Jump to content
Dogomania

Karmi

Members
  • Posts

    1988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmi

  1. Nie przeżył, więc była afera. Przeżywają więc nie ma o czym mówić :angryy:
  2. [quote name='kryminalny']Wiadomo, że agresja rodzi agresję. Proponuję zamiast jamnika wypuścic raz na podwórko rottweilera, jak zaczną krzyczeć, pluc i tupać to piesek przeskoczy ogrodzenie i po kłopocie.... :) A czy da się zrobic takie ogrodzennie aby pies ich nie widział?[/quote] Sposób ...hm... widowiskowy??? choć mało praktyczny. Jeśli numer się uda to właściciel dostanie po d... a pies najwyższy wyrok i to bez zawiasów A ,,żule" staną się automatycznie biedakami zaatakowanymi przez bestię. Niemniej przyznaję Ci rację, wygląd psa skutecznie może ostudzić zapały takich chłoptysiów. Wiem co mówię. Oprócz jamnika mam 2 beaucerony. Takim to ludzie wolą w drogę nie wchodzić :cool3:
  3. Oj, najbliższy oddział to ja mam na ... Ukrainie. :p Wiem, ze wszystko wymaga czasu, ze takie zmiany wymagają dużo pracy... ja to wszystko rozumiem. Rzecz w tym, ze nie widzę chęci do takich zmian... tu mnie boli. Uważam, ze chipy są już wystarczająco popularne żeby dopuścić ich używanie zamiast tatuowania. Dać członkom ZK wybór.
  4. Odkurzę troche temat jeśli pozwolicie. Pojawialy się tu głosy dlaczego koniecznie właśnie tatuaż. Mnie to również zastanawia. Po co skazywać szczeniaki na taki bolesny i stresujący zabieg??? Dlaczego nie można ,,postawić" na chipy??? Tatuaż mojej suczy rozmył się. Był zupełnie nieczytelny. Do wyrobienia paszportu musiałam ją zachipować. Zrobiłam to. Druga sucz jest importem. Przyjechała z Francji. Nie ma tatuażu. Ma tylko chip. Mam takie wąpliwości: dlaczego ZK narzuca formę oznaczenia psa? Skoro chip jest trwalszy i mniej stresowy dla psa to gdybym miała szczeniaki wolałabym je w ten sposób zabezpieczyć. Nic z tego. Musiałbym je dodatkowo tatuować ... dla ZK. Argumenty że tatuaż pozwala odczytać więcej informacji ( np. oddział) są dla mnie mało istotne z prostego powodu: w inych krajach związki jakoś sobie dają rade ( i to całkiem nieźle) z identyfikacją psa. Zresztą... powiedzmy sobie szczerze.Ile razy sprawdzano tatuaż waszemu psu np. na wystawie. Mnie nie zdarzyło się nigdy. Mówienie więc o braku czytników nie jest dobrym argumentem bo ileż tych czytników trzeba. Jeden na oddział??? To chyba nie jest zbyt duży wydatek? Obawiam się, ze z tatuażami jest podobny problem jak z wieloma sprawami w ZK. Przyzwyczajenie i brak reakcji na zmieniające się czasy to straszna sprawa. Po co coś zmieniać skoro istnieje tyle lat??? A że, psiska muszą znosić bolesne i stresujące tatuowanie to coż...
  5. Właśnie z tym można coś zrobić. Z własnych doświadczeń wiem, że gdy chodzi o zwierzaki to niestety policja czy straż miejska raczej się nie śpieszy interweniować. Pozostaje postawić zakłucanie spokoju może szybciej zareagują. A szkolenie pieska to swoją drogą. Może uda Ci się nauczyć go nieragowania na takie głupawe zaczepki. Zacznij od posłuszeństwa. To podstawa. Spróbuj w takiej chwili zwrócić jego uwagę na coś ciekawszego niż ,,żule". Może zabawa lub smaczny kąsek. No poprostu musisz być od nich atrakcyjniejsza. :razz: Wiem, że to może być trudne bo też mam między innymi mieszańca jamnika. :cool3: bywa, że mam z nim więcej problemów niż z dwoma dużymi suczami ( beaucerony), które naprawde baaardzo trudno wyprowadzić z równowagi.
