-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Ja tylko wiem,że dla suczki podaje się co pół roku chormony i nie ma ona cieczki.O zastrzykach dla psa nic nie wiem,ale wystarczy,że zadzwonisz do weta,dowiesz się wtedy.Twój piesek nie koniecznie piszczy,bo chce do suki.Ja skonsultowałabym ze specjalistą.Myślę,że najlepiej go wykastrować i nie czekać.Może zacząć podsikiwać w domu i potem nawet po kastracji ten wstrętny nawyk może mu pozostać.Rada,nie zwlekaj,wyczyść.Powodzenia
-
Jeszcze zapomniałam napisać o tym,że dostałam taką oto odpowiedź od Straży Dla Zwierząt w Warszawie: Witam Bardzo mi przykro, ale Straz dla Zwierzat nie posiada swojego schroniska, dlatego nie mozemy odebrac od Pani psow. Pozdrawiam . . . . a prosiłam w liście do nich,żeby zapytali Arkę o mnie,że ona najlepiej wie o tym,że psy koniecznie trzeba odemnie zabrać.No i powiedziała im, tylko ciekawe co?
-
Chciałam pokazać ile dzisiaj spotkałam psiego nieszczęścia. Oto pieso,bezdomny,bezimienny,zupełnie samotny.Widuję go za każdym razem,kiedy jestem w Bielsku Podlaskim.Chodzi po całym mieście,ale czasem przychodzi do sklepu Kaufland żeby się ogrzać.W chwili kiedy nikt nie wchodzi,poleży nawet przez chwilę,na chodniczku miękkim.Jedni omijają,inni przeganiają.Na jednym ze zdjęć widać będzie jak facet kopa mu zasadził,ale jest poruszone.[IMG]http://images38.fotosik.pl/228/bc53ba13c087a1afmed.jpg[/IMG]
-
coś Ty,nie tutaj,nie u mnie.Ja potrafię ostrzyc włosy,całkiem nie źle i robię to,ale za friko,bo przecież "trzeba sobie jakoś pomagać",słyszę,za każdym razem jak idę pożyczyć ze stówkę.Kochana,nie tutaj i nie z takimi ludźmi.Tu nie jest przyjęte żeby za przysługę płacić dla sąsiadki.A jak szyld powieszę,to zaraz do mnie przyjedzie odpowiednia "władza" Jezuniu,mam szczura w domu.Jak on wlazł no?Może ktoś wie,czy mam się bać?Czy on mi zrobi krzywdę w nocy?Przed chwilą przeleciał przez kuchnię,a koty patrzą.Myszy,to juz przerabiałam,ale szczurka jeszcze nie widziałam,aż do tej chwili.Co z nim zrobić? andziu,jeszcze przypomniało mi się,że jak odmówiłam sąsiadowi zrobienia masażu,to zaraz na drugi dzień Alutka zachorowała i okazało się,że strychniną.Przypadek to,czy zemsta???A masażu nie zrobiłam,bo bolała mnie ręka,ponieważ upadłam ze schodów w pracy/wykręciła mi się noga i poleciałam/,na twarz,a bolała ręka.Sąsiad bardzo źle to zniósł i się obraził i to jak?Ale ja już nauczyłam się odmawiać,bo pieniądze muszę oddać przecież.Tak,czy siak zarobić tutaj mogę i owszem,ale tylko przy gnoju.
-
[quote name='Evelin']rwpb..jak to fajnie- pojawia sie ktos na watku,kto wnosi nadzieję...masz PW[/QUOTE] Evelin,wiem,że masz teraz na głowie Simi,ale jeśli pomożesz mi z Sabą w sensie tego boraksu i perhydrolu,to ja zrobię resztę.Jeszcze nie bardzo wiem jak,ale tak jak powiedziałam,bardzo się postaram.No Saba,szykuj sie kochana,dajemy ci jeszcze jedną szanse.A mówi się,do trzech razy sztuka. . .