Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='enia']ha, to ja doczytałam że ona w kojcu, ale zupełnie sama tam siedzi?[/QUOTE] Ona siedzi w budce takiej przy domu,tam gdzie najpierw był Płomyk.Budka jest ocieplona,okryta kołdrami,w środku są koce i słoma.Wsadzałam tam głowę,idzie wytrzymać.Ona biega po całym podwórku,ma do towarzystwa Misia.Co chwilę tam biega.Na noc zabieram do domu.Uważam,że u mnie nie ma szans.Tak jak Płomyk i Alutka są u mnie od szczeniaka i nic,nikt nie dzwoni.Nie wiem co to jest?Ani jeden pies ode mnie nie poszedł do adopcji.Wszystkie,które wydałam poszły z domów tymczasowych,lub hotelików.Ten kto weźmie Azę,nie będzie żałował,bo to jest suczka z biedy a takie pieski są bardzo mądre i potrafią się odwdzięczyć.
  2. Ja tak pomyślałam,że może to właśnie Bajka zawlokła wirusa.U nich cielak padł,kilka dni przed zabraniem Bajki z tego miejsca.Martwie się,bo Aza u mnie nie zaszczepiona jeszcze,a malutka jest i ja tam chodziłam,to mogłam przywlec do domu.Kto wie,może się rozwija zaraza i u mnie?O matko,tylko nie to.
  3. I ja bardzo,bardzo dziękuję[B]Malagos.[COLOR="#000000"][/COLOR][/B]:iloveyou:
  4. Dzwoniła do mnie przed chwilą Ellig i prosiła o nr telefonu do Bajk21,chodziło o to,że też chciała pomóc w transporcie,ale widzę,że już nie trzeba. Elik,a Ty nie możesz nam zdradzić,co tam u Bajki?
  5. [quote name='Evelin']Ci kurierzy pewnie przeklinają polskie drogi...zima daje w kość...chyba wszystkim...drogi poboczne białe,sliskie i jeszcze z takich to sie cieszyć trzeba bo sa przejezdne...tak to wyglada.. Pipi jak tam smarkacze-czyli Aza i Płomyk?[/QUOTE] Kurtka wodna,u mnie nie przejezdne.Ale obiecali,że dzisiaj będzie porządek.Ktoś tam dzwonił.U nas są ferie i nie dbają o drogi,bo nie ma potrzeby.Autobusy szkolne nie kursują,to po co? Aza i Płomyk,już nie za bardzo w przyjaźni,bo Aza za mocno go męczyła i przerzucił się na Alutkę.Aza zajęła się kotami i teraz z Kusym w przyjaźni.Jemu nie daje rady,tak jak Płomykowi.Ogólnie zaakceptowana przez wszystkich.
  6. [quote name='enia']Ty założysz wątek a my sie już tam porządzimy :) chyba trzeba faktyczną historię małej opisać......[/QUOTE] Enia,jestem za.Już tak mam dosyć tych ludzi tutaj i tego podrzucania,że niech chociaż cała Polska i nie tylko się dowie.Choć z drugiej strony mało to obchodzi tego,kto tak robi,a może innych zaboli?,nie wiem sama. Agaciaaa,jsteś kochana,dzięki.Ja na pw napiszę Ci o niej wszystko co wiem,a Ty wybierzesz co tam będziesz uważała,co? [quote name='Evelin']Pipi ja już Ci kiedyś pisałam,że w końcu oberwiesz,jak bedziesz wszystkich za wszystko przepraszać.. Pipi-hasło dla Ciebie na dziś: Nie przejmuj się durniami, alleluja i do przodu...zobaczysz bedzie lepiej,choc wiem,ze Ci trudno..Ludzie bywają podli niestety..ale są też fajni np my :) Tylko spróbuj napisać,że nie jesteśmy fajni...A wiesz moglabyś napisać,że nas lubisz :) Zawsze miej przed oczami to,że to Ty robisz dobrze..już tyle stworków zawdzięcza Ci zycie. Nie wiem czy mogę opisac sytuację o której rozmawiałyśmy...nie,jak zachcesz to sama napiszesz.. Przestało u was padać?[/QUOTE] evelin,ależ ja Was uwielbiam,lubię,szanuję i nie wiem,czy potrafiłabym już żyć bez Was.Dziękuję,że jesteście ze mną.
