-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Karmi replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']no to masz kuzynów :) [URL="http://www.google.pl/search?hl=pl&q=owczarek+pogryz%C5%82&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq="]owczarek pogryzł - Szukaj w Google[/URL][/quote] Niemce jakieś w większości. To nie rodzina. Francuzy tylko poważam...;) [quote name='jjgawron'][URL="http://www.ii.uj.edu.pl/%7Ezbooy/polish/gryz.html"]Jak biker pogryzł kierowcę[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/quote] Przebiłaś wszystkich licytujących! :) -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
Karmi replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']a to czytałaś ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1059/szczecin-briard-zagryzl-jamniczke-krolicza-konwalie-135749/[/URL][/quote] Złą metodę udowadniania swoich racji wybrałaś.:razz: Na jeden przykład z briardem mogę rzucic sporo przykładów np z amstafem. Wystarczy wyszukiwarka: [URL="http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&q=amstaf+pogryz%C5%82&lr=&btnG=Szukaj+w+Google"]amstaf pogryzł - Szukaj w Google[/URL] Muszę bronic kuzynów ;) -
[quote name='tabaluga1']Karmi , znasz autora tej „objawionej mądrości” ? Warto byłoby zbadać do której kategorii sam się zalicza ? Opis jest mocno niekompletny bo wielu hodowców według tej „mądrości” , to właśnie „prości ludzie” ( obcinają stereotypowo ) . No i są jeszcze weterynarze którzy na obcinaniu zarabiają . Oni z zarobku nie zrezygnują nigdy . Są jak łyżka dziegciu w beczce miodu . Stawiam na to , że autor chciałby ulokować się wśród „prostych inaczej” . Nie dla psa kiełbasa . :evil_lol:[/quote] Tabaluga1 poczytaj trochę wątki o kopiowaniu. Zapewniam, że sam/a wpadniesz na to kto może byc autorem. W większości przypadków to ,,sami swoi", dogomaniacy, którzy tu pisali ale już nie piszą bo,[I],przestalam juz je pisac stwierdzilam, ze jak my nie bedziemy tam nic pisac, to im te watki o kopiowaniu "umrą śmiercią naturalną" [/I] A teraz myśl na dziś: [I] [B]orsini[/B] - Sro 09 Kwi, 2008 07:20 [/I][I][B]A moda na niekopiowanie wziela sie z tego, ze komus trzeba za to zaplacic, a wiec samo obciecie ogonkow to juz koszty to po coz je ponoscic-ot i cala filozofia. A potem sobie dorobili ideologie do tego odpowiednia.[/B][/I] I wszystko jasne :lol: Tabaluga1 tego autora dostałeś/łaś gratis :p
-
[quote name='Mraulina'][I]Uzależniasz istnienie prawa od efektów jego stosowania?[/I] Nie rozumiem. Ja nic nie mogę uzalezniać - nie jestem prawodawcą. I jestem przeciwnikiem kopiowania. Przepisy są martwą literą - i już. Nikt się nie bawi w ich egzekwowania. Na niemieckich zaproszeniach na wystawy stoi jak byk - psy "kopiowane" nie mogą być wystawiane. A są. ZG ZKwP nie widzi problemu. ZG ZKwP rzadko kiedy dostrzega problemy.[/quote] Oj, daj spokój... Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ,,tworzysz prawo" :p Prawo dla nas i za nas tworzą ,,inni" i czy nam się ono podoba czy nie musimy go stosowac. Dotyczy to wszystkich. Również organizacji kynologicznych. Braku przestrzegania prawa nie można usprawiedliwiac przepisami związkowymi (PKPR) lub -delikatnie mówiac- próbowac naciągac prawo jak ZKwP: ,, [I]Dla nas sformułowania w ustawie o ochronie zwierząt nie są jasne - powiedziała nam rzecznik związku Anna Bogucka. Ustawa dopuszcza obcinanie ogonów świniom czy owcom, bo uznaje to za zabieg lekarsko-weterynaryjny "wynikający z technologii produkcji". - Tymczasem hodowla psów rasowych jest przez fiskusa traktowana jak działalność rolnicza - tłumaczy Bogucka. Związek nie zamierza - wzorem np. Niemiec - wprowadzić zakazu występowania na wystawach i konkursach psów z podciętymi uszami i ogonami. - Ale też nie zalecamy hodowcom "kopiowania".[/I] Jedno trzeba przyznac. Pani Rzecznik wie, ze w Niemczech jest zakaz kopiowania i wystawiania kopiowanych psów. Polscy wystawcy też to wiedzą..... Ty nie wiesz? No to jeszcze raz... ale jako, że jestem osobą leniwą a temat wystawiania kopiowanych psów w Niemczech był wielokrotnie wałkowany posłużę się gotowcem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/7950276-post23.html[/URL] Jest zakaz. Dopuszcza się wyjątki. Powiem więcej: Niemcy ,,bawią się" w egzekwowanie prawa. Przykłady obrazkowe. Doberman. Wystawy. Międzynarodowa Erfurt 14.06.09- Niemcy [URL="http://www.dobis.net/englisch_fr.htm"]Euro Dobermann[/URL] Wszystkie z uszami i ogonami naturalnymi Specjalistyczna Sewastopol 31.05.09- Ukraina [URL="http://www.dobis.net/englisch_fr.htm"]Euro Dobermann[/URL] Wszystkie z uszami i ogonami kopiowanymi Mraulina... może Ty kraje mylisz? :lol:
-
[quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]Znalazłam , że na forum napisali i tak :[/FONT] [I]„powiem ci jak bylo u mnie : chlopcy maja ogony bo tak chcieli nowi wlasciciele, jedna dziewczynka nie ma ogonka rowniez na zamowienie, druga miala obciety zeby ci co zamowili bez ogonka mieli wybor, a jedna dziewczyna zostala ogoniasta bez powodu - te trzy zamowione malce byly juz zamowione przed kryciem wiec wiedzialam czy ogony zostawiac czy nie a reszta to czysty przypadek w poprzednim miocie mialam zamowiana suczke tez bez ogona a ze byly 2 suczki to obu obcielam zebym mogla potem wybrac lepsza pod katem wystaw”[/I] A my tu sobie fajnie gadu gadu . Jest to OKI ?[/quote] [I],,Co do hodowli - dla prostych ludzi ważny jest stereotypowy wygląd psa. Dla hodowców - lepszy wygląd psa (mam nadzieję, chociaż corazmniejszą). Czyli większa część pierwszej grupy i część drugich będzie chciała psa kopiowanego ("prostaczki" zwracają uwagę przede wszystkim na ogony), reszta będzie chciała psa naturalnego (także z empatii i pobudek "ekologicznych"). Niech będzie taki wybór." ,,Popyt kochana tzw. wolny rynek" [/I]jakby to ujął inny uczestnik tego forum: [URL="http://kkrzysiu.win.pl/e-sznaucery/forum/printview.php?t=156&start=45&sid=5d0439504bacc88b6cc49356c5e36402"]Zobacz temat - A co będzie-jak zakażą kopiowania i wystawiania kopiowanych[/URL] A potem: [I],,Ja bym chciala miec wybor, niby mam tylko szkoda ze z kopiowanym psem musze jechac na drugi kraniec Europy prawie i zeby sobie sprowadzic cos fajnego tez trzeba sie niezle naglowkowac a jak wprowadza zakaz kopiowania i wystawiania cietych u nas to jzu nic nie zostanie jak sie pochlastac."[/I] Proponuję nie chlastac psów... nie trzeba będzie chlastac siebie. :lol: Proste rozwiązania są najlepsze. :razz:
-
[quote name='Mraulina']Niestety, nie znam żadnej organizacji kynologicznej, która FAKTYCZNIE stosowałaby się do zakazu ciachania. Niestety! Niemcy na zproszeniach wystawowych piszą, że nie wolno zgłaszać kopiowanych psów - a po ich ringach takie okaleczone bidy gonią jakby nigdy nic.[/quote] Mraulina. Zawiodłas mnie... ;) Poszukaj. Popytaj. Najlepiej naszych krajowych wystawców- kopistów :cool3: Mraulina zawiodłaś mnie po raz drugi. Uzależniasz istnienie prawa od efektów jego stosowania? Daruj...to tak jakby zastanawiac się czy kodeks karny jest potrzebny bo zakazuje robienia tego i owego a ludzie to i owo robią. Podajesz przykład Niemiec. Niemieckie prawo dopuszcza kopiowanie ale tylko w ściśle określonych określonych przypadkach. Jest to więc wyjątek od reguły a nie reguła. Zapewne to prawo- jak każde- próbuje się omijac ale łatwo nie jest. Świadczą o tym chocby piętrowe teorie spisku tworzone przez rozgoryczonych kopistów na jednym z for: [I]D[/I][I]obrze bylo jak bylo kiedy mozna bylo kopiowac i wystawiac kopiowane w calej Europie ale Niemcy rozpoczeli ekologiczna batalie. Moze sie doszukuje teorii spiskowej ale wprowadzajac zakaz kopiowania i wsytawiania psow kopiowanych Niemcy ograniczyli doplyw zwierzat spoza ich granic do hodowli i na wystawy. Jakby chronili swoj rynek na ktorym nie oszukujmy sie towar maja przecietnej jakosci, wreszci mogli wygrywac na swoich wystawach[/I] [I]a wiesz czemu?u Szkopow te operacje byly bardzo drogie. Oplacalo im sie [/I][I]do Polszy przyjezdzac i kopiowac uszki-kiedys bylo to bardzo tanie. I to niemieccy weci zaczeli sie rzucac. Bynajmniej nie z powodu cierpien psa, a cierpien wlasnych, bo nie dosc, ze oni nie zarabiali to jeszcze gorzej nasi zarabiali, a to juz dla Niemiaszkow bylo za wiele [/I][URL="http://kkrzysiu.win.pl/e-sznaucery/forum/printview.php?t=156&start=45&sid=5d0439504bacc88b6cc49356c5e36402"]Zobacz temat - A co będzie-jak zakażą kopiowania i wystawiania kopiowanych[/URL] Tabaluga1 wbrew temu co twierdzi Mraulina ZKwP nie ma już szans na bycie pierwszą organizacją, ,,która FAKTYCZNIE stosowałaby się do zakazu ciachania" ale... ma jeszcze spore szanse nie byc ostatnią. :lol:
-
kolejny przykład na ,,ludzkie miłosierdzie , , martwe psy
Karmi replied to Alicja's topic in Okrucieństwo
[quote name='Radoslaww38'] Z ideologią nie powinno się dyskutować. Właśnie. :razz: Zbyt wiele u Ciebie filozofowania (przy pomocy zgranych argumentów) celem przedstawienia swojej ideologii. Długo można dyskutowac o życiu jako najwyższej wartości. Chętnie udowodniłabym Ci, ze twierdząc:,,Pozbawiając życia zwierzę (przyjmij chwilowo, że wyłącze dla ułatwienia z nich człowieka) takie jak psa/kota/owcę/konia nie naruszasz norm społecznych i prawnych. Aby nie być łapanym za słowa: mam na myśli ogólnie przyjęty humanitaryzm przy uśmierceniu zwierzęcia, przykładowo uśpienie przez lekarza weterynarii. Czy w przypadku człowieka też tak jest? NIE" nie masz racji. Tylko po co? Sprawa jest prosta. Przyznanie myśliwym prawa odstrzału zdziczałych psów i kotów było pomyłką. Nieprecyzyjne zapisy w u.o.z ( chocby ,,zdziczały") powodują chęc nadużywania prawa i problemy z jego egzekwowaniem. Podkarpacie: Myśliwy zastrzelił nam dwa psy - 24 lipca 2009 ,,Nie wyrokuję, czy jego zachowanie było zgodne z etyką i prawem. Będziemy go przesłuchiwać – mówi Wacław Pieczek, komendant komisariatu policji w Sieniawie. – Prawo pozwala myśliwemu strzelać do wałęsających się psów, jeśli znajdują się w odległości większej niż 200 m od zabudowań. W tym przypadku w linii prostej było 800 m. Mężczyzna i syn byli schowani w krzakach." ... :shake: -
Ja też nie słyszałam o przypadku śmiertelnego pogryzienia człowieka przez yorka. Ciekawe dlaczego? :razz:
-
[quote name='Mraulina']Na stronie PKPR znalazłam takie coś: [FONT=Calibri][SIZE=4] [IMG]http://www.pkpr.pl/images/arrow.gif[/IMG] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4]P[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=4]rzychodnia weterynaryjna ,,AlmaVet'' w Sosnowcu na ulicy Brackiej 4 zaprasza na badania okulistyczne w kierunku CEA i PRA. Badanie całego miotu jest w cenie wizyty ( 40 zł). http://[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=4][URL="http://www.pkpr.pl/komunikaty.htm"]www.almavet.pl[/URL][/SIZE][/FONT] Czyli - dostrzegają problem.[/quote] A ja znalazłam takie coś: Sekretarz w imieniu klubu o kopiowaniu uszu i ogonów: [I]Klub stosuje się do przepisów polskiego prawa i potępia takie działania. Z tego co wiem, to jeśli weterynarz kopiuje psu uszy popełnia wykroczenie...[/I] Piotr Sokołowski [URL="javascript:oknoAdresat('napisz.html?to=piosokol@op.pl',10,10,650,540,1);"]piosokol@op.pl[/URL] [URL="javascript:oknoAdresat('napisz.html?to=sekretarz@pkpr.pl',10,10,650,540,1);"]sekretarz@pkpr.pl[/URL] ale: [I]Klub nie ma prawnej możliwości wprowadzenia sankcji za kopiowanie uszu. Nie może wymierzać kar na podstawie ustaw nadanym nam przez ustawodawcę. Tylko sądy powszechne mogą to robić. Klub stosuje się do przepisów ustawy, więc nie trzeba powtarzać przepisów z ustaw w osobnych regulaminach. Przez to nawet najmniejsza pomyłka w regulaminie może doprowadzić do powstania albo bubla albo podstaw do skarg na Klub, że tworzy własne prawo albo co lepsze kopiuje przepisy z ustaw.[/I][I] Jeśli chodzi o wystawianie takich psów. To jest bardzo trudna kwestia. Z jednej strony może okazać się, że na wystawie np. znajdują się 3 psy tej samej rasy i płci. Jeden z nich ma kopiowane uszy a 2 nie... W dodatku ten z kopiowanymi uszami jestem wybitnym osobnikiem a tamte o przeciętnej ocenie. Samo kopiowanie uszu raczej nie wpływa na genetykę [/I] [I]psa.[/I][I]Tutaj należy liczyć na zdrowy rozsądek sędziego. Jeśli chodzi o sam fakt kopiowania uszu. Ważniejsze powinno być uświadamianie ludziom powagi sprawy a nie tępienie psów, którym właściciele wyrządzili krzywdę. Można np. wprowadzić zapis, że od np. jutra w Klubie nie mogą być wystawiane psy urodzone po 20 stycznia, którym kopiowano uszy. Ale taki przepis jest nieskuteczny dla psów za [/I] [I]granicą. Ponadto - a co z psami bez rodowodów, które nie są wystawiane? Jest ich tysiąckroć więcej. Jest to problem na dużą skalę. Pare tygodni temu rozpocząłem pracę w Fundacji Kariny Schwerzler - BLP. Zapewne ten problem będzie również poruszany podczas rozwijania programu ochrony zwierząt i zwalczania bezdomności zwierząt w Polsce.[/I] całośc tu; [url=http://www.forum-pkpr.pl/viewtopic.php?t=262&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=e5d7bb25f3da6ae90fa5010c9b0d7036]Polski Klub Psa Rasowego :: Zobacz temat - KOPIOWANIE USZU![/url] Nie wystarczy dostrzec problem. Trzeba chciec go rozwiązac.
-
[quote name='Brezyl']Chyba wydanej po polsku nie ma. Zreszta po co - przecież wzorce mozna sobie wydrukować z neta. No i po co Ci wzorzec na wystawie ? Masz, np: wzorzec baucerona [URL]http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/44.pdf[/URL] i co - da Ci to pojęcie o tym co widzi w danej stawce sędzia ? Raczej nie. Troszkę pomagaja wzorce wydawane przez kluby rasy dla sędziów, ale częściej robia to za oceanem niż w Europie [URL]http://www.beauce.org/General/ABCIllustratedStandard2007-08-12-1.pdf[/URL] a róznice w standardach, mniejsze lub większe są. Czasem trafia się komentarz do standardu rasy ukazujący kierunki w jakiej idzie ocena rasy [URL]http://www.beauce.org/General/Comments-Standard.pdf[/URL] bo często standard nie ulega zmianie, a wygląd psów ewoluuje zgodnie z różnymi modami.[/quote] Wzorzec beaucerona prezentowany na stronie ZKwP jest nieaktualny. Od [B][FONT="]09. 11. 2006[/FONT][/B] obowiązuje nowy wzorzec FCI. Wg regulaminu wystaw ZKwP sędziowanie odbywa się na podstawie wzorców FCI. Sędzia powinien więc widziec psy niezgodne z wzorcem. :razz: Ewolucja wyglądu psów to nie tylko kwestia mody ale również... zmian w prawie. Według wzorca FCI beauceron ma uszy NATURALNE.
-
[quote name='alysia']Za dwa tygodnie (okolo) przyjedzie w okolice Rzeszowa osoba zaufana Fundacji DierenHulp Zonder Grenzen z Holandii. Oczywiscie z pakunkiem dla zwierzakow orzechowskich. Kogo moglabym ewentualnie podac jako osobe kontaktowa w Rzeszowie (okolicach?). Pani chce sie wybrac do Orzechowcow. Poznac kierownika p.Baka, zrobic zdjecia itd. Osoby te beda w miejscowosci Pstragowa i beda jechac do Orzechowcow przez Rzeszow. Tam bedzie jeden Polak, wiec nie bedzie problemow z porozumieniem. Czy moge do kogos z Was podac numer telefonu , aby w razie czego sie skontaktowac? Do kogo?[/quote] Pstrągowa? :crazyeye: Jestem tam codziennie. Mieszkam w Rzeszowie. Na tym etapie chętnie pomogę. Do Orzechów raczej nie dam rady się wybrac...
-
Bura... :-( Współczuję...Trzymaj się...
-
[quote name='bonsai_88']Ja do dzisiaj bezpartyjna :evil_lol: [/quote] To dobrze, znaczy się powierzchnia reklamowa teoretycznie możliwa do wynajęcia.:diabloti: [quote name='filodendron'][B]Karmi[/B], psy spotykają dużo gorsze rzeczy niż farbowanie. Zakażmy wystaw - byłaś na ringu pudli, yorków czy innych ras, u których szata ma ogromne znaczenie? [/quote] Może nie tyle zakażmy wystaw co zabrońmy takich zabiegów. Słowacy taki zakaz wprowadzili. Nie wiem na ile respektowany. Nie sprawdzałam. W mojej rasie to zbędne zabiegi. Wystarczy ścierka do przetarcia z kurzu...:eviltong:
-
[quote name='bonsai_88']Ha, powiem więcej... sama zaczęłam się farbować będąc dzieckiem [10 lat mając] :diabloti:... parę awantur na początku z rodzicami było, ale w końcu machnęli ręką :evil_lol:[/quote] ...eee...aż się boję zapytac o logo partii....:diabloti:
-
[quote name='filodendron']Z pewnością jest dużo imprez, na które warto pofarbować psa - akcje, aukcje dobroczynne, zbieranie funduszy, wsparcie dla jakichś organizacji - wszystkie takie zbiorowe imprezy, na które trzeba przyciągnąć jak najwięcej ludzi różnymi atrakcjami. Jeśli wytnę i zafarbuję na psim tyłku logo jakiejś - załóżmy - partii politycznej tuż przed wyborami w zamian za kasę, którą przeznaczę na schroniska albo za wsparcie dla prozwierzęcych organizacji - to co, też źle? .[/quote] Uważasz, że robienie z psa kolorowej ,,atrakcji" festynu z logo partii na tyłku na dłuższą metę jest dobre dla ogółu psów? Ja uważam, że mieszkańcom krainy zwanej Polską nie trzeba pokazywac co można zrobic z psem. Oni to wiedzą...można zrobic wszystko. :shake: Pies jako ,,dziwadło" rodem z obwoźnego cyrku? Czy tędy droga??? A może pies jako żywa, czująca istota przyjaciel i towarzysz człowieka. Uwrażliwienia trzeba...
-
pseudohodowla w mieszkaniu Toruń-nie wiem kto moze interweniować...
Karmi replied to Kati25092's topic in Pseudohodowle
[quote name='Kati25092']Dziękuje ;) napisałam już do TOZ na razie nie odpisują.Sprobuje z sm A dane-tak były tu,bezmyślnie podałam adres i nazwisko-szczerze nie wiedziałam, że nie moge ich podawać, czuje sie troche głupio ale wykasowałam je już pozdrawiam[/quote] W takim razie zwracam honor michałowi sm. -
[quote name='mtf zalesie']jedni aktywisci szczegolnie ci co nic nie robia naskakuja na tych co chca cos zrobic i ci ostatni traca zapal a energie uzytkuja na ciagle tlumaczenie sie przed tymi co na nich naskakuja.w rezultacie zostaja ci tylko klikajacy w klawiature. I tak wszystko stoi w miejscu i nie zanosi sie ze ruszy[/quote] Bez przesady :roll: Jeśli udzielanie odpowiedzi powoduję utratę zapału i energi to marnych mamy w tym kraju aktywistów. ;) Z czym do ludzi... zwłaszcza tych na posadach stołkowych.
-
pseudohodowla w mieszkaniu Toruń-nie wiem kto moze interweniować...
Karmi replied to Kati25092's topic in Pseudohodowle
[quote name='michal_sm']Masz prawo do tego by walczyć o dobro zwierząt ale jakim prawem podajesz publicznie dane(dane są chronione)i nie wolno ich publikować możesz mieć nie mniejsze problemy od tego człowieka.Spróbuj się skontaktować z TOZ.[/quote] Nie gadaj głupot. :roll: Jakie dane? Czy informacja: Toruń, mieszkanie w czteropiętrowym bloku jest na tyle specyficznym czynnikiem, że pozwoli automatycznie wszystkim zidentyfikować osobę? Jeśli Ty to potrafisz to gratuluję daru jasnowidzenia. Kati z tego co wiem w Toruniu nie ma oddziału TOZu. Zapewne jednak działa jakieś lokalne stowarzyszenie zajmujące się statutowo ochroną zwierząt. Poszukaj. Możesz też poinformować: policję, sm, sanepid, służby weterynaryjne czy nawet spółdzielnie mieszkaniową. Jeśli sytuacja jest taka jak opisujesz ( brak szczepień czy fatalne warunki sanitarne) te instytucje również powinny zareagować. -
[quote name='michal_sm']To nie czytaj i pomiń milczeniem moje wypowiedzi .Nie odpowiadaj wcale na moje posty skoro nie rozumiesz to co czytasz ,bo jakim cudem możesz dać logiczną odpowiedź.[/quote] Potrafię zrozumieć co czytam. Nie potrafię zrozumieć co piszesz. :evil_lol: ps, Jak odpowiadam? Cóż... Lata pedagogicznych doświadczeń :razz:
-
[quote name='michal_sm']Ja nie wiem ale czasem mi się jednak zdaje,że wy jesteście jacyś nawiedzeni [B]jakbyś czytała ze zrozumieniem[/B] to byś stwierdziła,że można metodami hodowlanymi dojść do długich jamników ,zdeformowanych owczarków,dyniogłowych buldogów.Ja zwierząt nie uważam za ludzi i dlatego jestem przeciw ich okaleczaniu.Moje psy do mnie nie mówią i dlatego moje zwierzęta nie są przeze mnie okaleczone.Uważacie jednak zwierzaki za pół przedmioty .Wolę je traktować bardziej po ludzku.Gdzie ja piszę,że mój pies do mnie mówi?Nigdzie genialna dziewczyno.Być może kiedyś da się zrozumieć mowę zwierząt i wtedy one będą mogły wyrazić własne poglądy tym czasem to SF i dlatego jestem przeciw okaleczaniu.Ale tu na tym forum hodowcy rodowodowych zwierząt widać chcą na siłę przepchnąć swoje chore pomysły w upiększaniu w ich mniemaniu zwierząt.A jak twój pies do Ciebie się odezwie i zażyczy sobie kopiowania to pójdziesz i dopiero wtedy (nie wcześniej) obetniesz mu uszy.Ja nie wiem jak ty czytasz ja o czymś czego nie ma ale kto wie czy nie będzie ,aTy traktujesz moją wypowiedź jak prawdę objawioną.Czytaj i naucz się odrużniać czasy .Jest czas przeszły ,teraźniejszy i przyszły.Czasy w języku polskim można jeszcze podzielić na dokonany i niedokonany.[/quote] Tego się nie da czytać ze zrozumieniem. :p
-
[quote name='michal_sm'][B]W tym problem do póki psa się nie da spytać czy tego chce[/B] lepiej metodami hodowlanymi doprowadzić do naturalnie krótkich ogonków i stojących uszu.[B]Gdy człowiek już będzie potrafił porozumiewać się ze swoimi pupilami to on da odpowiedź czy chce mieć uszka cięte być może się na taki zabieg zgodzi[/B] tym czasem lepiej powstrzymywać się od okaleczania.[/quote] :crazyeye:...czyli co? Może się zdarzyć, ze mój pies kiedyś spojrzy na mnie i powie z wyrzutem: dlaczego mi nie ciachnełaś uszek? Chciałabym pięknie wyglądać! michał sm ja Cię błagam... miej litość nad sobą i czytającymi Twoje posty. Nie antropomorfizuj na siłę zwierząt. One naprawdę tego nie potrzebują. Filozofujesz a sprawa jest prosta...:roll:
-
[quote name='PANCERHusars']:pMoim zdaniem to co tu piszecie to brednie jak nie wiem co... Osobiście mam 28 lat i jestem bardzo związany z pirotechniką - zacząłem w tym grzebać w wieku 10 lat i do teraz mi to pozostało ;] Miałem też taki przypadek że dzieciaki odpalały achtungi koło mojego bloku... podszedłem do nich i zacząłem z nimi strzelać. Teraz jest tak że umawiamy się raz na tydzień (tak wiem... dzieciaki - ale ile już na ten temat wiedzą :cool1:) kiedy mogą postrzelać i jak nadejdzie ten dzień walą bez wytchnienia... same kobry i achtungi lecą ... aż miło :diabloti: po prostu ogień :angryy::p Dajcie się rozwijać młodym pirotechnikom bo naprawdę warto... jeszcze przyjdą i wam kiedyś podziękują...;) To można i ... trzeba leczyć. :p U mnie epidemia wygasła.Terapia ,,przez kieszeń" jest bardzo skuteczna.:lol: Karniak w górnej granicy 5-ciu tysiów ostudzi niejeden ogień... wewnętrzny. :evil_lol:
-
[quote name='michal_sm']pchła raczej jest zwierzątkiem wolno żyjącym ,a szczur może być i hodowany ale je wolno truć ,a z krowy zrobić paszę dla twego pupilka.[B]Ja się nie mylę tam wyraźnie pisze zwierzę ,a nie zwierzę domowe czy rozrywkowe czy gospodarskie.[/B]Trudno .[/quote] Trudno ...to się z Tobą dyskutuje. Naciągasz prawo. Po amatorsku.:lol: Idąc sposobem Twojego myślenia możnaby pokusic o udowodnienie,że pchła to wszechstronne zwierze pasujące do kazdej kategorii: domowe (może żyć w domu), wykorzystywane do celów rozrywkowych (pchli cyrk), utrzymywane w ogrodach zologicznych (na niektórych zwierzętach), dziko żyjące ( te na bezdomnych kotach), obce faunie rodzimej ( pamiątka z wakacji). Pożartowaliśmy... a poważnie. Poczytaj sobie Ustawę o ochronie zwierząt zanim zaczniesz zabierać głos na jej temat. ps. Jednak się mylisz. Zakres obejmowania ustawy to art. 2.