Jump to content
Dogomania

Karmi

Members
  • Posts

    1988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmi

  1. [quote name='tabaluga1'][B]Równie durnego jak to , urzędniczego stanowiska, dawno nie czytałam .[/B] To po co jest zespół posłów ds. zwierząt , z posłanką Muchą na czele ? [URL="http://www.koalicja.org.pl/zmiana.php"]Koalicja dla Zwierząt[/URL] Trza dowiedzieć się , który urzędnik to przygotował ? Pismo sygnowane jest : ŻWsdp/[SIZE=4][COLOR=Purple][B]mj[/B][/COLOR][/SIZE]-0708/2009(2648) . Kim jest [SIZE=4][COLOR=Purple][B]tajemniczy " mj " ?[/B][/COLOR][/SIZE][/quote] Nareszcie ktoś właściwie zrozumiał mój post. :p Tajemniczy mj to nadworny pisarz Ministerstwa Rolnictwa Marek Jezierski. [quote name='Bamboo ®']Kochana, sens jak najbardziej JEST! Co prawda akcja trochę osłabła, ale nie ustała. Część osób systematycznie wysyła. Chodzi o to, aby posłowie nie myśleli, że to tylko chwilowy zryw, ale żeby zrozumieli, że my jesteśmy w stanie zrobić wiele, aby coś zmienić. Musimy ich gnębić na różne sposoby Równolegle są też przygotowywane inne akcje, które mają na celu wywarcie presji na naszych rządzących, aby nakłonić ich do zmiany prawa dotyczącego zwierząt.[/quote] A ja z uporem maniaka powtórzę, ze należy zacząc od dobrego stosowania prawa istniejącego. Najlepsza ustawa zda się, za przeproszeniem psu na budę, jeśli nie będzie egzekwowana. A nie będzie egzekwowana jeśli podmioty odpowiedzialne za nadzór nad ustawą dalej będą udawac, że problem nie istnieje. Doskonałym przykładem jest Ministerstwo Rolnictwa :roll:
  2. [quote name='Soema']Po kilku rozmowach poza forum, a także widząc zainteresowanie tematem, uważam że m[B]usimy czekać na to, co zrobią przede wszystkim pani Karina i pani Mucha (koalicja dla zwierząt).[/B]. Będę do nich pisała, może będziemy mogli pomóc. Pracują nad ustawą ze sztabem prawników, musimy czekać. Może uda nam się nawiązać jakiś kontakt z nimi. Wtedy np. będziemy mogli zorganizować wystąpienie przez Sejmem, albo zbierać podpisy. Jak wielokrotnie Ada pisała, musimy nauczyć się korzystać z prawa, które już jest. Naciskać na gminy, UM, wtedy oni sami będą wywierać presję na tych "u góry". [COLOR=DarkGreen][B]Może na razie tym się zajmijmy? Walką z pseudo poprzez donosy do US, wysyłanie skarg i pism do urzędów, by czuli się odpowiedzialni za bezdomne zwierzęta i nie tylko...?[/B][/COLOR][/quote] A robią coś? ;) Z resztą tego co piszesz zgadzam się w 100%. Póki nie ma szans na zmianę u.o.z należy bazowac na przepisach, które istnieją. Moim zdaniem głównym problemem jest słaby nadzór nad przestrzeganiem zapisów tej ustawy. Nadzór na mocy art 34 u.o.z został powierzony Inspekcji Weterynaryjnej. Organem zwierzchnim dla IW jest Ministerstwo Rolnictwa. Cytowałam na innym wątku fragment pisma będącego odpowiedzią ministerstwa na interpelację posłanki Beaty Bublewicz wynika z niego, że ,,[U]w obowiązującym stanie prawnym istnieją przepisy chroniące zwierzęta przed niehumanitarnym traktowaniem oraz instrumenty prawne pozwalające na ich skuteczną egzekucję organom Inspekcji Weterynaryjnej, administracji rządowej i samorządu terytorialnego [/U](...)" Tekst interpelacji i odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa tu: [URL="http://www.bublewicz.eu/main.php?fid=131&pg=2&lst=1272&id_lang=0"]Beata Bublewicz - Poseł na Sejm RP[/URL] Konkluzja wynikająca z pisma jest zaskakująca: istnieje dobre prawo i istnieją skuteczne instrumenty egzekucji tego prawa. Przypominam, ze to stwierdzenie organu nadzorującego Inspekcję Weterynaryjną czyli podmiotu odpowiedzialnego za nadzór nad u.o.z. Coś z tym nadzorem nad nadzorem chyba szwankuje? :roll:
  3. [quote name='Akteon'][B]Gospodarka leży w gestii LP bo to one zatwierdzają plany.[/B] Natomiast jeśli chodzi o samo wykonywanie tych planów to nie wiem czy to taki dobry pomysł bo nie każdy leśnik jest myśliwym i nie każdy może chciałby strzelać do zwierząt a w tej sytuacji na swoim terenie by musiał. No i nie wiem czy podatnicy chcieliby łożyć na pensje takich zawodowych myśliwych.[/quote] ...a PZŁ się z nich wywiązuje lub nie. :razz: [url=http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=198&_CheckSum=1945208422]Polski Związek Łowiecki - Ramowe Zasady Gospodarowania Populacjami Zwierząt Łownych porozumienie pomiędzy przewodniczącym ZG PZŁ a Generalnym Dyrektorem Lasów Państwowych[/url]
  4. Karmi

    podatek za psa

    [quote name='kendo-lee'] Nic Ci to nie da,bo zwolnione od opłaty są wprawdzie osoby po skończeniu 65 lat,ale tylko te osoby,które prowadzą odrębne gospodarstwo domowe.Czyli jeśli babcia mieszka z pełnoletnim,pracującym,nieuczącym się wnuczkiem na przykład,to za psa i tak będzie płacić.Jeśli babcia mieszka sama lub tylko z mężem to wtedy jest zwolniona z opłaty.A jeśli babcia mieszka z całą rodziną,to raczej ciężko jej będzie udowodnić,że prowadzi odrębne gospodarstwo domowe.[/quote] Udowodnic co? ;) Ustawa z z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych i ustawa z 7.12.06 o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz o zmianie niektórych ustaw operują stwierdzeniem ,,samodzielne gospodarstwo domowe". [url]http://www.abc.com.pl/serwis/du/2006/1828.htm[/url] Nigdzie jednak nie ma ustawowej definicji owego,,„samodzielnego prowadzenia gospodarstwa domowego”. Wszystko jest kwestią interpretacji. A ta bywa krańcowo różna. Zdaniem Ministerstwa Finansów (4.09.2001r. nr LK-1594/LP/01/KM) "[B]samodzielnie" nie może oznaczać "wraz z kimś", a dla samodzielnego prowadzenia gospodarstwa domowego decydujące znaczenie ma, czy odbywa się to bez pomocy finansowej innych osób, [/B][B]w tym małżonka nawet, gdy on również ukończył wymagany dla zwolnienia wiek.[/B] Ale już w wyroku WSA w Poznaniu z 18 października 2006 r. (sygn. I SA/Po 44/06) stwierdzono [B],,samodzielne prowadzenie gospodarstwa domowego nie oznacza, wbrew twierdzeniom organów podatkowych obu instancji, że podatnik ma samotnie, jednoosobowo (...) prowadzić to gospodarstwo[/B]. Jak widac ten zapis ustawowy budzi wiele wątpliwości. Jego interpretacja z pewnością nie jest tak prosta jak podałaś.
  5. Karmi

    podatek za psa

    [quote name='shin']Tylko ze podatek od posiadania psa byl generalnie malo sciagalny i upierdliwy dla wszystkich stron - po wprowadzeniu oplaty troche gmin zrezygnowalo z tej zenuy :eviltong:[/quote] A opłata jest lepiej ściągalna? W przypadku podatku gminy również miały możliwości zwolnienia z tego podatku byleby nie były to zwolnienia generalne np znoszące podatek w całej gminie. Stara ustawa nie stała jednak na przeszkodzie temu aby gmina mogła wprowadzić, w drodze uchwały, inne niż wymienione w ustawie zwolnienia przedmiotowe z podatku od posiadania psów. Czy gminy z tego zapisu korzystały i czy robiły to prawidłowo to już inna sprawa...
  6. [quote name='Akteon']Opinia prezesa jednego z ponad dwóch tysięcy kół, to tylko jego opinia. Nawet jeśli słuszna, to nie obowiązująca nikogo. Prezes innego koła może sobie powiedzieć że każdy bez właściciela jest zdziczały...[/quote] Prezes może sobie powiedzic.... i tylko tyle może. Chyba to znasz? :razz: [I]Zarządzenie nr 6 zarządu głównego Polskiego Związku Łowieckiego z dnia 9 września 2002 (...) Zobowiązuje się zarządy kół łowieckich do uregulowaia w drodze uchwały sprawy związanej ze zwalczaniem na terenach dzierżawionych obwodów zdziczałych psów i kotów. [/I][CENTER] [SIZE=2][I][B]Uzasadnienie [/B][/I][/SIZE][/CENTER] [SIZE=2][I]Ustawą z dnia 6 czerwca 2002 o zmianie ustawy o ochronie zwierząt wprowadzono możliwość zwalczania na terenach obwodów łowieckich zdziczałych psów i kotów. W związku z faktem, iż ustawa w art 33 a ust. 3 możliwość taką daje - w przeciwieństwie do ustawy z 1959 roku - nie indywidualnym członkom PZŁ lecz dzierżawcom bądź zarządcom, koła łowieckie winny uregulować te kwestie we własnym zakresie. Pamiętać należy, że art 33 a ust 3 zawiera określone znamiona (psy i koty muszą być zdziczałe, muszą przebywać bez opieki i dozoru człowieka, odległość od zabudowań mieszkalnych musi być większa niż 200 m i dalej - psy i koty muszą stanowić zagrożenie dla zwierząt dziko zyjących). Dopiero wystąpienie wszystkich znamion upoważnia do dokonania odstrzału. [/I][/SIZE] [SIZE=2][I]Przed podjęciem uchwały zarząd winien dokonać oceny stanu zagrożenia ze strony zdziczałych psów i kotów i podjąć decyzję czy na terenie dzierżawionego obwodu istnieje konieczność stosowania rozwiązania przewidzianego w art 33 a ust.3. W przypadku jeśli istnieje realne zagrożenie ze strony zdziczałych psów i kotów, zarząd powinien podjąć decyzję, kto w imieniu dzierżawcy winien mieć prawo do odstrzału zdziczałych psów i kotów; czy mają to być wszyscy członkowie koła, czy jedynie członkowie miejscowi bądź też jedynie strażnicy łowieccy, o ile posiadają pozwolenie na broń myśliwską.[/I][/SIZE] [I][SIZE=2]Uchwała zarządu winna regulować szczegółowe zasady - poza polowaniami - przebywania w łowisku myśliwych realizujących przepis art. 33 a ust. 3, a także zasady postępowania z odstrzelonymi psami czy kotami. Wskazanym byłoby aby koła prowadziły ewidencje strzelonych psów i kotów. [/SIZE][/I] [SIZE=2][I]Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 28 września 2002 r.[/I][/SIZE] [url=http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=206&_CheckSum=1645262526]Polski Związek Łowiecki - Zarządzenie nr 6 ZG Polskiego Związku Łowieckiego w sprawie realizacji niektórych przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 o ochronie zwierząt (Dz. U nr 111 poz 724 z późn. zmianami)[/url]
  7. Karmi

    podatek za psa

    [quote name='shin']Ale nazywa sie inaczej. Rownie dobrze mozna mowic, ze pies to pies, cztery nogi, leb, ogon - a jednak rasy rozrozniamy ;)[/quote] Nazywa się inaczej bo to częsta praktyka wykorzystywania nazwy ,,opłata" w celu zastąpienia nią podatku. ;) Moim zdaniem bardziej adekwatna byłaby dawna nazwa ,,podatek".
  8. [quote name='Akteon']Pokaż w którym dokładnie miejscu w ustawie jest napisane [B]po czym rozoznaje się psa zdziczałego[/B].[/quote] Akteon jesteś myśliwym może więc Ty udzielisz odpowiedzi na to pytanie. :razz: [quote name='Akteon']Widziałem wiele zdjęć z pokotów. Nigdy na nich nie widziałem żywego zwierzęcia z wypadającymi jelitami.[/quote] Wiadomo... Polowanie ma swój etos. ;) ps. Potrzebujesz szokujących obrazów? Do tego chcesz sprowadzic dyskusję? Proszę. [url=http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://woyd.foxnet.pl/blog/img/dzik-listopad2006/patroszenie-pion.jpg&imgrefurl=http://www.dobrucki.art.pl/blog/%3Fp%3D57&usg=__mceYYuPFn_xoEdM-64hDEuf5UZQ=&h=752&w=500&sz=118&hl=pl&start=9&tbnid=JRzFasngoniK7M:&tbnh=141&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3Dpolowanie%2Bodstrza%25C5%2582%2Bmysliwi%26gbv%3D2%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DG]Wyniki Szukania w Grafice Google dla http://woyd.foxnet.pl/blog/img/dzik-listopad2006/patroszenie-pion.jpg[/url]
  9. [quote name='swiadomy']wiesz w genetyce trzeba znac umiar. dlamnie wyglad i umiejetnosc chodzenia po ringu psa to za mało. a to daja te 3 wystawy na hodowlanke. doskonali sie wyglad. mało kto doskonali pewnie cechy. kiedys psy były uzytkowe. a teraz?? do czego dązą te genetyczne zabawy?? do stworzenia psa bez ogona zeby nie trzebabyło ciąc?? to moze pobawimy sie ludzmi. moze na początek kobieta bez celulitu. kto chetny dac sie naukowcom do zabawy??[/quote] ...albo facet z wielkim... portfelem :diabloti: [quote name='swiadomy']hehe. pies to jednoznacznie zwierze. własność człowieka. kopiowanie niejest najgorszym co człowiek robi psu. tylko ze łatwo wydac zakaz. [/quote] Skoro kopiowanie nie jest takie złe to może jesteś chętny ,,dac się do zabawy". Może taki fason? [url]http://media.photobucket.com/image/kopiowanie%20uszu%20i%20ogon%2525C3%2525B3w%20u%20ps%2525C3%2525B3w/sategnash/rysowanki/ucho.jpg[/url] LALUNA swiadomego nie przegadasz ;) On jest ,,swiadomy" na wielu wątkach.
  10. Karmi

    podatek za psa

    [quote name='shin']Wiesz, ze jestem czepliwy w sprawie [I]podatku[/I] od psow :mad: A jak jeszcze dochodzi do tego kombinowanie w stylu polaczkow... Plachta na byka :evil_lol:[/quote] Jak go zwał tak zwał. Z punktu widzenia płacącego wszystko jedno jak się ta danina nazywa. Płacic trzeba. Kombinowanie mnie nie dziwi. Potrafię je nawet zrozumiec. Moim zdaniem gdyby pieniążki uzyskane z tej opłaty zamiast do wspólnego wora trafiałyby bezpośrednio na cele związane ze zwierzakami to wielu psiarzy inaczej podchodziłoby do tematu.
  11. [quote name='swiadomy'][B]dokladnie tak. jak pies lata po lesie sam to sory bardzo. [/B] jak kupujesz psa rodowodowego za 2000 zł to sie nim zajmij a nie pozwalaj mu ganiac po lesie. no chyba ze twoj super rasowy psiak cie nie słucha.:D[/quote] Sory bardzo gdyby mój pies biegał po lesie to należałby mi się mandat. Dobrze, że tworzenie, stosowanie i egzekwowanie prawa nie jest w rękach takich osób jak Ty. :shake: ps.Mój pies nie biega samopas po lesie.
  12. [quote name='swiadomy']nie to poprostu załozenie jak powinno byc. jakkolwiek jest. mysliwy ci w lesie dziecka nie pogryzie. a dziki pies owszem.[/quote] O przypadkach pogryzienia przez myśliwych nie słyszałam. :p O postrzeleniu przypadkowych osób owszem.
  13. [quote name='swiadomy']kula w łeb jest lepsza niz narazenie sie na pogryzienie. a pies nie ma napisane: nie jestem dziki. na czole. psy ktore w tułaja sie po miescie mozna uznac za bezdomne. ale psy ktore tułają sie po lesie?? dzikie. poniewaz w miescie pies ma kontakt z ludzmi. w lesie go niema. z tego dziczeje. bezdomne psy mozna ratowac. psy wałesające sie po lasach trzeba zabic. dla dobra ludzi idących do lasu na spacer.[/quote] No to mamy nareszcie jasną interpretację Ustawy o ochronie zwierząt. Słowo ,,zdziczały" oznacza każdego psa w lesie. No chyba,że ma inaczej napisane na czole...:evil_lol:
  14. [quote name='swiadomy']mysliwy-strzela do okreslonej liczby zwierzyny w roku. bo takie ma przepisy. zabija chore zwierzęta. strzela. jak trafi to szybka smierc. jak nie padnie to pies tropi. i dobija zwierzyne. zabiera z lasu. mieso je. pies-goni zwierzyne obojetnie jaką. bo niema okresu ochronnego na zwierzyne dla niego. dopada. rozszarpuje. zje moze troche i zostawia. konające cierpiace zwierze. w lesie. gdzie zjedza je inne psy. przemysl to:D[/quote] Ja przemyślałam to.... I przyznam, że nie wiem czy śmiac się czy płakac. Czy jakas bajka o dobrym myśliwym i złej psiej bestii jest? :lol:
  15. [quote name='swiadomy']masz racje nie chcemy. tylko wiesz, mi chodzi o to ze ciagle dązymy do czegos innego. kiedys wzorzec byl kopiowany. teraz juz nie. za jakis czas moze bedzie znowu. albo bedzie wzorzec dobermana z długimi uszami. albo grubszymi nogami. albo terriera niemieckiego na 80 cm bo bedzie silny. [B]moralnosc w obcinaniu kontra moralnosc w genetyce. co lepsze?? chyba nic.[/B][/quote] Może nie dumajmy tyle co jest bardziej moralne. Stosujmy prawo. Prawo już istniejące.
  16. Villemo wysłałam pw
  17. Karmi

    podatek za psa

    Cirilla888 opłata za posiadanie psa to opłata za ...[U]posiadanie[/U] psa. Nie jest ona uzależniona od prawnej własności psa. ;) Shin aleś się czepił...;)
  18. [quote name='shin'] To niezupelnie tak. Ja nie mam w zwyczaju sie przechwalac na dogo czego to ja nie zrobilem dla biednych zwierzat, wiec w zasadzie to raczej do mnie w klotniach ludzie wyjezdzaja z tym argumentem, ze mam sie zamknac, bo co ja niby moge wiedziec, co ja zrobilem. Nawet jesli lezysz do gory brzuchem calymi dniami, to nie przeszkadza mi to, jezeli twoja krytyka bedzie konstruktywna. Odchodzac troszke od twoich poprzednich postow - [B]jezeli ktos napisze, ze akcja jest bez sensu, bo to, tamto i jeszcze cos -[/B] s[B]poko, odniose sie do tego, moze wszyscy z tego odniesiemy jakas korzysc. Jezeli natomiast ktos napisze, ze to czy tamto jest syfem totalnym... no to co? Nie napisal dlaczego, nie uzasadnil w zaden sposob, zero argumentow - nic dobrego z takiego tekstu nie przychodzi, to bezwartosciowa 'opinia'.[/B] Wiesz, jak my zaczynalismy ta akcje, to mialem tu chyba mniej niz 100 postow, minimalne wsparcie moralne [generalnie raczej plucie sie, ze listu jeszcze nie ma, ze slomiany zapal, ze nic z tego i tak nie bedzie], a zaczelo sie w ogole od tego, ze glupi bylem i wrzucilem tu artykul z GW - a teraz poslowie nam jecza, ze im spamujemy. Zaloz watek swojej akcji, ktos sie znajdzie chetny do pomocy. [/quote] Ja napiszę. I umotywuję. Twoje pisanie i zryw wielu osób jest zbędny. ;) Teraz będzie argument. Poseł na Sejm Beata Bublewicz skierowała interpelację do ministra rolnictwa i rozwoju wsi (Interpelacja nr 10127) [URL="http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/390FD9C3"]Interpelacja w sprawie problemu godnego traktowania zwierząt w Polsce[/URL][I] ,,Polskie przepisy w zakresie posiadania zwierząt towarzyszących oraz niemal zupełny brak wymiernych kar za znęcanie się nad zwierzętami są najczęstszą przyczyną próśb o interwencję zgłaszanych do naszych biur poselskich przez lekarzy weterynarii oraz organizacje miłośników zwierząt. W ich opinii zarówno zwierzęta domowe, jak i gospodarcze w Polsce często traktowane są przedmiotowo. Często nie uznaje się, że są one zdolne do odczuwania cierpienia, dlategoprzypadki znęcania się nad zwierzętami czy choćby zaniedbań wobec nich w naszym kraju są, niestety, nagminne." [/I]Odpowiedź ministerstwa jest na stronie tejże posłanki:[URL="http://www.bublewicz.eu/main.php?fid=131&pg=2&lst=1272&id_lang=0Wynika"]Beata Bublewicz - Poseł na Sejm RP[/URL] wynika z niej, że [I],,[B]w obowiązującym stanie prawnym istnieją przepisy chroniące zwierzęta przed niehumanitarnym traktowaniem oraz instrumenty prawne pozwalające na ich skuteczną egzekucję" [/B][/I]Wnioski? Przepisy są dobre i koniec.[I][B] :angryy: [/B][/I]
  19. [quote name='NatiiMar']Karmi,ale na opinię trzeba sobie zasłuzyć. Powiedz komus amstaff, to az podskoczy. A jak powiem bauceron, to pomysli, że to jakas odmiana baleronu :) [/quote] A jak zobaczy na żywo to stwierdzi, że to jakiś mix dobermana. Może tędy droga? :razz: Mineralna moje mają podwójne pazury żeby się lepiej wczepic w ofiarę...
  20. [quote name='Vectra']tak , mają jeszcze różki i skrzydełka :cooldevi:[/quote] Sie nie chwal.:eviltong: Moje są podobno bezposrednio ,,z piekła rodem". Oficjalna legenda mówi, że szata beaucerona jest w diabelskich kolorach: czerń i czerwień. Ciemnośc i ogień piekielny. A podwójne pazury są zemstą szatana. Nie wiem za co.... :) Francuska nazwa ,,bas rouge" czyli ,,czerwona pończocha" też się fajnie kojarzy...niekoniecznie z grzecznym owczarczykiem... :diabloti:
  21. [quote name='Mraulina']Tak. Ale niewiele w tym kierunku działam. Bo nie mam do tego głowy - czasu ani sił. A ten watek dotyczy innej problematyki. Nikt tego od Ciebie nie wymaga. Wystarczy chłodna rezerwa. :evil_lol: Twierdzenie: [quote name='Mraulina'] Nie jestem bezkrytyczną wielbicielką ZK - ale muszę zwrócić uwagę, że ta organizacja przeszła ostatnio przez zamach pałacowy. Nowa GKH w nowym składzie! Nareszcie da się coś załatwić!!! Bo ze starą GKH nijak nie szło się dogadać. Niestety. jest ...jakby to delikatnie powiedziec... przesadzone? :razz: Wyciągasz prawidłowe wnioski jeśli chodzi o Rzecznika ZKwP. Idź dalej. Przyjrzyj się składowi ZG. Ot chocby GKH, którą tak wychwalasz. Nie jestem taką optymistką jak Ty. Widocznie słowa ,, coś da się załatwic" pojmujemy zupełnie inaczej.... Mnie martwi, że da się załatwic... :cool3:
  22. [quote name='Mraulina']Rozmawiać trzeba, ale nie w tym temacie. http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/spoleczenstwo-jacy-jestesmy/spoleczenstwo-zagrozenie-strus-piasek.jpg ps. ...wiem, wiem... jesteś przeciwniczką kopiowania...
  23. [quote name='Azawakh']ZKwP to dziwna organizacja nie widzi problemów gdzie są naprawdę tylko je sobie stwarza gdzie ich nie ma... Szkoda gadać i czas na nich tracić... ...i jest to najlepszy prezent jaki możesz zrobic ZK :razz:
  24. [quote name='Vectra']nie no , mnie to już szlag przestał trafiać , teraz to już pozostało się śmiać .. kij z pismakami ... piszę o miłośnikach psów :) [/quote] A to proszę. Głos miłośnika i znawcy rasy: [I]Lidia Lewandowska może o sobie mówić, że jest matką chrzestną polskich amstaffów. W 1990 r. sprowadziła do Polski jedną z pierwszych suk tej rasy. – [/I][I]Amstaffy to cudowne psy. Ale gdybym wiedziała, jakie będą tego konsekwencje, chyba bym się na to nie zdecydowała. To nie jest pies na tę szerokość geograficzną – wyznaje ze smutkiem po 18 latach. [/I] [I]W tamtych czasach triumfy odnosiły rottweilery, ale [U]miłośnicy mocnych wrażeń szybko dostrzegli amstaffa. Imponował wielką siłą w małym opakowaniu i zaciętością. Ból nie tylko nie powstrzymywał tych psów, ale dodatkowo stymulował do walki. – [/U][/I][U][I]Szczenięta z moich pierwszych miotów kupowali hodowcy i panowie z okolic Pruszkowa, Wołomina. Szły w dobre ręce, bo byli to ludzie o mocnych charakterach, co jest niezbędne dla posiadaczy tej rasy – wspomina pani Lidia. [/I][/U] [I]Cena, prawie tysiąc dolarów za sztukę, była zaporą dla przypadkowych posiadaczy. Jednak kiedy żołnierze owych mocnych panów zapragnęli mieć takie psy jak ich bossowie, ale za mniejsze pieniądze, rynek natychmiast odpowiedział. – [/I][I]Pojawiało się coraz więcej amstaffów, pit bulli, często z Bałkanów, gdzie masowo używano tych psów do nielegalnych, ale modnych walk. Wielkie zapotrzebowanie na rynku zaowocowało wzmożoną produkcją. Pseudohodowcy zaczęli krzyżować ze sobą wszystko, co choć trochę przypominało amstaffa czy pit bulla, z czego powstawały psy o bardzo niestabilnej psychice. Miały tak dużo złych cech, że nie dało się ich niwelować nawet poprzez szkolenie. Zresztą wtedy jeszcze mało kto umiał je odpowiednio prowadzić – dodaje Lewandowska. [/I] [I]W 1996 r. na Międzynarodowej Wystawie Psów w Poznaniu zgłoszonych było prawie 200 amstaffów. Wkrótce nikt już nie kontrolował tego, co działo się z mieszańcami tej rasy. Amstaffy zeszły pod strzechy. Za 300 zł każdy mógł zostać posiadaczem psa o nacisku pół tony na centymetr kwadratowy szczęki. – [/I][I]Przypadkowe kojarzenia doprowadzały do coraz gorszych i słabszych psychicznie egzemplarzy. Największym problemem były te lękliwe. Takie zwierzęta są najgroźniejsze, bo nawet drobnostka wywołująca stres czy strach może być powodem ataku. Taki pies jest potencjalnym mordercą. Dotyczy to zresztą każdej rasy – tłumaczy Lewandowska. [/I] Podoba mi się kawałek: szły w dobre ręce bo to ludzie o mocnych charakterach[I] :lol:[/I] [url=http://www.polityka.pl/szczekoscisk/Lead33,1137,261694,18/]Szczękościsk - Kraj - POLITYKA.PL - serwis internetowy Tygodnika POLITYKA[/url]
  25. Owszem. Dopuszczam. Czy przez myśliwych to juz sprawa dyskusyjna. Dzikie zwierzęta powinny byc chronione. To oczywiste. Nie sądzę jednak, że ochrona ma polegac na takich regulacjach jakie przyjęła obecna o.o.z
×
×
  • Create New...