-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='PrinceZZ'] Szans nie masz żadnych na odzyskanie kasy i na ukaranie winnych. Nie masz dowodów, że pies został tam kupiony : metryki brak , umowy kupna -sprzedaży też nie. I wlanie dlatego biznesik tak ładnie się kręci.[/QUOTE] Ustna umowa to też umowa. ;) Doskonałym dowodem jest książeczka zdrowia otrzymana od hodowcy. Do tego świadkowie czy ewentualna korespondencja z hodowcą. Tabaluga1 dobrze radzi- wystąp pisemnie do hodowcy.
-
[quote name='wandko']Podatek, a w zasadzie [B]opłatę lokalną[/B] płacisz w gminie. Urzędy muszą ją naliczać, bo prawo mówi, że ona MUSI być, nie mogą jej samorządy znieść. Ale ponieważ z jej ściąganiem są kłopoty i nie jest to opłacalne (za małe kwoty do ściągnięcia, ze duże koszty egzekucji), gminy radzą sobie w ten sposób, że ustalają jej wysokość na 1 zł i nie ścigają za niepłacenie, bo jest to znikoma kwota i znikoma szkodliwość. Tak było przez parę lat w Warszawie i chyba tak jest dalej.[/QUOTE] Od 1.01.08 Podatek został zastąpiony fakultatywną opłatą od posiadania psów. Oznacza, że o jej wprowadzeniu na terenie danej gminy zdecyduje rada gminy w drodze uchwały.Z kolei brak odpowiedniej uchwały będzie oznaczać rezygnację z wprowadzenia na obszarze danej gminy opłaty, a tym samym brak podstaw prawnych do jej pobierania od mieszkańców gminy posiadających psa. [url]http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19910090031&type=3&name=D19910031Lj.pdf[/url] U mnie nie ma opłaty. Jak jest w W-wie trzeba sobie sprawdzic w lokalnych przepisach.
-
[quote name='tabaluga1']Karmi , nie odbieraj nam marzeń ... ;)[/QUOTE] [quote name='tabaluga1']Na tę okoliczność , nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy , mają stosowne powiedzenie , o ucieraniu maku ... To samo , w wersji soft , wg Wyspiańskiego : "Chińczyki trzymają się mocno" .:mad:[/QUOTE] A ja te okoliczności mam powiedzenie. Też Wyspiańskiego: ,,Polityka to nie jest marzycielska rzecz"
-
[quote name='Azawakh']panbazyl ja myślę, że hodowla psów tak samo jak hodowla kotów rasowych powinna być podległa ministerstwu rolnictwa podobnie jak ma to miejsce we Francji i właśnie wtedy skończyłaby się supremacja zarówno FCI jak i ZKwP bo tu państwo miałoby wreszcie coś do powiedzenia a nasi politycy po prostu nie mają pojęcia (może poza posłem Pawłem Suskim będącym hodowcom sznaucerów i wystawcą) o psach i kynologii. Pamiętam jak mi opowiadali państwo Kośinscy z PKPR jak byli na spotkaniu z parlamentarzystami, którzy... nie mieli pojęcia na temat ZkwP...N[B]aszym polityków tym samym należy dopiero wprowadzić w świat kynologii i hodowli zwierząt rasowych...[/B][/QUOTE] No to PKPR ma pole do popisu! :cool3: Niech zaznajamia, nakłania, przekonuje ( i co tam jeszcze) o konieczności wprowadzenia regulacji prawnych dotyczących hodowli psów. Dlaczego tego nie robi chocby we własnym interesie?
-
[quote name='kahoona']Pocieszę Was choć trochę - to zło w nadrzędności Ministerstwa Rolnictwa nad zwierzętami domowymi jest problemem dostrzeganym. Cały zespół pracujący nad nowelizacją tzn prof. Elżanowski, posłanka Mucha, Karina i te kilka organizacji, które coś tam pomagają właśnie ten problem postrzegają jako kluczowy i do rozwiązania w pierwszej kolejności.[/QUOTE] [quote name='kahoona'] Projekt nowej ustawy jest gotowy, ale od projektu do wejścia w życie jeszcze długa droga.[/QUOTE] Takie rewolucyjne zmiany? Trudno mi w to uwierzyc. Wydaje mi się, że w to nie wierzą nawet sami pracujący nad projektem: [I]Jak twierdzi posłanka Mucha (...) Gdybyśmy musieli przeprowadzać nową ustawę przez normalny tryb, musieliśmy przejść przez parę komisji, i z ustawy prawdopodobnie zostałby kadłubek - przekonuje. - Zmiany chcemy wprowadzać poprzez nowelizacje poszczególnych fragmentów.[/I] [url=http://zespoldlazwierzat.pl/?p=257]Zespół Przyjaciół Zwierząt
-
[quote name='kingula']Super! Zabieramy dwie kamery, jedną zamierzamy "poświęcić" na ring honorowy ([B]ponoć w trakcie trwania wystawy będzie sie[/B] [B]tam nieźle działo[/B] :cool3:) a drugą na wywiady i migawki z ringów :multi: Do zobaczenia zatem ;)[/QUOTE] Też tak słyszałam. :razz: Poznańska wystawa robi się popularna nawet w politycznych kręgach. Piszą o niej na forum PO: [URL="http://www.platforma.org/forum/index.php?showtopic=23320&pid=257175&mode=threaded&show=&st=#entry257175"]Obcinanie psom uszu i ogonów jest zabronione ale - Forum Platformy Obywatelskiej[/URL] Już żałuję, że mnie tam nie będzie... [URL="http://www.platforma.org/forum/index.php?s=&showtopic=23320&view=findpost&p=256980"] [/URL]
-
[quote name='Mraulina']Poczekamy - zobaczymy.[/QUOTE] W tym wypadku nie ma na co czekac.Nie liczyłabym, ze członkiem Unii Europejskiej zostanie [U]każdy[/U] kraj. :cool3: Stwierdzenie, odnośnie dyrektywy 91/174 EWG: [I],,Jako, że dokument ten jest oficjalnie uznawany w całej Unii Europejskiej[/I], [I]musi byc uznawany na całym świecie"[/I] jest kompletną bzdurą.:lol: Prawo unijne nie obowiązuje ,,całego świata". Nie trzeba byc prawnikiem aby to wiedziec. Wystarczy baaardzo podstawowa wiedza...:p [quote name='panbazyl']To dobrze, ze ktoś w końcu zaczął o tym mówić! Tylko co dalej z tą interpelacją????[/QUOTE] Już jest odpowiedź :shake:: [url=http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/3001bd878392962bc12573b500459bdb/ed6ccb2e7b6c6a75c12576400033d153?OpenDocument]Interpelacja w sprawie uregulowania przepisów dotyczących hodowli psów rasowych[/url] Jest Ustawa o ochronie zwierząt i są przepisy lokalne więc: [I](...) nie mogę podzielić zawartej w interpelacji opinii panów posłów dotyczącej braku w naszym kraju jakichkolwiek regulacji dotyczących hodowli, warunków życia, opieki weterynaryjnej, edukacji a także kar dla tych, którzy nie podporządkowują się przepisom regulującym sprawy związane z utrzymywaniem psów rasowych[/I] (...) [I]W związku z powyższym nie jest zasadne podejmowanie prac zmierzających do uregulowania problematyki związanej z hodowlą psów rasowych w ustawie o ochronie zwierząt. Jednocześnie uprzejmie informuje Pana Marszałka, że wprowadzenie regulacji dotyczących hodowli psów rasowych w odrębnym akcie prawnym w zakresie nieuregulowanym w innych przepisach i wykraczającym poza materię ustawy o ochronie zwierząt wykracza poza właściwość ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Z poważaniem[/I] [I]Tadeusz Nalewajk podsekretarz stanu w MRIRW [/I]PKPRowi bardzo zależy na przepisach odnośnie hodowli psów.Może więc klub zamiast szukac rozwiązań prawnych tam gdzie ich nie ma powinien się skupic na dążeniu do wprowadzenia takich regulacji. :razz: Tym bardziej, ze wg statutu[I] § 8. Celem działalności Klubu jest: 1. Organizacja hodowli psów rasowych. 2. Propagowanie zasad pracy hodowlanej 3. Propagowanie psa rasowego w Polsce. 4.[/I] [I] [U]Propagowanie właściwego stosunku ludzi do zwierząt.[/U][/I]
-
[quote name='tabaluga1']Wcale tak nie jest , bo jest również wiele wyroków skazujących , za wytapianie smalcu z psów . Zależy na jaki sąd trafisz . :evil_lol:[/QUOTE] Dlatego warto strzelac więcej niż jeden raz - wzrastają szanse trafienia. Przepis art. 176 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Konstytucja gwarantuje więc prawo do skontrolowania orzeczenia wydanego przez sąd I instancji przez sąd II instancji. Sprawa nie musi (i nie powinna!) kończyc się na jednym sądzie. To jest pociecha!
-
[quote name='Mraulina']Jedynym sposobem byłoby odwołanie się do arbitrażu UE. [/QUOTE] Tylko UE? Tak skromnie? A co z resztą świata? :razz: Kynologia nr3/2009 str 9 ,[I],Podsumowując, wszystkie stowarzyszenia hodowców psów czystej rasy, w ramach Unii Europejskiej zgodnie z Dyrektywą Europejską 174 z 1991 mogą wystąpic o prawo do nadawania dokumentacji rodowodowej, która na podstawie nakazu prawnego będzie ważna i będzie musiała byc uznawana przez przez wszystkie instytucje kynologiczne w [/I][U][I]Europie a co za tym idzie na całym świecie"[/I] [/U]
-
[quote name='Ada-jeje']Mozna przypuszczac ze bylo to celowe opoznienie, wiadomo, im dluzej bedzie sie toczyc sprawa tym wiecej ludzi zapomni o tym bulwersujacym wyroku.[/QUOTE] Podobne wyroki niestety już zapadały...:shake: [I],,[SIZE=3]Samo wytapianie smalcu nie jest karalne, ale zabicie psa było niehumanitarne i jest to karygodne. Jego wina jest niewątpliwa[/SIZE]" -Sąd w Nowym Targu [/I][url=http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kolejny-mezczyzna-zabijal-psy-by-wytapiac-z-nich-smalec,wid,10409704,wiadomosc.html#czytajdalej]Kolejny mężczyzna zabijał psy, by wytapiać z nich smalec - Wiadomości - WP.PL[/url] ,,Rafał Feldman, oskarżyciel posiłkowy z krakowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami powiedział, że jest rozczarowany wyrokiem. [I]Myślałem, że sąd weźmie pod uwagę fakt, że oskarżony dopuścił się zabicia innych psów oprócz jednego[/I] - podkreślił. Dodał, że rozważa złożenie odwołania. " Jak zakończyła się sprawa? Czy odwołanie przyniosło efekty?
-
[quote name='Azawakh']Karmi ale pies, który pomaga w gospodarstwie np jako pomocnik bacy przy wypasie owiec sam staje się zwierzęciem gospodarczym (chociaż nie jest przeznaczony na rzeź jak krowa czy świnia) i tym samy te dyrektywy powinny dotyczyć również i jego bo jest zwierzęciem gospodarskim utrzymywanym w celach np obronnych przed wilkami. Ale to jedna strona medalu. Jestem bowiem po rozmowie z p. Tomkiem Kosińskim z Zarządu PKPR, który mi wyjaśniał tą sprawę i jak dobrze pamiętam wspominał, zę te dyrektywy dotyczą ssaków hodowlanych a pies przecież jest i ssakiem i jest zwierzęciem hodowlanym i tak czy siak te dyrektywy dotyczą i psa.[/QUOTE] Tak nie da rady... ;) Może z innej strony... i grubymi literami. Wspominałam już o konieczności transpozycji dyrektyw do prawa krajowego. [B]Dyrektywy są adresowane do państw członkowskich[/B] (wszystkich lub – rzadziej – niektórych), określają cele lub zadania, które powinny one osiągnąć, oraz czas, w którym państwa powinny zrealizować te cele. [B]Realizacja dyrektyw polega na wydaniu odpowiednich aktów prawa wewnętrznego.[/B]Przede wszystkim państwa członkowskie zobowiązane są wydać w celu implementacji dyrektywy przepisy prawne o charakterze powszechnie obowiązującym. Przepisy realizujące dyrektywę powinny być notyfikowane Komisji Europejskiej, która nadzoruje działania państw i w razie potrzeby wszczyna postępowanie przed ETS o nieimplementowanie albo niewłaściwe implementowanie dyrektywy.Skoro dyrektywa jest skierowana do państw członkowskich, to jednostka nie może się na nią powołać wobec innych podmiotów. Jeżeli jednak państwo nie implementuje w terminie dyrektywy, a jednostka poniesie z tego powodu szkodę, to państwo ma obowiązek pokrycia owej szkody. Poczytac o tym można chocby tu: [URL="http://libr.sejm.gov.pl/oide/index.php?topic=ue&id=main"]OIDE / Podstawowe informacje o Unii Europejskiej i jej prawie[/URL] [quote name='Azawakh'] A co do "zmuszania" organizacji do uznawania dokumentacji hodowlanych to wyraźnie o tym mówi dyrektywa UE, o której już było wspominane w tym wątku. [B]Jest dyrektywa czyli akt wyższego rzędu więc stowarzyszenia maja obowiązek przystosować się do tego prawa [/B]bo nie może być sprzeczności w aktach prawnych - akt niższego rzędu musi zawsze być w zgodzie z aktami wyższego rzędu a tu ZkwP chce uprawiać sobie samowolke prawną. [/QUOTE] Nieprawda. ZKWP nie musi stosowac się do niewdrożonej dyrektywy. Nie poniesie z tego tytułu żadnej odpowiedzialności.
-
[quote name='Azawakh'][B]Mraulino, dla ZKwP nie ważne jest to, że biega sobie piękny pies po parku nawet z super rodowodem[/B] ale dla niego ważne jest to, że pochodzi od "konkurencji" i jakiś durny zakaz niezgodny z dyrektywami UE ale za to ważny z ich widzi mi się bez względu na to czy stracą coś czy nie. Oni i tak są więksi i starsi i silniejsi więc po co im jakieś krycie jakimś psem nie pochodzącym z ich hodowli czy hodowli związanych z FCI. ZKwP kocha tylko siebie i swoje FCI i kocha gnieść się we własnym sosie...[/QUOTE] I słuszne. To powinno byc ważne jedynie dla Straży Miejskiej i Policji...:evil_lol: Po raz kolejny powtórzę: dyrektywa na którą się ciągle powołujesz dotyczy zwierząt gospodarskich. Cały więc Twój ,,prawniczy" wywód bierze ,,w łeb". Złe założenia-> złe wnioski.
-
[quote name='tabaluga1'][FONT=Verdana]„Wziął Pan Bóg Adama i osadził go w sadzie Eden, by go uprawiał i strzegł” – Księga Rodzaju, rozdział II, werset 15, a dalej: „I ulepił Pan Bóg z ziemi wszelkie zwierzę polne i wszelkie ptactwo niebieskie i przywiódł je przed Adama, by zobaczyć jak je nazwie, i jakkolwiek Adam nazwał istotę żywą, taka było jej imię” – Księga Rodzaju, rozdział II, wers 28. [/FONT] [FONT=Verdana]Tekst ten wskazuje bardziej na ochronę niż eksploatację. Człowiek który nadaje imiona zwierzętom i uczy się uprawiać ogród nie występuje tu jako król i pan stworzenia, lecz jako gospodarz lub ogrodnik Boga. „Uprawiać i zachowywać” jest zatem autentyczną interpretacja biblijnego „dominium terrae”. To właśnie miał na uwadze papież Jan Paweł II, kiedy w ogłoszonej 4 marca 1979 r. encyklice „Redemptor Hominis” zamieścił znamienne słowa: Stwórca chciał, aby człowiek obcował z przyrodą jako jej rozumny pan i stróż, a nie jako bezwzględny eksploatator, tekst encykliki „Chrześcijanie w świecie” 1979, nr 5-6.[/FONT] ...i encyklika Sollicitudo Rei Socialis poruszająca temat szacunku dla,,bytów tworzących świat przyrody": ,,Panowanie przekazane przez Stwórcę człowiekowi, nie oznacza władzy absolutnej, nie może też byc mowy o wolności ,,używania" lub dysponowania rzeczami (...) w odniesieniu do widzialnej natury, jesteśmy poddani prawom nie tylko bilogicznym ale także moralnym, których nie mozna bezkarnie przekraczac" To nowe, obiecujące podejście w naukach Kościoła do relacji człowiek -zwierzę. Niestety ,,na dole" domninuje tradycyjna i zbyt dosłowna w swej prostocie interpretacja tekstów biblijnych. ,,Po czym Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię. Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi, i wszystkie ryby morskie zostały wam oddane we władanie. Wszystko co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko" (Rdz 9,1-3)
-
[quote name='Pies Wolny']Proszę nie stawiajcie zarzutów KTOZ-owi. Zdarzają się różne przypadki z serii nie do wytłumaczenia. Intencje były jasne jak i wielki nakład pracy wniesiony w sporządzenie tego pozwu. Nie wiemy jak było więc nie sądźmy. Myślę, że kasacja nie jest możliwa, raczej rewizja nadzwyczajna lub zmiana kwalifikacji. Może nowy pozew z inną, jeśli się da kwalifikacją czynu albo rozszerzenie kwalifikacji o nowe fakty. Wierzę, że dziewczyny coś wymyślą:razz: [/QUOTE] ,,Rewizja nadzwyczajna" nie istnieje od kilku lat. Dokładnie od reformy sądownictwa w 95r. Zastąpiła ją kasacja. Kasację można wnieść od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego (II instancji) kończącego postępowanie w sprawie. Nie można, więc skarżyć prawomocnych wyroków sądu I instancji (tzn. wtedy, gdy apelacja nie została wniesiona). Pozostałe pomysły są równie abstrakcyjne. Dlaczego? Odpowiedź w kpka. Po co komplikowac to co i tak jest skomplikowane? Prawo przewiduje dwuinstancyjność postępowania. Od orzeczenia niezadowalającego (w całości, cześci lub nawet tylko w treści uzasadnienia) wydanego w I instancji przysługuje wiec określony środek odwoławczy. Tylko tyle i aż tyle!
-
[quote name='majka2222']Dziś dostałam mejla od Vivy! Pozwolę sobie go zacytować: ,,Witam, sprawą zajmuje się Krakowski oddział Tozu i wiem, że będą się odwoływać jeszcze, dlatego na pewno tak to nie zostanie pozostawione. Trzymamy oczywiście rękę na pulsie. Pozdrawiam serdecznie, Marta -- Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa tel.: (22) 828 43 29; fax.: (22) 584 91 89 www.viva.org.pl"[/QUOTE] Ze strony Sądu Okręgowego w Krakowie: [url]http://www.krakow.so.gov.pl/?c=mdAktualnosci-cmPokazTresc-389-61[/url] [I],,Jednocześnie uprzejmie informuję, iż krytykowane medialnie orzeczenie nie zostało zaskarżone przez żadną ze stron postępowania, w tym Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, zatem należy uznać że uznało ono argumenty wydanego postanowienia. Wspominany oskarżyciel rozpętał kampanię medialną dotyczącą rzekomego nieprawidłowego działania Sądu, nie podjął jednak kroków prawem przewidzianych by wzruszyć - niewłaściwe jego zdaniem - orzeczenie Sądu. Termin do jego zaskarżenia upłynął 12 października 2009 r.[/I]"
-
[quote name='Kiłi']A czego cholera moje psy w to mieszasz? Zajmij się lepiej sobą i swoimi psami, a nie głupawe teksty piszesz... Miałam kopiowane, mam i mieć będe a Ty mi możesz co najwyżej naskoczyć:evil_lol: [/QUOTE] Dlaczego Twoje psy? Wyjaśniłam to wyżej. Dlaczego piszę głupawe teksty? Może dlatego: [quote name='Kiłi'] Dali by ładniejszego to byłyby inne wyniki...[/QUOTE] ps. Dziękuję za kuszącą propozycję :cool3:. Przykro mi ale muszę odmówic. Wybacz. Nie naskoczę Ci. Mam inne priorytety i...zainteresowania też.;)
-
[quote name='evl'][B]A mnie się wydawało, że pewne sprawy zależą od[/B] [B]tego, jakie kto ma w życiu priorytety.[/B] Bo ja zamiast płakać, że się ciągle kopiuje psy w naszym kraju, mimo śmiesznego martwego zakazuwolę realnie pomóc tym od "większych tragedii". Tak, wiem, jestem potępiona i zginę marnie. Miłego dnia :lol:[/QUOTE] Dobrze Ci się wydawało. Właśnie o tym był mój post. :lol: [quote name='Vectra']widzisz , bo ja mam się CZYM chwalić :diabloti: a Tobie pozostaje pisać zazdrosne posty jw :eviltong:[/QUOTE] Widzisz, ja z natury skromna jestem. Nie lubię się chwalic a już szczególnie nie lubię się chwalic moimi psami. Zazdrosna nie jestem bo nie mam o co. :razz:
-
[quote name='Vectra']daj fote niekopiowanego CAO , to dam moją kopiowaną :diabloti:[/QUOTE] Wiem, że dla kazdego własciciela jego pies jest najpiękniejszy ale się nie pchaj. Kiłi podważa obiektywnosc ankiety więc dajmy jej fory. A Ty chwilowo musisz się obejsc ze smakiem. Innym razem pochwalisz się swoim psem. :eviltong:
-
[quote name='evl'] Dopóki są większe tragedie w świecie psio-ludzkim, typu psy obdzierane ze skóry, wyrzucane przez okno, ciągnięte na sznurze za samochodem to kopiowanie naprawdę nie spędza mi snu z powiek. I nie wysilaj się, to moje subiektywne zdanie, które pewnie przez długi czas się nie zmieni i mam prawo je wyrażać, bo od tego jest FORUM DYSKUSYJNE.[/QUOTE] Gdyby dac możliwosc wypowiedzi sprawcom tragedii ,,typu psy obdzierane ze skóry, wyrzucane przez okno, ciągnięte na sznurze za samochodem" i zadac im proste pytanie czy właściwie postępują z żywą , czująca istota, zapewne usłyszelibysmy: to mój pies i moja sprawa co z nim robię ,, I nie wysilaj się, to moje subiektywne zdanie..." i to,,naprawdę nie spędza mi snu z powiek" ,,bo na świecie są większe tragedie". Po co więc cokolwiek robic? Po co pomagac zwierzakom? Po co ratowac psie bidy. Po co ??? Można przecież poszukac innej ,,ważniejszej" tragedii. Tych zapewne na świecie nigdy nie zabraknie... Czy można miec takie subiektywne zdanie? Można. Czy każdy ma prawo je wyrażac? Oczywiscie, że ma. Czy my musimy takie poglądy akceptowac? Nie! Nie jesteśmy tacy ja ci zwyrodnialcy. My jesteśmy inni bo kochamy psy. Dbamy o nie jak o członków rodziny. Uszka i ogonki tniemy w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu, higienicznie i fachowo no i oczywiscie ,,bezboleśnie" bo....przecież kochamy nasze psy. :shake: [quote name='Kiłi']Popieram! Dali by ładniejszego to byłyby inne wyniki...[/QUOTE] Popieram!Trzeba coś z tym zrobic! Skoro ankieta nie jest obiektywna przez brzydotę psa to może zróbmy własną dogomaniacką ankiete z Twoim psem. Możesz wybrac najładniejsze zdjęcie. :razz: Popierasz?
-
[quote name='dorobella']Mam czekać na wyrok z grzywną i mogę napisać pismo do prezes sądu o umorzenie. Pani mi powiedziała, że przeważnie sąd jest zgodny z tym co napisane we wniosku policji.[/QUOTE] Niestety art.77 + uchwały lokalne + taryfikator do tego wniosek o ukaranie złożony przez funkcjonariusza i przez niego umotywowany to zbiór środków przed którymi ciężko się obronić. Na umorzenie również raczej nie ma szans. Doradzałabym raczej odroczenie lub raty. Spłacic częśc i ubiegac się o umorzenie reszty. Umorzenie całości ,,na dzień dobry" to dla sądu ostatecznośc. Zgodnie z art. 51 kkw Jeżeli skazany, z przyczyn od niego niezależnych, nie może uiścić grzywny, a wykonanie tej kary w innej drodze okazało się niemożliwe lub niecelowe, sąd może, w szczególnie uzasadnionych wypadkach, grzywnę w całości lub części umorzyć. Czyli: postanowienie sądu o umorzeniu grzywny musi być poprzedzone bezskuteczną egzekucją (komornik)oraz dojściem przez sąd do przekonania, że nie ma możliwości lub nie jest celowe wykonanie kary w formie zastepczej np pracy społecznie użytecznej, albo w drodze odroczenia czy też rozłożenia grzywny na raty. Oczywiście musi również wystąpic trzecia przesłanka wymieniona w art.: przypadek szczególnie uzasadniony.
-
[quote name='Cyraneczka']Proszę nie rozśmieszaj mnie z tym wysokim poziomem.... [/QUOTE] Co prawda to prawda. Cieniutko i drogo. Po ostatnim artykule analizującym przepisy prawne dotyczące hodowli psów o wysokim poziomie, przez litośc, lepiej nie rozmawiajmy. Ciekawe czy będzie sprostowanie?
-
[quote name='tabaluga1']Jest przekładka zwierzęta - księża : http://www.vetpol.org.pl/index.html Krajowy Duszpasterz Lekarzy Weterynarii w Polsce: Jerzy Brusiło OFMConv e-mail: atbrusil@cyf-kr.edu.pl Może jakiś protest napisać ? Przekładek jest sporo tu: http://www.episkopat.pl/?a=komisje Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Pracowników Leśnictwa, Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska Bp Edward JANIAK ale w cuda to ja już nie wierzę. Na górze nie jest jaśniej.;) Przykład:Ks. prof. Paweł Bortkiewicz: Dziś mamy do czynienia z nowomową poprawności politycznej. A przecież powinniśmy przywracać słowom ich prawdziwe znaczenie. To jest misja. (...) Łatwo w takiej sytuacji ulec chęci polemiki. Choćby z tak zwanymi obrońcami praw zwierząt, całkowicie pomijającymi prawa ludzi do życia , czy z domagającymi się legalności związków polimorficznych, co przecież całkowicie obraca się przeciw prawom człowieka (...). http://wyborcza.pl/1,75480,7144760,Doktor_Rydzyk_w_dwoch_aktach.html ks. prof. dr hab. Paweł BORTKIEWICZ naukowiec,etyk, wykładowca, profesor teologii specjalizujący się w zakresie teologii moralnej, członek PAN. Czego więc można wymagac od ,,zwykłego",,,wiejskiego" proboszcza? :shake: Może przestrzegania prawa? :razz:
-
[quote name='panbazyl']To dobrze, ze ktoś w końcu zaczął o tym mówić! Tylko co dalej z tą interpelacją????[/quote] Ministerstwo musi na nią odpowiedziec. Ma jeszcze czas... Ale odpowiedź będzie zapewne polegała na sprytnym wyłganiu się. Cóż... dlaczego hodowla psów rasowych miałaby zaprzątac głowy urzędników skoro nawet psiarze nie widzą tu problemu? :shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/index56.html[/url]
-
[quote name='a.piurek']Droga Karmi, czyżbyśmy wracały do pytań sprzed kilku tygodni? I Ty i ja wiemy, że definicji płoszenia nie ma w KW. Jeśli mnie pamięć nie myli to zgadzamy się od samego początku w tym, że obrona Dorobelli opierająca się na art 78KW to pomysł nie najlepszy, żeby nie powiedzieć wprost: kiepski! Ale to nie Ty i nie ja musimy się z tym zmierzyć. A Dorobella, jak juz kiedyś powiedziałam ma prawo odrzucić wszelkie rady i bronić się " po swojemu". [B]Myślę, że powinniśmy ją wspierać i jej towarzyszyć, bez krytykanctwa i złośliwości[/B].[/quote] Czy to ,,wspieranie" ma polegac na akceptowaniu delikatnie mówiąc dziwnej interpretacji prawa? :roll: [quote name='dorobella'][B]Płoszenie - wywód merytoryczny....[/B]:mad: jeżeli w ustawie z 13 października 1995 Prawo łowieckie [Dz.U. z 1995 r. Nr 147 poz.713], Rozdział 3 [B]Art. 9.[/B]1. Ochrona zwierzyny - poza zasadami określonymi w przepisach o ochronie przyrody - obejmuje tworzenie warunków bezpiecznego bytowania zwierzyny, a w szczególności: 1)zwalczanie kłusownictwa i wszelkich zjawisk szkodnictwa łowieckiego, 2)zakaz - poza polowaniami i odłowami - płoszenia, chwytania, przetrzymywania, ranienia i zabijania zwierzyny, 3)zakaz wybierania jaj i piskląt oraz niszczenia lęgowisk, nor i gniazd ptasich. Jeżeli ustawodawca nie definiuje pojęcia, przyjmuje się zatem, iż używając słowa płoszenie- ma na myśli słowo zdefiniowane np. przez słownik języka polskiego. " płoszyć[...] -spłoszyć [...] 1.'[B]wywołując strach, powodować oddalenie się,[/B] [B]ucieczkę zwierzęcia lub człowieka'[/B]: [...] 2. 'pozbawiać pewności siebie, onieśmielać kogoś': [...] płoszyć się - spłoszyć się 1. [B]uciekać przestraszywszy się kogoś, czegoś':[/B] [...] 2.' wpadać w panikę,w popłoch; też: tracić pewność siebie , mieszać się, peszyć się': [...]." /vide: Słownik współczesnego języka polskiego pod redakcją prof.dr hab. Bogusława Dunaja, Warszawa 2001, Readers Digest Przegląd, tom 2 p-żyzny , s.56/[/quote] To nie wywód merytoryczny ale ,,linia obrony", którą przyjęłaś. ;) Ważne więc jest czy w przypadku tego zdarzenia można mówic, że zwierzę zostało spłoszone. Zgadza się: pojęcie ,,płoszenie zwierząt" występuje w kilku ustawach ( np łowieckiej ale również w ustawie o ochronie przyrody czy też w ustawie o ochronie zwierząt) i kodeksach np kw ale nigdzie nie ma powiedziane co ustawodawca rozumie przez owo ,,płoszenie". Podałaś słownikową definicję znaczenia słowa ,,płoszyc". Podobne interpretacje można przeczytac w komentarzach do kw np. w M. Mozgawa (red)- Kodeks Wykroczeń. Komentarz. Wg Mozgawy[B],,należy przyjąc, iż płoszenie to tyle, co spowodowanie straszeniem ucieczki zwierzęcia"[/B]. Czy to pasuje do opisywanej sytuacji?
-
[quote name='dorobella'][B]Powinnaś wezwać policję, pies był na terenie twojego mieszkania/domu i nie ma obowiązku w takim miejscu noszenia kagańca, a co za tym idzie płacenia mandatu za brak kagańca w miejscu publicznym[/B]. Przepis mówi, że każdy pies, który ugryzie, skaleczy człowieka musi zostać poddany obserwacją weterynaryjnym. Jeżeli kobieta udała się do lekarza, lekarz ma obowiązek zgłosić ten fakt do sanepidu, a właściciel, osoba - u której pies przebywa udać się z psem do weterynarza na obserwacje weterynaryjne na 0,5,10,15 dzień po ugryzieniu. [B]Pytanie zasadnicze brzmi w jakim celu kobieta, bez pukania wtargnęła do twojego mieszkania i jakie miała zamiary,[/B] [B]np. mogła mieć z[/B][B]amiar zagarnięcia twojego mienia, czy porwania dziecka, chęci zemsty - to[/B] [B]są dywagacje.[/B] Policja spisuje protokół, wszystko jest w aktach. Można przypuszczać, że nawet osoby znane mogą mieć w pewnych okolicznościach wrogie zamiary. Często cyganki naciskają delikatnie klamki w mieszkaniu i sprawdzają czy w środku panuje cisza, po to, żeby zabrać torebkę z pieniędzmi itp. Byłam kiedyś w takiej sytuacji, gdy moja dobermanka zareagowała, a cyganka wyrodna złodziejka zasłoniła się dzieckiem... pies oczywiście zareagował na wydaną komendę, nie była to era komórek i nie mogłam zadzwonić na policję... [B]Od tego zdarzenia zamykam drzwi na klucz.[/B] [/quote] To właśnie są dywagacje...:cool3: Właściciel psa ma obowiązek [B]odpowiednio[/B] zabezpieczyc psa. Z pewnością nie chodzi tu o... zakładanie kagańca gdy pies przebywa w domu/mieszkaniu. W opisywanym zdarzeniu pies nie był odpowiednio zabezpieczony- do mieszkania mógł wejśc każdy. Klamka to za mało. Zamknięcie drzwi na klucz- owszem jest właściwym i wystarczającym zabezpieczeniem. Oczywiście pod warunkiem, ze się nie zapomni przekręcic klucza...;)