  7. Jejku,zapomniałam napisać,sorry. Nie,kotku,nie było,ani jednego niestety.
  8. Może ona ma wrzody?A coś je?Mogą też być straszne robale.U mnie kiedyś tak było,też krew w kale i biegunki wodniste.Badania nic nie wykazały,a pies się wykańczał.Lekarze nie wiedzieli jak pomóc i tu moja mama zachowała zdrowy rozsądek i powiedziała mi,żebym jej dała tabletki na robaki przez 5 dni i tak zrobiłam,zadziałało.Sukę tylko nawadniałam,sama,podskórnie.Wszystko dobrze się skończyło.A,jeszcze podawałam jej łyżeczką do picia kleik z ryżu.Tak tylko napisałam,chciałabym pomóc jakoś.Biedna Bajeczka,tak mi przykro.Bardzo współczuję.Trzymaj się Kochana Bajk21 i ty Bajeczko i wszystkie psiaczki.
  9. [quote name='Randa']Dopiero o Kusym przeczytałam, mogłabym przejechać się z Tobą do weta z Kusym, tylko trzeba uzgodnić kiedy, no i czy w Twojej wiosce się nie zakopię.[/QUOTE] Dzięki Randa,dostał znowu tablety,podaję Kreon i poczekajmy.Z drogami,to jak jest dzisiaj nie wiem,ale wczoraj nikt do wsi się nie dostał i nikt nie wyjechał.Rano wszyscy tu obserwowaliśmy jak tira 3 ciągniki,pozaczepiane łańcuchami,jeden do drugiego,wyciągały.Udało się i pojechały wszystkie samochody,które zostały na noc przymusowo.Na szczęście tylko kierowca tira musiał zagościć w czyimś domu na noc.Reszta ludzi,to miejscowi.Jeszcze /a jest już po 8/nikt drogi nie odśnieżył.Ładna pogoda dzisiaj,to na pewno ktoś przyjedzie pługiem i będzie dobrze.Są w tej chwili ferie i dlatego nikt o drogę się nie martwi,bo autobusy szkolne nie muszą jeździć.Od poniedziałku będzie już extra z drogami,bo dzieci wracają do szkół.
  10. Miałam napisać o Norce,ale dzisiaj cały dzień,jak nie to,to tamto.Obroża,jak na razie na szyi.Ja ją dość mocno zacisnęłam.Ona bardzo mocny zapach ma i może dlatego jej Gucio nie przegryza.Może tak jest,że Gucio jest już dorosłym facetem i nie interesuje go pasek na jej szyi.Przedtem/rok temu/było tak,że przegryzały sobie na wzajem.Jak będzie zobaczymy,obserwuję. Pogoda straszna.Wieje,sypie.Miałam nosa,żeby wczoraj do miasta pojechać,bo dziś na głównej drodze przed moją wsią sznur samochodów stoi i już prawie ich nie widać.Tir się zakopał i wszystkie samochody,które jechały za nim nie przejechały.Te,które jechały na przeciw,wycofały się na wstecznym i wróciły do wsi.Koniec świata,mówię Wam. [quote name='Ellig']Pipi pojechalo do Ciebie kolejne tym razem 60 kg karmy...nie martw sie prosze! Wygladaj na kuriera...ja jutro raczej bede nie dostepna:( Trzymaj sie cieplutko Ty i Twoje zwierzaki:) Pozdrawiam serdecznie![/QUOTE] Ellig,dziękuję bardzo.Będę za jutrzejszy dzień trzymała kciuki,bo wiem o co chodzi.Trzymaj się,wszystkiego dobrego. Będę czujna ,dopilnuję karmy,dziękuję.
  11. [quote name='Vini.']Pipi- w ktorym watku lepiej pisac? Tym, czy tym drugim? Dzisiaj zrobie jeszcze drugi bazarek. Pipi- masz jakiegos malego psiaka, zeby pipetke Fiprexa podac? To dla maluchow, bo sama mam yorka. Jak masz wieksze, to na bazarku wystawie- zawsze to pare zl sie przyda. Na 2 worki po 20 kg starczy :)[/QUOTE] To na bazarek wystaw.Mam Fripex i wszystkie spryskane są.Do wiosny nie trzeba ich pryskać.Dzięki za bazarki i pomoc. Becia66,dziękuję,dam znać na pewno.
  12. [quote name='enia']Pipi ja musze zaprotestować- najpierw krew i kał Kusemu trzeba zbadać a potem ew. kupić karmę, tak ciężko zdobywamy fundusze, każde zdobyte 10 zł nie spada z nieba tylko musimy się "nachodzić " Saba dziś ma karmę ale wiesz, że za chwile się znowu skończy, tak samo jak innym psom, więc moje zdanie jest takie żeby pierw zdiagnozować Kusego a nie walić na oślep... bo za biedne na to jesteśmy niestety....... jeśli badanie wyjdą mu ok. to może jednak gotowane lepiej mu będzie służyło żeby przytył np. ryż i tłuste mięso??? Pipi myśl trochę na zaś......proszę.[/QUOTE] enia,nie wiem jak to sie stało,ale dopiero teraz przeczytałam ten Twój post.Nie gniewaj się na mnie,ja widzę,że źle mnie zrozumiałaś.Ja nie mam zamiaru oddawać karmy,która jest dla Saby.Nigdy w życiu bym tego nie zrobiła.Miałam na myśli to,że dam mu raz,żeby zobaczyć,czy po niej też będzie taki głodny.Pomyślałam,napisałam i na tym koniec.Nawet tego nie zrobiłam,bo widzisz ja za szybko myślę.Po zastanowieniu się doszłam do wniosku,że jednak mu nie dam,bo po jednym posiłku i tak nie byłoby wiadomo,czy coś się zmieni.Nigdy w życiu nie nadużywam czyjegoś zaufania i wiem,że jak dla Saby,to dla Saby.Przysięgam Ci,że nawet mu tej karmy nie dałam.Miałam już kłopoty z powodu karmy i wiem,że każda z Was ma świadomość ile karmy zjada pies.Oszczędzam jak mogę.Jeden pies dostaje więcej,bo jest duży,inny mały dostaje mniej.Według wzrostu daję.Przepraszam,jeśli Cię zabolało,proszę o wybaczenie.Możesz mi wierzyć,że wolałabym sama na to wszystko zapracować,tak jak było kiedyś. Enia,przepraszam.Przykro mi,że Cię dotknęłam.Myślę,że już nie długo coś się w moim życiu zmieni i odetchniecie trochę ode mnie.Może ja też pomogę.
  13. [quote name='Vini.']Oj, Pipi też mnie to denerwuje ;/ Na bazarku chyba 5 razy mi ten sam post się wysłał. A pochwalę się, że z dwóch bazarków jest 103 zł, jeszcze jeden zrobię, to może uda się na 2 worki po 20 kg karmy kupić :) Albo kupię ten worek 20 kg i mokre ;) Pipi, a może coś jeszcze oprócz jedzonka potrzeba? Mów śmiało! Na dzień dzisiejszy ile masz karmy dla kogo?[/QUOTE] Jejku,Vini,umknęło mi,że bazarek już zakończony,przepraszam.Rozliczenie karmy zaraz będzie w pierwszej stronie drugiego wątku. [url]http://www.dogomania.pl/threads/128124-PrzygarneA-am-chore-bezdomne-psiaki-z-pola-na-dt-bA-agam-o-wsparcie-karmAE[/url]. Jaką karmę kupisz,ja będę bardzo wdzięczna,dziękuję.
  14. Przyłączam się do prośby Abrakadabry,proszę pomóżcie.
  15. Dzisiaj wybrałam się do miasta i była to długa wyprawa,bo PKS dopiero ok 16 miałam powrotny.Nie było mnie kilka godzin,a tu taki ruch.Słuchajcie,ja jestem ogromnie wdzięczna za wszystko,na prawdę nie wiem jak już mam dziękować.Martwicie się,pomagacie,a ja nie mam jak pomóc i się odwdzięczyć za to.Tak mi jakoś dziwnie i czuję się źle,że nie mogę nic dla Was zrobić.Może jest coś,w czym mogłabym się jakoś chociaż trochę odwdzięczyć.Piszcie,proszę. Dzisiaj w mieście byłam w lecznicy i rozmawiałam z wetem o Kusym.Ponieważ na razie nie ma jak go zawieźć na badania,to p.doktor dała tabletki o nazwie DOLPAC i mam dać dziś/już podałam/ i 12.02.2010 drugi raz i ponoć ten lek zabije wszystko,nawet jaja pasożytów.Kupiłam tran i kreon i mam podawać raz dziennie.Jeśli Kusy nie będzie miał rozwolnienia,to mam mu to podawać do chwili zrobienia badań.Jeśli dostanie biegunki,to odstawić.Jeszcze trochę i pobierzemy mu krew,a tym czasem musi jeszcze wytrzymać.Ja nie potrzebnie panikuję/jak zwykle/.Nie martwcie się,nie jest z nim źle.On ma apetyt,to bardzo dobrze powiedziała wet.Gorzej,jakby nie chciał jeść.Po prostu ja go trochę inaczej traktuję,bo to piękny i mądry pies i chcę dla niego jak najlepiej.Może ja już na razie nie będę, tylko o nim piszę.Nie wiem co mi odbiło.Mam przecież tyle innych psów,a przyczepiłam się do Kusego.No tylko mi wlać w du.Ale się poprawię,obiecuję.Teraz szybko muszę kolacyjkę szykować i piece,ale jak mi siły wystarczy,to o innych piesach też napiszę co nie co.
  16. Ale co jej właściwie było?
  17. Najpierw nie mogłam posta wysłać,a potem okazało się,że dwa razy poszedł.Godzinami trzeba siedzieć,żeby coś poszło,albo gdzieś na wątek wejść. Evelin,dziękuję. Aza,wepchała się dzisiaj do mieszkania.Między nogami,nawet nie wiem jak weszła.Ja wchodzę do pokoju,a tu na wersalce Aza.Podeszłam,a ona merd,merd ogonkiem,tak nieśmiało.Za zimno jej było widocznie.Przed chwilą na podwórko chciałam wypuścić,a ona ani rusz.Wyniosłam ją na rękach i zrobiła szybciutko si i do domu.Pomyślałam,że nie będę jej na mrozie trzymać,to bez sensu.Nie wiadomo kiedy ona domek znajdzie,kto wie,czy tak jak Płomyk nie urośnie u mnie,to będę ją mrozić.A druga rzecz,to to,że ona nie do końca oswojona jest,a na podwórku sama,nie ma szans na zrozumienie,że człowiek to przyjaciel.Tak mi jej szkoda,taka malutka i wszystkie w domu,a ona na mrozie.Stało się i już.
  18. Kusemu podałam 20 stycznia 2 tabletki ANIPRAZOLU/aniprazol/,bo zwymiotował całą garść glizd.To nie był tasiemiec,tylko glizdy.Tasiemca nie wiem czy ma,nie zauważyłam,ale ponoć ten lek bije wszystko.Już przedtem dostawał dwa razy to samo,tylko,że być może podałam za mało,bo 1,5 tabletki.Teraz dostał dwie,tylko,że tym razem po 10 dniach nie powtórzyłam bo nie miałam. On jest bardzo chudy,a je dwa razy i to więcej jak powinien,moim zdaniem.Ciągle jest głodny.On by jadł,rzygał i dalej jadł.Kilka razy dawałam mu tyle,że już zostawiał,ale potem dostał biegunki,albo wymiotował wszystko.Je zawsze bardzo łapczywie.Bardzo śmierdzące gazy oddaje.Może u niego z trzustką coś nie tak,albo z żołądkiem,nie wiem.Trzeba chyba mu badania zrobić.Tylko jak?Pomyślałam,że może też mu podawać taką karmę jak dla Saby.Ja chyba od jutra tak zrobię i zobaczę co będzie.On waży 16,5 kg,a moim zdaniem powinien z 20 ważyć.Nie wiem co mam myśleć.On jak do mnie przyjechał,to bardzo ładnie wyglądał.W jego pasku na szyi już trzy razy dziurki robiłam,bo szyja co raz cieńsza.A może on na wolności jadł często,po kilka razy dziennie,jak go ludzie dokarmiali.Może mnie tak spróbować go karmić? tylko,że przy takiej hołocie to trochę problem,bo wszystkie będą chciały.Da się jednak temu jakoś zaradzić,tylko czy to dobrze będzie,czy źle?sama nie wiem.Po radźcie,co robić? Randa,może pogadaj z wetem.Moja mama miała ze swoją suką tak samo,w końcu zrobiła badanie krwi i wet powiedział,żeby podawać raz dziennie kreon i suka szybko przybrała na wadze.Tylko,że ona nie miała apetytu,a Kusy ciągle głodny jest.Nie wiem co myśleć.Ja cholerka teraz uziemiona jestem,nie mam jak się ruszyć,no i tak siedzę zadowolona.Powinnam już dawno coś z tym zrobić.Aj,lanie mi się należy. . . . . .
