-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='maxxel'][quote] ...ma to sie tak samo jak nabywajac psa niekopiowanego nie zagwarantujemu mu,ze tego ogona nie zlamie:multi:Pisalem juz o czytaniu,prawda ?![/quote] Maxxel ale dziś masz zdania lotne i wielokrotnie przełożone. A czy jest ,,gwarantowane", że niekopiowany ogon ulegnie obowiązkowemu złamaniu?;)
-
[quote name='Jasiek']Ot Kolumb co odkrył Amerykę:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Powiem filozoficznie, ze czasami rzeczy najbardziej widoczne są najtrudniejsze do odkrycia. Czytałam teorię, że Chińczycy byli piersi - to ap Kolumba i teorii wszelakich :razz:
-
[quote name='PIKA']No i jakie jest Twoje zdanie na temat badań Belayev'a? ;) Bo to głownie do tego fragmentu tyczylo sie wezwanie Twojej osoby ;) nie do końca, aczkolwiek tez Poczytaj to co wkleilam ja i aisia chyba na temat badań Belayev'a nad lisami, to samo mozne dotyczyc równiez psów.[/quote] Moje zdanie? Takie jak zapewne większości osób o socjalistycznych eksperymentach. Nie takie rzeczy uczeni ze Związku Radzieckiego potrafili stworzyć, wyhodować, ulepszyć itd.;) Eksperymenty z genetyką to ulubiony temat ich uczonych. Eksperyment z lisami na przełomie lat 50 i 60 wpisuje się wiec w klimat tamtych czasów. D. Biełajew był dyrektorem fermy lisów.Nie wiem na ile był uczonym bo niewiele jest materriałów mówiących o nim i jego eksperymencie. To jest największą wadą tych badań- brak dowódów, materiałów itp. Czytałam kiedyś w Wiedzy i Życiu artykuł dotyczący tego eksperymentu. Miał wiele mówiący tytuł ,,Nauki źle stosowane".
-
[quote name='maxxel']Nastepna czyta to co chce przeczytac.Napisalem wskakuja czesto a nie zawsze.Gdzie padlo slowo ,ze kopiowany gwarantuje wygrana.Ja wiem ,ze sie dziewczyny nakrecacie jak landrynki na karuzeli,ale wiecej rozwagi :eviltong:[/quote] Dzięki za odpowiedź. :multi: Dorzuciłeś jeszcze jeden powód dlaczego nie warto kopiować: [B]kopiowanie nie gwarantuje wygranej. [/B]Zwolennicy kopiowania zanotować. A ty Jasiu pisz, wężykiem, wężykiem... :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Bardzo ładnie, tylko zauważ, że D. Morris postawił tezę, a nie napisał definicję. Jakich teorii? O nogach? A skąd wiesz, że są nieprawdziwe? :p[/quote] Pewne tezy nalezy zostawić niech sobie żyją życiem autora. :razz: W Stanach widocznie wiele rzeczy może przejść jako naukowe nawet te, które są tylko pseudonaukowe. A może nie tylko w Stanach? Pamiętasz pewnego naszego polityka na literke G. i jego poglądy na temat ewolucji ??? To też była teza i nawet był na nia dowód -smok wawelski. :evil_lol:Chyba jednak nikt słów tego pana nie brał na serio.:lol: Amber, litości, proszę nie mówmy już o damskich nogach bo mnie chłopaki o brak profesjonalizmu w dyskusji posądza. A ja myślałam, ze im zrobie świateczny prezent ;) skierowaniem dyskusji na tematy zapewne interesujące dla nich:oops:. Myślę, że akurat w tej teorii Morris ma sporo racji.:oops: To chyba wie nawet grupa wyrostków ,,spod budki z piwem" Jednak oni nie zamieniają tej wiedzy na poradnik ,,naukowy". Dajemy spokój z nogami? O infantylizacji wyglądu zwierzaków możemy gadać.
-
[quote name='maxxel'][ Wcale tak nie napisalem!!Jest jednak faktem,ze mimo 10 letniego zakazy na pudla wskakuja bardzo czesto psy kopiowane:lol:mimo konkurencji na tym samym ringo psow nie cietych:eviltong: Nieprawda. Chyba, ze w Twojej rasie decyduje tylko taki czy siaki ogon. To jednak mało prawdopodobne. Nie posądzam sędziów o tak proste wydawanie werdyktów. W beauceronach Twój ,,fakt" się zupełnie nie sprawdza. Posiadanie kopiowanego ucha nie gwarantuje wygrywania. Topowe psy są klapciakami. :cool3:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Czy są jeszcze jakieś... jakby to powiedzieć, żeby nikogo nie urazić... bardziej prawdopodobne wersje powstania klapniętego ucha? Co się stało z Karmi? Dotąd odpowiadała na wszystkie posty i próbowała obalić najbardziej pawdopodobną teorię na ten temat, a teraz nie chce przedstawić swojej :([/quote] Najbardziej prawdopodobna teoria? Chyba dla mało wymagajacych nastolatków. Uważaj bo zapytam Cię o wiek i ... wszystko stanie sie jasne :razz: Czytałeś to, czy mówisz bo jako zwolennikowi kopiowania wypada Ci być ZA? Jeśli nie to poczytaj. Pogadamy. Obiecuję :cool3:
-
[quote name='maxxel'][ Twoja wnikliwa analiza pana Morrisa i feministyczne zacietrzewienie,sprawilo,ze powiedzialas zeby powiedziec..:lol:i w konsekwencji deprecjonuje Twoje wypowiedzi;)[/quote] Dlaczego? Feminizm i bronienie praw zwierząt nie mogą Twoim zdaniem iść w parze? Były święta więc fakt trochę sie zabawiłam ;) Sens wypowiedzi pozostaje jednak ten sam: trudno autora tak wielu i tak naciąganych teorii traktować serio czyli jako wartościowe źródło informacji. Poczytaj, może sam do tego dojdziesz. A jeśli feminizm tak bardzo Cię razi to mogę na szybko podać inny przykład twórczości tego autora. Ksiażka miała chyba tytuł Dlaczego koń rży? :diabloti: Maxxel uważasz, ze mówienie o nogach zdeprecjonowało mnie tak... taaak bardzo. Cóż. Przyganiał kocioł garnkowi. Mam do Ciebie pytanie. uważasz, ze za obrońce kopiowania z wszystkimi tego konsekwencjmi. Czy tak? Skoro tak to bardzo zdziwiło mnie Twoje pytanie zadane tu na dogo, ale w innym wątku. Chodzi o wystawy w Niemczech i możliwości wystawiania kopiowanego psa. Z tego co czytałam Twojej rasy nie ma na liście dopuszczonych do kopiowania. Musisz wiec zrezygnowac z wystawy albo posłuchać rad, które dostałeś jak ominąć zakaz.:shake: Polak potrafi. Tobie mogę tylko próbować współczuć, ale coż sam wybrałeś kopiowanie :cool3:
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Ja chcę poznać [B]teorię[/B] Karmi i przeciwników kopiowania na temat: [B]Skąd i kiedy u psa wzięły się obwisłe uszy?[/B] Poproszę o krótką, związłą odpowiedź, popartą źródłami. Bez czepialstwa, docinek, łapania za słówka oraz w miarę obiektywną.[/quote] Karmi nie ma teorii na temat:kiedy i skąd sie wzieły u psa obwisłe uszy.:diabloti: Gdybym ją miała i gdybym ją potrafiła udokumentować to byłabym sławna :eviltong: A teraz odpowiem bez czepialstwa. Pochodzenie i ewoluowanie psa jest zbyt słabo udokumentowane żeby cokolwiek mówic napewno. Ludzkość ma to do siebie, ze najbardziej lubi zajmować sie sobą. Sporo wiemy o przodkach człowieka a prawie nic o pierwszych ,,psach". Trudno nam np udokumentować pochodzenie występujących współcześnie ras a co dopiero kształtowanie się psa wiele tysięcy lat temu. A teraz muuuszę sie trochę czepić. Czarne Gwiazdy Ty chcesz żeby coś udokumentować? Od kiedy zależy Ci na naukowych potwierdzeniach tego co się mówi? Pamiętam jak pisałeś o wpływie kopiowania na obronę :lol: Idąc twoim tropem powinnam Cię poprosić o udokumentowanie tego. Oczywiście odpowieź powinna być ,,krótka, zwiezła i z podaniem źródeł";)
-
[quote name='TuathaDea']może pomoże... (zrozumieć "temat") :evil_lol: : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=dG3CU2pIlE8[/URL][/quote] Rozumiem, że chodzi o ostatnie zdanie?
-
No, na placu i na pokazie przed dziećmi... Ciekawią mnie statystyki połamanych ogonów w czasie prawdziwej akcji...[/quote] Pesymistka;)
-
[quote name='TuathaDea']Bo widocznie jej babcia nic nie mówiła na ten temat ;)[/quote] Mówiła, mówiła żeby odpowiadać jak ktoś pyta bo tego wymaga grzeczność. TD co Ty z tą babcią? Trochę się tu opisałam a Ty zapamiętałaś tylko jedno zdanie dotyczące babci? Babcia była fantastyczną kobietą. Odeszła kilka lat temu. Może więc dasz spokój?... Pożartujmy sobie na inny temat. Oki?
-
[quote name='Amber']A Karmi przestała się odzywać... No trudno, żeby były kopiowane, skoro żyją w Danii :p No dokładnie, bo dyskusji z tobą nie ma żadnej :p[/quote] Już jestem. Wiesz, czasami muszę popracować itp. Dobki piękne i jak widać mimo niekopiowania sprawdzają się w obronie. To już ukłon w stronę Czarnych Gwiazd :razz:
-
[quote name='ursa81'][quote name='Karmi'] To musi robić pozytywne wrażenie bo w istocie robi się to dla dobra psa. Mówię o pracujących wyżłach. 100% suk hodowlanych i 100% reproduktorów wyżła niemieckiego krótkowłosego posiada zaliczone próby polowe. Jaką to stanowi część populacji nie mam pojęcia. Rzecz jasna nie jestem też w stanie dokładnie określić ile procent pracujących niekopiowanych wyżłów ulega kontuzjom ale mogę Cię zapewnić, że znaczny. Dodam jeszcze, że gdyby nie stosowano kopiowania od dawien dawna to zapewne ogony WNK byłyby dzisiaj krótsze (nastąpiłaby naturalna selekcja). Niestety tylko sporadycznie rodzą się wyżełki z niezbyt długim ogonkiem. Dla ścisłości: wiem, że wiele długoogoniastych wyżełków pracuje i ma się dobrze! Znam takie. :) Tak jak wspominałam jest to kwestia osobnicza - ja mam m.in. narwańca, który nawet jeśli nie miałby kopiowanego ogona to pewnie dawno by go stracił. Jestem o tym przekonana. Wspominałam już o tym, że nie mam zielonego pojęcia jak można uregulować kwestię, wiem tylko, że całkowity zakaz kopiowania wyrządziłby więcej szkód niż pożytku w przypadku wyżełków. Jasne, że każdy wypowiada się o rasie, którą zna. Nie dziwne też jeśli broni jej dobra. Mam swoje sumienie, nie jestem potworem, angażuję się w pomoc dla potrzebujących zwierząt - praktycznie codziennie działam na ich rzecz na przeróżne sposoby. Z tego powodu bardzo irytuje mnie jeśli ktoś postrzega mnie jako tę, która dla własnego widzimisię i jakiegoś pokręconego gustu jest zwolenniczką masakrowania psów. Wiem czego bronię i z jakiego powodu. Rozumiem przeciwników kopiowania i popieram ale chciałabym też, żeby ktoś postarał się zrozumieć mój punkt widzenia bez zarzucania mi podrzucania "pustych argumentów pod publikę". Poniosło mnie ale jak mogło nie ponieść?[/quote] Widzisz. Przyznajesz, ze nie ma sposóbu na prawne uregulowanie tak szczegółowej kwestii. Ja też jestem tego zdania. Tworzenie wyjątków, otwieranie furtek to nie w tym kraju i nie przy mentalności naszych szanownych rodaków. Polak lubi kombinować. Niestety. Dziś psy masowo chorują na uszy :razz: objawia się to zwłąszcza przed wyjazdem do kraju w którym jest zakaz wystawiania kopiowanych z wyjątkiem kopiowania z przyczyn medycznych. Jestem pewna, ze dopuszczenie u nas małego wyjątku od zakazu kopiowania byłoby szybko wykorzystane. Druga rzecz ( mówimy oczywiście o wyżłach). Dopuścić całą rasę? Czy cała rasa poluje? Być moze dużo psów ma próby polowe. Zapewne ma się to do polowania tak jak wymagane w mojej rasie IPO. Pies ipujący nie jest psem obronnym. To tylko sport. Chociaż pamietam, ze jeden ze zwolenników kopiowania napisał, ze pies obronny powinien wyglądać groźnie. Jak widzisz każdy powód jest dobry. Wracając do tematu. Następna wątpliwośc: kto, jak i kiedy miałby decydować o dopuszczalności kopiowania? Czy każdy szczeniak wyżła bedzie pracował? Czy każdemu jest potrzebne kopiowanie? To przyszłość niemozliwa do sprawdzenia. Jak taki wyjątek od reguły miałby być egzekwowany? Im więcej wyjątków od reguły tym trudniejsze egzekwowanie. Z tym sie chyba zgodzisz?
-
[quote name='Amber']I dobrze, że przepraszasz, ponieważ jest on najzupełniej zbędny. A tak w ogóle to najlepiej wskocz pod kołderkę :lol: Btw. tyle się mówi o mowie ciała psów, a nie słyszałaś o mowie ciała człowieka? Jeszcze raz ci napiszę: jeżeli nie wiesz co to znaczy teoria, autorytet, domniemanie, rozważanie itp. to nie mamy o czym dyskutować (co to znaczy też chyba nie rozumiesz). Chciałaś źródło - podałam źródło. Możesz się z kimś nie zgadzać - jedni nie zgadzają się z poglądami pana Tuska, Kaczyńskiego, Leppera, inni pieją z zachwytu. Działa to na podobnej zasadzie. Krytykować można ile wlezie. Z resztą nie mogłaś nie skrytykować, prawda? :p[/quote] Co Ty z tą kołderką?;) O mowie ciała słyszałam, ale nie wszystko mi się kojarzy ( jak np wyminionemu autorowi) z .... damskimi nogami. Powiedziałabym to dosadniej ale musiałabym użyć brzydkiego słowa na s, ale lepiej nie bo pomyślisz, ze....Dobra skończe w tym miejscu. Rozumiem, ze nie musi mi się podobac ten autor. Dzięki i za to. Rzecz w tym, jednak że podając argumenty chcące kogoś przekonać zazwyczaj podpieramy się autorytetami co do których jesteśmy pewni, że mają rację czyli zgadzamy się z ich poglądami. Przepuszczam, że po to wyciągnełaś pana M.? Chyba, ze chciałąś coś powiedzieć ... zeby powiedzieć. Masz rację !!! W tym wypadku nie mogłam sobie darować krytyki :diabloti:
-
[quote name='Zarazah']Dla Karmi: tu jest znacznie więcej i ciekawiej i naukowo: Raymond & Lorna Coppinger "Dogs: A Startling New Understanding of Canine Origin, Behavior and Evolution". Lektura obowiązkowa dla tych, których interesuje ten temat. Polecam i życzę przyjemnej lektury. Nie ja zaczęłam to OT, dlatego upraszam się łaski i wybaczenia. Pozdrawiam wszystkich świątecznie, niezależnie od długości uszu i ogonów :)[/quote] Mocna rzecz !!! Podobają mi się ich poglądy na udomowienie. Niestety znam tylko z urywków i opracowań. Mam nadzieję, że zostanie wydana u nas. Najlepiej w przekładzie :razz:
-
[quote name='TuathaDea']Ale nie trzeba się unosić :glaszcze:, wystarczy "bezwyjątkowym" przeciwnikom kopiowania przypomnieć maksymę (może do "ciemnych głów" dotrze :evil_lol:): [I][B][COLOR=olive]"Spory nie trwałyby tak długo, gdyby brak słuszności był tylko po jednej stronie"[/COLOR][/B] - [/I][SIZE=1]François de La Rochefoucauld[/SIZE][/quote] Co to święta robią z ludzi :razz: TuathaDea tego się po tobie nie spodziewałam. Takie słowa:roll: Dobrze, że choć jest ,," . Łatwiej będzie mi to przeżyć :shake:
-
[quote name='Amber']Rozumiem, że sama powinnam wymyślić, tę teorię, żeby była wiarygodna? :lol: [URL]http://img262.imageshack.us/img262/6849/skanuj0001il2.jpg[/URL] Zobacz jaka jestem dobra dla Ciebie, nawet ci książkę zeskanowałam, cobyś miała rzetelny dowód :p Książka jest autorstwa pana Desmonda Morrisa. Tak więc pytanie skąd on to wziął, kieruj do niego. Poza tym to tylko TEORIA, a nie prawda absolutna, bo chyba nie rozumiesz o co w teoriach chodzi... W teksie, jest jeszcze kilka innych domniemań, a najciekawszy jest ostatni akapit :roll: I zobacz: kolejny prezent (w końcu są święta, trzeba być miłym dla bliźniego) [URL]http://www.psy.pl/?O=4825[/URL] niestety SMS'a opłacać ci już nie będę :p[/quote] Myślę, ze taką teorie potrafiłabyś sama wymyślić. Dla mnie pan D. Morris jest pseudonaukowcem. Tworzy w iście amerykańskim stylu; dużo szybko i na chwytliwy temat. Jego teorie są mocno naciągane. Dobrze, że zauważyłaś, że nie jest to prawda absolutna. Pamiętam jego książki o kobietach :roll: Coż... Nawet trudno mi je skomentować. Może kiedyś feministki dopadną pana Morissa i zrobią to za mnie.:diabloti: Mamy święta więc zrobię dogomaniakom trochę uciechy i przytoczę trochę teorii tego ,,autorytetu".:p ,,Piękno obnażone. Geografia kobiecego ciała" - wnioski: wygląd kobiety wymyśliła natura po to, żeby zapewnić kobiecie opiekę meżczyzny. Mały nosek, gładkie policzki, mizerne owłosienie -> wszystkie małe dzieci mają małe noski ,,z tego wynika, ze mały nosek to młody nosek" str 76 Mamy tez eksperyment naukowy... czy kobiety pachną seksownie pod pachami. :razz: Druga pozycja jest jeszcze ciekawsza ,,Naga kobieta. Studium kobiecego ciała". Tu pojawia się intrygujące pytanie; dlaczego nogi kobiety są tak atrakcyjne seksualnie? Odpowiedź brzmi. Cytuję: ,,Nogi służą przede wszystkim do chodzenia i stania. Niewątpliwie ewoluowały jako kończyny pełniące funkcję lokomocyjną, a jednak mężczyźni całego swiata mają obsesję na ich punkcie" Tu nastepuje opis rozmów w męskich szatniach i trudnych wyborów; nogi czy piersi. jest o obsesji przeradzajacej sie w niebezpieczny fetyszyzm. Autor stara się wyjaśnić skad sie bierze to ,,zboczenie". I znajduje odpowiedz : ,,Najbardziej oczywiste skojarzenia seksualne zwiazane jest z tym, ze nogi są połączone. Gdy kobieta porusza nogami rozchyla je, łaczy lub krzyżuje, nieuchronnie przyciąga to uwagę do miejsca gdzie się spotykają- które stanowi oczywiście podstawowy obiekt zainteresowania erotycznego mężczyzny. To jakby w głebi męskiego umysłu para kobiecych nóg tworzyła strzałkę wskazujacą ,,erotyczną ziemie obiecaną". Koniec cytatu. Ufff :oops: Ale to jeszcze nie koniec wywodów. dalej jest o różnym sposobie układania przez kobiety nóg podczas siedzenia ( skrzyżowane, na boki, szeroko rozstawioe) i długie omówienie tego co kobieta chce przez to powiedzieć meżczyźnie. ;) Amber mam pytanie naprawde chcesz żebym autora takich rewelacyjnych odkryć naukowych traktowała serio? Wybacz, ale jakoś nie potrafie.:lol: D. Morris napisał wiele. Kilka jego pozycji dotyczących zwierząt czytałam, ale moim zdaniem nie można go traktować jako autorytet bo wiele jego dzieł moim zdaniem deprecjonuje go jako zoologa i antropologia i raczej robi z niego showmana. Jeśli już musisz go cytowac bo może rób to w kwestiach bardziej ogólnych. W książce ,,Nasza umowa ze zwierzętami" napisał:,, Niedotrzymywanie umów jest nieuczciwe, a tak dotąd postępowaliśmy z naszymi barćmi zwierzęcymi. Brutalność wobec nich oznacza brutalizację naszego postępowania.Kultura którą ce****e współczucie dla zwierząt jest kulturą wrażliwości w innych dziedzinach" str 156 Ten cytat bardziej pasuje do kopiowania ;) Mogłabym dyskutować, że autor rozumie współczucie dla zwierząt jako coś koniecznego bo wyrabia współczucie w innych dziedzinach. To taka teoria na zasadzie ,,w młodości kopie zwierzątka potem będzie kopał ludzi" . Mi bardziej odpowiada ochrona zwierząt dla nich samych a nie dla jakiegokolwiek dobra człowieka. Ale to już inna bajka. Przepraszam wszystkich za ten off z damskimi nogami. Wybaczcie. Nie mogłam się oprzeć:oops:
-
[quote name='ursa81']I bezprawie może być skodyfikowane. Prawo nie jest doskonałe. Prawo to prawo. Zmienia się.[/quote] Same złote myśli: bezprawie skodyfikowane, prawo nie jest doskonałe... Daj spokój. Rozmawiamy o zwierzętach. Jeśli pojawiają się akty prawne chroniące je to chyba dobrze??? Daleko nam do standardów europejskich pod tym względem. Pozostaje wiec chwilowo cieszyć się tym co mamy i przestrzegać tego prawa bo służy zwierzakom. Ustawa jest minimalistyczna, ale jak widać i to minimum to dla niektórych zbyt wiele...:shake: [quote name='Amber']:roflt:faktycznie, bez komentarza...