-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='Apbt_sól']Słonie....?[/quote] Fajny przykład bo taki ... trudnoprzegapialny :cool3:
-
Tak jak już pisałam natura z klapniętym uchem ma niewiele wspólnego w naturze takie ucho nie istnieje i pewnie nie jest to przypadkowe. To ludzie wymyślili rasy o takim wyglądzie.[/quote] [B]Basia.sk8[/B] Trochę musiałaś się cofnąć w czasie . Może za daleko?:cool3: Pies z klapniętym uchem nie występuje w naturze? :crazyeye: To zadam ci podchwytliwe pytanie. A kiedy Twoim zdaniem ten pies się pojawił a raczej kiedy-jak twierdzisz- został przez człowieka stworzony?
-
[quote name='Basia.sk8']Zofia artykuł ten już kiedyś czytałam. Mój pies ogona kopiowanego nie ma więc nie będę się na ten temat wypowiadać ( taką mam zasadę ) procedura obcięcia ogona a uszu jest troszkę inna choćby dlatego że podczas kopiowania uszy pies jest pod pełną narkozą więc w chwili cięcia nie ma prawa odczuwać żadnego bólu a po zabiegu często są podawane leki przeciwbólowe ( chociaż my nic nie dostaliśmy)[/quote] Taaaak. Mam pytanie; po co środki przeciwbólowe skoro to podobno nic a nic nie boli? Pewno profilaktycznie...;)
-
[quote name='maxxel']. Naturalny ale kastrat np. Nawet w kontekscie zadawanego bolu?! Porownanie wydaje sie identyczne co przy zalozeniach odnosnie sterylizacji psow..Jezel dotyka czlowieka stajemy sie nagle bardziej ostrozni Oooo miło znów z Tobą pogadać :razz: Luuubie takie inteligentne rozmowy. Z naturalnym kastratem daj spokój. BYłO. Porównywanie sterylizacji i kopiowania nie ma sensu. Kopiujesz dla wyglądu i tyle...:shake: Tak staję się ostrożna gdy mówię o ludziach. Mimo całej mojej miłości do psów nie sądzę, zeby teraz czytały co piszę. Nie mogę wiec je tym urazić. Urażone natomiast mogłby poczuć sie osoby chorujące na raka. Trywializowanie ich tragedii jest nie na miejscu.
-
[quote name='Basia.sk8'][quote name='Apbt_sól']hm.. a myslalam ze psa kupuje sie dla temperamentu - charakteru - checi wspoltowarzysznia tudzież miłosci. a nie dlatego ze budzi respekt ... No niewiem - chyba inaczej spogladam na takie rzczy - moje nie kopiowane psy to już wogle ciapki na maxa :razz: /quote] Jasne że charakter i temperament są ważne ale nie powiedz mi że wygląd jest ci obojętny. Jeśli liczy się twoim zdaniem tylko charakter to po cholerę tyle odmian barwnych po co wystawy przecież to tylko pokazy urody psa, zamiast wystaw zróbmy próby pracy. Wiele osób jak szuka psa jakiejś rasy to chcą określony kolor po co czy nie liczy się tylko to by miał charakter. No cóż nie wydaje mi się. Dla mnie oprócz charakteru liczy się wygląd chce mieć psa który będzie mi się podobał. Już tyle podobnych rozmów było że już dawno powinnam być zjedzona :lol: Ja swój horyzont już dawno wybrałam i nie zamierzam go zmieniać w wielu podobnych dyskusjach uczestniczyłam i zdania nie zmieniłam. Uwierz mi dla ciebie wygląd psa też się liczy tylko nie chcesz się do tego przyznać. I wypraszam sobie żeby mnie ktoś nazywał barbarzyńcą kopiowanie jest pod narkozą pies nic nie czuje a po kopiowaniu też nie dzieje się tragedia. Równie dobrze mogę powiedzieć że ci co sterylizują są barbarzyńcami bo wystarczy pilnować swojej suki a nie wycinać jej wszystkiego ( a sam zabieg jest na pewno bardziej bolesny bardziej ryzykowny niż kopiowanie i pies dłużej po nim dochodzi do siebie). I niech mi nikt nie wyskakuje z tekstami że dzięki temu pies nie będzie miał ropomacicza guzów i innych bo przecież nikt z nas nie wie czy nasz pies w przyszłości będzie miał takie choroby a może będziemy mieć to szczęście i pies umrze z starości i na nic takiego chorować mu nie przyjdzie. A jeśli się z tym nie zgadzacie to ja proponuje wszystkim panią amputacje piersi i wycięcie narządów rodnych no bo przecież tyle teraz kobiet umiera na raka tych narządów. Jaśli nie będzie można kopiować w Polsce to skopiuje gdzie indziej Rosja pewnie jeszcze długo z tego nie zrezygnuje:) A jak już nie będzie szło nigdzie kopiować to kupie rasę której kopiować nie trzeba.[/quote] Wyglad jest ważny owszem, ale wygląd naturalny. Nie sposób porównywać wybierania koloru psa do podjęcia decyzji o kopiowaniu. Również nie sposób porównać kopiowania i sterylizacji. :shake: W tym watku już była taka dyskusja. Propozycja dla Pań wycięcia tego i owego jest mało dowcipna własnie dlatego, że sporo kobiet cierpi z powodu raka. Stosując Twoje bogate :razz: myślenie porównawcze ładniej możnaby powiedzieć, ze skoro kobiety pragną ulepszeń urody to kliniki czekają. W tym przypadku będzie to ich wybór, ich ryzyko i ich cierpienie. Robią to bo chcą. Kobiety przeżywające swoją tragedie z powodu raka zostawmy w spokoju !!! W jednym miejscu słusznie piszesz:,, kupie rasę której kopiować nie trzeba" To dobry pomysł. Skoro głównym walorem są dla ciebie uszy i ogon chyba to najlepsze wyjście. Co to za różnica czy ten pies czy tamten byleby ucho stało.
-
[quote name='ursa81']Ja chyba faktycznie niezrozumiale piszę. Na pewno niezrozumiale piszę.[/quote] Piszesz zrozumiale, niezrozumiale myślisz :razz:
-
[quote name='ursa81']Nie uważam kopiowania ogonów i uszu psiakom za barbarzyństwo. Osobiście jestem przeciwna kopiowaniu dla estetyki ale nie uważam, żeby był to przejaw wielkiego okrucieństwa. W sumie bezsensowny ból, okaleczanie psa ale przez znęcanie się nad zwierzętami rozumiem co innego... Temat kopiowania nie budzi we mnie skrajnych emocji. Kiedy natomiast widzę maltretowane zwierzę: katowane, umierające z głodu, pragnienia, chorób, które zafundował mu człowiek... kiedy patrzę w te oczy... budzi się we mnie coś pradawnego, zwierzę, coś nie do opisania... Wybaczcie. Obcięte ogonki w klinice weterynaryjnej nie robią na mnie takiego wrażenia. Piszę to wszystko bo myślę, że czasem przesadzamy w osądach. Kopiowanie ogonów, uszu nie jest takie straszne jak mogłoby to wynikać z niektórych wypowiedzi. Często jest wręcz odwrotnie: może być przejawem rozsądku i praktycznego podejścia do sprawy. Zorientowani wiedzą co mam na myśli.[/quote] Niezorientowani też wiedzą ;) Potrafisz się rozczulać nad maltretowanym zwierzakiem a jednocześnie akceptujesz kopiowanie. Oj Kali, Kali.... Nie przyszło Ci do głowy - jak mawiał pewien mądry filozof- że,[B] każde cierpienie zadawane bez wyraźnej potrzeby jest złe[/B] :shake:
-
[quote name='Amber']A nie bierzesz pod uwagę tego, że część hodowc[I]ów [/I]przestało hodować daną rasę i już nie troszczy się o materiał genetyczny? A to co zostało nie jest w pełni satysfakcjonujące? Miałam na myśli zupełnie coś innego. Psy nierasowe najczęściej nie mają kopiowanych uszu, bo właścicielowi nie chce się wydawać kasy na jakieś fanaberie. Chappi wystarczy. Jak poprosisz to nie skopują, ale działa to też w drugą stronę... Nie ma dobrej hodowli która by w ogóle nie kopiowała.[/quote] Oj chyba znów przesadzasz... Odwracając twoją teze o brakach genetycznych to należałoby przyjąć, ze im liczniejsza rasa tym lepsze w niej psy bo skoro jest popyt to jest dużo psów danej rasy a jak jest mnogość psów to jest w czym wybierać i można wybrać najlepsze osobniki do kojarzenia. Naprawdę w to wierzysz cop piszesz??? Nastepna kwestia. Nierasowe nie są kopiowane. Też sie nie zgodzę z Tobą. Może powiem precyzyjniej : psy w typie danej rasy. Jaki jest sposób na podrasowanie danego psa? Oczywiste, że nadanie mu cech wyglądu charakterystycznych ( dla niektórych) dla danej rasy. Snobów u nas sporo. Sprawy żywienia nic tu nie mają do rzeczy. Co pies ma w misce w domu to jedno a pokazać ,,rasowego" psa wszystkim dookoła to zupełnie co innego. Wielu rodaków na to stać. Niestety. Nie prosiłam hodowcę o niekopiowanie bo uznałam, że nie prosi się o rzeczy oczywiste. To hodowca zapytał mnie czy będę kopiowac. Powiedział, ze jeśli tak to mi pieska nie sprzeda. :loveu: Oby takich hodowców więcej :multi:
-
[quote name='Amber']Zrozumieją jak już... Nie chodzi nawet o ich liczbę, ale o jakość ich materiału genetycznego. Są dwie strony medalu. Jednym zależy, a innym wręcz przeciwnie. Zobacz sobie ile nierasowych bokserów czy dobermanów ma teraz kopiowane uszy, a ile jest ich na wystawach. A ja nie chce mieć ciapka, albo psa podobnego do beaucerona tylko bez ostróg, tylko dobermana. A co do hodowli to moim zdaniem trzeba patrzeć przede wszystkim na jakość szczeniąt i pary hodowlanej, ponieważ kupując byle co i rozmnażając byle co (byle by było z ogonem) krzywdzi się rasę, dużo bardziej niż obcinając jeden ogon czy uszy...[/quote] Skoro nie chodzi o liczbę tylko o jakość to nie ma sensu zamartwiać się, ze populacja dobermanów po zakazie kopiowania w Niemczech spadła. O tym pisałyśmy? Prawda? Sama wiec sobie przeczysz. Zdecyduj sie: jakość zależy od ilości czy jedno zdrugim nie ma nic wspólnego? Ja uważam, ze nie. Mówisz o psach nierasowych, ze są kopiowane Są to prawda, ale zastanów się skąd ta moda płynie. ,,Robi się" psy na rasowe. Dla niektórych o rasowosci decyduje przycięte to czy owo :shake: Co do Twojego ostatniego zdania to wyobraź sobie że są hodowcy, którzy nie kopiują. Nie widzę wiec konieczności wybierania miedzy hodowcą dobrym i kopiującym a niedobrym i niekopiującym. Ja swoją sucz właśnie u takiej osoby kupiłam.:loveu:
-
[quote name='MARS']Ale się droczysz :loveu:... Najpierw to pogadaj a teraz daj spokój. Ech te baby....[/quote] Wiesz, chciałam pogadać jak chłop z chłopem. Jak kynolog z prawnikiem. Jak inteligent z inteligentem. Jak.... A nie jak Mars z blondynką :cool3: Dlatego poproszę następny zestaw pytań :razz:
-
[quote name='MARS']Ja treść artykułu już znam od dawna, na dogo teks jest już chyba z miesiąc. Natomiast Ty napisałeś no więc ja się pytam gdzie konkretnie tak jest napisane. Bo jeśli nie jest to po co zmyslać że jest? EDIT: Karmi, jak masz ochotę to Ty mi wskaż gdzie to jest napisane...[/quote] Oj Mars;) Daj spokój tak przed świetami chcesz mnie wpuścić w maliny :razz: Wiesz, że co jest napisane w ustawie. Stoi jak byk jakie zabiegi są dopuszczalne. Nie mów, że chciałbyś żeby ustawodawca wymieniał wszystkie te, które są zabronione. Choć może masz rację. Gdyby tak było ustawa byłby bardziej klarowna. Na tym skończę bo już o tym rozmawialiśmy. Azawakh może niezręcznie sformułował to zdanie, ale sens jest taki sam. Kopiowanie jest zakazane..... eee lepiej skończe bo reszte wszyscy znamy. No nie?:cool3:
-
[quote name='MARS']Azawakh nie odpowiedziałeś na moje pytanie... A treść pisma to już znamy od dawna :)[/quote] MARSiku ze mną pogadaj:-( Ja tak kocham te prawnicze i mało prawnicze wywody. :diabloti: Zawsze mogę być do dyspozycji tfu chciałam powiedzieć do dyskusji :razz:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Słyszałaś/eś o psach obronnych pracujących? I jeśli uważasz, że w tej pracy nie jest istotny wygląd, to... spoko. Z mojej strony EOT, bo na prawdę nie wiesz o czym piszesz i tak jak inni (nie tylko przeciwnicy) uważacie, ze pozjadaliście wszystkie rozumy i nie możecie sie pomylić. Jakby każdy skupił się na swojej dziedzinie/temacie, tak jak MARS, wywiązałaby się tutaj całkiem rzeczowa dyskusja. Niestety, na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby wypowiadające się tutaj, które mają w tym temacie i wiedzę, i doświadczenie (i bynajmniej nie liczyłbym siebie). Większość musi mieć swoje na wierzchu i odpierać każde teorie, nawet jak nie ma o nich pojęcia. EOT[/quote] Coś mi się obiło o uszy :razz: Gdybym była złośliwa to nawet mogłabym powiedzić, ze słyszałam o nich już wtedy gdy Ty nosiłeś koszulę w zębach.....Stop. Nie powiem nic więcej bo nie można posługiwać sie takimi prymitywnymi argumentami jak wiek i doświadczenie :oops: Ządasz mądrej dyskusji?. Zacznij od siebie. Sprowadzasz dobrego stróża i obrońce do posiadania kopiowanego ucha i ogona. To ma być ambitne??? A co ze stróżującymi i obronnymi z ogonem i naturalnie zwisłym uchem? Nie nadają się bo zbyt mało groźnie wyglądają? Eeee daj spokój....
-
[quote name='Jasiek']Oj nie tylko on. Jeszcze zapewne kilkudziesięciu albo i wiecej innych hodowców nie mogą zaznać spokoju na tamtym świecie jak patrzą z góry co się wyrabia z ich wieloletnia pracą:stormy-sad:[/quote] Jasiek chyba nie mówisz tu tylko o kopiowaniu a raczej jego braku. Z całym stwierdzeniem jednak zgadzam się w 100% rozciągnij go tylko na inne aspekty tworzenia i zmieniania rasy a nie tylko na uszy i ogony.
-
[quote name='Amber']Co innego moda, a co innego zapomniana rasa. Spadek populacji wcale nie jest dla rasy taki dobry, gdy zaczyna brakować materiału genetycznego. Że ktoś będzie mi obcinać uszy pod narkozą? Może kiedyś, jak będę stara i brzydka, to bym nawet sama chciała mały lifting :diabloti: Żeby każdy tak kochał psy jak właściciele kopiowanych, wystawowych psów. Mój sąsiad miał nieciętego dobermana - z ogonkiem i uszkami - tylko mieszkał w komórce, a nie cięty był dlatego, że właściciel raczej nie chciałby wydawać kasy na kopiowanie, wolał na wódkę, a właścicielowi suki też nie chciało sie opłacać obcinania ogonów, nie mówiąc o dobrym żywieniu. Jak już ktoś wydaje kilkaset złotych na kopiowanie uszu to myślę, że na psie mu zależy. Śp pan Karl Fryderyk Louis Dobermann gdyby mu pokazano całego dobermana, to też by stwierdził, że to nie jego pies :lol:. Biedak, pewnie się w grobie przewraca...[/quote] Gruba przesada. Jak bardzo musiałaby spaść liczba dobermanów, zeby to stanowiło genetyczne zagrożenie :shake: Większym zagrożeniem jest ,,radosna"twórczość hodowców czyli nieprzemyślane skojarzenia. Toporny argument. Kopiowane są bardziej kochane? Czy pies sąsiada dlatego ma takie życie, ze ma nadmiar w ogonie i uszach? :shake: Chyba raczej sąsiad ma niedomiar człowieczeństwa. Twój sposób myślenia jest delikatnie mówiąc mało taktowny. Kopiowanie sprowadzasz do tego czy kogoś na nie stać czy nie. Jesli nie chce się tego psu zafundować to znaczy automatycznie, ze jest się złym i nieodpowiedzialnym właścicielem? :crazyeye: Wyobraź sobie, ze jak komuś na psie zalezy to może właśnie nie chciec go narażać na cierpienie i stres. Coż ... Ty chyba jednak nie jestes w stanie tego pojąć... Szkoda. Tak, pewno się twórca dobermana przewraca w grobie, ale raczej z tego powodu co zrobiono z jego rasą. Popularność żadnej rasie nie wychodzi na dobre. Aha.To twoje ciało- twój wybór - zmieniaj co chcesz, tnij co chcesz.