  6. Zadne? Ustawa o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami uznaje między innymi złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt. Dokładnie leci to tak: Art. 6.1 Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. 6.2 Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie lub świadome dopuszczenie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: (...) 9. Złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt Mówiąc ,,cierpienie" należy tu mieć na myśli nie tylko cierpienie fizyczne ale też psychiczne. Czyli artykuł ten pasuje ,,jak ulał" do sytuacji. Inna sprawa to egzekwowanie przepisu. Wiadomo ,,to tylko zwierzę" :angryy: może więc warto spróbować też z innej strony. Pomyśl czy ci ,,żule" drażniąc psa nie zakłucają czasami waszego spokoju? :razz:
  7. Fajne chłopaki ! a skoro cytuję: [quote name='Jasiek']Mój Boże moja druga połowa prawie umarła ze smiechu i ja też:lol::lol::lol::lol::lol: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/quote] to PRAWIE wolne :razz: Jasiu pozdrawiam :hand:
  8. [quote name='Jasiek']Oj tak przywaliłaś jak łysy grzywką o parapet.:lol::lol:[/quote] Wiem, ale czasami człowiek musi...:cool3:
  9. [quote name='lutomskak']sapnelas-jakby od Ciebie mialo zalezec -czy watek dalej sie potoczy-czy nie-spokojnie-on da sobie swietnie rade..... i zapewniam Cie-ze swoim stwierdzeniem ,ze spadl snieg-nie chcialam przysporzyc Ci dodatkowej pracy-ot po prostu-pozdrowilam starych znajomych po obu stronach barykad-a Ty-niepotrzebie to przezywasz......:lol:[/quote] Aż tak wysokiego mniemania o sobie to ja nie jestem.:diabloti: Ja od urodzenia skromna jestem :razz: To było takie za-ga-je- nie :cool3: Niektórzy żeby zacząć rozmowę mówią o pogodzie... rozumiesz też chciałam coś w tym stylu powiedzieć...:diabloti: I dementuje. Nie przeżywam!!! Już wyrosłam z pensonarskiego wieku i coraz trudniej o to ,,przeżywanie". ;) Eh... przydałby mi się nawet troche młodzieńczej egzaltacji... A wracając do wątku to myślę, ze faktycznie jeszcze troche się potoczy. Zniknie gdy zniknie temat kopiownia :diabloti: Ale przywaliłam nie?:razz:
  10. [quote name='iwona&CAR']No jak widac nie musi prawo istniec o kopiowaniu , wystarczy ze istnieje w sasiednich krajach nie tylko Jasiek nie ma wyjscia ale juz wsrod Rosjan zagorzalych zwolennikow ciecia , odstepuja bo musza jak chca wystawiac w sasiednich krajach :lol:[/quote] To mnie zawsze zastanawiało: jak ludzie łaczą kopiowanie z ambicjami wystawowymi. Czyżby decydowali się na taki zabieg sami mniej ambitni...??? :diabloti: Przycięcie blokuje wstęp na wystawy w sporej ilości krajów. Znam osoby, które nie kopują tylko dlatego, że nie chcą sobie ograniczać możliwości wystawiania psa. To bardzo praktyczny powód.... ale coż... każdy powód jestem gotowa zaakceptować zbiżający do - jak tu ładnie mówią ,,manii niekopiowania" .