[/quote] ,,Według jednej z teorii klapnięte uszy powstały w wyniku ogólnej infantylizacji psa domowego.,, - to Twoje słowa. Widze, ze nie jesteś zadowolona, że nie traktuję Twojej wypowiedzi serio. Cóż... Mam propozycję pokaz skąd czerpiesz swoją wiedzę, czym ona jest poparta, źródla. To dośc śmiałe stwierdzenie więc udowodnij je. Odpowiedzi gdzies czytałam/słyszałam nie będą brane pod uwagę ;) [quote name='ursa81']A może trochę kultury i ogłady? Odpowiadając na pytanie: Po to, żeby zwierzę nie było narażone na jeszcze większy bezsensowny ból i cierpienie w przyszłości? Oczywiście piszę o pracujących wyżłach. Możliwe, że jeśli działałby tu wyłącznie dobór naturalny (pomijając, że nie mielibyśmy rasy - wyżeł) to wyżły miałyby wyłącznie krótkie ogonki. Następne szczenię wyżła, które kupię, a które nie będzie przygotowywane do pracy będzie bez kopiowanego ogona. We wszystkich moich wypowiedziach chodzi właściwie o jedną sprawę: nie kierujmy się manią. Kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Jako argument ZA Kopiowaniem stosujesz znany bo wielokrotnie tu przywoływany argument ochrony przed późniejszym cierpieniem. To nawet może robić pozytywne wrażenie bo wychodzi,że robisz to dla dobra psa. Pominę inne rasy. Skupmy się na wyżłach. Powiedz jaka część ich populacji pracuje? Jaka część z pracujących ulega kontuzjom? W ogólnej liczbie psów tej rasy są to zapewne małe procenty. Ty natomiast chcesz kopiowania dla całej rasy. Po co? Tak na wszelki wypadek? Myśląc tymi kategoriami powinniśmy pozbawiac psy wielu części ciała- uprzedzając wypadki. Kierujmy się zdrowym rozsądkiem ;) [quote name='Basia.sk8']A czemu nie chcecie pozwolić na to by kto chciał ten by kopiował a ci co nie t by mieli bio. Czy to są wasze psy cy to wy się nimi opiekujecie chodzicie na spacery dbacie o nie ?? Czy one mieszkają w waszych domach czy to wy patrzycie na te ich "wielkie" cierpienie ?? Wiem wiem pewnie mi ktoś powie że w takim razie po co interweniować jak ktoś się nad psem znęca ale to moim zdaniem nie odpowiednie porównanie. Ja tu nie mówię o sadystach ale o ludziach którzy swoje psy kochają i na prawdę o nie dbają. myślę że nie jeden pies ze schroniska zamienił by się z moją Matrą miejscami nawet jak miał by za to przypłacić ogonem czy uszami, bo wolał by pocierpieć dzień lub dwa niż całe lata. Ja nie mówię że wszystkie psy ras kopiowanych mają być kopiowane jak ktoś chce miech se ma dobermana za ogonem ale niech ten kto chce bez ma bez. Ja myślę że zwolennicy niekopiowania postawią na swoim, a później zabiorą się za ratowanie świnek idących na rzęź później będziemy ratować krówki a za parę set lat będziemy jeść pigułki bo okaże się że kartofel też cierpi. No cóż Świat się zmienia :([/quote] Po pierwsze: to nie jacyś bliżej niespracyzowani ,,my" na to nie chcemy pozwolić. Nie pozwala na to ustawa obowiązująca od 10 lat czyli trochę czasu więc powinno Ci się obić o uszy :razz: Po drugie: stosujesz ,,chłopską" metodę argumentacji. Tak na zasadzie: to mój pies i .... wam do niego. Kilka razy w życiu miałam okazję usłyszeć taki ,,argument". Nie spodziewałam się jednak, że dogomaniacy tez go stosują :roll: Mówienie, ze będziemy się zajmować świnkami czy krówkami idącymi na rzeź jest ... :angryy: Krówkom i świnkom też należy się minimalizacja ciepień fizycznych i psychicznych. Masz może inne zdanie? Cóż świat się zmienia, ale ludzie niekoniecznie.:shake: Kartoflowi darujemy. Zapewniam, ze zawsze będziesz mogła go obrać, pokroić i wrzucić do wrzątku. On nie czuje, więc nie będzie cierpiał :eviltong:
-
[quote name='ursa81']Karmi wydaje mi się, że nie wiesz co kryje się pod pojęciem "infantylizacji psa domowego". Zauważyłam, że często komentujesz posty, których nie rozumiesz. Bez obrazy! Co do Twoich argumentów dotyczących całkowitego zakazu kopiowania wyżłów nie padł ani jeden konkretny z Twojej strony pomimo, że się rozpisałaś.[/quote] Wydaje mi się, ze jednak wiem :razz: Nie zgadzam się tylko z tym, że to powód klapnięcia ucha. Nie sądzisz, ze to mooocno naciągnięta [U]teoria? [/U]Bez obrazy. A tak wogóle to którego postu nie rozumiem? Nierozumienie czegoś to taki częsty argument w przypadku, gdy rozmówca ma inne niz nasze poglady :cool3: Poproszę więc o konkretne przykłady mojego nierozumienia :lol: Co do argumentów to uważam, ze nie muszę podawać dlaczego akurat jestem przeciwko kopiowaniu wyżłów ponieważ jestem przeciwko kopiowaniu wszystkich ras, które są kopiowane. Jedno wyklucza drugie. Ty z kolei chcesz ( jak ten mój przykładowy hodowca, posiadacz danej rasy) wykluczyć wyżły z tego zakazu. Właśnie to usiłowałam Ci wytłumaczyć. Coż jak widac nie udało mi się. Na szczęście ustawodawca jest zwiezły, mówi gólnie, nie robi wyjątków więc tłumaczenie mam chyba z głowy? ;)
-
[quote name='Amber']Według jednej z teorii klapnięte uszy powstały w wyniku ogólnej infantylizacji psa domowego.[/quote] To się chyba nadaje na złotą myśl miesiąca :diabloti: Dlatego... bez komentarza... [quote name='ursa81']Ja chciałam podkreślić, że to ja nie popieram całkowitego zakazu kopiowania. Zwolennicy dopuszczania kopiowania u pewnych ras mają swoje argumenty. Takie lub inne. Moje dotyczące wyżłów - znacie: wyżeł z ogonem, w zależności od jego temperamentu i od tego czy jest użytkowym - może z racji pozostawienia ogona cierpieć bardziej (dłużej, wielokrotnie i z większymi negatywnymi konsekwencjami zdrowotnymi typu połamany i pokaleczony, narażony na infekcje). Piszę z doświadczenia. A teraz słucham jakie masz argumenty przeciwko kopiowaniu wyżłów?[/quote] Zwlennicy kopiowania w każdej rasie ( najlepiej swojej ;)) zawsze znajdą jakiś argument za kopiowaniem. Były już wymieniane w tym wątku różne powody od zapobiegania ewentualnym kontuzjom podczas pracy po ... groźny wygłąd konieczny w obronie:shake: Rozmowa wygląda wiec najczęściej tak: ok, zakaz kopiowania niech będzie, ale nie w przypadku .... (tu wstawic odpowiednią rase) bo te muszą być kopiowane. Wnioski są proste. Tylko całkowity zakaz kopiowania może coś zmienić. Niecałkowity będzie omijany. Jak wiele przepisów w tym kraju. A tak nawiasem mówiąc zakaz kopiowania już jest. Teraz rozmawiamy o zakazie wystawiania :razz: [quote name='Jasiek']Ursa nie przeczytasz nic nadzwyczajnego .Dowiesz się kolejny setny raz że kopiowanie boli,że tylko barbarzyńcy i ludzie bez serca pozbawiają zdrowych częsci swojego pupila( nie dotyczy to sterylizacji i kastracji bo to się robi tylko i wyłącznie dla dobra psów), dowiesz się że pies pozbawiony odrąbanych części ciała ma problemy z komunikacją miedzy przedstawicielami swojego gatunku, dowiesz się . że na psim ogonku są gruczoły, wskazujące funkcjonowanie w organiźmie psa podstawowych hormonów : płciowych, tarczycy i cukrzycy itd itd itd ale być może ktoś napisze jeszcze inne rewelacje.[/quote] Jasiu, u zwoleników kopiowania też nic nadzwyczajnedo nie przeczytasz. Dowiesz się że kopowanie nie boli, że ludzie odpowiedzialni w ten sposób robią psu dobrze np chroniąc go przed ewentualną !!! kontuzją, że sterylizacja nie ma sensu bo służy jedynie utrzymaniu czystości dywanów i jest robiona tylko przez nieodpowiedzialnych właścicieli którym nie chce się pilnować swojej suczy. Ba dowiesz, się, ze tak naprawdę to ogon nie jest psu do niczego potrzebny ... i inne takie rewelacje :diabloti: [quote name='Basia.sk8']Muszę przyznać że ja cię niekiedy nie rozumie możesz pisać jaśniej a nie filozofować ?? Zanim miałam Matre miałam kundla z ulicy który pod koniec swoich lat musiał być wykastrowany, i wtedy widziałam że go bolało że nawet na drugi dzień po zabiegu jak dłużej pochodził to musiał się położyć i chwile odsapnąć. Po kopiowaniu nie było takich problemów pies nie zachowywał się inaczej niż na co dzień. No ale niceravik odpowiesz w końcu na moje pytanie czy byłaś z psem przed i po kopiowaniu ?? A kopiowanie to nie moda to przyzwyczajenie do tego co było przez wieki do takich a nie innych wzorców a moda to jest teraz na mówienie jakie kopiowanie jest złe i bolesne.[/quote] A co w tym jest niejasnego? Przeczytaj swój wpis a potem odpowiedź. Potrzeby jest przekład z polskiego na nasze...?.. Pytałaś mnie kiedyś gdzie napisałaś, ze kopiowanie nie boli. Przyznam, że w ferworze świątecznych przygotowań nie miałam czasu czytać Twoich wcześniejszych wypowiedzi, żeby podawać Ci dokładne przykłady. Teraz mam czas, ale to udowadnianie chyba nawet nie jest potrzebne. Zaraz wyjaśnie dlaczego. Otóż w swoich wpisach mówisz zawsze o kopiowaniu jak o czymś dla psa mało istotnym. Kopiowanie to coś takiego jak przycięcie np pazurka, ot taki drobny zabieg kosmetyczny. Widać to np w wypowiedzi powyżej. Porównujesz sterylizację i kopiowanie, ale widzisz, napisałaś że Twój pies [U]musiał[/U] byś wysterylizowany. To jest własnie ta róznica: musiał być wysterylizowany ze względów zdrowotnych a z jakiego powodu drugi pies ,,musiał" być kopiowany?:shake: Kopiowanie ,,to przyzwyczajenie" To ma być arument ZA??? Jeśli tak to jest marny. W przeszłości wiele złych rzeczy było akceptowanych bo uświecała je tzw tradycja. Niektóre przetrwały do dziś choćby sprzedaż żywego karpia. Takie przykłady mozna mnozyć. Nie miejce to jednak na rozpisywanie sie na ten temat. Chce tylko powiedzieć, że tradycja czyli u Cibie ,,przyzwyczajenie do czegoś co było przez wieki" nie zawsze znaczy, ze to cos ma ma byc kultywowane w naszych czasach. Świat się zmienia. Ludzie i ich podejście do świata zwierząt mam nadzieję też.Wiele zachowań jest poprostu dziś nieakceptowalnych. Aaaa, jeszcze Twoje pytanie. Mogę odpowiedzieć. Tak, ja byłam przy kopiowaniu. Nie był to mój pies ale to chyba niczego nie zmienia. Nie jest to wspomnienie, które chciałabym zachować. Dziwię się, ze niektórzy chcą to przeżywać na własne życzenie:shake: i to wielokrotnie... [quote name='Jasiek']Fakt zapomniałem dodać modę.Ursa jak chcesz być trendy to kopiowanie niewskazane bo kopowało się od lat bo to bylo modne a teraz nowi dyktatorzy mody lansują inny wzorzec psów.Ale ja jestem na bakier z nowinkami w modzie i trzymam się tradycji.[/quote] Jasiu skoro tez jesteś tradycjonalista to moje odpowiedź wyżej jest równiez dla Ciebie ;) Tylko błagam z tej swojej mani kopiowania nie popadaj w niepotrzebny patos. Czytając twój wpis mozna pomyśleć, ze jesteś bojownikiem o ,,naszą" indywidualność ( tu kopiowanie) przeciwko tym tfuuu! nowym dyktatorom mody :cool3: Twoje zaangażowanie emocjonalne jest godne lepszej sprawy. Pomyśl, może moda jest w tym przypadku czynnikiem pozytywnym. Zmienia coś na lepsze. :razz:
-
[quote name='aisia']zadawanie bolu nigdy nie powinno byc sprawa indywidualan! To samo moze powiedziec ten co skatowal psa, gwlacicel ,pedofil itd..... [IMG]http://www.flw.com/christmas/anigifmed/9.gif[/IMG][/quote] Nie może to tamten robi to na żywca a ten czysto, sterylnie, w narkozie, bezboleśnie i dla dobra psa.;)
-
[quote name='ursa81']Zapytalam o argumenty za[B] calkowitym[/B] zakazem kopiowania. Nie znalzalam takich w tej dyskusji. Calej. Przeczytalam caly temat.[/quote] Po czy sadzisz, ze piszę o niecałkowitym zakazie? Nie myslę, żeby ktoś z przeciwników kopiowania dopuszczał jakieś wyjątki. Muszę jednak zaznaczyć, ze mówię sama za siebie. To raczej zwolennicy kopiowania szukają argumentów dopuszczających w danej rasie kopiowanie. Tak było w przypadku psów myśliwskich czy nawet ... dobermana.
-
[quote name='ursa81']Nie uzasadniłaś. Żródła nie były podane. Argumenty nie były podane. Mam odwagę polemizować ale z faktami. Konkretnymi faktami. Proszę o konkretne argu za całkowitym zakazem kopiowania. Ja wówczas przytoczę argumenty za "nie". pozdrawiam i z poszanowaniem! ursa[/quote] Źródła? Argumenty? Ta dyskusja już trwa dłuższy czas. Zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy kopiowania podawali swoje argumenty. Źródła też się znajdą. Wystarczy poczytać. Chcesz polemizować a wpadasz w środek dyskusji i pytasz o co chodzi. Mamy zacząć od początku? :roll:
-
[quote name='Basia.sk8']już przestańcie się czepiać [B]Apbt_sól i tych słoni :) każdemu może się zdarzyć [/B][/quote] Ja się nie czepiam. Absolutnie. Przykład mi sie spodobał. A wzburzone komentarze jeszcze bardziej. Wesoło było :razz: