-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
On jest głupi i nie docenia,bo wszystko zdziera już po kilku minutach.Artur nawet z wielkiej kurtki zapinanej na zamek obciął rękawy i mu założył.Byłoby mu cieplej nawet po bokach,nie tylko w plecy.Chwila,moment i kurtki nie było.Wielki błąd z mojej strony,że go nie wykastrowałam jak był młody i niewielki.Ale latem,będę się starała sprowadzić i uprosić weta,żeby może przyjechał i na miejscu zrobił mu zabieg,aby było za co.Mietek ma 6 lat i jeszcze całe życie przed nim,a nie jest mu lekko.
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Ale nowiny,tak się cieszę,dziękuję. -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Biedna ta nasz psia rzeczywistość. A na każdej wsi znajdzie się nie jedna taka bieda.[/QUOTE] I nigdy nikt jej nie pomoże,bo po chlewach,stodołach pozamykane.Oneczka,też w chlewie żyje i gdyby nie Foksia,żyłaby tak,żyła,aż by zdechła i w dodatku po śmierci w szambie skończyła.Okropne,do czego człowiek może być zdolny. Asiamm,dziękuję za banerki. -
Nioooo,fajny,na prawdę fajny.Może być do bloku,ale jak zostaje sam,dostaje małpiego rozumu.I jak na razie,to dłużej jak 6 godzin nie wytrzyma i potrafi nalać.A dokazuje,jak mały szczeniak.Jestem pewna,że jak bym zostawiła go samego w domu,narozrabiałby.On,przy mnie za poduszki się zabiera.Tylko w nocy śpi jak dziecko.On już teraz w nóżki marznie,nie ma mowy,żeby do budy trafił.To taki słoń,jak się bawi z sukami,z Płomykiem,stara się być delikatny,ale i tak przydusi,albo w zabawie za mocno pokąsa.W tej chwili zaczął się podwalać do Luki,a ona malutka,ale sprytna i on ją na różne sposoby chce przechytrzyć i się wścieka i skacze i szczeka,aż wreszcie łapami ją pod siebie,a ona w krzyk.Ja tu telewizji nie potrzebuję,całymi dniami oni mi rozrywki dostarczają.Wyszłam na chwilę na podwórko,bo Mona z Luką biegały i słyszę,że za długo szczekają,patrzę przy bramie jakiś samochód na światłach stoi.Jakiś facet pojechał nie tu gdzie trzeba i chciał zawrócić i się zakopał,a one obszczekiwały samochód.Wracam,a patelnia,która stała z kartofelkami smażonymi na płytce,leży na wersalce i już tylko wspomnienie zostało po kartoflach,a wiecie kto zjadł?, no oczywiście,że Kusy.Jaki szczęśliwy,że udało się coś fajnego zdobyć.U mnie tylko Kusy i Klara,to złodzieje nr.1.Jeszcze powiem,że już wiem na pewno,że on ma zeza,ale tylko na jedno oczko.Dlatego tak pociesznie wygląda i bokiem czasami patrzy. Zmierzałam do tego,żeby odpowiedzieć na pytanie evelin,czy Kusy do bloku się nadaje.Odpowiedziałam,że tak,ale muszę jeszcze dodać,że cały czas musi ktoś z nim być,inaczej demolka pewna.Ja jak wychodzę na dłużej,to Kusy niestety zostaje uczepiony na smyczy.Przyzwyczaił się i nawet nie rozpacza z tego powodu.Trzeba też uważać jak wychodzi się z mieszkania,bo między nogami potrafi się przepchać i uciec.
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Przykro mi,nie udało się dzisiaj zrobić zdjęć.Ludzie późno wrócili,było już szarawo i zanim suczka zjadła,zrobiło się ciemno.Tylko tyle dziś mogę pokazać.Jutro,obiecuję więcej.[IMG]http://images36.fotosik.pl/138/a2a71fe0bceff08amed.jpg[/IMG] -
[quote name='enia'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/178322-W-chlewie-na-A-aA-cuchu-razem-z-bydA-em-A-yjAE-mA-oda-oneczka-pilnie-szuka-DT?p=13948374#post13948374[/URL] prosze o pomoc kolejna bieda na wsi Pipi[/QUOTE] Ja też bardzo zapraszam do suni. A tym czasem trochę Gucia[IMG]http://images43.fotosik.pl/251/0194dffb76f4a956med.jpg[/IMG]
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Nikogo nie ma u nich.Wsadziłam kartkę w drzwi,żeby zadzwonili do mnie jak wrócą.Pojechali do miasta.Przypomniało mi się,bo wczoraj pani mówiła mi o tym,ale wyszło z głowy.Nie potrzebnie chodziłam dwa razy.Biedna siedzi zamknięta i głodna.Jak tylko tam pójdę,natychmiast wkleję zdjęcia jak wrócę.Mam nadzieję,że nie udają,że ich nie ma? -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Jestem i dziękuję enia,że założyłaś wątek,to dla mnie ogromna pomoc.Ja stara baba już zaczynam się gubić w tym internecie.Oneczka,jest bardzo biedna.Jej pani stara się jak może,ale nie kuma,że pies nie powinien jeść osypki.Nawet mleka ona nie dostaje.Jest po prostu jedną z wielu tutaj piesków,o których nikt,nigdy się nie dowie.Ja też nie wiedziałam o jej istnieniu.To dzięki Foksi,która tam się kręciła i jak poszłam dać jej jeść,usłyszałam skomlenie oneczki.Oczywiście poszłam w stronę płaczu biedulki i okazało się to,co już wiecie.Nie mogłam przejść obojętnie i zostawić ją bez opieki.A jako ciekawostkę powiem Wam,że są u mnie we wsi psy,które mają jeszcze gorzej,ale nie jestem dopuszczona do nich i nic nie mogę zrobić,żeby im pomóc.I mam nadzieję,że długo tu nie zostanę,bo nie jestem już taka pewna,czy mnie jak Jagnę nie wywiozą w końcu na taczce,tylko z zupełnie innego powodu.Mówią,że mają mnie dość z tymi psami.Oj,ku****** świat. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ona taka żywa,że nie udało mi się nic więcej zrobić.Może jutro się uda.Dzisiaj jak robiłyśmy zdjęcia przyszedł pan i mówi,nie róbcie cyrku,ludzie się śmieją.Poszłam. . . . -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
jeszcze jedno[IMG]http://images46.fotosik.pl/250/9a7177b7823c1d77med.jpg[/IMG] -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images39.fotosik.pl/247/b14bdef5b99d0818med.jpg[/IMG]....................... -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Byłam u onki.Pokażę ją tutaj,bo jeszcze nie założyłam wątku.Ostatnio na nic nie mam czasu i ze wszystkim się nie wyrabiam. Oto niunia.Tak się kręciła,że zdjęcia marne.Na zdjęciach pyszczek ma jakiś długi.ale w rzeczywistości jest według mnie normalny.Nie widać też jaka jest chuda.Musiałam ją na podwórko wyprowadzić,bo w chlewie ciemno.Pani założyła jej łańcuch i wyciągnęła na dwór. [URL]http://images39.fotosik.pl/247/b14bdef5b99d0818med.jpg[/URL]