-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='lis']Można to gdzieś zgłosić? ...[/quote] Myślę, że należy zacząc od właściciela strony: [B]patronaty, nadzór portalu, osoba pierwszego kontaktu:[/B] [URL="http://www.hip-hop.pl/faq/index.php?section=1056015441"] [/URL] Infolinia:+48 91 484 18 39 e-mail:[EMAIL="redakcja@hip-hop.pl"]redakcja@hip-hop.pl[/EMAIL] [url=http://www.hip-hop.pl/redakcja/]Hip-Hop.pl - Redakcja, Kontakt - Rap Graffiti Breakdance Hip-Hop.pl[/url]
-
[quote name='Azawakh']Chima, te wątki z tego co widzę nikogo nie poruszają i nikomu do niczego jak widzę szczerze mówiąc nie służą o czym świadczy ostatni Zjazd Delegatów ZkwP i ... żadne zmiany takie jak choćby zmiana na stawnowisku Przewodniczacego ZkwP - jak pan Mania był przewodniczacym ZG ZKwP tak jest nim nadal a co tu dopiero mówić o tak poważnym odzewie i poruszeniu wśród tych pewnych ekip w postaci zmiany statutu, zmiany regulaminu sędziow i asystentów kynologicznych czy też zmiany strukltury z monolitu na współczesną klubową albo stowarzyszeniową. Więc jeszcze raz się pytam jaki jest cel dalszego prowadzenia tych wątków skoro są one psu na budę? Ja tego sensu nie widzę. (A co do dawania o sobie znać to ja daje go od jakiś 15 lat czyli od czasu kiedy się tematem interesuję.)[/quote] Wiesz co, Azawakh? Nie lubię pesymistów. Trochę uporu chłopie! Na co liczyłeś zaczynając pisac na tym forum? Chyba nie na to, ze po Twoich kilku postach zbierzesz armię ludzi, którzy: ,,obalą" przewodniczącego, zmienią statut i wszystkie regulaminy? :roll:
-
[quote name='Marmasza']Długo by dyskutować, ale mnie przekonał Adam Janowski pisząc w książeczce "Tajemnice wystaw psów": [B][FONT=Bookman Old Style][SIZE=5]Co to jest pies rasowy?[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT][FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [/quote] Przekonał ale do czego?
-
[quote name='smerfetka123']dziwne, bo skoro komuś się chce rozmnażać, to czemu nie chce iść na wystawę za rogiem, bo w wielu miastach są, to już lenistwo, zresztą są potem takie psy, które nie potrafią chodzić, boją się innych psów, bądź są agresywne, nie są obeznane z większą ilością bodźców, a potem dziwić się, że takie emocjonalne kaleki są ze szczeniąt, a co jest takiego strasznego w wystawach, dla psa w pełni zdrowego psychicznie, nie agresywnego, nie strachliwego, poprawnie wychowywanego i stymulowanego, dla którego zabiegi weterynaryjne są normalne?[/quote] Myślisz, ze wystawa to jedyny sposób na socjalizację psa?
-
[quote name='Chefrenek']Hmmmm nie zgadzam się. Dzięki wystawom wiem, że np. pies x wygrywa wszędzie gdzie się pojawi a pies y dostał dyskw.. Tym samym mogę mieć obraz tego jakiego typu są to psy, czy brzydkie, wadliwe czy super championy, będące niemalże odzwierciedleniem wzorca rasy. A taki przegląd, zamknięty 4 ścianach (ZK? domu właściciela?) co mi da? Skąd mam wiedzieć, że ten a ten to super reproduktor dający rewelacyjne potomstwo? A inny daje wady? Poza tym to też super pole do popisu dla nieuczciwych. Co z tego, że psa oceni x, y, z jak to są np. znajomki z ZK i nie ważne jaki nie byłby pies to i tak zaliczy u tych osób przegląd bo "się znamy".[/quote] Z góry zakładasz nieuczciwośc....;) System ,,bez wystaw" jest w innych krajach i działa. Przykładem może byc chocby Szwecja. W mojej rasie pies musi miec prześwietlenie RTG (wynik A, B) i przejśc test psychiczny (opisowy). To wszystko. Pies może byc zarejestrowany jako hodowlany. Uważam, ze w rasach użytkowych (taką mam) to się sprawdza bo umożliwia hodowanie świetnych użytkowo psów o niekoniecznie dobrym eksterierze. U nas taki pies mógłby nie osiągnąc na wystawach minimum ocen koniecznych do hodowlanki. Bywa również tak, że własciciel psa nie jest zainteresowany wystawami- taki pies równiez wypada z puli genetycznej. Oczywiści nikt w Szwecji nie zabrania wystawiania.....;) Twoje obawy są więc bezpodstawne. Różnice polegają jednak na możliwości wyboru...
-
[quote name='Martens']Wydaje mi się tylko, że do otrzymania uprawnień hodowlanych mógłby wystarczyc jeden przegląd hodowlany przez uprawnioną osobę, a nie 3 wystawy.[/quote] Do tego testy psychiczne + wymagane badania.
-
[quote name='aina155']Ale jesli mnie pamiec nie myli (a jesli myli to niech ktos, kto sie lepiej orientuje, mnie poprawi) Polska nie jest krajem, w ktorym orzeka sie wyroki na podstawie precedensu. Tzn dokladnie chodzi mi o to, ze jesli w jakiejs jednej sprawie zostal wydany wyrok, to nie powoduje, ze inny sad musi wydac dokladnie taki sam wyrok w bardzo podobnej sprawie. Co nie zmienia tego, ze mozna sie powolywac na podobne umocowanie prawne, ale nie powoduje to sytuacji, ze na pewno sprawca zostanie skazany (chodzi mi tu o takie bardziej dyskusyjne sprawy). System sadownictwa opierajcy sie na precedensach (i znow, o ile dovrze pamietam) dziala w USA.[/quote] Owszem pamięc Cię nie myli. Precedensy to nie u nas.
-
Zakładając,że shin mówiąc: [quote name='shin'] W momencie znajdowania chetnych, ludzie zawiedli... 100k ludzi to wbrew pozorom jest ogromna liczba. Popatrz na samych dogomaniakow - ilu z nas jest pelnoletnich? Sprawa Ozzy'ego byla mocno naglosniona, ile jest podpisow? Niby fajnie, niby duzo - tylko co z tego, skoro to jest na necie, wiec podpisac sie moze kazdy, a petycja chyba nie zostala nawet wyslana? [B]A znajdz teraz z ulicy 100k ludzi, bo tylko taka petycja bedzie wiarygodna[/B].[/quote] miał na myśli obywatelską inicjatywę ustawodawczą. ;) [quote name='niceravik'][FONT=Verdana]Taka inicjatywa ustawodawcza obywateli też bywa ryzykowna. [/FONT][/quote] I byc może o to chodzi...:cool3: Przyjęcie tak wysokiego (100 tyś. podpisów) progu poparcia może na wstępie skutecznie ostudzic każdy obywatelski zapał.;) Jeśli nawet jakiejś grupie osób uda się tego dokonac i pokonac czyhające po drodze ,,szuflady" to ustawa jest głosowana w Sejmie i Senacie oraz kontrolowana przez Prezydenta. Droga jest więc cieżka a efekty.... jak widac. Nawet na te psychologiczne trudno liczyc. Zainteresownanie posłów na pstrym koniu jeździ a liczba 100.000 obywateli ,,coś popierających" nie robi (sądzac po efektach takich inicjatyw obywatelskich) na nich wrażenia. :roll:
-
[quote name='zaginiona sara']jak inna osoba chciala to zglosic to powiedzieli ze tylko wlasciciel moze..[/quote] Może zgłosic każdy. Wg art. 304 par.1 k.p.k. każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek ;)powiadomic o tym prokuratora lub Policję. Znęcanie się nad zwierzakiem jest takim właśnie przestępstwem - ściganym z urzędu.
-
[quote name='karenina']Chefrenek, od xxxx52 niczego się nie dowiesz, nie czytałas? Ona sie uprze, zaprze i nie powie, lubi trzymac wszystko w tajemnicy. Podobno mitomani tak maja :evil_lol:[/quote] Nie chcę też uchodzic w oczach tak szanownego gremium za mitomankę. ;) Skoro tak bardzo nalegacie... [quote name='Chefrenek'] Wymień (czy to takie trudne?) nazwy hodowli, które Cię zachwyciły a nie odwracasz kota ogonem. A może widziałaś je tylko "w swojej głowie?[/quote] to ja chętnie zaspokoję Waszą ciekawoścale ale jest jeden problem ...:razz: ufam, w wiedzę moderatorów tego forum. Skoro więc nazwa hodowli ma byc podana w celach reklamowych: [quote name='Chefrenek'](...)[B]chcę więc poznać nazwy tych hodowli [/B] [B]bo[/B] z opisu wnioskuję, że [B]zasługują na zainteresowanie i powszechną reklamę.[/B] [/quote] to boję się, ze moze to zwykła podpucha jest. :diabloti: Z drugiej jednak strony: [quote name='Chefrenek'][B]Wymienienie nazwy hodowli to reklama?[/B]:crazyeye: [/quote] Poczekam chyba lepiej aż mod ustali co jest reklamą a co nie jest. :evil_lol:
-
[quote name='Chefrenek']Źle zrozumiałaś. Xxxx zawsze spotyka hodowle cud a reszta dogomanii same pseuduchy. Chcę więc poznać nazwy tych hodowli bo z opisu wnioskuję, że [B]zasługują na[/B] zainteresowanie i [B]powszechną reklamę.[/B][/quote] Ależ drogi MODZIE ponoc reklama na dogo jest zakazana? :lol: O antyreklamie nic nie ma w regulaminie ...:evil_lol:
-
[quote name='Chefrenek']Twoje posty przyprawiają mnie o salwy śmiechu. [B]Mitomanię czuć na kilometr[/B]. Podaj nazwy tych hodowli. Skoro są takie cacy to będzie dla nich świetna reklama.:evil_lol:[/quote] Myślisz,że takie hodowle można między mity włożyc?:razz: Oj, doprawdy nie wiem jakim środowisku się obracasz....:lol: Pies, którego ostatnio kupiłam pochodzi z podobnej hodowli jaką opisuje xxxx52. Mogę więc zaświadczyc, że tacy hodowcy i takie hodowle istnieją!
-
[quote name='krzysiekstaniek']W mojej ocenie ten regulamin na etapie tworzenia jest absurdalny, przecież za tytułem inspektora idą konkretne uprawnienia. Cieszę się, że wreszcie ktoś podjął merytoryczną dyskusję. Może więc Ty mi wyjaśnisz obszernie te przepisy, które - rzekomo - znasz. A ja je spróbuję zweryfikować:diabloti: PS. Trudno też zweryfikować, czy i gdzie byłaś. Możesz się jedynie wykazać znajomością przepiów:diabloti: I vice versa :diabloti: Wykaż się więc znajomością przepisów i udowodnij, że do bycia inspektorem organizacji społecznej (stowarzyszenie, fundacja) potrzebne są uprawnienia ...nadawane przez państwo.
-
[quote name='karenina']Ale jak lordsett ma to zrobić, skoro Ty nam nadal nie odpowiedziałaś na podstawowe pytanie - od ilu psów hodowla jest duża ?[/quote] A moja odpowiedź Ci się nie podoba? :razz: Pomyśl to mógłby byc dobry i szybki test: wymień imiona wszystkich swoich psów. W przypadku hodowli, mającej ponad 100 psów :cool3: i biorąc pod uwagę przeciętne ludzkie zdolności zapamiętywania, większośc z psów zwałaby się zapewne ,,rep" albo....suka ;)
-
[quote name='krzysiekstaniek']Trzeba koniecznie. Ispektorat, to poważna sprawa. Nikt nie może się posługiwać takim tytułem, jeśli nie nadany przez organizację, która ma zezwolenie instytucji państwowej. To jest papier państwowy. To trudne sprawy dla laika, bo są regulowane nie Kodeksem Cywilnym, ale szeregiem ustaw i rozporządzeń, do których trudno się dostać. Ja sam się dopiero uczę tekstu jednolitego ustawy o ochronie zwierząt (26 stron), a potem kilku rozporządzeń, więc na wszystkie pytania Ci nie odpowiem. Ale to jedno wiem na pewno: do tego żeby komuś nadać tytuł inspektora, to bardzo trudna i kosztowna droga. W mojej ocenie "Przyjaciele dla Zwierząt" nie mają na to szans, bo to taka mała fundacyjka z małym budżetem (albo żadnym). A ja nie :diabloti: Byłam w Straży dla Zwierząt na etapie jej tworzenia. O prawie tez wiem małe co nieco :cool3: Nie musisz mi więc wyjaśniac tych - Twoim zadaniem-zawiłości. ;)
-
[quote name='krzysiekstaniek']Trzeba mieć powiązania z organizacjami inspektorskimi krajowymi, oraz międzynarodowymi.I to musi być w statucie fundacji! Nie każdy może se załozyć inspekcję. To byłby absurd dokładnie taki jak prawo w niektórych stanach USA. Nie chce mi się powtarzać... Już o tym mówiłem[/quote] Powiązania miec można ale czy koniecznie trzeba? :cool3: Szkolenie na ( niech mu będzie- inspektora)to wewnętrzna sprawa organizacji.
-
[quote name='krzysiekstaniek']Straż dla Zwierząt tak może, bo ma odpowiednie powiązania, które są konieczne do min. powoływania inspektorów i inne.[/quote] Jakież to powiązania trzeba miec do powoływania inspektorów? :razz:
-
[quote name='Azawakh']Niceravik zamiast mi radzić dołącz się do mnie i razem złózmy wniosek w sądzie. Mój tok rozumowania jest równie prosty jak Twój. Ja też rozumuję prosto. :razz: Dwojga to trzeba tylko podobno do... YouTube - TVP1-Budka Suflera-Takie tango
-
[quote name='Czarne Gwiazdy'] p.s. - [B]zauważyłęm, że najwięcej do powiedzenia mają osoby posiadające przez życie jednego-dwa psy, nie hodujące, nie jeżdżące na wystawy, nie bywające w hodowlach, które swoją wiedzę opierają na jedynym słusznym forum - DOGOMANIA, a ci co mają jeszcze wiecej czasu na google.com.[/B] Zresztą nie jest to nowość - w kopiowaniu też tak było i nic z tego nie wyniknęło, poza kłótnią, tak więc [B]zwracam sie z prośbą do tych myślących i w miarę obiektywnych osób, aby nie dały się sprowokować[/B] [B]xxxx154986 i innym anonymous.[/B][/quote] Pamiętasz jeszcze co napisałes kilka ,,kartek" wcześniej?:cool3: Doradzałeś telefon lub wręcz osobistą wizytę w hodowli S. [quote name='Czarne Gwiazdy']A to już zdążyłaś pojechać i wrócić? :razz:[/quote] [quote name='Czarne Gwiazdy'] Najlepszą drogą jest się... hmmm.. może spytać? 022 729 82 07 ;-)[/quote] Twierdzisz,że jesteśmy anonimowi ;) a jednocześnie szybko dokonałeś naszej oceny. Mogę wiedziec na jakiej podstawie?:razz: Bo wiesz... [quote name='Czarne Gwiazdy'] Wiem, że objeżdżanie nieznanych ludzi, nieznanych hodowli, o których sie nie ma bladego pojęcia na forum jest dużo prostsze, ale nie musisz się przyznawać, że to zrobiłaś.[/quote] ps. Czyżby podwójne standardy? A może....właściwych wzorców brak? :lol:
-
[quote name='lordsett'] i ja cały czas zmierzam do uzyskania odpowiedzi na to pytanie, bo wrzucanie wszystkich do jednego worka jest trochę krzywdzące, ale to niestety nasza domena, nasza, czyli Polaków. jak widzę nikt się nie kwapi do odpowiedzi. hmm ... ciekawe dlaczego ... czyżby nie było żadnych standardów, kiedy można mówić o produkcji lub dużej hodowli ?![/quote] Jak to nie ma standardów? U nas każda hodowla jest... amatorska :lol: To jest nasz standard. Trudno mówic w takim przypadku o produkcji, o działalności zarobkowej. To tylko hobby jest... :razz: A teraz serio... Pytasz ,,ile"? Może tyle aby właściciel hodowli był w stanie chocby zapamiętac imiona swoich psów...;)
-
[quote name='niceravik'][FONT=Verdana]Nawet jeżeli same się obsługują, to przy tylu psach pojawia się jeszcze inny mankament. [B]Wygląda na to, że właściciel[/B] [B]hodowli nie ma czasu śledzić zmian w standardach ras i jak widać na tym przykładzie, w kilku wypadkach hoduje psy rasowe poza wzorcem[/B], co przy trzydziestoletnim doświadczeniu kynologicznym, i praktyce jako sędzia międzynarodowa, jest błędem, i zwyczajnie nie uchodzi. :shake:[/FONT][/quote] Nie dziw się. ;) Dada twierdzi,ze takie hodowanie to ciężka praca jest i masa wyrzeczeń. Możliwe więc, ze właściciele nie mają czasu na śledzenie jakichś tam zmian we wzorcach swych 22 ras. To sytuacja jak w starym, dobrym dowcipie budowlanym: Dlaczego latasz z pustymi taczkami? -Bo taki zap...., ze nie ma czasu załadowac. :evil_lol:
-
[quote name='Dada']Tak, najlepiej opierać się na artykułach (o którym na tym forum już wcześniej była mowa). Gdyby na każdą brednię reagować i prosić o sprostowanie, to na prawdę niewiele ponad to by w gazetach było pisane.. Dyskusja z osobami, które mają ale, a nie widziały i zobaczyć nie chcą jest żenująca, dlatego ja się nie zamierzam w dyskusję wdawać. Byłam, widziałam, pomieszczenie gdzie na co dzień żyją psy również i nic mojego zdania nie zmieni. Zawsze się znajdzie ktoś, kto zechce oczernić znanych i szanowanych na świecie ludzi, to jest norma, różni ludzie chodzą po świecie i [B]na prawdę nie rozumieją ile lat wyrzeczeń, ciężkiej pracy i serca wymaga prowadzenie takiej hodowli.[/B][/quote] Serca powiadasz? :razz: Może masz rację serca, wieeelkiego serca :lol: Rozmawiamy o ,,dużych hodowlach" czyli posiadających dużą ilośc psów. Zadałam sobie więc trud bliższego przyjrzenia się w tym aspekcie hodowli S. Z informacji podanych na stronie wynika mi, ze w hodowli są aktualnie[B] 22[/B] rasy. Po przeliczeniu (pobieżnym bo przyznam, ze się trochę pogubiłam ;)) dorosłych psów (podkreślam- bez szczeniąt) otrzymałam liczbę [B]142[/B]!
-
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Karmi replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
[quote name='krzysiekstaniek']Na teren cudzej posesji celem przeprowadzenia kontroli np. dobrostanu zwierząt może wejść Inspektor OTOZ "Animals" (często w asyście Policji, bo właściciel mówi "nie i koniec") i jeśli stwierdzi nieprawidłowości, to podejmuje odpowiednie kroki. Jeśli, natomiast np. kontrola wykaże, że zwierzęta nie są w dobrostanie, jeśli właściciel łamie jakikolwiek zapis ustawy o ochronie zwierząt, to może podjąć decyzję o natychmiastowym odebraniu zwierząt - wtedy już jest po hodowli. Oczywiście właściciel może się odwoływać do sądu, ale jak dopuścił się poważnych zaniedbań, to nie ma szans i straci nawet 20 psów - sprawa "hodowli", w której psy były trzymane w temperaturze -19 st. cel. Tam był wspólny szturm OTOZ'u i Policji. Zabrali właścicielce ok. 20. rasowych, rodowodowych psów.[/quote] [quote name='krzysiekstaniek'][B]Kto zna dobrze prawo, ten ma POWER![/B][/quote] Właśnie ;) Odebranie zwierzęcia dopuszcza się w przypadkach gdy traktowane jest w sposób określony w art. 6 ust.2 ( znęcanie się) Ustawy o ochronie zwierząt. Zwierzę może byc [U]czasowo [/U]odebrane właścicielowi na wniosek: policji, lekarza weterynarii lub [U]upoważnionego przedstawiciela[/U] organizacji społecznej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt. Odbiera się je na podstawie decyzji wójta (burmistrza czy prezydenta miasta). Decyzja ta jest podejmowana z urzędu lub na wniosek wymienionych podmiotów. Odebrane zwierzę powinno byc przekazane (w przypadku zwierząt domowych) schronisku. Odwrotna sytuacja (odebranie zwierzęcia potem decyzja) może miec miejsce [U]tylko wprzypadku niecierpiącym zwłoki, [/U]gdy pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego własciciela lub opiekuna zagraża jego życiu. Nie można więc w trybie natychmiastowym odebrac zwierzęcia bo ,,zwierzęta nie są w dobrostanie" czy też ,,właściciel łamie jakikolwiek zapis ustawy o ochronie zwierząt". Dodam, ze odebranie czasowe zwierzęcia to nie pozbawienie własności. O tym zadecydowac może jedynie sąd. No chyba, ze interweniującym uda się namówic ;) właściela do zrzeczenia się.... Sprawa interwencji OTOZu, o której piszesz jest dośc kontrowersyjna. :shake: Była zresztą poruszana na dogo wielokrotnie. ps.Nie tak łatwo wejśc na teren cudzej posesji nawet w przypadku uprawnionych służb. Obowiązują pewne procedury... -
[quote name='Dada'][B]byłam w hodowli Sasquehanna[/B], widziałam jak żyją psy, j[B]estem zachwycona i nikomu nie pozwolę złego słowa powiedzieć[/B] [B]o tej hodowli[/B][/quote] Inni też byli i widzieli... :razz: Zacytuję fragment artykułu z autorstwa Anny Sal, Polityka nr 33 z 14.08.99 pt [I]Złoty miot[/I] umieszczony w dziale, pod jakże pasującym do toku prowadzonej tu dyskusji, tytułem[B] [I]Na własne oczy[/I][/B] :lol: [I](...) W pokoju gościnnym, na piętrze, w domu zawodowych wystawców, Małgorzaty Supronowicz i Jacka Borkowskiego, ściany błyszczą złotem. Na półkach od podłogi do sufitu stoją puchary: 660, plon ostatnich sześciu lat. W kącie olbrzymi szklany wazon po brzegi wypełniony medalami.[/I] [I]Gospodarze nie chcą odpowiedzieć na pytanie, ile mają psów. Sporo i różne, siedemnaście ras. Od dużych alaskan malamute i amstaffów, przez golden retrivery, do małych mopsów i nagich peruwiańczyków.[/I] [I]W kuchni stoją trzy klatki, tzw. kenele, z podwójną podłogą. Górna jest z metalowych prętów, a pod spodem wysuwane tacki na nieczystości, wyściełane gazetami. Koło schodów jedna na drugiej stoją małe, plastykowe, podróżne klatki. Głośne ujadanie świadczy, że są zamieszkane.[/I] [I]Kilkanaście psów jest w kojcach (buda z wybiegiem ogrodzona siatką), za domem. Większość, jak się okazuje, mieszka w połączonym z resztą domu prostopadłym skrzydle, wyglądającym na dawną stajnię. Przez uchylone na chwilę drzwi widać metalowe klatki. Zdjęć robić nie wolno. - Ludziom pies w klatce źle się kojarzy - wyjaśniają gospodarze.[/I] [I]Fotografować można tylko psy wypuszczone na chwilę z keneli. [/I][I]Zachłyśnięte wolnością, natychmiast zziajane, rzucają się w pogoń za kaczkami. (...) [/I]Całośc dostępna w archiwum. Artykuł ukazał się w czołowym, opiniotwórczym, ogólnopolskim tygodniku. Z jego treści wynika iż powstał po wizycie w hodowli i po bezpośredniej rozmowie z hodowcami.Czyżby autorka, mimo to, pozwoliła sobie na kłamstwo? Opis hodowli znacząco bowiem odbiega od ogólnej sielanki i opisu hodowli jako miejsca ,,psiego szczęścia" przedstawianych tu przez niektórych forumowiczów. Nikt jednak (włącznie z właścicielami) nie zadał sprostowania jego treści. Dlaczego? Dada masz więc pole do popisu :cool3: Mogę pomóc. Gratis :p W myśl ustawy Prawo prasowe art. 31. [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, prawnej lub innej jednostki organizacyjnej redaktor naczelny redakcji właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie: 1. rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej, 2. rzeczową odpowiedź na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym. [/FONT][/SIZE][/FONT] A specjalnie dla Czarne Gwiazdy numer telefonu do naczelnego POLITYKI: [SIZE=3]Jerzy Baczyński 451-60-00, tel/fax 451-60-10[/SIZE] Dzwoń albo przekaż dalej... ;)
-
[quote name='FluszakPluszak']Zacytuję Skoro stare traci moc, a w nowym nie ma nic na temat wydawania pozwoleń , to wniosek jest taki,że nie ma wydawania pozwoleń. To i tak był martwy przepis. [/quote] Nie tak szybko...;) Cytowane rozporządzenie zostało wydane na podstawie art 10 ust.3 Ustawy o ochronie zwierząt. Artykuł ten w całości brzmi: 1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia organu gminy właściwego ze względu na planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa, wydawanego na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa. 2. Zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, nie wydaje się, a wydane cofa się, jeżeli pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią zagrożenie dla ludzi lub zwierząt. 3. Minister właściwy do spraw administracji publicznej, po zasięgnięciu opinii Związku Kynologicznego w Polsce, ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz ras psów uznawanych za agresywne, biorąc pod uwagę konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Wnioski są więc takie;pozwolenie jest nadal wymagane (ustawa) w rozporządzeniu natomiast nie ma nic na temat pozwolenia bo rozporządzenie (wydane do ustawy) jest jedynie wykazem ras uznawanych za agresywne.