-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Na wszystko się zgadzam.Dziewczyny,to przecież Wasze pieniądze.Uważam,że ja nie mam co się mądrzyć i narzucać.Od dawna otrzymuję pomoc i staram się nie nadużywać Waszego zaufania.Za wszystko jestem dozgonnie wdzięczna i [COLOR="#ff0000"]WIELKIE DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO.[COLOR="#000000"]Jeśli chodzi o Gucia,to powinien być wykastrowany koniecznie,tylko jak ja mam teraz to zrobić? samochód rozwalony i jeszcze na razie,gdybym nawet mogła zaprowadzić do warsztatu,to i tak do puki śniegi nie stopnieją,nie mam jak się ruszyć,bo nie wyjadę ze stodoły.Był nawet u mnie pan z którym dogadałam się,że uprzątnie mi podwórko i nic z tego.Pług jest wielki,to po pierwsze/poszedłby po płotach/a po drugie jest tak udeptane i przymarznięte,że on twierdzi,że się nie da,no i pojechał.Ja po konserwy dla kotów cały czas,co jakiś czas jeżdżę do miasta PKS-em i po 10 szt tacham.Po prostu na razie nie mogę tego zrobić.Wyobraźcie sobie,że u mnie jeszcze niektóre psy nie poszczepione,bo wet jedzie jak zwykle i dojechać nie może,bo wie,że do mnie dojazdu nie ma,a na piechotkę nie bardzo mu się uśmiecha.Ja chyba wyślę mu na piśmie prośbę o zaszczepienie psów.Połowa ma też do marca tylko ważne.Ciężka ta zima i osobiście wolałabym zapaść się gdzieś w głęboki sen aż zrobi się ciepło. Co do decyzji z pieniędzmi,proszę zadecydujcie same.W tej chwili trzeba odrobaczyć towarzystwo. Jest 10 kotów,to potrzebuję 5 tabletek Psów do odrobaczenia jest 5 dużych,to po 2 tabletki dla każdego,więc 10 szt potrzeba po 1 i 1/2 tabletki trzeba podać dla 6 psów to jest 9 tabletek i 1 tabletkę dla jednego psa /Aza/ Jeśli niczego nie pokićkałam i przyjąć,że jedna tabletka na 10 kg masy ciała to potrzeba 25 tabletek na jedno odrobaczenie,no i zależy jakie to będą tabletki,bo czasem jest tak,że trzeba powtórzyć,żeby było dobrze po 10 - 14 dniach.Jeśli powtarzać,to potrzeba 50 tabletek.Ostatnio tak odrobaczane porządnie były ok rok temu.Potem tylko po razie dostawali,co kilka miesięcy. Napisałam to dlatego,że przecież od Was zależy,tak,czy nie? Ja mogę tylko prosić i proszę o to. Alutka,Płomyk,Mona,Luka,Jamnisia,Punia - im trzeba podać 1,1/2 tabl Sasza,Kropka,Misio,Ozzy,Gucio - po 2 tabletki Aza - 1 tabletkę Koty - 5 tabletek /muszę je jeszcze nie które poważyć,bo są chudzielce,więc może nie każdemu potrzeba pół tabletki,może wystarczy 1/4,ale jak bym dała po pół,będzie pewniejsze. [/COLOR][/COLOR]
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy :loveu::multi: -
nie możliwe,pokaż??????? kiedyś jakl byłam młoda miałam kota Filemona,który ważył 9 kg i przynosił zajączki do domu,a tato musiał spowrotem do lasu zanosić.Filemon był nawet w tv pokazany.Rodzice wozili go na jakiś zabieg do Warszawy i przy okazji byli w telewizji.Bardzo smutny był jego koniec,bo miał już ok 16 lat,od takiej wagi zwyrodnienia stawów i prawie nic nie widział i jak siedział przy bramce zaatakowały go dwa psy,ciężko poraniły,bo zanim moja babcia wybiegła było już za późno.Nie przeżył,chociaż walczył jeszcze kilka dni w lecznicy.Nigdy go nie zapomnę.
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Zaraz napisze na wątku Jamora żeby jakies foty dał ładne , boja dziś wysyłałam Woltera do jakiejs Pani z mszczonowa , ale ona chce młodszego , dałam jej 5 psów do wyboru , w tym woltera . Ludzie sa beznadziejni :)[/QUOTE] Masz rację,beznadziejni są ludzie.Ja mam telefony,w których proszą,żebym zmierzyła centymetrem ile wzrostu ma pies,albo koniecznie musi ważyć 4,5 kg.Zawsze zastanawiam się,po co im takie precyzyjne dane.Oczywiście nie robię tego,bo ktoś taki,to dla mnie świr.Trzymajcie się z Wolterem.Nie ma on szczęścia,a taki fajny piesek. . . . -
Ja nazywam go czasami kopytko,bo przez te jasne skarpetki wygląda tak,jakby miał kopytka.On chyba raczej będzie duży.
-
Najwięcej zdjęć robię Kusemu,ponieważ on jeden/jeszcze Luka/zawsze jest przy mnie.Inne psy mają swoje miejsca i nie pchają się na łóżko,a ja jestem im potrzebna tylko jako kucharka.One miedzy sobą się bawią.Kusy nie odstępuje mnie na chwilę i dlatego jest pod ręką i w dobrym w miarę miejscu,do zrobienia zdjęć.