jest więcej...
-
Wiem. Ja tez uważam, ze zakaz kopiowanie jest ,,oczywistą oczywistością". Niestety nie wszyscy tak myślą...
-
[quote name='xxxx52']Azawa..-podpisuje sie powyzej!!i moge stwierdzic czytajac co poniektorych ,ze nic tylko zacowfanie jest w narodzie ,pseudomilosnikow zwierzat:mad::angryy: z takimi pogladami do EU to wstyd i hanba!!![/quote] Ale ONI wcale nie chcą do EU :razz: Tam jest be :evil_lol:
-
[quote name='maxxel'] ..ale zakladasz,ze skopiowany pies bedzie wiodl zywot lichy.. jak dla mnie moga to byc nawet dwa wielblady:lol:. ..cos zaiskrzylo???????[/quote] Nie. Nie zakładam, ze kopiowanie ma bezpośredni wpływ na jakośc żywotu psa.To tak prosto nie działa. Jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, ze człowiek , który dopuszcza, zeby jego pies cierpiał w jakikolwiek sposób ( nawet minimalny) tylko w imię lepszego? wygladu jest mniej wrażliwy niż taki, który nie jest wstanie zrobić tego swojemu psu. Jeśli wyjdziemy z tego punktu to kto wie czy w Twoim stwierdzeniu nie ma źdźbła prawdy... Dwa wielbłądy? No nie wiem co sądziedzi na to by powiedzieli :razz: Zaiskrzyło? No jasne. Dyskusja z Tobą jest taka podniecająca :diabloti:
-
[quote name='maxxel']..i stala sie niewiarygodna w swoich zapatrywaniach To znaczy,ze sa przekonani o slusznosci swoich pogladow,jak ja.. W czym moj pies bez ogona bedzie mial gorzej od np owczarka w bloku?? Prosze Cie tylko znowu nie mowcie ,ze sie wywali na zakrecie bo straci rownowage. Sorry,moze lubisz jak sie probuje Ci wmawic,ze mieszkasz w dzikolandzie a cala reszta to nieskonczony EDEN.Staralem sie tylko pokazac kolezance,ze zlo jest wszedzie..Dla mnie moze mieszkac nawet na baobabie(albo nie bo pies jej spadnie,jest bez ogona:lol:)[/quote] Niewiarygodna? Chciałabym żeby było w na tym forum więcej takich ,,niewiarygodnych" osób, które potrafią zmienić swoje poglądy w dobrą stronę. Mniej osób kopuje psy. Czy to automatycznie znaczy, że wszyscy oni sa podejrzani? :shake: Dzikoland? Taaak coś w tym jest. Muszę przyznać Ci rację. Jednak opieram to nie na tym co wmówią mi inni ale na tym co widzę dookoła. Jestem mało podatna na manipulacje ;) Nie potrafię Ci powiedzieć, czy Twój pies będzie miał lepiej od owczarka z bloku bo nie wiem jakim jesteś Panem dla swojego Psa :eviltong: A tak serio to chyba nie chcesz zniżać się do dyskusji w stylu: lepiej z ogonem w bloku czy bez ogona w ogródku. Nie posądzam Cię o takie skłonności :razz: Nawiasem mówiąc mieszkam w bloku z dwoma beauceronami. To wyznanie to był taki gratisowy argument przeciwko maniakom niekopiowania . Tak na wszelki wypadek... jakby Tobie albo komuś innemu lepszych brakowało :cool3:
-
[quote name='maxxel']..bardzo mizerne to dzialania skoro trwaja tyle lat.[/quote] Czyli lepiej nic nie robić? Ja jestem cierpliwa. Jak mawiają Rosjanie: wolniej jedziesz, dalej zajedziesz :razz: Nie jestem ślepo zapatrzona w Zachód. Podobają mi się ich rozwiązania prawne dotyczące ochrony zwierząt.Wcześniej zaczęli i są dalej od nas. Wtedy, gdy u nas ciągle obowiązywało przedwojenne rozporządzenie Prezydenta z lat dwudziestych a poźniej rodziła się w bólach ustawa o ochronie zwierząt oni mieli szczegółowe i dopracowane akty prawne.
-
[quote name='ursa81']Prawda ma dwie strony: moją i Twoją.[/quote] Nasza prawda jest poparta zakazem prawnym. Twoja udawaniem, ze go nie ma. Czyja prawda jest prawdziwsza? :diabloti: Tak... ostatnie zdanie znów wywoła dyskusję :razz: ps. Oczywiscie rozmawiamy o kopiowaniu :cool3:
-
[quote name='Jasiek']Na forach "kangurskich"nie wypowiada się bo po zadymach jakie tam zrobiła postraszono ją sądem to się przeniosła na polskie fora.Ale uwaga Carowa od jakiegoś czasu szumnie zapowiada swoj wielki come beck do Polski.Już rodacy w pełnej gotowości czakają aby zaprowadzić ją przed oblicze Temidy:multi::multi::multi:[/quote] Kiedyś używałeś tylko brzydkich wyrazów. Teraz znasz bardziej cywilizowane sposoby: odwołujesz się do sądów. Idziesz w dobrą stronę, ku cywilizacji, ale daj spokój. To, ze nie lubisz Carowej to Twoja prywatna sprawa.
-
[quote name='lutomskak'][quote name='maxxel'] :diabloti: :mad: :diabloti: :mad:-zeby nie byl nieprzepisowy-to jeszcze moze o zabijaniu tych psow dingo niech kolezanka poszuka,spyta sama siebie po raz setny-czemu nienawidzac barbarzyncow -sama ma mlodego-kopiowanego psa i zaslania sie bezmyslnoscia hodowcow i na koniec-moze zajmij sie ratowaniem zwierzat wokol siebie-podobno porzadki robi sie najpierw we wlasnym ogrodku-a z tego co widze-Twoj ogrodek jest ...tam,gdzie jest zagrozonych kilka gatunkow,gdzie kuleje okulistyka weterynaryjna,gdzie mimo zakazu kopiowania nadal wygrywaja psy kopiowane,i gdzie chyba nie dzieje sie nic na tyle ciekawego-zebys sie tym zajela i wypowiadala na forach "kangurskich" Ma młodego, kopiowanego psa a teraz jest przeciw kopiowaniu. To Twoim zdaniem dyskwalifikują ją w dyskusji? Pomijam już fakt, ze Iwona wytłumaczyła dlaczego ma kopiowanego psa. Oczywiście nie wierzycie. Dobra niech będzie: ma kopiowanego psa a teraz jest przeciwna kopiowaniu. Dla mnie to argument na +. Jeśli kupiła kopiowanego a teraz jest przeciwnikiem takich zabiegów to znaczxy, ze coś zrozumiała. Zmieniła poglądy. Niektórym ,,dogomaniakom" ( cudzysłów celowy) zmiana pogladów jest obca. Nawet tych, które wpływają na poprawę życia zwierzaków. Aaaa jeszcze jedna sprawa. Te wycieczki: ona jest stamtąd. Ja jestem stąd. Macie wiec jeden argument mniej bo też jestem z tego ogródka. :razz:
-
[quote name='maxxel']..I czego ma dotyczyc ten tekst?? Kolejny belkot o zlej Polsce.Ten kraj to my,a wizerunek jego jest taki jakim go sami tworzymy.. Jak juz siedzisz na Antypodach nie wciskaj nam kawalkow o zlej Polsce:mad: Nie sztuka wyjechac,sztuka zostac!!!!!![/quote] Właśnie ,,ten kraj to my" a ,,jego wizerunek sami tworzymy" Maxxel zastanów się co mówisz. Jaki wizerunek? Taki, gdzie zmiana przepisów na korzystne dla zwierząt spotyka się z takim przyjęciem jak u Ciebie? ,,Nie sztuka wyjechać, sztuka zostać" Tak... Chyba nie dołaczyłeś do ,,etosowców"? Strasznie to górnolotne. Owszem sztuka zostać i coś robić, albo chociaż próbować robić żeby znieniać go na lepsze. Inaczej to będzie rzeczywiście kolejny bełkot :razz:
-
[quote name='TuathaDea']Jak na razie nie zanosi się, abyście dostali cokolwiek :cool3:[/quote] Wiedziałam, ze tylko rozsiewasz ploty :eviltong: Wiem, ze nic nie dostaniemy MY TO WYWALCZYMY :razz:
-
[quote name='sylwia i boksery']Te okaleczone "na inne sposoby" i tak już nie mogą brać udziału w wystawach ani imprezach kynologicznych typu mistrzostwa,więc tragedii nie ma :diabloti: Coż ... teoretycznie nie mogą, ale :razz:
-
[quote name='TuathaDea']Takie zdanie ma wiele osób. Nie ma podstaw do wprowadzenia takiego zakazu. Jednakże wiem z dobrze poinformowanych źródeł, że gdyby Związek został w jakiś sposób zmuszony do zaniechania prezentowania "kalekich" psów, to zakaz nie będzie dotyczyć wyłącznie wystaw, lecz również innych imprez kynologicznych i nie będzie dotyczyć tylko psów "okaleczonych" kopiowaniem, lecz i okaleczonych na inne sposoby :evil_lol:[/quote] Nie ma podstaw? Daj spokój. To już przerabialiśmy. Jest ustawa. Zk nie działa w próżni. Działa w Polsce i polskiego prawa musi przestrzegać. Dalej to miała być groźba? Jakiś straszak? Dla mnie to raczej miła obietnica. :multi: Chcieliśmy skromnie, ale skoro dostaniemy wiecej to pozostaje się cieszyc, ze ktoś cos nareszcie w tym kraju zrozumiał. Brawo ZK.:loveu: Oczywiście jeśli nie są to tylko ploty ;)
-
[quote name='SOS Sfora']Czyżby był na forum ktoś ,kto nie jest świadom,że kopiowanie jest prawnie zabronione od 10lat,a jak wiadomo nieznajomość prawa nie chroni przed karą.Może żeby dotarło do niektórych obetniemy im uszy?[/quote] Jestem za :multi: Tniemy ! Chłopaki, gdzie jesteście zgłaszać się na ochotnika :cool3:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Od października 2007[/quote] Naprawde chciałbyś? Chyba miałbyś taki problem jak kolega kolezanki z postu wyżej. Moim zdaniem taki zapis nalezy wprowdzać z marginesem czasowym. To w trosce o psy a nie ich właścicieli. Ale skoro Ty i Mars tak bardzo, bardzo chcecie i prosicie to dla was chłopaki moge nawet zmienić poglądy :diabloti:
-
[quote name='MARS']Tzn od kiedy? :cool1:[/quote] Od niedługo :diabloti:
-
[quote name='Amber']Dopóki posiadanie kopiowanego psa nie będzie zabronione, to będzie sobie można ciąć do woli :p[/quote] Tak i...pokazywać go sąsiadom na ławce w parku bo na wystawch to już niedługo pewno nie :diabloti:
-
[quote name='asher']PKPR nie jest jedyną organizacją kynologiczną, która zezwala na krycie suki częściej, niz raz w roku. Zezwalają na to przepisy również takich znanych i uznanych organizacji, jak np. SV. Są też znane i uznane organizacje kynologiczne, które nie narzucają hodowcom wysokich wymogów hodowlanych, wystarcza np. tylko to, że oboje rodzice mają rodowód. Moim zdaniem nie w wymogach i obowiązkach lezy sedno, a w kulturze kynologicznej. Jak kultury i etyki brakuje, to żadne przepisy nie pomogą. Czego Polska i ZK są przykładem. Nie chcę też absolutnie bronić PKPR, zaznaczam, że nie nalezę do tej organizacji (do ZK, ani żadnej innej zresztą też nie). Chodzi mi tylko o to, żeby nie przekreślać jakiejś organizacji z powodu przepisów, które u innych jakoś nam nie przeszkadzają. To raz. A po drugie o to, żeby zauwazyć równiez pozytywy. Jesli azawakh uważa, że w pewnych sprawach warto się wzorować na PKPR to ja chętnie o tym poczytam. W końcu od wszystkich można czegoś się nauczyć :cool3:[/quote] Z ust mi to wyjełaś :razz:
-
[quote name='LALUNA']Jest ich mało i napewno liczacy hodowca nie bedzie puszczał lewych miotów. W PKPR nawet kryc sie nie musi bo mu wolno ile chce. PKPR jest zrzeszone w ACE, to jak ZKwP w FCI ;)[/quote] Wiem :razz: Może powinnam ująć dokładniej ; nie bronię ACE czy PKPR tak jak nie twierdzę, ze lepszy jest ZK czy FCI. Trudno porównywać te dwie organizacje bo jedna jest molochem obejmującym, chyba nie przesadzę jak powiem cały świat, druga to raptem kilka państw w Europie. Nowsze i mniejsze niekoniecznie jednak automatycznie musi oznaczać gorsze. Wspominasz o hodowli. Myślę, że nie można oceniać hodowców tylko i wyłacznie na podstawie przynależnoci do takiej czy innej oraganizacji. Nawiasem mówiąć jest coś co mi się podoba w PKPR a mianowicie ocena hodowli. Zobaczcie co obejmuje punktacja! Jak wypada w tej kwesti ZK?
-
[quote name='LALUNA']Znajoma wyciagneła suke z hodowli ACE, suka w wieku 6 lat juz sie zuzyła hodowlano. W PKPR mozesz kryc suke jak skończy 12 miesiecy az do kiedy skończy 9 lat. To jest o dwa lata wiecej niz w ZKwP. DOdatkowo nie ma ograniczeń co ile suka ma byc kryta sa jedynie zalecenia. Ta suka została wysterylizowana. Macica była bardzo zmieniona, wyeksplatowana tak bardzo ze i tak za moment by sie do niczego ta suka nie nadawała. A przy okazji, rok temu na stronie hodowczyni były szczeniaczki po tej suce, tylko ze jej juz od roku u niej nie było.[/quote] Dla mnie ( bo nie jestem hodowcą :diabloti:) im krótszy okres kryć suczy tym lepiej. Będzie mniej wykorzystywana. W ZK jest zapis od kiedy, do kiedy i ile razy w roku można mnożyć sucz. Jak wygląda to w praktyce chyba każdy wie. Mówię tu tylko o legalnych możliwościach ominięcia tych zapisów. Do tego pewno trzeba dołożyć to co niektórzy hodoFcy robią nieoficjalnie. Nie bronie tu ACE czy PKPR ! Chce jedynie powiedzieć, że zapewne ani tu ani tam nie jest tak jak być powinno. Nie można jednak napewno powiedzieć, ze tu jest be a tam cacy. Każda oraganizacja składa się ludzi a jak wiadomo są ludzie i ...ludziska ;)
-
[quote name='Axusia']Tak pozwala się na wiecej, ja bym powiedziała, ze na baaardzo duzo - bez ograniczeń :cool3::lol::roll:[/quote] A czym opierasz to co powiedziałaś? ZK kontra PKPR - wiadomo jakie sa relacje. Ja chetnie poczytam jak jest w tym drugim stowarzyszeniu. Może więc dajmy spokój z łapaniem za słówka. Wiadomo co Azawakh chciał powiedzieć, więc moze dajmy mu skończyć. Na tym podobno polega dyskusja.
-
[quote name='MARS']Oj tam żarcik taki... Wracając do chipów i tatoo. Ponoć nieliczne osoby robią tatuaże specjalnym pisakiem. Jest o tym nawet sporo na dogo. Z relacji tych osób wynika że sposób całkowicie bezpolesny i mało inwazyjny a tatuaże czytelne. Nie lepsze te pisaki niż chipy?[/quote] Pewno lepsze, ale niewystarczające - przepisy unijne.
-
[quote name='lutomskak']teoretycznie-jakis prof w USA przeprowadzil badania i opublikowal prace w ktorej twierdzi ze jednokrotna immunizacja p-ko chorobom zakaznym jest calkowicie wystarczajaca na cale zycie psa-tak wiec....po co szczepic po 3-4 razy a potem co roku....-przeca wierzymy badaczom i naukowcom..... a jeszcze inny napisal (tez teoretycznie)-ze mielinizacja nastepuje duzo wczesniej i ze szczenie 3 dniowe czuje-...... w sumie to nie ma sensu tatuowac-racja a chip nawet przy pomocy czytnika moze byc trudny do wykrycia-np-w lapie....... mam propozycje...-pojdzmy dalej-tak jak koniarze-naturalsi!!!!!!!!!!!!!!!!! nie szczepmy nie tatuujmy nie kopiujmy nie sterylizujmy nie uzywajmy zastrzykow to wszystko boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;)[/quote] Mianownik wspólny - ból. Reszta nieporównywalna :shake: Naprawdę nie widzisz różnicy miedzy koniecznym ( bywa ratującym życie psa zastrzykiem) a kopiowaniem ? :crazyeye: Nie wierzę ! Jeśli chodzi o szczepienia to masz rację. Przepisy nakazują szczepinia coroczne. Mam na myśli obowiązkowe szczepienia przeciwko wściekliźnie. Tymczasem na rynek weszły szczepionki, które mają o wiele dłuższe działanie. Po co szczepić psa co rok? Dla przepisu. Ot, to taki kolejny bezsens jakich u nas można wiele znaleźć :angryy:
-
[quote name='MARS']Nie mówiąc już o[B] BÓLACH[/B] porodowych :lol: wniosek - zakazać krycia![/quote] Mars proszę... Nie wyciągaj takich wniosków bo jak taki tekst czytam to muuusze poofować. Wybaczcie. Mars, bóle porodowe ? Zakazać? Chyba jestem zboczona :oops: bo straszne świństwa przychodzą mi do głowy czego można by zakazać :cool3: