Jump to content
Dogomania

Karmi

Members
  • Posts

    1988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmi

  1. [quote name='shin']Jezeli wprowadziliby w Polsce kare uciecia reki zlodziejowi, to mimo, ze zlodziejem nie jestem, tez bym sie do tego ustosunkowal. Mam nadzieje, ze rozumiesz, co mam na mysli. W kazdym razie, ja nie widze sensu absurdalnie wysokich kar. Zwlaszcza, jesli wykrywalnosc bylaby duza. To nie wysokosc kary pobudza wyobraznie, a jej nieuchronnosc. ... to byc może kendo-lee miałaby mniejszy problem z złodziejami w sklepie. ;) Kierowanie dyskusji w stronę wysokośc kary czy jej nieuchronnosc jest bez sensu. Wielu teoretyków prawa zjadło na tym zęby. Tu każdy ma swoją rację. Ty twierdzisz: nieuchronnosc kary. Nieuchronnosc to jednak tylko pewien stan idealny a nie faktyczny. Nieuchronnosc wiąże się bowiem ze 100% wykrywalnością. To nigdy nie jest możliwe.
  2. To nie jest ,,cennik" za pogryzienie. Art 77kw stanowi, że ,,kto nie zachowuje właściwych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 zł lub nagany." Sankcja tu jest niska ale wymieniony art. dotyczy samego faktu niewłaściwego nadzoru ( np brak smyczy czy kagańca) bez względu na jego skutki. W przypadku pogryzienia człowieka przez psa, mamy do czynienia z uszkodzeniem ciała stosuje się więc inne przepisy. Przepisy kk.
  3. [quote name='bila1']popieram przedmówcę - kary niewspółmiernie wysokie w stosunku do wykroczenia są po prostu śmieszne i wg mnie niczemu nie służą; lepsza kara umiarkowana, ale nieuchronna; a przede wszystkim edukacja - tabliczki, ulotki, więcej koszy na psie kupy - to wszystko mobilizuje i sprawia, że człowiekowi głupio się robi, kiedy nie posprząta, bo zapomni woreczka; sprzątanie to naprawdę kwestia nawyku, na początku trochę niezręcznie jest i wydaje się, że ludzie dziwnie patrzą, ale potem samemu patrzy się z dezaprobatą na kogoś, kto nie posprzątał; lepiej zmienić mentalność właścicieli psów, żeby sprzątali z potrzeby serca :razz: niż stać nad nimi z batem; Wysokie kary (egzekwowane) są po prostu odstraszające. Samo patrzenie z dezaprobatą nie na każdego podziała.Chyba każdy zna takie osoby ze swojego otoczenia , które ,,z zasady" dobrowolnie swej mentalności nie zmienią. :razz:
  4. [quote name='a.piurek'] Kolejny raz proszę wszystkich: przestańcie poszkodowaną nazywać naciągaczką i oszustką. Wielokrotnie o tym pisałam, [B]Pani dopomina się tylko o to co jej gwarantuje Kodeks Cywilny.[/B] I bez względu na to co o tym myślimy Pani ma prawo do dwóch rzeczy: odszkodowania i zadośćuczynienia. Więc może przestańmy ją obrażać, bo Dorobella odpowiadała za psa i pies ugryzł. [B]Pisałam też wcześniej, że próba obrony polegająca na powoływaniu się na art78KW jest tu nieporozumieniem[/B] i żeby tego inaczej nie nazwać jest "radosna", ponieważ w żaden sposób nie można udowodnić że przekładanie reklamówki, choćby gwałtowne jest celowym i świadomym straszeniem psa. [/quote] Też tak myślę. Na tym wątku natomiast kwitnie radosna interpretacja prawa ,,co tu jeszcze wymyślic, żeby było na nasze". Jak tak dalej pójdzie to niedługo, byc może, okaże się, ze osoba pogryziona... znęcała się nad psem. Takie wnioski można wyciągnąc idąc tokiem myślenia niektórych osób. Przy takim pojmowaniu art 78 kw blisko już do kwalifikacji z art. 35 u.o.z ;)
  5. [quote name='Szamanka']Co do smyczy i kagańca: wszystko zależy czy od tego jakie przepisy obowiązują w Twoim mieście. U mnie np. mój pies (husky) może chodzić tylko na smyczy, nie ma obowiązku zakładania mu kagańca. Owszem, wiadomo, że jeśli właściciel wie, że jego pies może stanowić zagrożenie dla innych - powinien dla własnego świętego spokoju zakładać mu namordnik - bez względu na to czy przepisy to nakazują czy nie. Wydaje mi się, że [B]okolicznością łagodzącą może być w tym przypadku to, że Dorobella przygarnęła bezdomnego psiaka, którego właściwie nie znała[/B], a z racji gabarytów miała prawo nie posądzać go o jakieś agresywne zachowania.. Tak sobie gdybam..[/quote] Była o tym mowa- obowiązkowo na smyczy i w kagańcu. Bez względu na wielkosc. Ciekawa linia obrony... :razz: wyjście w miejsce publiczne z psem ,,którego właściwie nie znała" bez nakazanych środków ostrożności...
  6. [quote=puli;13053688[B]]A gdzie jest ta granica?[/b] Po wytarzaniu moge psa wyprac w szamponie pogłębiajacym naturalny kolor a w szamponie koloryzującym już nie?[/quote] Puli, pokażę tak: [URL="http://www.maltesekennel.com/page2.php"]"SYLWIA" PRZEDSIĘBIORSTWO USŁUGOWO HANDLOWE - Na sprzedaż/for sale[/URL] Rzecz nie o farbowaniu ale dla mnie wyprawki szczeniaczków to już jest owa ,,zagranica" :roll:
  7. [quote name='Azawakh'][B]Karmi, PKPR chce mieć jak każda organizacja[/B] [B]kontrolę nad odbiorami miotów tak samo jak ZKwP[/B] i dlatego wydało taki komunikat i nie ma w tym niczego złego. Tak samo i związek postępuje - też nie każdy lekarz odbiera mioty i tak np w Katowicach tylko [B]jeden wet pracował dla oddziału[/B] a przecież w tym mieście jest wielu wetów. Tym samym nie rozumiem po co podajesz ten komunikat ze str. PKPR?[/quote] Owszem, każda organizacja chce miec kontrolę nad odbiorem miotów. Powiem więcej: każda organizacja powinna mocno kontrolowac swoich członków hodujących psy. Mam tu na myśli np warunki jakie panują w hodowli. Przegląd miotu daje takie możliwości oczywiście o ile przegląd odbywa się w hodowli. W ZK jest pod tym względem nieciekawie ale PKPR w tym przypadku go przebił. Z komunikatu PKPR wynika, że dopuszczało się kontrolę miotu u ,,swojego weterynarza" Wynika również to, że do niedawna przegląd mógł wykonywac jakikolwiek weterynarz. Obecnie ma to byc weterynarz, który ma podpisaną umowę z klubem. Nie będę się czepiac i wyciągac wniosków jakie to daje pole do manewru hodowcom...
  8. [quote name='Mraulina']Z tymi 50 zwierzakami - to znam sprawę. Dotyczyła b. wybitnej hodowczyni z ZK. Jakoś sytuacja nie została dostrzeżona mimo wielokrotnie przeprowadzanych przeglądów miotu...[/quote] Mraulina, moim zdanie zarówno ZKwP jak i PKPR mają swoje grzeszki jeśli chodzi o hodowlę psów. Nikt mi nie udowodni, że PKPR jest pod tym względem czysty jak łza. A powienien byc bo wg statutu celem PKPR jest [B][I],,Propagowanie właściwego stosunku ludzi do zwierząt."[/I][/B] [URL]http://www.pkpr.pl/regulaminy/Statut.pdf[/URL] [FONT=Calibri][SIZE=4] [SIZE=2]Ap przeprowadzania przeglądu miotów na oficjalnej stronie PKPR jest komunikat:[/SIZE] [I]1-07-2009 Od dnia 1.07.2009 przeglądy miotów będą mogli wykonywać wyłącznie sędziowie kynologiczni i sędziowie stażyści (nie będzie możliwości dokonywania przeglądów miotu u swojego weterynarza, chyba że dana lecznica podpisała z Klubem umowę)[/I].[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.pkpr.pl/komunikaty.htm"]Polski Klub Psa Rasowego[/URL]
  9. [quote name='polskakynologia'][COLOR=black][FONT=Verdana][B]chyba za daleko zabrnęliście..[/B]. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]1. na temat dyrektywy nie będę się wypowiadał, gdyż specjalizuje się w cywilu - ale poprosiłem znajomego, aby sprawdził tą informację.