Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='Randa']no to trzeba spróbować[/QUOTE] . . . .tak,tylko zastanawiam się po co?jeśli coś znowu nie wyjdzie?,a komu ona potrzebna ?,nikomu! nie mało pracy i nerwów włożyłam w tę biedną sukę,nie było lekko i co?,ona czy zdrowa,czy chora,to i tak niczego nie zmienia Pana pies,jak pamiętam nie był dziki.Saba daje się pogłaskać tylko i wyłącznie podczas jedzenia i to tylko pod pyskiem,jak sięgam do głowy,ucieka.Jest u mnie blisko rok i raczej już nie będzie oswojona.Nora co innego,ona tuli się nawet,ale tylko do mnie.Ja widocznie nie nadaje się do tej roboty.Nikt inny jednak nie chce sie tego poidjąć.Po co komu taki pies.Wszystkie przypadki psów chorych tak jak Saba śledzę i każdy jest inny,ale nie wyczytałam,żeby któryś był dziki.Nora została podrzucona do wioski Poświętne jako oswojona,czyjaś suka i była w ciąży właśnie z tego miotu jest Saba.Nora zdziczała,bo była przeganiana,krzywdzona przez ludzi i nikt jej nie głaskał,jednak u mnie przypomniała sobie z czasem,że kiedyś miała człowieka i zaufała mi.Saba od kiedy się urodziła nie poczuła ręki człowieka.To wszystko wiem od piekarzy,którzy dokarmiali te psy chlebem.Jak ja mam sama sobie poradzić z tą suką.Każda jazda do weta,to był sedalin.Nie wiem,czarno to wszystko już widzę. Jutro umówiłam się do sterylizacji,to co mam nie jechać?Ona w każdej chwili może znowu dostać cieczki.Już raz ktoś mi powiedział,że nie można sterylizować,bo najpierw trzeba wyleczyć i teraz okazało się,że to moje nie dopatrzenie i lenistwo.Koszmar,jakaś paranoja. Ja proponuję tak,że sterylka a potem leczenie.Zrobię jeszcze tak,że po sterylce wezmę ją do domu,oddam jeden pokój,kupię szelki,zacznę wynosić do ogródka na siku,zacznę z nią spać,a jesli to nie pomoże i nie zrozumie,że nie trzeba się bać.to już nie wiem. . . . . . . Nie będzie łatwo,bo żeby ją wynieść,będę musiała przejść przez drugi pokój,gdzie są cztery suki.Saba w zagrodzie robi kupy na budzie i sika z góry na Gucia.Co drugi dzień wymieniam siano.W pokoju jest łóżko,to pewnie będzie na nie sikać i walić,ale co tam,to tylko łóżko,a w domu i tak podłogi gniją. . . . Zaryzykuję jeszcze raz,tylko po co?ja już ją znam i wiem,że nie będzie z tego nic.Jednak obiecuję Wam,że sprobuję,jeszcze raz zrobię co tylko moge.
  2. andzia 69,chłopa mojego nie ma,syn ubrany,ja też,bardzo dziękuję.Szkoda pieniędzy na wysyłki,nie gniewajcie się,ale mam tyle ubrań od Was,że do śmierci wystarczy.Dla mnie najważniejsze jest ich wykarmić. Szyć umiem,ale tylko szyć,nic więcej.Np.spodnie podłożyć mogę,a czemu pytasz?
  3. Wpłynęło dzisiaj 100 zł od enia i ewita,dziękuję 50 zł od Mimis,dziękuję 30 zł od EVELIN,dziękuję Jutro Saba jedzie do Sterylki.Dzięki Wam.I jak ja mam nie dziękować,ja sie pytam.Dziękuję najmocniej jak tylko potrafię.
  4. ja tylko tak dla przypomnienia pokazałam te szczeniaczki,mie wiem po co . . .
  5. Matko,kochana,znowu się zryczałam.A co by było gdybyście nie jechały tamtędy gdzie ona leżała?Trzymaj się malutka.Pocierpieć warto,ale za to potem będziesz miała zdrową nóżkę.Oby wszystko było dobrze.
  6. Nie,nic nie mam,ale nie przejmuj się,rozumiem i poprostu czekam.Przepraszam,nie pamietałam Twojego nicku.Już teraz nie zapomnę.Ja też mam problem,nie moge np.zdjęć wklejać.Raz wchodzą,a raz nie.Pozdrawiam
  7. Mietek podwala się do kusego.Mogło tak być s Shivą,że jej dokuczał a ona nie pozwoliła sobie na to.Kusy tylko na niego pokrzyczy,jeśli ten za bardzo jest namolny
  8. [IMG]http://images48.fotosik.pl/223/e0113cd50fd15f53med.jpg[/IMG] tutaj z Mietkiem
  9. [IMG]http://images41.fotosik.pl/222/c20b0ddf9e1dc132med.jpg[/IMG] zobaczcie jak on wygląda,cały w błocie i widać jaka różnica jest,z przodu trawa,a u niego też była taka sama.On ciągle biega,w tę i spowrotem i tak cały dzień i nie pomagają spacery dwa razy dziennie
  10. [quote name='andzia69']Pipi - czy psiaki od ciebie mają jakieś lepsze zdjęcia, zeby je oglaszać? małe są śliczne:) no i napisz proszę mi czego tobie potrzeba - oprócz karmy dla psów....[/QUOTE] Trzeba postanowić co z Sabą.Już na Arkę nie ma co liczyć,do siebie przecież marne szanse żeby wzięła. Ja nie śmię prosić o więcej.Karma jest najwarzniejsza,reszta może poczekać.Jedna pani z dogo ze Zgorzelca przywiozła mi karmę,ile nie wiem.Karma jest gdzieś we Wrocławiu.Miałam kilka dni temu telefon,że jak będzie transport,to bliżej mnie przywiezie jeden pan.O nic nie pytam,czekam na telefon.Może lada dzień ją otrzymam.Jakoś nie mam odwagi pisać i pytać.Poczekam,na pewno jest problem z transportem.Słuchajcie,karma i jeszcze raz karma. Psów jest 15/oprucz Majki,ona stara jest i ma marskość wątroby,więc jest na diecie/.Średnio na dzień zjadają ok 6 kg suchej karmy.Dodaję olej i na wiadro suchej jedną puszkę na wszystkich,tak dla zapachu,no i trochę mięska maja.Poświętniakom rano sucha karma,wieczorem makaron i co tam mam,raz z puszką,raz z kurczakiem/korpusy/. Kusy dwa razy dziennie,z tym,że on rano suche,wieczorem puszka.Pozostałe jedzą raz.Mam jeszcze koty,ale jakoś radziłam z wypłaty.Teraz wypłaty niet,więc cieniutko,myszki i mleko od krowy.Z kotami jest łatwiej. Jeśli chodzi o zdjęcia,to ja nie wiem,raz lepiej wychodzą innym razem bardzo słabe.
  11. O kurcze,nie wkleiło się.Jeszcze raz sprobuję,chwila
  12. A to jest Kusy,którego nie znacie.Kusy,bo Arturowi znowu przxyszło do głowy,że kosy jest,to niech będzie Kusy,jakoś tak spontanicznie to wyszło. To jest tymczasowicz,nie zostanie u mnie długo.Jest bardzo żywym piesem,na zdjęciach będzie widać jak wydeptał w koło siebie trawę.Budę przestawialiśmy już dwa razy,bo w błocie stał.Myślę,że ma on ADHD.On ciągle biega,cały dzień biega.Na szczęście w nocy śpi. Oto on/słabo tylko widać/ [url]http://images50.fotosik.pl/227/be46a4c8ac939532med.jpg[/url]
  13. [IMG]http://images50.fotosik.pl/227/0969253635814f51med.jpg[/IMG] Kiciunia Gandzia,która przyszła nie wiadomo skąd.Gandzia,dlatego,że ciągle je trawę,jak króliczek.Artur się śmieje i mówi,że trawkę lubi,to niech będzie Gandzia i tak zostało.Ona przyszła razem z siostrą,ale przejechał ją listonosz.Weszła pod samochód i nie widział jej/albo nie chciał widzieć/
  14. Lala i Tola,jak je pierwszy raz znalazłam pod krzaczkiem.Nie miałam wtedy nic,tylko kości,więc dałam im po gnacie.[IMG]http://images38.fotosik.pl/223/77be027a977c7d00med.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Evelin']Super,ze jestes Pipi..na drugim watku Szamanka szybciutko i dyskretnie posprzatała rózne pyskówki i juz jest dobrze :)..Pipi pokazuj dalej swoje stado.Po kolei różne szorściaki ..[/QUOTE] Ja czułam,że tak będzie,no i dobrze.Mam nadzieję,że już będzie spokój. Za chwilę dalszy ciąg pieseczków . . . . . . . . . . . . .
  16. [quote name='Randa']Pipi jesteś jedną z największych siłaczek, jaką znam, robisz bardzo dużo dobrego i masz wiele przyjaznych osób wokół siebie i o tym nie zapominaj.Nie poddawaj sie Pipi i napisz coś na watku[/QUOTE] Wiem,dziękuję.Gdyby nie wy,to nie wiem jak bym to zniosła tym razem,ale tam. . . . . .nie chcę narazie wchodzić.Poczekam,aż Arka się wypali.Ech,co to za kobieta? Dobrze,że tu nie wchodzi. Wiecie co? dzisiaj jak poszłam sprzątać do piesów,usiadłam obok każdego po kolei,a one jakby czuły,że mnie coś boli.Każdy pokolei zachowywał się tak samo,tzn.grzeczniutkie,nie skakały tak jak zawsze z radości,tylko tak jakby mnie przepraszały.Podsuwały się na pupciach do przodu,łebki chowały,wzrok do dołu.Poryczałam się jak dziecko.Pomyślałam,mój Boże jak to jest,skąd one wiedzą,że coś nie tak.Biedne. . . . .
  17. A tu jak śpi,żeby nie było,że ja kłamczuchą jestem[IMG]http://images37.fotosik.pl/226/e5dce97a931db202med.jpg[/IMG]
  18. A to jest Maja,jeszcze jej nie pokazywałam nigdy.Ona zawsze śpi i nie lubi się fotografować.Maja nie jest psem adopcyjnym,ma 15 lat,jest głucha i prawie nie widzi.Jest u mnie 6 lat.Mój mąż zabrał ją z szosy,po wypadku.Była połamana,chora na pokleszczową chorobę i z ropomaciczem.Trzy w jednym.Ale jak widać żyje.Pracowaliśmy,były pieniądze i nie zastanawialiśmy się nawet chwili,czy eutanazja,czy życie.Jak widać żyje i całkiem dobrze się miewa.Jej poprzedni właściciel chciał ją dobić siekierą,na oczach ludzi.No bo po co ma się męczyć.Maja życie zawdzięcza dr.Wojtacha.[IMG]http://images43.fotosik.pl/226/a449312ceb9cd05bmed.jpg[/IMG]
  19. Widzę,że już wklejają się zdjęcia,więc jeszcze raz Klucha[IMG]http://images39.fotosik.pl/227/23092855981bb800med.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://images43.fotosik.pl/230/305d439f91acad43med.jpg[/IMG] To jest Klucha,kot mojej mamy,jest chory na koci katar i ja robię mu zastrzyki i nawadniam każdego dnia.Jest już lepiej,trochę lepiej
  21. Ja też płaczę,ale ze szczęścia,że Nellusia wreszcie ma ludzia,który ją wypatrzył.Nareszcie szczęśliwa.Tylko,żeby za mocno się nie rozbrykała.Nelli,bądź grzeczna.
  22. Arka o wszystkim wiedziała.Otym,że wet nie chce sterylizować,o tym,że ma cieczkę,o tym,że nie mam gdzie jej oddzielić od psa,o tym,że probowalam,ale wydostał się do suk,o tym,że nie mam warunkow dla nich,o tym,że zaszła Saba w ciążę i o ty,że urodziła dzieci i ja je uśpiłam.Jest prawie wszystko na gg,nasze rozmowy/na szczęście/.Arka cicho siedziała dopuki NIE RUSZYŁAM TEMATU,ŻE TRZEBA COŚ ROBIĆ,A WET POWIEDZIAŁ,ŻE MUSZĘ SIĘ POROZUMIEĆ Z aRKA,BO ON NIE WIE,CZY ONA ZGADZA SIĘ NA DALESZEPOKRYWANIE KOSZTÓW. Admirabilis6,ja rok zajmowałam się tymi psami i już nie będę,Arka kazała mi je wyrzucić,zawieżć tam z kąd je wziełam i odpierdo. . . . . . .się od niej.Powiedziała,że jestem chora psychicznie i trzeba mnie zamknąć i światu nie pokazywać.Powiedziała,że jestem zboczona i napawam się nieszczęściem tych biednych psów i mam sposób na życie.Wiele jeszcze innych rzeczy mi powiedziała,o wiele,wiele bardziej obraźliwych,ale przez telefon,czego nie mogę udowodnić.To jest bardzo przebiegła kobieta i zła.Nie wiem jak to się stało,że jest w-ce prezesem Stowarzyszenia,to jakiś absurd.Nie mnie jednak to oceniać.Ja mam problem,który ciągnie się od kilku lat,z dnia na dzień jest coraz gorzej,nie potrafię wyjść z tego.Nie mogę wiecznie żebrać,chcę sama zarabiać,pracować na siebie.W mieście jest teraz dużo pracy,mam matkę,która jest staruszką,jej potrzebna jest pomoc.Zamieszkałabym z nią i poszła jak nor,alny człowiek do pracy i żyła jak człowiek.Tutaj charuję i jeszcze jestem opluwana,przez człowieka,kobietę,która nawet nie wie co u mnie się dzieje.Powinna zobaczyć,przekonać się,jak ja roztrwaniam między innymi jej pieniądze.A o Was,to nie warto nawet pisać,jakie jesteście naiwniaczki i tak samo chore jak ja. admirabilis6,jeśli ja popsułam,to co sama starałam się naprawić,to masz jasność,że ja nie nadaję się do tego.Masz pole do popisu Falki 57,gm. Wyszki,kierunek Brańsk,psy są do Twojej dyspozycji,nie czytaj,nie pisz,tylko działaj,bo im potrzebna pomoc.Dlaczego wszyscy,którzy uważają,że ja tylko szkodzę,a nie pomagam,nie pomogą sami? Ja już naprawdę mam mętlik w głowie i nic nie rozumiem. Do Arki teraz: Arka ja oświadczam Ci tutaj publicznie,że jestem chora i mam na to potwierdzenie,nie powinnaś traktować mnie jak śmiecia.Wolałabym umrzeć,możesz mi wierzyć,ale nie mogę,no poprostu nie mogę.Powiedziałaś,to się powieś!,ale ja nie mogę,poprostu nie mogę.Może jak bym wiedziała,że to coś zmieni,pomoże tym psom to wtedy?????????????,ale ja nie mam takiej pewności i poczekam z tym wieszaniem jeszcze trochę,dobrze?,pozwolisz?,jeśli tak,to dziękuję. Kilka razy już była "nagonka" na mnie i jakoś popłakałam i dalej wracało jakoś do życia.Tym razem nie wytrzymam,nie chcę.Mam do tego prawo,czy nie?JUŻ NIE DAM RADY.
×
×
  • Create New...