-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Myślę o tym choteliku,ale po tym co mnie dzisiaj znowu spotkało,nie wiem jaki to ma sens.Ja dzisiaj to myślę,jak stąd uciekać.Zaczynam się bać,co będzie jutro.Tu nikt mi jeszcze nie pomógł dla tych psów.Oprócz debilskich uśmieszków i pogardy,nie doświadczam niczego,ale psów mi nie żałują.Nie wiem kochana,dzisiaj tego Ci nie powiem,jak dalej ze mną będzie.Przepraszam,napiszę do Ciebie pw,ok? Co do karmy,to można zamówić na Allegro,albo w Krakvecie.Inne ciocie tak robią.Dziękuję,że tu jesteś.
-
#571 Pipi a ja mam nowy "prezent",jakaś ***** podrzuciła mi szczeniaka,suczkę,już nie wytrzymam,niech tego kogoś wszystko co najgorsze spotka,przeklinam dzień w którym tu się znalazłam,Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chyba ją uśpię,dla przykładu,bo czytają tu wątki,włażą tu nieproszeni i doszli do wniosku,że jak tak szybko u mnie "biznes" się kręci,to trzeba mi "pomóc",niech ma,a co będziemy żałować LUDZIE Z MOICH OKOLIC,Z FALK I WSZYSTKICH WIOSEK DOOKOŁA,BÓG WSZYSTKO WIDZI,MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI,BO WCZEŚNIEJ,CZY PÓŹNIEJ PRZYJDZIE DO WAS.aJA ŻYCZĘ WAM,ŻEBYŚCIE NA CIERPIENIE SWOICH DZIECI PATRZYLI I BYLI TACY BEZSILNI JAK JA!!!!!!!! WY PRYMITYWY PRZEKLĘTE jUŻ NIE JEDNEGO Z WAS BÓG POKARAŁ,OPAMIĘTAJCIE SIĘ . . . . . . .
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
O Boże,a ja pewna,że na swoim wątku jestem.Przepraszam,może zaraz skopiuję i przeniosę.Taka jestem wściekła,że nie wiem chyba co robię. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy pokazywać ją wogóle.Jeszcze mleczne ząbki ma.Trzęsie się i piszczy i bardzo mnie się boi.To bezczelna prowokacja,bo suczka w kojcu w nocy została zamknięta.To zrobił ktoś,kto wie,że psy w nocy w domu są i śmiało na podwórze można wejść.Od dzisiaj niestety,te wszystkie,które zaszczepione są będą na podwórzu i to puszczone luzem,mam to gdzieś,niech pogryzą.Jak jednemu się oberwie,to tu poczta pantoflowa działa bez zarzutu i więcej nikomu może nie przyjdzie do głowy włazić tam,gdzie go nikt nie zaprasza.Ja domyślam się kto to jest.Tym raze zrobię "śledztwo",ale jak dorwę to łeb spadnie,nie ręczę za siebie.Co za ku**a,żeby ją szlag trafił,zaraza diabelska.Na pewno teraz czyta i się śmieje,ale ten się śmieje,kto się śmieje ostatni. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Tak,to katolicy.Tacy oni wierzący,że nie jeden Pisma Świętego nie zna.Dla picu do kościoła chodzą.Niech ich szlag trafi.Nie na widzę ludzi,nie na widzę tego świata.Prymitywy jedne. . . . . -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
a ja mam nowy "prezent",jakaś ***** podrzuciła mi szczeniaka,suczkę,już nie wytrzymam,niech tego kogoś wszystko co najgorsze spotka,przeklinam dzień w którym tu się znalazłam,Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chyba ją uśpię,dla przykładu,bo czytają tu wątki,włażą tu nieproszeni i doszli do wniosku,że jak tak szybko u mnie "biznes" się kręci,to trzeba mi "pomóc",niech ma,a co będziemy żałować [SIZE="6"][COLOR="#ff0000"]LUDZIE Z MOICH OKOLIC,Z FALK I WSZYSTKICH WIOSEK DOOKOŁA,BÓG WSZYSTKO WIDZI,MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI,BO WCZEŚNIEJ,CZY PÓŹNIEJ PRZYJDZIE DO WAS.aJA ŻYCZĘ WAM,ŻEBYŚCIE NA CIERPIENIE SWOICH DZIECI PATRZYLI I BYLI TACY BEZSILNI JAK JA!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][SIZE="6"][COLOR="#000000"][U] WY PRYMITYWY PRZEKLĘTE :mad:[/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE="4"]jUŻ NIE JEDNEGO Z WAS BÓG POKARAŁ,OPAMIĘTAJCIE SIĘ . . . . . . .[/SIZE] -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Właścicielka Frędzelka,na pewno bardzo szczęśliwa jest i nie może doczekać się maluszka.Jedna z pań będzie się cieszyć,a druga,nie koniecznie,prawda Randa?Tyle dla niego zrobiłaś,wziął za serce,a tu taka bomba.Teraz wszystko zależy od Ciebie,a ja wiem,że podejmiesz słuszną decyzję.Trzymam kciuki za Was wszystkich. Ja też miałam suczkę,która w ciągu godziny zniknęła z podwórka i do dzisiaj nie wiem co się z nią stało.Zastanawiam się,czy żyje.Bardzo bym chciała ją jeszcze zobaczyć. Minęło 5 lat.Cuda się zdarzają i kto wie? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
dogo tak dzisiaj chodzi,ze ja chyba pojde spac,juz mnie nerw bierze enia pewnie tez nie daje rady,a u Was jak chodzi? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Enia,jak,kiedy,napisz coś,proszę . . . . . . .:multi::multi: -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Enia,jak,kiedy,napisz coś,proszę . . . . . . . -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
li1,dziękuję bardzo. -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Tak,evita,tak właśnie jest.Ja muszę do miasta zacząć jeździć,do ludzi jakoś wychodzić,kurcze,robię się prymitywna i jakaś wycofana,nie potrafię nawet wytłumaczyć,co ja czuję,myślę.Ale dzięki Bogu,że jestem,że mogę być z Wami,tu na wątkach.To bardzo dużo dla mnie znaczy.Dziękuję. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
I ja podniosę,chociaż tyle. -
Ale numer,co za wspaniały pies.Jaki on musi być szczęśliwy,że mu taka zabawa to pikuś.Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam coś takiego.Uśmiałam się. . . .
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelin']Chciałam napisać,że u Bajk wszystko zrobione jest bardzo logicznie,psy maja naprawdę dobre warunki i widać,że są kochane..jak ostatnio zasypiałam,to tak mi się miło zrobiła jak pomyślałam,że Bajka dostaje jeść, że ma kocyki w budzie,że jest bezpieczna.Super,że udało sie Ja zabrać...Nie wiem na którym watku czytałam o tym, że sasiad Pipi pytał ile wzięła kasy za sunię...Prawdziwy debil, lepiej by zapytał ile kasy będzie potrzeba na doprowadzenie suuni do tsnu uzywalności publicznej..Głupota i bezmyślność niektórych ludzi jest porażająca...[/QUOTE] Oni tutaj to mówią,że ja biznes robię na tych psach,że biorę pieniądze za psy.Ograniczony rozum,inaczej nie może zrozumieć,że można jeszcze na psa pieniądze wydawać.Nigdy nikt nawet nie zapytał mnie,co dalej z tymi psami się dzieje.Oni mi zwyczajnie zazdroszczą. -
Tak,to karma Dante,nie zła jest i dużo. Słuchajcie,kochane,z kocami,to nie ma takiej biedy,psy sa w domu i nawet jak muszę wywalić,a nie mam,to na podłodze,albo na jakichś swetrach,czy bluzach starych mogą spać.Bez karmy,nie przetrwamy.Jest mrozisko i odpuście,te koce.Nie ma sensu,biegać po szmateksach.Vini,jeszcze się przeziębisz i będę miała na sumieniu.Ja oczywiście bardzo,bardzo jestem wdzięczna,ale sumienie mnie zamęczy do reszty,że jeszcze z kocami musicie się martwić.Sama nie wiem,co mam powiedzieć,nie gniewajcie się chociaż,nie pomyślcie,że ja gardzę,czy odmawiam pomocy,ale i tak mi przykro,że o karmę muszę prosić.Dziękuję Wam za wszystko,całym sercem.
-
[quote name='ewa gonzales']:roll::loveu::loveu::loveu::loveu:o matenkooooo Pipiniu jakze ja bym na skrzydlach ku tobie poleciala na te babeczke ziemniaczana:multi::multi:[COLOR=Purple]ale pichotka mniamus! [COLOR=Navy]Pipiniu moze te straszne mroziska juz sobie odpuszcza i pojda hen ...strasznie jest w dzien a w nocy to horror , kochane psiatka i kotunie ucaluj w nochalki[COLOR=DarkOrange][FONT=Franklin Gothic Medium]slodziaczki :loveu::loveu::loveu:[FONT=Georgia][COLOR=Magenta]pozdrawiam i caluje goracooooooooo[/COLOR][/FONT][/FONT][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Jak masz taką możliwość,to w pociąg i do mnie,zapraszam.A co do mrozów,to już mam tak dosyć,że nie macie pojęcia.Dzisiaj po nicy zamarzła mi woda.Jeszcze czegoś takiego tu nie przerabiałam.