  11. [quote name='SOS Sfora']W takim razie żle się wyraziłam lub zle zostałam zrozumiana.Nie chciałam i nie chcę pisać na tym forum o sdz.Nie mam nic do ukrycia prócz złych wspomnień ,które mają również ludzie z innych miast.Kilka linijek powyżej jest wątek sdz ,jeśli ktoś jest ciekawy ,proszę się tam ulokować ze swoimi wywodami.[/quote] No popatrz. Źle się w SdZ dzieje a ona ciągle hula. Podziwiam ludzką cierpliwość.:razz: Powiem Ci, ze o. Kraków był zawsze przedstawiany jako wzór. Nam się wydawało, że jesteście takimi ,,pieszczoszkami" a tu prosze... Gdyby nie to że wpadłaś na Dogo i na torturach :diabloti: wyznałaś jak na spowiedzi, ze byłaś ale już nie jesteś, że tworzycie coś nowego to żyłabym w błogiej nieświadomości jak u was jest naprawde. Myślę, ze dalej w Polskę może być podobnie. No ale miało nie być o SdZ....oki Tylko obiecaj mi proszę że nie ubierzecie się też w takie mundurki :diabloti: Wiem, to była taka mała złośliwostka, ale jakoś nie moge sobie darować. Wątek wyżej jest dla prawomyślnych. Nuda. Z Tobą się lepiej gada :razz:
  12. [quote name='SOS Sfora']Chłopie co ty jadasz na kolacje,chyba "grzybki".Piszemy tu głownie o problemach zwierząt ,a nie linorycie,chyba ci się coś pomieszało.No i ten ton:mad:mów na temat,albo wcale:placz:[/quote] Sfora daj spokój. Chłop powiedział co mu na wątrobie leży:razz: Poczytaj inne jego wypowiedzi. Wniosek: On tak zawsze :diabloti:
  13. [quote name='Mraulina']Karmi - lubię Cię za to, co piszesz i za nicka.... Karmi to sama słodycz.... Czy w Krakowie jest tak źle? Kocham to miasto. Uważam, że nie jest przereklamowane. A jeżeli idzie o opiekę nad zwierzętami, to działają tu sprawnie: [B]TOZ[/B] i [B]Fundacja[/B] [I][B]Zwierzęta Krakowa[/B][/I]. Ja i kilka moich koleżanek (z chłopami jakoś gorzej...) pracujemy na styku tych organizacji. Oprócz tego sporo tu ludzi niezrzeszonych, działających na własną rękę lub w ramach pewnych nieformalnych grup. Chyba jakoś dwa lata temu podjęto próbę zarejestrowania stow. [B]Epona,[/B] ale było tyle problemów, że próba się nie powiodła.[/quote] Dziękuję. Ale nie komplementuj mnie tak bo już się zaczynam rumienić :oops: Karmi to jedna z wielu odmian imienia mojej ukochanej suczy - Carmen. Karmi to rzeczywiście sama słodycz ale połączona z diabelskim wyglądem :diabloti: Skrobne do Ciebie na PW bo chciałam pogadać o tym i owym. Tak ap dalszej części tego co napisałaś.
  14. [quote name='niceravik']spadł, bo nie miał innego wyjścia. zima... :lol:[/quote] :klacz: Nic dodać nic ująć. Widzicie ludziska pewne sprawy są oczywiste - muuuszą nastąpić. :razz: Mam nadzieję, że w kwesti NIE kopiowania też kiedyś nastąpi przełom i nadejdzie TEN dzień :cool3: Ufff ! Próbowałam Was zawrócić z dyżurnego tematu pogody na właściwe tory czyli do dyskusji o kopiowaniu. Udało mi się ???
  15. [B]iwop [/B]a co myślisz o czymś takim? [I]Panie mój, proszę Cię: Pamiętaj, że na służbie jestem najbardziej oddanym Ci stworzeniem; stróżem Twego domu, Twojego majątku, a nawet Twojej osoby i bartdzo często Twoim jedynym przyjacielem i pocieszycielem. Przygotuj mi w zimie ciepłe a lecie cieniste legowisko. Nie pozwól abym cierpiał głód i pragnienie, chroń mnie przed niepogodą. Nie krępuj mnie bez potrzeby, staję się wowczas agresywny i pozwól mi na wiele ruchu. troszcz się o moje legowisko i uwolnij mnie od pasożytów. Nie każ mnie tylko za to, że od razu nie zrozumiałem Twoich poleceń, wytłumacz mi to spokojnie i mądrze; wynagrodzę Ci to moją wiernością i przyjaźnią. (...) Pochwal i pogłaskaj mnie za moją służbę i pamiętaj, ze się na mnie nigdy nie zawiedziesz. Jeśli zachoruję, oddaj mnie pod opiękę fachowca.[/I] [I]Kiedy się zestarzeję, nie pozwól, abym dłudo cierpiał, ale pozbaw mnie życia szybko i bez bólu." [/I]To odezwa Towarzystwa Ochrony Zwierząt w Czechach [B]uwaga! z 1929 roku ![/B]
  16. [quote name='SOS Sfora']Jestem jak najbardziej za konkretną dyskusją , własne animozje lub uprzedzenia chowamy głęboko.Na temat straży nie chcę się wypowiadać,zbyt dużo mnie kosztował ostatni rok,nie chcę być łączona z tą organizacją ,byłam ,pracowałam i dość na tym.:diabloti:[/quote] To tak jak ja :razz: Jednak mamy coś wspólnego ;) Szkoda, ze nie powiedziałaś tego na początku. Pierwsze wpisy sugerowały, ze bronisz SdZ jako lwica :roll:
  17. [quote name='pietrobus']No, dobra. SOS SFORA to nie SDZ. Swoje SDZ ma poparcie. Tylko zależy gdzie. Z resztą SDZ będzie miało swe poparcie w ustawach z czasem. A SFORA jak na razie Krakau. Ostatnio, no może z dwa miesiące temu były ogłoszenia do naboru do SDZ w Krakowie na Gumtree... Ale oczywiście wolontariat. A, wiecie dlaczego :diabloti: Bo Kraków to dupne miasto i jest przereklamowane we wszystkim. Dlaczego jak w innych miastach był, jest nabór do SDZ, i są płace. Są sprawdzane kwalifikacje, kursy testy to Kraków nie może... Dobry przykład z "wielką kulturą krakowską"... :eviltong: Do tej pory nie znalazłem zajęć z grafiki warsztatowej w linorycie... 4 miesiące szukania. Kultura. Wrocław - zapraszam do instytutu Gepperta.........:multi::multi::multi::multi::multi: I dlaczego Wrocław jako jedyne miasto może i buduje nowe schronisko dla psów? Dlaczego miasto, rada miejska i sami ludzie mieszkający we Wrocławiu pomagają i nie tworzą wyimaginowanych problemów ? Chyba jednak coś się da zrobić. Dlaczego nikt nie pisze o sukcesie Wrocławia?:crazyeye: Czyżby nikt nic nie słyszał...[/quote] Strasznie narzekasz na Kraków. Ja mieszkam w Rzeszowie i chyba mogłbym powiedzieć: Kraków to jest coś ! Nie to co rzeszówek :diabloti: Myśle jednak, ze to nie ma sensu. Miasto to ludzie w nim mieszkający. W kwesti pomocy zwierzętom zazwyczaj tyle się udaje ile ,,wytargują" od ,,miasta" działacze. Tu jest pole do popisu dla organizacji. Piszesz, ze SdZ będzie miała poparcie w ustawach? Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jak niby miałoby to poparcie wyglądać? Ustawa o ochronie zwierząt zrównała wszystkie stowarzyszenia. Kiedyś fory miał TOZ. Teraz już nie. Każde stowarzyszenie może tyle samo. Dlaczego więc przepuszczasz, ze SdZ zostanie postawione wyżej niż pozostałe fundacje i stowarzyszenia? Jakie płace???:crazyeye: Widocznie znów skojarzenie ,,straż" czy ,,policja" działa :angryy: SdZ jest stowarzyszeniem !!! To wolontariat !!! Gdzie jest powiedziane, ze ludzie za to dostają wynagrodzenie.Zresztą które stowarzyszenie stać na wynagrodzenia ??? Regulamin SDZ w dziale ,,Finansowanie SdZ" mówi że: ,,Komendant Główny może podjąć czynności związane z działalnością edukacyjną ...w celu pozyskiwania funduszy na działalność SdZ oraz własne wynagrodzenie" :razz: I tyle w kwesti wynagrodzeń. Nawiasem mówiąc jedyną znaną mi etatową ,,organizacją" jest w-ski ,,Ekopatrol". To jednak zupełnie inna bajka. Ekopatrol jest strukturą działającą w ramach Straży Miejskiej. Tu są płace, jest profesjonalne szkolenie i egzamin. A Kraków i tak lubie za jego niepowtarzalną atmosferę :eviltong:
  18. Bos jest wszystkożerny :razz:Moje nigdy nie grymasiły jeśli chodzi o jedzenie. Z pierwszą muszę uważać co je - alergia. Próbowałam diety eliminacyjnej, ale bez efektu. Teraz je eukanube. Ja jednak jestem zwolennikiem ,,naturalnego" jedzonka. Wychodze z założenia, że jak sama je zrobie to widze co daje do gara. Barf ok. Oczywiście to wszystko mówię w imieniu swoim i moich psów :cool3: W temacie karmienia pewno ilu psiarzy - tyle pogladów
  19. A to jeszcze zobaczymy. :razz:
  20. [quote name='SOS Sfora']Karmi,skąd u ciebie tyle pesymizmu?Z takim nastawieniem można jedynie burzyć,a nie budować,więcej uśmiechu i radości życia ,a tobie i wszystkim dookoła będzie lżej.[/quote] Teraz dyskusja jest fajna. Nareszcie padają konkretne odpowiedzi na pytania. To dobrze. Tak powinno być od początku. Mam chwilę więc jeśli Sfora pozwolisz to wrócę kawałek do tyłu. Nie jestem pesymistką. Ci którzy mnie znają chyba to potwierdzą :razz: Nie jestem też chyba zgorzkniała i oziembła. Możesz zapytać mojego TZ :cool3: Napisałaś tu kiedys że dyskutujemy o sprawie a nie użądzamy osobiste wycieczki. Więc trzymajmy się tego. Jeśli pytam dlaczego ,,Policja dla Zwierząt" czy o mudury albo o statut to proszę nie analizuj w następnym poście mojej osobowości tylko dyskutuj. Nawiasem mówiąc przygoda z SdZ nie wprowadziła mnie w stan depresji i zwątpienia. Nie jestem już w wieku pensjonarskim żeby takie zdarzenia mnie załamywały. Nie przeceniaj pod tym względem Straży i jej GK. Jeśli chcesz wiedzieć to postawiłam na stary, dobry TOZ.
  21. [quote name='niceravik']Doskonale. A zatem zróbmy to! Dziewczyny, mamy nowego sojusznika :multi:. maxxel, podpiszesz naszą PETYCJĘ o wprowadzenie zakazu uczestniczenia psów obciętych w pokazach?[/quote] [quote name='niceravik']Zakaz istnieje od 10. lat. Kopiowanie jest niezgodne z prawem. Wprowadzenie vacatio legis nie wchodzi w grę. Członkowie Zk doskonale wiedzą o tym. Udają, że nie wiedzą. A który nie udaje, ten jest głąb i musi dostać za swoje :mad:.[/quote] Wiem, ze zakaz obowiązuje od 10 lat. Myślę tu nie o wprowadzaniu zakazu kopiowania bo on jest ( nawet gdyby niektórzy w to wątpili), ale o o zakazie wystawiania kopiowanych psów. Wprowadzenie go jest jeszcze ciągle przed nami.
  22. Moje dziewuchy obie uwielbiają wode ! W przypadku starszej to jest problem bo ma alergie. Kiedyś po zażyciu kąpieli długo musiałam leczyć jej skórę. Staram się unikac miejsc gdzie są zbiorniki wodne bo wiem że nie może w takich miejscach pływać a jednoczesnie widze jak się rwie do wody. :sad:
  23. [quote name='niceravik']Doskonale. A zatem zróbmy to! Dziewczyny, mamy nowego sojusznika :multi:. maxxel, podpiszesz naszą PETYCJĘ o wprowadzenie zakazu uczestniczenia psów obciętych w pokazach?[/quote] niceravik powoli, powoli i delikatnie z maxxelem bo nam się spłoszy :diabloti: Narazie jest na dobrej drodze więc trzeba ostrożnie :cool3:
  24. [quote name='niceravik']Zapamiętajmy tę informację :lol:.[/quote] [quote name='Jasiek']Przynajmniej tak powinno być a że w praktyce bywa z tym różnie to już inna sprawa.Kochaniutkie nie martwcie się tak tym kopiowaniem bo faktycznie za jakiś czas będzie można ze świecą szukać na wystawie kopiowanego psa (szczegółnie z uszami )bo fachowcy którzy to do tej pory to robili/robią wymrą jak dinozaury ale póki co jeszcze zyją i mam nadzieję że wyszkolą swoich następców.[/quote] ...albo kopiujący veci wymrą jak dinozaury z powodu niesprzyjających warunków otoczenia :diabloti: Jasiek przyznałeś, ze kopiowanie to niedługo będzie śpiewka przeszłości. Nie wierze ! Ale sie cieszę. Czyżby Twoje nawrócenie było bliskie ? :multi:
  25. No nareszcie kolezanka tu wdepneła. Hura ! :multi: Dziewczyny mamy pod ręką eksperta. Zadawać pytania ! Widziałaś na górze bosa w potrzebie?
×
×
  • Create New...