  19. [quote name='asiamm']poprawiłam bannerek, może już nie zniknie ;) [url=http://www.dogomania.pl/threads/178322-Skrajnie-wychudzona-onka-z-chlewu-bardzo-prosi-o-wsparcie-na-karmAE-i-leki][img]http://img710.imageshack.us/img710/2752/c4ad261a0a5403f9med.jpg[/img][/url][/QUOTE] Bardzo serdecznie dziękujemy.
  20. Enia,przywieźli scanomune i obrożę preventic.Bardzo dziękuję.Evita,wiem,że masz w tym udział i Bardzo dziękuję.Jesteście kochane.Bardzo się cieszę.Obroża założona.Ciekawe,co to będzie?Zastanawiam się,bo zwykły pasek,jednak po kilku dniach z szyi Norki zniknął.Zacisnęłam ją mocniej jak tamten pasek.Jeszcze raz stokrotne dziękuję.
  21. To dopiero szelma jedna.Pokazuje swoje prawdziwe oblicze,zapomniała,że trzeba cicho siedzieć.Alina,wybacz jej,ona nadrabia zaległości.Pomyśl,jak dzień i noc na metrowym łańcuchu stała i do zabawy miała tylko własne odchody.Ona nacieszyć się nie może,że jest wolna i syta.A łapie za nogi,bo pewnie tak chce zatrzymać i w ten sposób do zabawy zaprasza?.Dobrze robisz,że nie pozwalasz jej na to,bo faktycznie,jak z nią wytrzymać.Przyzwyczai się i zacznie jeszcze gryźć? Bajk21,dziękuję za Bajkę.
  22. Z kastracją dobry pomysł,ale na razie nie mam jak go zawieźć.Dziękuję za zakupy,bardzo dziękuję,nie wiem jak mam dziękować. Sabusia będzie miała lek w dalszym ciągu,a potrzebuje go bardzo,bo ma już ładną sierść i nie widzę,żeby się drapała.Mam nadzieję,że jak będzie dostawała scanomune,to już jej się nie pogorszy.Cieczki nie dostanie,dzieci nie urodzi,ma spesjalistyczną karmę,która jej służy,więc odporność nie jest zagrożona i nie powinno być kłopotów.Dziękuję :multi::loveu:
  23. [quote name='enia']Jezu wściekne sie z tym dogo, wisze i wiszę od 2 dni....... Pipi ważna sprawa: z "dżemowego" bazarku na rzecz psiaków pod twoją opieką uzbierałyśmy 182zł kupiłyśmy dla Saby preparat scanomune 73,20. oraz obroże preventic dla Norki za 23,70, zostało ok.80zł -- na co to przeznaczamy??? myślalam o kastracji Gucia?[/QUOTE] wow:multi::multi:,tyle "grosików", [SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]DZIĘKUJĘ[COLOR="#000000"][SIZE="3"][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] za wszystko dziękuję.Z kastracją Gutka,koniecznie,tylko trzeba poczekać jeszcze,bo nie mam jak teraz go zawieźć.Może za te 80 zł kupiłabyś tabletek na robaki,co?Jakich tam bądź,najtańszych,bo już nie mam,a przydałoby się po odrobaczać.Po stanie skóry widzę,że już pora.Nie gniewaj się,że narzucam,sorrki :oops:
  24. .......................................... Ależ to dogo chodzi?????????????:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Albo nie można nic wysłać,albo po kilka razy zapisze. . . . .:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. A co się stało z Olga7?Ciocia,gdzie się podziewasz?pozdrawiam i zapraszam.Smutno bez Ciebie :placz:
×
×
  • Create New...