Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Cisza. . . . . . . . Prosimy,zaglądajcie do nas :placz::placz::placz:
  2. [quote name='AgusiaP']Pipi dzisiaj wysłałam 100zł pocztą:cool3:[/QUOTE] Bardzo,serdecznie dziękuję :multi::multi::multi:
  3. [quote name='Ss']Leonek znalazł swoje miejsce na ziemi :multi::multi::multi:[/QUOTE] Ogromnie się cieszę.Popłakałam się ze szczęścia,ale proszę,powiedz coś więcej.Czy on znalazł domek na stałe?Jeśli tak,dziękuję osobie,która go wzięła.Wielki ukłon.pozdrawiam
  4. Kochane ciocie,dziękuję.Ale czy to ta sama suczka? Jaka szczęśliwa?,błyszcząca? A miała wszy,jak ruskie czołgi. . . . . no,no,no????? trzymam kciuki za czwartek
  5. I ja podniosę.Trzymaj się wilczku, jeszcze troszeczkę i będzie o niebo lepiej.
  6. Witaj AgusiaP,bardzo nam miło.Zastanawiałam się gdzie się podziałaś?Stówkę od Ciebie przekażę Evelin,która zabiera Szczotkę w piątek do Murki i tam zostanie wysterylizowana/Szczotka oczywiście/
  7. Nie tylko wzięłam go na spacer żeby pobiegał,ale musi nauczyć się chodzić na smyczy.To szaleniec,taki ciekawy świata.Biega,plącze się między nogami i rwie do przodu.Myślę,że gdyby się urwał z łańcucha,to pobiegł by i zapomniał gdzie był przedtem.Zastrzyk zrobiłam mu sama,nikt mi nie pomagał go potrzymać.Nawet nie zorientował się,tak chce lecieć do przodu.Z nim to jest tak: jak podchodzę do niego z garnkiem,to wie że będzie jedzonko.Kiedy podchodzę bez garnka,już podskakuje,szczeka,cieszy się i chyba załapał,że albo mizianko,albo spacer.Wywala się na plecki i czeka aż pogmeram po brzusiu.Taki pieszczoch,ojjjj. . . . . . . Oj,tak,tak,przydał by się dt.Jego trzebawychować,żeby był grzeczny.On jest bardzo pojętny,szybko łapie o co chodzi i na szczęście nie jest dziki.Z tym,że ja,no wiecie?,na chwilę tylko do niego i pędem dalej.
  8. [quote name='mtf zalesie']jak im na psach zalezy to niech pojda do zlomowni i tam tanio mozna dobrac ogrodzenie na kojec.absolutnie nie mialam na mysli ze ja ten kojec im kupie.[/QUOTE] Oczywiście,że nie,ja też tak nie pomyślałam.Myślę,że zostawmy ten temat.Za dużo tego wszystkiego na raz.Ja im nie pozwolę zginąć.Doputki pracuję,to jestem tam co dziennie i mam na nie oko.Potem,jakoś to będzie.Nie potrzebnie zaczynałam.Przepraszam.Poprostu tyle tych biedaków,że jak wygadam się tutaj,to już jakoś raźniej.ludzie nie mają serca,bezduszni. . . . .
  9. [quote name='Randa']coś tam dorzucę...[/QUOTE] dziękuję bardzo
  10. [quote name='mtf zalesie']tani kojec nie wchodzi w rachube[/QUOTE] Nie bardzo chwytam,z tym kojcem,ale jeśli chodzi o kojec dla tych suk,to bardzo by się przydał.
  11. Dzisiaj byliśmy z Kajtusiem na spacerku.Zrobiłam długą linkę ze sznurków od snopowiązałki.Wyszalał się za wszystkie czasy.Biegał, aż sam usiadł,a potem się położył.Pojechałam wtedy do domu.Mały urwis.Jak wsiadam do samochodu,to tak wrzeszczy,jak opętany.Biedak. . . .
  12. Szczęściara,ale należało jej się,po tym ile się na cierpiała.Tak bardzo się cieszę.Dziękuję.
  13. Cieszę się bardzo,że jest dobrze.To był ostatni moment żeby nie były pozostawione same sobie.Bardzo się bałam żeby nie zdziczały.Wiem teraz,że zdążyliśmy na czas.DZIĘKUJĘ.
  14. Co słychać u Bezy.Prosimy o wiadomości.Bezunia,pokaż sie kochana.
  15. Nie można tego operować?,jak to uśpić?
  16. Nie kochana,on waży prawie 11 kg.A jego sierść jest faktycznie jak włosy.Nie znam rasy grzywacza,ale zaraz popatrzę i odpowiem,czy on jest podobny. Jeśli chodzi o dotykanie,to on tylko tego potrzebuje.Jest bardzo serdeczny.W dotyku jest bardzo przyjemny,taki mięciutki. To taka biało- berzowa kuleczka.Fajny z niego facet.
  17. Święta racja,to przez tę miłość do psa wszystko. . . . .
  18. Również zaglądam.Mam w pamięci wszystkie stworzenia,które odeszły.Wszystkiego dobrego,pozdrawiam.
  19. Pokerku,dziękuję.Mimo wszystko,sama,to ja bym mogła "kolekcję'powiększać,a wiem, do czego się doprowadziłam.To dzięki dogo zrozumiałam,że nie można przygarniać wszystkich,bo do "zagłady" prowadzi.Cieszę się,że jestem z Wami.
  20. Kochana,nie zwlekaj,zrób to dzisiaj.On czeka,głodny i osamotniony.Ciotki dają mu szansę,nie ma na co czekać.
  21. Kajtunio już bez jajeczek.Czuje się dobrze.Nie widzę żeby się przejmował tym,co go spotkało.Dla niego najważniejsza jest obecność człowieka.Tylko telefon milczy. . . . . .? :roll::roll::-(:-( Od dzisiaj będę chodziła chociaż raz dziennie na spacer,może trochę będzie spokojniejszy. Ech.....przydał by się dt dla niego.
  22. Łzy szczęścia płyną mi z oczu i ogromne wzruszenie w moim sercu.Gdyby nie pomoc Evelin,nie wiem co by z nimi się stało.Myślę,że w najlepszym razie,gdyby przeżyły,zdziczały by tak jak Poświętniaki.Biegały za matką po wsi i oprócz krzywdy nie zaznały nic więcej.Biedne takie,serdeczne do wszystkich,a człowiek przeganiał.Dzieciaki okropne.Widziałam nawet jak w obecności matki młotkiem po pleckach Lala dostała.A ona tylko chciała się przywitać,przytulić.One nawet nie wiedzą jakie szczęście je spotkało.Ale są jeszcze małe i zapomną to wszystko,może już nie pamiętają.DZIĘKUJĘ za nie.Dziękuję Evelin,kochana,dobra,wrażliwa kobietko.Jesteś bezcenna dla dogomani.Dziękuję Pucka,dziękuję Ania+Milva i Ulver,dziękuję jkp.Wszystkim dziękuję.Jestem szczęśliwa,że poznałam dogo.Dziękuję dla TOZ w Białymstoku,bo to dzięki nim dowiedziałam się o dogomani.Do roku 2007 byłam samiuteńka z tym wszystkim,a teraz dzięki Wam kochane mam dużo,dużo lżej.Dziękuję.
  23. Jesteście kochane.Dziękuję za Kokę :loveu::loveu::multi::multi::multi: Dziękuję za wszystko.
  24. Na razie nikt nie dzwoni.Moze to i dobrze,bo jutro do sterylizacji wiozę. [FONT="Arial Black"][/FONT]Coronaaj,przepraszam,kasa od Ciebie idzie jak woda.
  25. Myślałam o zmianie tytułu,ale nie pamiętam jak to zrobić :placz::placz:
×
×
  • Create New...