Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Oddałabym jeszcze 7 psów.Ozzy,Kropka,Alutka,Mona,Pola,Misio,Jamnisia. Bardzo bym chciała,żeby poszły do adopcji również te,które nie sa u mnie,ale bardzo cierpią i są bezdomne.To jest Szczotka i jej dwie córeczki Tola i Lala,Skubi/Kajtuś,dwie suczki od pani Stasi- Żaba i Skubi/mix jamniczki i pekinki/.Jest też w mojej wsi suczka z małymi dziećmi,która tak panicznie się boi,że nawet nie wychodzi z pod słomy w której siedzi u rolnika w stodole.Nikt ich nie karmi i nie interesuje się nimi.Ostatnio nie wytrzymałam i poszłam tam.Myślałam,że serce mi wyrwie.Biedne szczeniaczki piszczą i garną się do rąk.Za palce łapią.Postraszyłam tych ludzi,że zawiadomię straż dla zwierząt i będą mieli przykrości.Powiedziałam ,że muszązadbać o jedzenie i picie.Wiem jednak,że zostaną albo zabite,albo wywiezione i wyrzucone jak śmiecie do kontenera,albo do lasu.Na razie są małe,to jeszcze tak bardzo nie przeszkadzają.Nie jestem w stanie ogarnąć tego wszystkiego.Jest również pies bardzo stary,ma właścicieli,jest bardzo chory na stawy,bo nigdy nie miał budy i zyje na gołej ziemi pod spichlerzem,a jak pada deszcz,to w kałuży leży i ma biedak stawy chore.Stoi/widziałam go wczoraj/nad garnkiem brudnej wody i nie da rady jej nawet się napić.Nie wiem czy wytrzyma jeszcze kilka dni.Płaczę,wściekam się i nic nie mogę zrobić.Chciałam go zabrać do siebie,pomyślałam,że niech chociaż umrze szczęśliwy i kochany,ale nie chcą oddać.Powoli zaczynam "zadzierać się"z tymi ludźmi,bo opierniczam ich i wrzeszczę,bo tłumaczenie i gadki nie pomagają.Już jeden taki piesek żyjący u nich tak samo odszedł i też mi go nie dali do samego końca chodziłam do niego i patrzyłam jak odchodzi stękając.Krzyczeli na mnie,że nienormalna jestem,ale nie dali.Powiecie zaraz,że trzebabyło zawiadomić np.TOZ.Tak,powinnam,ale ja wiem,że to nic nie da,bo i tak nie przyjada.Mają bliżej siebie pełne rece roboty i takich przypadków setki.Rozumiem to i jednocześnie jestem w rozpaczy.Końca nie widać tego koszmaru.Co robić,jak żyć w takim podłym świecie? Przepraszam,coś mnie "naszło".
  2. Posesją opiekuje się rodzina mieszkająca w mieście.Czasami psy są zupełnie gdzie indziej,a bramka na klucz zamknięta,więc myslę,że jak ktos przyjeżdża,to sa przeganiane.Jednak ja nikogo nigdy nie spotkałam.Staram się zawsze jak narozrabiają posprzatać po nich.Zdarza się,że jamek nakopią,porozciągają różne rzeczy,np.deski,jakieś szmaty. . . . . Gdzie właściciel jestnie wiem.Dzieci ma dwoje,to suczki.Kochana,nie mogę jej wysterylizować jeszcze,bokarmi i ma mleko.Co jakis czas ją molestują,ale już chyba nie długo,bo Szczotka ucieka od nich i nie chce karmić. Najgorsze jest,że one za matką lecą,a tagłupia zamiast siedzieć z nimi? lata,po wsi noga jedna. Coronaaj,kochana ja rozumiem i nie przejmuj się.B edziesz mogła to będzie mi miło,nie dasz rady?,zrozumiem.Dziękuje.
  3. Jeszcze dobre wieści od Pani Małgosi z Gdyni.Chodzi o ŚNIEŻKĘ.Wszystko jest dobrze,tylko ona bardzo boi się ludzi,na spacerach.Odpowiedziałam,że dla niej miasto,ulice,tłum ludzi to jest absolutnie nie znane.Nigdy nie chodziła na spoacery w mieście.Po za tym apetyt dopisuje i wszyscynią się zachwycają. Cieszę się,że ma kochanych"rodziców" i własny dom.Dziękuje.
  4. [IMG]http://images41.fotosik.pl/189/81c78fd95a037d97med.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://images43.fotosik.pl/193/f9b72a97091fc842med.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://images45.fotosik.pl/194/07fe23883c0782d6med.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://images37.fotosik.pl/189/ed1c9f5d0df1e443med.jpg[/IMG] Lala
  8. [IMG]http://images49.fotosik.pl/193/f596ae5bcefcc743med.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://images50.fotosik.pl/194/0799a82dcdaf16b0med.jpg[/IMG] Tola,bardziej oswojona.Mogę pogłaskać nawet. Ostatni gwizdek żeby oswajać,inaczej będzie to samo co ztymi z Poświetne
  10. [IMG]http://images38.fotosik.pl/189/f45889cb5be51792med.jpg[/IMG] to jest Lala
  11. Nie wiem co się dzieje nie wchodzą zdjęcia,tylko ciągle to samo???????? Zostawię to wklejanie do jutra,może cos sie zawiesza? Olga7,drugiej dziewczynki nie mogę pokazać,bonie idą zdjecia,nie wiem dlaczego.Lala,jest czarna,podpalana,ale na dłuższych łapkach. Prawda,że śliczne? Dzisiaj pół dnia nie miałam pradu,dzrzewo pozrywało przewody elektryczne.Potem wrzucałam zdjecia na fotosik i miałam nadzieję,że wreszcie powklejam i watek założę,ale coś nie radzę.O planach względem Szczotki?nie mam nic.Bardzo dużo zależy od Evelin,ale jej nie ma.Będę prosiła o pomoc w ogłoszeniach tych piesków.Ale to już jutro.Nie dam rady dzisiaj,bo nie ida zdjęcia.
  12. [IMG]http://images40.fotosik.pl/189/f7a3e2f95c76087dmed.jpg[/IMG] a to dziewczynki Lala i Tola
  13. Wklejam inne zdjęci,a wchodzą te same - dziwne?????
  14. [IMG]http://images40.fotosik.pl/189/f7a3e2f95c76087dmed.jpg[/IMG] tu jestem i bardzo mi smutno,idzie zima,nie mam domu
  15. [IMG]http://images40.fotosik.pl/189/f7a3e2f95c76087dmed.jpg[/IMG] Szczotka/słabo widać/ zdublowało sie/dlaczego?/
  16. [IMG]http://images40.fotosik.pl/189/f7a3e2f95c76087dmed.jpg[/IMG] toSzczotka i w głębi córeczka
  17. Becia66,nic nie szkodzi,już Asior pytała mnie o rozmiar jaki noszę,myśli o wysłaniu paczki.Mam w co się ubrać,ciotki dobre za dbały o to.Jednak,tu na wsi ubrania niszczą się bardzo i zawsze się przydadzą.Jeśli macie wyrzucić,jabędę wdzięczna i bardzo mnie cieszą nowe ciuchy.Dziękuje. Chciałam pokazać Wam Szczotkę i jej dzieciaki.One już bigają po całej wsi za matką.Często bywa tak,że ona wraca sama,a one zagapią sie i zostają.Ostatnio były przy kościele,plątały sie przy robotnikach/bo jest remont chodnika przed Kościołem/,zagubione,jedna na drugą wchodziła i kuliły się z przerażenia,bo do miłosników zwierząt,to oni nie należą.Kiedy je w końcu znalazłam i zaczęłam wołać,żeby zaprowadzic tam gdzie zawsze siedzą,czyli na posesję,gdzie nikt nie mieszka/właściciel w USA/,Ci debile zaczęli się smiać i jak je wołałam mnie przedrzeźniali.Jeszcze trochę i będzie źle,bo samochody porozjeżdżaja. Dowiedziałam się,że pismo TOZ wysłał do Wójta z zapytaniem jak rozwiązywany jest u nas w Gminie problem bezdomności zwierząt.Boję się o nie.Prawdopodobnie jest bardzo dużo monitów w sprawie wałęsajacych sie psów po wsiach.Już ja wiem najlepiej,że problem u nas jest WIELKI.Ja nie daję już rady.Jak mnie ktoś informuje z ludzi,że tu,czy tam. .. . .ja odpowiadam, idzcie do Wójta,co ja mogę?nie mam miejsca u siebie i pomagam jak mogę,a końca nie widać.
  18. Ja również na razie siedzę cicho,żeby nie zapeszyć,ale kciuki trzymam bardzo mocno.Koka,trzymaj się czarnulko.
  19. Kochana Poker,paka przyszła już dawno,napisałam o tym odrazu.Bardzo serdecznie dziękuję.Wszystko w sam raz.Futro?-sztuczne na szczęście i Kościółkowe będzie.Na bank nie zmarznę.Dziękuje. Becia66,jeśli w paczce od Ciebie są rzeczy dla mojego synka,to przyszła wczoraj paczka.Nie wiem jak mam dziękować.Wszystko pasuje i jakie ciuchy?.Tylko spodnie poskracam,ponieważ za długie,ale to nie problem.Dziękuję pięknie.Jesteśmy ubrani na "sto"lat i to jak? Chciałam donieść,że nareszcie internet podłączony.UFFFF,ciężko było,ale już jest. Będę teraz jak przedtem co dziennie na wątkach i obiecuję,że zaległości nadrobię.Jutro sobota,więc zabiorę się do roboty.Mam nadzieję,że nic nie stanie na przeszkodzie. Dziękuję,że byłyście na wątku. Dziękuję za wpłaty.Dziękuję.
  20. [quote name='enia']a nie wiesz co z tym małym pieskiem przy budzie co go Pipi dokarmiała u tej chorej pani?[/quote] Pieska,cały czas karmię.Jest on tak biedny i kochany,że nie macie pojęcia.Bywa,że zaczepi się łańcuchem za krzaki i gdybym nie zaglądała do niego,to by się usmarzył na słońcu.Jak tylko będę miała już wreszcie internet,założę mu wątek.Trzeba mu pomóc.Cierpi on bardzo.Sam,ciągle sam,tylko mnie widzi raz dziennie.Już prawie się dogadałam z właścicielem i zastanowi się za ile go odda.Powiedział,że nawet będzie mógł zostać u niego,aż nie znajdzie się nowy domek.Aj,mogłabym jak zwykle pisać i pisać o tych psach w nieskończoność.Chociaż by o suczkach pani Stasi.One też wylądowały na łańcuchach,bo szczekają na ludzi i do nóg się"sadzą".Stoją tak biedne i jak mąż pani Stasi lepiej troszkę sie czuje,to zaniesie im jeść i pić.Oczywiście mam na to oko i jak coś,to. . . . ,no wiecie.Nic nie robię tylko latam. Evelin,nie ma słów jakimi mogłabym podziękować za pomoc,jakiej doznają te biedne stworzenia,tu u mnie w okolicy.Gdyby nie Ty kochana,nie wiem,ale co najmniej z pięć,już dawno by zeszło z tego świata.Dziękuję kochana. Dorwałam się chwilowo do laptopa mojej bratanicy,to chociaż kilka postów napisałam i pocztę sprawdziłam,bo jestem dzisiaj w Białymstoku z Sabą.
  21. [quote name='enia']a nie wiesz co z tym małym pieskiem przy budzie co go Pipi dokarmiała u tej chorej pani?[/quote] Pieska,cały czas karmię.Jest on tak biedny i kochany,że nie macie pojęcia.Bywa,że zaczepi się łańcuchem za krzaki i gdybym nie zaglądała do niego,to by się usmarzył na słońcu.Jak tylko będę miała już wreszcie internet,założę mu wątek.Trzeba mu pomóc.Cierpi on bardzo.Sam,ciągle sam,tylko mnie widzi raz dziennie.Już prawie się dogadałam z właścicielem i zastanowi się za ile go odda.Powiedział,że nawet będzie mógł zostać u niego,aż nie znajdzie się nowy domek.Aj,mogłabym jak zwykle pisać i pisać o tych psach w nieskończoność.Chociaż by o suczkach pani Stasi.One też wylądowały na łańcuchach,bo szczekają na ludzi i do nóg się"sadzą".Stoją tak biedne i jak mąż pani Stasi lepiej troszkę sie czuje,to zaniesie im jeść i pić.Oczywiście mam na to oko i jak coś,to. . . . ,no wiecie.Nic nie robię tylko latam. Evelin,nie ma słów jakimi mogłabym podziękować za pomoc,jakiej doznają te biedne stworzenia,tu u mnie w okolicy.Gdyby nie Ty kochana,nie wiem,ale co najmniej z pięć,już dawno by zeszło z tego świata.Dziękuję kochana. Dorwałam się chwilowo do laptopa mojej bratanicy,to chociaż kilka postów napisałam i pocztę sprawdziłam,bo jestem dzisiaj w Białymstoku z Sabą.
  22. To zupełnie inny pies.Śliczna i szczęśliwa,dziękuję Wam bardzo.
  23. Coronaaj dziękuję,rozumiem,nie ma pośpiechu.Wszystkiego dobrego. A Śnieżka,prawda,że inna??? Wyczesana,wykąpana i na pewno/wierzę w to/ szczęśliwa.W końcu ma ludzi,którzy ją kochają,własne łóżko i poczucie bezpieczeństwa.Musi tylko się odchamić,poznać miasto,oswoić z morzem,wtedy będzie w pełni szczęśliwa.Nie macie pojęcia jak się cieszę.Oby tak dalej z adopcjami.Dziękuję Wam wszystkim.
  24. emilia2280 dziękuję agaciaaa,wysłałam/proste jak słońce,he,he/,ciekawe,czy doszły?,jeśli tak,to wstaw nawet i wszystkie,dziekuję za pomoc
×
×
  • Create New...