-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
[quote name='Ss']Leonek znalazł swoje miejsce na ziemi :multi::multi::multi:[/QUOTE] Ogromnie się cieszę.Popłakałam się ze szczęścia,ale proszę,powiedz coś więcej.Czy on znalazł domek na stałe?Jeśli tak,dziękuję osobie,która go wzięła.Wielki ukłon.pozdrawiam
-
Kochane ciocie,dziękuję.Ale czy to ta sama suczka? Jaka szczęśliwa?,błyszcząca? A miała wszy,jak ruskie czołgi. . . . . no,no,no????? trzymam kciuki za czwartek
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
I ja podniosę.Trzymaj się wilczku, jeszcze troszeczkę i będzie o niebo lepiej. -
Nie tylko wzięłam go na spacer żeby pobiegał,ale musi nauczyć się chodzić na smyczy.To szaleniec,taki ciekawy świata.Biega,plącze się między nogami i rwie do przodu.Myślę,że gdyby się urwał z łańcucha,to pobiegł by i zapomniał gdzie był przedtem.Zastrzyk zrobiłam mu sama,nikt mi nie pomagał go potrzymać.Nawet nie zorientował się,tak chce lecieć do przodu.Z nim to jest tak: jak podchodzę do niego z garnkiem,to wie że będzie jedzonko.Kiedy podchodzę bez garnka,już podskakuje,szczeka,cieszy się i chyba załapał,że albo mizianko,albo spacer.Wywala się na plecki i czeka aż pogmeram po brzusiu.Taki pieszczoch,ojjjj. . . . . . . Oj,tak,tak,przydał by się dt.Jego trzebawychować,żeby był grzeczny.On jest bardzo pojętny,szybko łapie o co chodzi i na szczęście nie jest dziki.Z tym,że ja,no wiecie?,na chwilę tylko do niego i pędem dalej.
-
[quote name='mtf zalesie']jak im na psach zalezy to niech pojda do zlomowni i tam tanio mozna dobrac ogrodzenie na kojec.absolutnie nie mialam na mysli ze ja ten kojec im kupie.[/QUOTE] Oczywiście,że nie,ja też tak nie pomyślałam.Myślę,że zostawmy ten temat.Za dużo tego wszystkiego na raz.Ja im nie pozwolę zginąć.Doputki pracuję,to jestem tam co dziennie i mam na nie oko.Potem,jakoś to będzie.Nie potrzebnie zaczynałam.Przepraszam.Poprostu tyle tych biedaków,że jak wygadam się tutaj,to już jakoś raźniej.ludzie nie mają serca,bezduszni. . . . .
-
Szczęściara,ale należało jej się,po tym ile się na cierpiała.Tak bardzo się cieszę.Dziękuję.
-
Nie można tego operować?,jak to uśpić?
-
Nie kochana,on waży prawie 11 kg.A jego sierść jest faktycznie jak włosy.Nie znam rasy grzywacza,ale zaraz popatrzę i odpowiem,czy on jest podobny. Jeśli chodzi o dotykanie,to on tylko tego potrzebuje.Jest bardzo serdeczny.W dotyku jest bardzo przyjemny,taki mięciutki. To taka biało- berzowa kuleczka.Fajny z niego facet.
-
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
Pipi replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Święta racja,to przez tę miłość do psa wszystko. . . . . -
Bursztynek - odszedł 7.11.2008 :''''''(
Pipi replied to __Lara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Również zaglądam.Mam w pamięci wszystkie stworzenia,które odeszły.Wszystkiego dobrego,pozdrawiam. -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Kochana,nie zwlekaj,zrób to dzisiaj.On czeka,głodny i osamotniony.Ciotki dają mu szansę,nie ma na co czekać. -
Kajtunio już bez jajeczek.Czuje się dobrze.Nie widzę żeby się przejmował tym,co go spotkało.Dla niego najważniejsza jest obecność człowieka.Tylko telefon milczy. . . . . .? :roll::roll::-(:-( Od dzisiaj będę chodziła chociaż raz dziennie na spacer,może trochę będzie spokojniejszy. Ech.....przydał by się dt dla niego.
-
Łzy szczęścia płyną mi z oczu i ogromne wzruszenie w moim sercu.Gdyby nie pomoc Evelin,nie wiem co by z nimi się stało.Myślę,że w najlepszym razie,gdyby przeżyły,zdziczały by tak jak Poświętniaki.Biegały za matką po wsi i oprócz krzywdy nie zaznały nic więcej.Biedne takie,serdeczne do wszystkich,a człowiek przeganiał.Dzieciaki okropne.Widziałam nawet jak w obecności matki młotkiem po pleckach Lala dostała.A ona tylko chciała się przywitać,przytulić.One nawet nie wiedzą jakie szczęście je spotkało.Ale są jeszcze małe i zapomną to wszystko,może już nie pamiętają.DZIĘKUJĘ za nie.Dziękuję Evelin,kochana,dobra,wrażliwa kobietko.Jesteś bezcenna dla dogomani.Dziękuję Pucka,dziękuję Ania+Milva i Ulver,dziękuję jkp.Wszystkim dziękuję.Jestem szczęśliwa,że poznałam dogo.Dziękuję dla TOZ w Białymstoku,bo to dzięki nim dowiedziałam się o dogomani.Do roku 2007 byłam samiuteńka z tym wszystkim,a teraz dzięki Wam kochane mam dużo,dużo lżej.Dziękuję.
-
Jesteście kochane.Dziękuję za Kokę :loveu::loveu::multi::multi::multi: Dziękuję za wszystko.