[/FONT][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE][/quote] Chyba tak ale ... Sprawa jest prosta.;) Dyrektywy unijne dla Polski, kraju członkowskiego, są wiążące. Powinny byc wprowadzone do polskiego systemu prawnego. Skoro zdaniem PKPR dyrektywa 91/174/EWG dotyczy hodowli psów rasowych to mamy problem. W polskim prawie brak regulacji na ten temat. W aspekcie ww dyrektywy istnieją jedynie regulacje dotyczące zwierząt gospodarskich. Oznaczałoby to, że Polska nie wdrożyła unijnej dyrektywy lub samowolnie mocno ją okroiła, zawężając zakres jej stosowania do zwierząt gospodarskich.W takim przypadku należałoby zwrócic uwagę Unii na fakt łamania nakazów prawa wspólnotowego przez Polskę. Jeśli PKPR jest pewny swoich racji (czyt. interpretacji prawa wspólnotowego) proponuję w te pędy ,,gnac do Brukseli" i zainteresowac sprawą Komisję Europejską. To już nie jest łamanie prawa przez ZKWP. To sprawa ,,szerokopasmowa". :razz:
  10. [quote name='tabaluga1']Karmi , ciekawie piszesz . Jednym słowem , niech żyje USA ?Tak ? Wiemy jak to działa . Nasze polityczne burasy z ministrem spraw zagranicznych na czele , na wyścigi wchodziły w tyłek USA żeby przymilić się i tarcze antyrakietową capnąć do Radzikowa , a co zrobił USA ? USA wypiął się na te pieszczoty . O północy Barack zadzwonił do premiera żeby ten już wyłaził mu z tyłka , bo USA teraz z Rosją będą się przyjaźnić . Polskę zwyczajnie oleją . Z pulą genową zza oceanu może być podobnie .[/quote] Podobno: [I][B]Pozostajemy strategicznym partnerem USA[/B] Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Andrzej Halicki (PO) powiedział, że Polska nadal pozostaje "strategicznym partnerem" Stanów Zjednoczonych, będzie też partnerem przy budowie światowego systemu bezpieczeństwa. - Jeżeli nawet sam system ulega pewnej modyfikacji, to dzięki temu, że umowę o tarczy uzupełniliśmy o elementy mające wzmacniać nasze własne bezpieczeństwo można powiedzieć, że jesteśmy wygranymi - przekonywał Halicki.[/I] [url=http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7052613,Politycy_o_rezygnacji_z_tarczy__Bo_Polska_robila_fochy.html]Politycy o rezygnacji z tarczy: Bo Polska robiła fochy[/url] Cóż, jak widac, nie tylko hodowcy żyją w wyimaginowanym świecie i wciąż wydaje im się, że z pomocą Ameryki naprawią świat.
  11. [quote name='Azawakh']Karmi i Brezyl ja proponuję zadzwonić do pp Kosińskich i wyjaśnią Wam an czym sprawa polegała dokładnie i wyczerpująco. [B]A co do stanowiska PKPR to nie jest jego stanowisko a stanowisko UE. [/B]A żeby dodać pikanterii sprawie to włoski związek ENCI należący do FCI sprzeciwił się zakazom swojego zwierzchnika (brawa!!!!) w kwestii uczestnictwa w wystawach nieautoryzowanych. Poczytajcie o tym. ciekawa lektura.[/quote] [B]To nie jest stanowisko UE. To jest stanowisko PKPR. [/B] Dyrektywa mówi jasno do jakich zwierząt ma zastosowanie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej wypadałoby swoje słowa udowodnic. Póki co jedynym dowodem jest stronniczy artykuł w niszowym czasopiśmie. :lol: Pozostaje mi więc (czekając na zastosowanie przez PKPR w praktyce ,,rewelacyjnej" interpretacji dyrektywy 174) stwierdzic za Lecem: ,,Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia" :roll: ps. Marna ta Twoja pikanteria. Co ma piernik do wiatraka?
  12. [quote name='Azawakh'][B]Karmi owszem kwartalnik Kynologia nie jest źródłem wiedzy prawniczej [/B]i tu masz rację ale dwumiesięcznik Pies i jemu pokrewne pisma także to po pierwsze. [B]Po drugie, w kwartalniku Kynologia przytoczyli tylko obowiązujące prawo i nie piszą tam, że są obowiązującym prawem ale informują o tym jakie jest prawne stanowisko UE w tej sprawie.[/B] To też pewna różnica o czym powinnaś pamiętać czytając to pismo. Brezyl ja, jeśli znasz jakieś przypadki przechodzenia osób, które nabroiły w ZKwP do PKPR to napisz nam o nich szerzej. Ja znam przypadek odwrotny - jedna hodowczyni nabroiła w PKPR i... przeniosła się do ZKwP... Ciekawe co? I jeszcze jedno, [B]jeśli nie zamierzasz wgłębiać się w sprawy prawne to lepiej nic już na ten tema tnie pisz bo możesz się niechcący jeszcze pomylić i wprowadzać ludzi w błąd a to jest nieetyczne.[/B][/quote] Mogłeś skończyc na pierwszym zdaniu. Dalej jest masło maślane. [B]To nie jest stanowisko Unii. To stanowisko PKPRu. [/B] A jak ktoś nie ma zamiaru wgłębic się w prawo unijne, wyciąga dyrektywę z fajnym tytułem i przykrawa ją do swoich celów to już lepiej.... zastosowac się do Twojej rady. Twój przykład jest mało prawdopodobny. Z prostego powodu ZK nie uznaje dokumentów PKPRu. Gdyby ZK uznawał to władze PKPRu nie musiałyby tak rozpaczliwie szukac przepisów posuwając się do (delikatnie mówiąc) nadinterpretacji. ps. Przykłady?Podam za Brezyla: [URL]http://***************/viewthread.php?tid=7929[/URL] (więcej na molosach)
  13. [quote name='Azawakh']Brezyl ja w[B]łaśnie przede mną leży najnowsza Kynologia gdzie czarno na białym jest napisane, że dotyczy to także psów rasowych[/B] [B]i mowa jest o tym w dyrektywie 174 z 1991 roku, która modyfikuje poprzednie dyrektywy 77/504/EWG i 90/425/EWG[/B]. Poza t[B]ym wspomniano także o Traktacie Rzymskim z 1957 roku stwierdzającym, iż w żadnym sektorze nie wyłączając kynologicznego nie[/B] [B]będzie istniał monopol.[/B] Czarno na białym jest to napisane i tym samym na poparcie tego co napisałem zapraszam do lektury ww kwartalnika nr 3/2009(23).[/quote] Nie ma się czym chwalic. PKPR wykazał żenujący brak wiedzy...:shake: Na szczęście, z tego co wiem, kwartalnik Kynologia nie jest obowiązującym w Polsce źródłem prawa chocby ,,czarno na białym tam napisali". :evil_lol: Traktat ustanawiający EWG również doradzam uważniej przeczytac. :razz:
  14. [quote name='Azawakh'] Adamant poproszę o konkretne dowody na to co napisałeś czyli krycia wnętrzali i psami z wadami zgryzu. Jeśli takowe masz to od razu osobiście napiszę do PKPR o wykluczenie tych osób z ich szeregów. Póki co piszesz pomówienia za co możesz być sądownie ukarany. Poz atym, na jakiej podstawie piszesz, że pies kryjący w PKPR jest jak pies kryjący sukę bez rodowodu skoro to prawnie zarejestrowana organizacja tak samo jak ZKwP a [B]dyrektywa Unii Europejskiej mówi wręcz o równości organizacji kynologicznych i zakazie monopolu? Zanim znów napiszesz jakąś głupotę to najpierw poczytaj sobie prasę fachową jak choćby magazyn Kynologia [/B]czy też stare dobre As-ko o ile o takim słyszałeś. Mraulina, jak zawsze na wysokości zadania. Trzymajmy kciuki za PKPR i jego międzynarodowe spotkanie. Miejmy nadzieję, że będzie owocne.[/quote] Zanim wydrukuje się coś w ,,fachowej" prasie należałoby sprawdzic czy nie pisze się głupot... :lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/13035998-post28.html[/url] ps. Dyrektywa Unii wymieniona w Kynologii jako wręcz zakazująca monopolu i nakazująca równośc? Tak ale pod jednym warunkiem ...jeśli PKPR jest stowarzyszeniem hodowców np bydła rasowego.:razz:
  15. [quote name='Azawakh']Ja już kupiłem nowy numer. [B]Ciekawe materiały dotyczące prawa Unii Europejskiej[/B] na temat organizacji kynologicznych i ich wzajemnych stosunków. [B]Warto przeczytać bo tego w Psie ani żadnej innej polskiej gazecie kynologicznej nie znajdziecie.[/B][/quote] Z tym się zgodzę. Warto przeczytac bo takich bzdur nigdzie indziej nie znajdziecie. Na forum PKPR administrator napisał kiedyś coś co mnie zaintrygowało: [I]Polski Klub Psa Rasowego działa na podstawie i zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej mówiącej o "nazwie zwierząt rasowych" jak i o hodowli tych zwierząt. [/I]" [URL="http://209.85.229.132/search?q=cache:T-1kRRO19c8J:www.forum-pkpr.pl/printview.php%3Ft%3D304%26start%3D120%26sid%3D8858e7c2a4bc54c2edf9dc3efb933f11+wykluczenie+z+cz%C5%82onkowstwa+pkpr&cd=10&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a"]http://209.85.229.132/search?q=cache...ient=firefox-a[/URL] Na stronie PKPR jest informacja; W przygotowaniu - lista przepisów prawa dotyczące zwierząt czystej rasy [URL="http://www.pkpr.pl/"]Polski Klub Psa Rasowego[/URL] Już zaczęłam się matwic, że przegapiłam jakieś ważne zmiany w prawie...;-) gdy wpadł mi w ręce ostatni numer kwartalnika Kynologia, artykuł pt ,,Zmiany dla miłośników psów w Europie". Cytuję fragment: ,,[I]Dyrektywa Europejska 91/174/EWG z 25 marca 1991 roku w sprawie norm zootechnicznych i genealogicznych, które regulują wprowadzenie do obrotu handlowego zwierząt rasowych (...) jest podstawą regulacji handlu i przewozu zwierząt czystej rasy na całym terytorium Wspólnoty. Mając na uwadze, że hodowla zwierząt czystej rasy, w naszym konkretnym przypadku psów domowych, stanowi częśc pracy, którą wykonuje liczna grupa osób zajmujących się hodowlą, promocją i selekcją różnych ras psów we Wspólnocie Europejskiej i, że ta działalnośc stanowi źródło ich dochodów władze europejskie zdecydowały się ją zalegalizowac i tym samym podjęły kroki do jej właściwego uregulowania.(...) Jako, że dokument ten jest oficjalnie uznawany w całej Unii Europejskiej musi byc uznawany na świecie. Jak jasno stwierdza dyrektywa 91/171/EWG ,,obrót handlowy zwierząt rasowych, ich nasienia, komórek nie może byc zakazany lub powstrzymany z powodów zootechnicznych, lub genealogicznych." Podsumowują, wszystkie stowarzyszenia hodowców psów czystej rasy, w ramach UNi Europejskiej, zgodnie z Dyrektywą Europejską 174 z 1991 roku, mogą wystąpic o prawo do nadania dokumentacji rodowodowej, która na podstawie nakazu prawnego będzie ważna i będzie musiała byc uznawana przez wszystkie instytucje kynologiczne w Europie i na świecie. Tym samym Kynologia Europejska przedstawia sie jako działalnośc pluraristyczna i demokratyczna, gdzie wszyscy mamy obowiązki i dlatego musimy cenic nasze prawa."[/I] Wszystko pięknie...z jednym małym ale... Dyrektywa 91/174/EWG z dnia 25 marca 1991 roku ustanawiając wymogi zootechniczne i rodowodowe przy wprowadzaniu do obrotu zwierząt czystorasowych oraz zmieniająca dyrektywy 77/504/EWG (dotycząca bydła czystej krwi) oraz 90/425EWG (handel- kontrole weterynaryjne) [URL="http://eur-lex.europa.eu/Notice.do?val=172866:cs&lang=pl&list=185634:cs,185632:cs,185630:cs,172761:cs,172705:cs,172556:cs,172866:cs,165919:cs,161320:cs,161317:cs,&pos=7&page=39&nbl=436&pgs=10&hwords="]http://eur-lex.europa.eu/Notice.do?v...pgs=10&hwords=[/URL] dotyczy ściśle określonych gatunków (wymienionych) zwierząt...gospodarskich. Złe założenia= złe wnioski. :roll: Nawiasem mówiąc wymieniona dyrektywa już od kilku lat jest u nas w krajowych przepisach. W m.in takich ustawach jak: Ustawa o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, Ustawa o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt Ustawa o kontroli weterynaryjnej w handlu. A także w rozporządzeniach np w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 kwietnia 2004 r. w sprawie wydawania zaświadczeń hodowlanych.
  16. [quote name='Adamant']:crazyeye: a TOZ:roll: [B]niestety ZK nie ma władzy nad psami nierasowymi [/B]i nie ma uprawnień ale warunki hodowli tych dogów w klatkach nie są najlepsze :shake: te klatki są stanowczo za małe :angryy:[/quote] Ale ma władzę nad swoimi członkami.:razz: Członkiem można byc nie posiadając nawet psa rasowego. A członek ZKwP zobowiązany jest cytując § 15 statutu: ,, przestrzegać postanowień Statutu i wydanych na jego podstawie regulaminów i uchwał związkowych". Przepisy związkowe są więc wystarczające do wyciągnięcia konsekwencji w przypadku tej osoby. Tylko chęci ich egzekwowania brak... :shake: Również w przypadków psów rodowodowych. Jak ktoś słusznie napisał na molosach: [url]http://www.forum.**********/showpost.php?p=716164&postcount=35984[/url] [I]Wiem,ze pan Gajewski to zlekceważył, tzn, ,ze zrzeszona hodowczyni ma psy bez rodowodu, ale do licha, powinien wysłać specjalną komisję do zbadania warunków psów z rodowodem! Oj, sporo ludzi tu zawiniło, sporo.. (...)[/I]
  17. [quote name='ara']już ma:shake: [URL="http://img17.imageshack.us/i/dsc00011at.jpg/"]Imageshack - dsc00011at[/URL][/quote] :angryy: ... a administrator forum dobków tworzy poezję ku czci. :shake: [url=http://stylingart.nazwa.pl/doberman/viewtopic.php?t=1589&postdays=0&postorder=asc&start=45]Forum miłośników DOBERMANÓW :: Zobacz temat - NIEZWYKŁA AUKCJA na rzecz pomocy dobermanom![/url] [CENTER][B]Dzień niezwykły dziś się zdarzył I dla zwierząt i dla psiarzy! Psi kronikarz – Fafik Wielki otwierając karty Wiecznej Księgi wpis umieścił dzisiaj tęgi: „OPAL- drogi przyjacielu! Niechaj takich jak Ty Będzie wielu! Dzięki Tobie psy w potrzebie Dziś poczują się jak w niebie Sztab Nadziei rękę trzyma Każdy dobek coś otrzyma Twój hodowca – SKARB KOBIETA Serce swoje otworzyła Na nikogo nie patrzyła Całą sumę darowała CZEŚĆ JEJ WIELKA! CZEŚĆ I CHWAŁA!"[/B][/CENTER]
  18. [quote name='Berek']Kochani państwo, pozwolę sobie uciąć temat psów asystujących oraz przewodników - bowiem cała dyskusja jest bezprzedmiotowa w świetle nowo (hm) wprowadzonych przepisów. :evil_lol: Oto skrócona informacja - całośc można znaleźć np. w czasopiśmie "Tyfloświat" przeznaczonym dla osób niewidomych i słabo widzacych. "[FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana]W dniu 21 listopada 2008 r. została uchwalona ustawa o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. nr 223, poz. 1463). [U]Nowelizacja ta wprowadza nieznane dotychczas naszemu ustawodawstwu, szczegółowe uregulowania dotyczące psów asystujących osobom niepełnosprawnym.[/U] [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana](...)[/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana]W polskim systemie prawnym występowały co prawda unormowania dotyczące psów przewodników, ale miały one charakter wycinkowy, pojawiały się niejako na marginesie, przy okazji regulowania poszczególnych zagadnień (...) Definicja psa asystującego nie występowała dotychczas w aktach prawnych. Możliwość pojawiania się z nim w miejscach publicznych, obiektach powszechnie dostępnych itp. nie była dotąd regulowana przepisami. A zatem, mimo iż sama instytucja „psa przewodnika”, wspierająca osoby niepełnosprawne, istnieje w naszym kraju od dawna, to była dotąd w ustawodawstwie w zasadzie pomijana i mogła funkcjonować jedynie w oparciu o zwyczaje oraz zdrowy rozsądek, zarówno osób pracujących z takim zwierzęciem, jak i otoczenia. [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana] (...) Nowelizacja (...) weszła w życie z dniem 19 czerwca 2009 r (...) [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana] Ustawa nowelizująca wprowadza do ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2008 r. nr 14, poz. 92, z późn. zm.) – głównego aktu regulującego uprawnienia osób niepełnosprawnych - definicję „psa asystującego”. Zgodnie z nią przez psa asystującego rozumieć należy „odpowiednio wyszkolonego i specjalnie oznaczonego psa, w szczególności psa przewodnika osoby niewidomej lub niedowidzącej oraz psa asystenta osoby niepełnosprawnej ruchowo, który ułatwia osobie niepełnosprawnej aktywne uczestnictwo w życiu społecznym” (nowo dodany pkt 11 artykułu 2). [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana](...) Zgodnie z nowymi przepisami, osoba niepełnosprawna wraz z psem asystującym ma prawo wstępu do obiektów użyteczności publicznej, w szczególności: budynków i ich otoczenia przeznaczonych na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, opieki zdrowotnej, opieki społecznej i socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, świadczenia usług pocztowych lub telekomunikacyjnych oraz innych ogólnodostępnych budynków przeznaczonych do wykonywania podobnych funkcji, w tym także budynków biurowych i socjalnych, a także do środków transportu kolejowego, drogowego, lotniczego i wodnego oraz innych środków komunikacji publicznej (art. 20a ust. 1 i 2). [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana] (...) [B]Należy zauważyć, że dużo kontrowersji budziło dotąd wprowadzanie psa do obiektów gastronomicznych i punktów handlu żywnością. [/B]W związku z tym w ustawie z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. nr 171, poz. 1225, z późn. zm.), na mocy przedmiotowej nowelizacji, [B]wprowadzony został zapis[/B], zgodnie z którym podmioty działające na rynku spożywczym, prowadzące zakłady obrotu żywnością lub gastronomii, [B][U]obowiązane są uwzględniać w procedurach dotyczących dobrej praktyki higienicznej oraz wdrażania i stosowania zasad systemu HACCP, prawo wstępu i korzystania z tych zakładów przez osoby niepełnosprawne z psem asystującym[/U][/B]. [/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1][FONT=Verdana]Oznacza to, że powyższe podmioty muszą tak zorganizować swoją pracę i przechowywanie oraz serwowanie żywności, by obecność psa asystującego nie stanowiła żadnego utrudnienia ani zagrożenia dla bezpieczeństwa i higieny obiektu i zgromadzonych produktów.[/FONT][/SIZE][/FONT] (...)[/quote] Berek muszę Cię zmartywic...;) Cytowanie przepisów obowiązującego prawa niczego nie utnie. Pisałam już o zmianach ww ustawie tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12991368-post876.html[/URL] Była również mowa o unijnym rozporządzeniu dot. tzw ,,dobrej praktyki higienicznej" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12991368-post876.html[/URL] Przypomniałam też "Kartę Praw Osób Niepełnosprawnych" i istnienie przepisów lokalnych. I co? I nic... :cool3:
  19. [quote name='shin']Szkoda tylko, ze jest roznica ladnych paru godzin miedzy tamta uwaga, a tym, co zaznaczylas. W momencie, gdy zwrocilem uwage na to 'kurde' nie bylo wyzywania od uposledzonych, ani innych dziwnych textow. Czy naprawde musze ci to tlumaczyc? :roll: Daruj juz sobie te zlosliwosci, bo zaczynam miec wrazenie, ze pisze do wkurzonego... yorka :evil_lol: 'Jak nie ma lepszego pomyslu, to lap za nogawki i szarp' :evil_lol: Jesli ktos sobie nie zyczy, to moze tupnac nozka i sie dasac w domciu, zloszczac sie na tego paskudnego shina, albo moze mu zwrocic uwage - jesli gdzies rzeczywiscie pojade za ostro, to umiem przeprosic i spuscic z tonu.[/quote] Porównanie do psa, jakiegokolwiek, nie jest dla mnie obraźliwe.:eviltong: ps. Nie ma potrzeby szarpac Cię za cokolwiek. Sam szarpiesz się wystarczająco... ale to już nie temat na to forum.
  20. [quote name='karjo2']Nierealne, lesna droga, psy luzem goniace za samochodem, brak kontroli wlasciciela. Watpie tez, by kierowca celowo gonil miedzy krzakami psy, by je przejechac, raczej jadac wolno, dawal czas na ich odwolanie, pewnie tez nie mial ochoty uszkodzic samochodu. Skoro wlasciciel byl na miejscu, kierowca moze, nie musi sie zatrzymac, by pomoc.[/quote] To czy właściciel był na miejscu nie ma nic do rzeczy. Art 25 u.o.z jest jednoznaczny nakazuje udzielenie stosownej pomocy. Nie uzależnia tego od nieobecności czy też obecności właściciela.
  21. [quote name='karjo2']Ma racje i moze wystapic o odszkodowanie za szkody. Skoro psy sa nieodwolywalne, to dluga linka i praca z nimi nad problemem. Tylko szkoda, ze znow za bezmyslnosc wlasciciela zaplacil pies.[/quote] To prawda, ale równocześnie kierowca jest zobowiązany do udzielenia pomocy poszkodowanemu zwierzakowi. Jeśli zwierzę nie przeżyło a potrącenie było umyślne może byc zakwalifikowane jako zabicie lub usiłowanie zabicia zwierzęcia czyli jako przestępstwo.
  22. [quote name='shin'] Az tak cie dziwi, ze nie zycze sobie takich wzmocnien w kulturalnej dyskusji?[/quote] Kulturalnej? :lol: Czy to nie ty napisałeś?: [quote name='shin']Sa sklepy internetowe[B]. A na powaznie - przepraszam, ja jej to dziecko zrobilem? Gdzie miala rozum, jak jakiemus gosciowi nadstawiala?[/B] Nie jestem w stanie w ogole zrozumiec plodzenia potomstwa z niepewnym partnerem, albo z gosciem, ktory chleje, bije, chleje I bije, cpa, jest totalnym zerem, ktore nawet pracowac nie chce, tylko pierdziec w kanape. Sorry, ale powiem otwarcie: gardze ludzmi, ktorzy nie potrafia zadbac o siebie, a wypluwaja z siebie kolejnych ludzi. Jest wiele samotnych matek, ktore jakos potrafia sobie poradzic - czemu mam wspolczuc tym, ktore byly i bezmyslne, i niezaradne? Btw, mowie tu o ludzkiej glupocie, a nie o wypadkach losowych, ze maz zmarl, czy cos. Zreszta, ile takich jest, w stosunku do ogolu?[/quote] Może inni dla odmiany nie życzą sobie takich wzmocnień w kulturalnej dyskusji jakie Ty, chocby tu, publicznie prezentujesz?:shake:
  23. [quote name='Azawakh']Karmi, ale czy ZkwP jest nieskalany? W PKPR taka osoba jak to "działaczka" łódzkiego ZKwP już by nie działała bo by została wykluczona (było głośno jakiś czas temu o czystkach wśród pseudo hodowców w PKPR - jes to tym na ich forum)- to po pierwsze. Po drugiem co to ma za znaczenie ile ma cżłonków organizacja i w jakim jest wieku - absurdalny argument ale jeśli już go podajesz i chcesz dzięki niemu dyskutować to w większej organizacji jest więcej członków a co za tym idzie większa zdecydowanie możliwość robienia przekrętów gdyż można liczyć na niezauważenie w tłumie. To chyba proste jak drut. O jakiej Ty etyce piszesz skoro ta kobieta z tego właśnie artykułu tej etyki nie ma mimo, ze jest w ZKwP? Jeśli członkowie tej organizacji mają taką etykę hodowlaną to o czym tu mówić? A jeśli masz wrażenie, ze PKPR łapie wszystkich po kolei tylko dlatego, że jest młodszy i ma mniej członków to może lepiej zadzwoń do nich do ZG PKPR i porozmawiaj na ten temat i wyjaśnij z panią prezes jak to jest naprawdę bo same wrażenie to za mało zdecydowanie aby sądzić jak jest u nich skoro tam nie nie jesteś. Inaczej Twoje wrażenia mogą być bardzo mylne gdyż mogą być oparte na zasłuchanych informacjach. A czy ja mówię, że ZKWP jest nieskalany? :crazyeye: Może poczytaj moje wypowiedzi chocby tu na dogo... Krytykowanie PKPR nie oznacza automatycznie wychwalania ZKWP i odwrotnie. No chyba, że dla Ciebie... U mnie te organizacje, jeśli chodzi o ochronę zwierząt czyli w tym przypadku psów, mają wielkiego minusa. Obie organizacje... Nie wierzę, że z jakiegoś cudownego powodu w PKPR jest lepiej. Forum PKPR czytam. Chocby tu:Polski Klub Psa Rasowego :: Zobacz temat - Dziwny atak na PKPR - Dogomania.
  24. [quote name='michal_sm']No niestety jak ktoś nie sprząta ,a będzie takich wielu to park zamieni się w gnojowisko,a to moim zdaniem już łamanie ustawy.Dlatego jestem za tym by karali.Co do wielkości mandatu to raczej za pierwszy raz mniej za drugim więcej,a kilkakrotne ukaranie to niestety łamanie ustawy.Gdyby pies miał tam stale przebywać mieszkałby w gnoju .Taka jest prawda. Gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem.:lol: Pies nie bytuje w parku. Ustawa o ochronie zwierząt mówi o konieczności zapewnienia właściwych warunków w miejscu, w którym są utrzymywane zwierzęta a więc pomieszczenia, klatki itp. Z pewnością nie są to publiczne parki, trawniki itp.
  25. [quote name='shin']Sa sklepy internetowe. A na powaznie - [U]przepraszam, ja jej to dziecko zrobilem? Gdzie miala rozum, jak jakiemus gosciowi nadstawiala? Nie jestem w stanie w ogole zrozumiec plodzenia potomstwa z niepewnym partnerem,[/U] albo z gosciem, ktory chleje, bije, chleje I bije, cpa, jest totalnym zerem, ktore nawet pracowac nie chce, tylko pierdziec w kanape. Sorry, ale powiem otwarcie: gardze ludzmi, ktorzy nie potrafia zadbac o siebie, a wypluwaja z siebie kolejnych ludzi. Jest wiele samotnych matek, ktore jakos potrafia sobie poradzic - czemu mam wspolczuc tym, ktore byly i bezmyslne, i niezaradne? Btw, mowie tu o ludzkiej glupocie, a nie o wypadkach losowych, ze maz zmarl, czy cos. Zreszta, ile takich jest, w stosunku do ogolu?[/quote] eee :crazyeye: :crazyeye::crazyeye:Tego nawet szkoda komentowac. Shin lepiej idź spac.
×
×
  • Create New...