-
[quote name='Jasiek']A co stęskniłaś się za mną:evil_lol:Wybacz ale nie będę Cię podkręcał moim pisaniem bo przed świętami mam co innego do roboty a nie wkładać do Twojej ślicznej główki tego co jest oczywiste.Podniecaj się dalej swoimi marzeniami jak sprawia Ci to przyjemność.Ja znam inne i zapewne przyjemniejsze sposoby:loveu:.Mimo wszystko życzę spokojnych i rodzinnych Swiąt Bożego Narodzenia.:tree1::tree1::tree1:[/quote] Masz rację Jasiek. Trzyj, ucieraj ukręcaj bo gdzieś usłyszałam, że pieczenie ciasta wyluzowuje i pomaga nabrać dystansu. Tylko karpiowi daruj !!!:mad: A jak spotkasz jakiegoś piesa w Wigilię to posłuchaj uważnie co ma do powiedzenia Tobie - zwolennikowi kopiowania. Mimo wszystko ;) Wesołych Świąt
-
[quote name='maxxel']No wiesz nie kazdy musi skakac z psem,wystarczy jak go poprawnie wychowa. Tzn,ze np potencjalnym amatorom dobermana,olbrzyma,bulli etc..bedzie sie wmawiac ich dobrotliwy charakter bo na takie wygladaja.Chodzi o swiadomosc,ze ten slodki piechu maze sprawic nam sporo klopotu przy nieodpowiednim do niego podejsciu.Jeszcze ta dogoterapia:crazyeye: Jezeli chodzi o finanse to z takim podejsciem chyba niema co startowac do kupna psa;)[/quote] A gdzie Azawakh napisał, ze będzie się wmawiało, ze dobek czy bulek itp to miodzio. Mówił o odbiorze ras, które dziś cieszą sie złą sławą. Zmiana wizerunku z ,,psa mordercy" na ... psa to chyba coś pozytywnego. No może z wyjątkiem roczarowania osób, które rzeczywiście takiego psa chcąc mieć :cool3: Daj spokój cudzym finansom. Azawakh powiniem nie mieć psa bo nie chce wydawać kasy na kopiowanie? Bo woli za te pieniądze coś swojemu psiukowi kupić? :shake: Słów brakuje.... ,,Jeszcze ta dogoterapia" Co wiesz o dogoterapi? Zamiast się dziwić przyjmij do wiadomości, że od Azawakh mógłbyś się w tym temacie sporo nauczyć. ;) Nie wiesz to nie krytykuj :eviltong:
-
[quote name='maxxel'][quote] ..no,ale chociaz grozny wyglad zostanie:lol:[/quote]Następny?Chłopaki co wy macie z tym groźnym wyglądem? Jakiś problem z dowartościowaniem czy co? :lol:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Znaczy, że pracowac psy już też nie mogą? Tylko sport?[/quote] W poprzednim poście pisałeś o wpływie uciachanego ucha na wygląd, który Twoim zdaniem musi budzić respekt. Potem wzdychasz, ze jak nie respekt to pogryzienie a co za tym idzie uśpienie. Co z tych rzeczy dla Ciebie jest pracą psa? Budzenie respektu? Gryzienie?
-
[B]"FCI O KOPIOWANIU[/B] [I]Yves De Clercq, dyrektor wykonawczy FCI:[/I] – Kwestia kopiowania uszu i ogonów jest rozwiązywana indywidualnie w krajach należących do FCI. Związki kynologiczne w poszczególnych krajach muszą same znaleźć rozwiązanie najlepsze dla swoich psów – mogą zarówno lobbować na rzecz zakazania zabiegów, jak i zaakceptować je bez zastrzeżeń. Wśród członków Komisji Generalnej FCI zdania są podzielone, dlatego nie ma jednoznacznego stanowiska FCI w sprawie kopiowania. Psy z obciętymi uszami i ogonami mogą brać udział w wystawach, jeśli pozwala na to lokalne prawo. FCI nie ma możliwości wpływania na treść przepisów w krajach członkowskich. Fakt, że w Polsce obcinanie uszu i ogonów jest zakazane, nie ma dla nas znaczenia. Ewentualny zakaz wystawiania takich psów w Polsce mógłby niekorzystnie wpłynąć na liczbę psów"[/quote] Postarałeś się. Pięknie, ale musisz zacząć od początku a nie od środka. W Polsce już mamy zakaz kopiowania. FCI mówiąc krótko stwierdza ,,róbta co chceta". To bardzo wygodne podejscie. Dla FCI fakt, że u nas jest zakaz kopiowania może ,,nie niec znaczenia". Dla naszego ZK musi mieć znaczenie bo ZK działa w Polsce i musi polskiego prawa przestrzegać.
-
Wiec co z ta sterylizacja?? Mxxel cytujesz to co jest dla Ciebie wygodne. Napisałam ,,tylko w imię lepszego? wygladu". Skąd więc znana metoda odbicia piłeczki ku innym wykonywanym zabiegom? Skoro mówiłam o wyglądzie to Ty nie mów o sterylizacji bo sterylizacja nie ma nic wspólnego z zabiegiem wykonywanym dla ,,urody" psa czyli kopiowaniem. Pytajnik jest celowy. Nie dla wszystkich lepszy wygląd oznacza kopiowany pies. ap chyba powinieneś jednak przyzwyczajać się do uszatego dobermana z ogonem bo takich psów jest coraz wiecej. Mowienie, ze Ty nie chcesz oglądać takich psów nic nie pomoże.
-
[quote name='maxxel']chociazby to,ze czesc szczeniat jest kopiowana..[/quote] Znaczy się: brak kopiowania -> brak przemytu. Super dwa w jednym. Jestem za :multi:
-
[quote name='maxxel']slodki kojarzy mi sie z rozpieszczeniem,a to juz problem[/quote] Oj maxxel nie bądź taki zimny jak głaz. Troche słodyczy żadnemu związkowi nie zaszkodzi. Nawet Twojemu związkowi z Twoim psem :cool3:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Jeśli już o tym mowa, to co z psami obronnymi, jak stają się słodkie? Już nie wystarcza wtedy sam wygląd, aby czuć przed nim respekt - muszą ugryźć? A jak ugryzą, to sami wiemy co dalej... zazwyczaj kończy sie to uśpieniem.... ...takiego słodkiego pieska![/quote] Tiiiiak.Pomyśleć do czego ludzim potrzebne są psy :cool3: A ja myślłam, ze chłopaki do tego celu używają samochodów :lol: Taka gadka jest dobra dla ,,chłopca z osiedla", który kupuje sobie psa ,,agresywnej" rasy tylko po to, żeby zrobić wrażenie na otoczeniu. Gwiazko Ty też masz takie poglądy? Powiedz, że nie!!! Napewno miałeś na myśli obronę sportową tylko i wyłącznie :razz:. Wtedy jednak wygląd nie ma nic do rzeczy. :diabloti:
-
[quote name='Amber']To w końcu jest słodki, czy szlachetny i elegancki? :lol: Co do twoich odczuć, to pragnę zaznaczyć, iż są to twoje prywatne opinie. Dla mnie np. cały doberman wygląda jak jamnik na długich nogach i nie ma w sobie nic dumnego i eleganckiego gdy cienki ogonek obija mu się o grzbiet, a uszy fruwają jak latawce. Wygląda jak zwykły boorek - tak zdeformować jedną z najpiękniejszych i najszlachetniejszych ras... Żal...[/quote] Zdeformować???:crazyeye: Pozostawienie psa w stanie naturalnym, darowanie sobie ingerencji veta z narzędziami to pozbawienie psa piękna i szlachectwa :angryy: Żal? Rzeczywiście żal ... to czytać :shake: