-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
No tak,tak,macie na pewno rację,ale żeby choć zdanie,jak on tam się miewa.Jamor,proszę. . . . . -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jamor nic nie pisze,ale ja oczmi wyobraźni wiedzę,jak jamor jest teraz u Gucia i testuje,obserwuje i w krótce nam napisze.Do puki nie napisze,ja czuwam,nic robić nie mogę.O Azę jestem spokojna,a o Guciu nie mogę przestać myśleć ani na chcilę.Powiem prawdę,że się boję. . . . -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
o matko,cisza,a ja usiedzieć nie dam rady. . . . -
Eliku,według mnie 8,70 zł za dobę.
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaciaaa']Pipi, mam nadzieję, że tak będzie :) Miałam pytanie o Bajeczkę, odpisałam i mam nadzieję, że pani zadzwoni.[/QUOTE] i jak tam,pewnie nie dzwoniła? -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Evelin,choć jesteś drobnutką kobietką,siły masz za kilka kobiet.[B]DZIĘKUJĘ CI ZA TO[/B]i przepraszam,że nie doczekałam wczoraj do Twojego powrotu,przykro mi,ale padłam na glebę już ok 23.Nie dałam rady czekać.Ale wiedziałam,że wszystko dobrze,bo Randa na pewno napisała by wcześniej. Ja nigdy takiej trasy nie przejechałam bez zmiennika,podziwiam. . . . . .aaaa i w sprawie szczepień na moim ogólnym wątku. . . . jamor nic nie pisze,pewnie od rana u Gucia. . . -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak tam Gucio? -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: -
Wiesz co enia,nie mogę się uspokoić od śmiechu,ale mnie rozbawiłaś no? Bardzo przepraszam,jeśli pokręciłam,ale na paczce nie było nicku i ja od jednej cioci z dogo dowiedziałam się od kogo ta niespodzianka i widocznie źle zapamiętałam,jeśli tak to bardzo przepraszam [B]kosmyczku kamyczku,dziękuję i przepraszam za pomyłkę enia,[/B]zaczynam się martwić,że "z torbami" prze ze mnie pójdziesz. . . .na Gutka znowu aniołki kupujesz. . . . dziękuję:loveu:
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[B]Havanko,dziękuję :loveu: [/B] -
Gucio pojechał,Aza pojechała i było dużo zamieszania,ale od razu lepiej sie poczułam. [B]Wszystkie psy zaszczepione od wścieklizny :multi::multi::multi: Ciocia Randa przywiozła ze sobą weterynarza.Nie wiem jak mam dziękować :loveu::loveu::loveu:[/B] :loveu::multi:[COLOR="#000000"][SIZE="4"][COLOR="#ff0000"]DZIĘKUJĘ[/COLOR][/SIZE][/COLOR] [B]Od Cioci Evity przyszły tabletki na robaki,dla psów i kotów.Nawet na dwa odrobaczenia :multi::multi::multi:[/B] [B]Ciociu enia i evita i wszystkim ciociom,które pomogły i zakupiły fanty z bazarków [SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]DZIĘKUJĘ :loveu::multi:[/COLOR][/SIZE][/B]
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Wiem,że Gucio już dostarczony na miejsce.Dowiedziałam się z wątku Azy.AlinaS,pisze,że jadą już doniej.Ciekawe jak tam Gucio.Pewnie obudzi się zdziwiony w nowym miejscu,Mój Boże jak to jest,nawet nie wie ile ludzi zaangażowanych jest w jego życie.Nie zrozumie co się stało,gdzie jego mama?Jak się dobrze zastanowić,to straszne to jest.Ale dobrze,że nie rozumie,bo inaczej by cierpiał. Zanim przyjechała evelin i Randa,ja zaprowadziłam Norę/matkę Gucia/do domu,do Saby/siostry Gucia/.Jakaż wielka radoś nastąpiła u Saby,jak zobaczyła Norę.Upadła przed nią,łasiła się,pokazała brzuszek.Zaczęła biegać,cieszyć się.Z tego szczęścia,bez problemu pozwoliła sobie zrobić zastrzyk od wścieklizny.Taka,refleksja. . . . ciociu evita,ciociu enia,Gutek dojechał,a Was nie ma??? Ale na pewno myślami jesteście cały czas z Guciem i Azą.Wiem to. -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Matko,jaka Bajka śliczna jest,jak się błyszczy,jak urosła i się poprawiła.Pani Jolu dziękuję.A ten biały w czarne łatki kudłacz,jaki śliczniutki.Wszystkie piękne psy.Mam pytanie,jak Pani to robi,że w misce jest żarełko,a one nie jedzą,nie biją się?U mnie,będą oddawać,a zjedzą.Jeden przed drugim się spieszy,żeby innemu nie oddać.A jak zjedzą,to potem jeden drugiemu w miski zagląda.Wszystkiego dobrego,pozdrawiam. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Muszę tu bardzo [B]PRZEPROSIĆ[/B],panią,koleżankę evelin,która przyjechała razem i zajęła się Azą.Mała pojechała u niej na kolankach.Bardzo przepraszam Ciociu i[B]BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.[/B] /przepraszam,za to,że pomonęłam Panią Ciocię w podziękowaniach/:loveu: -
Alinko,wyjechali ok 14,może po 14,ale gdzies tak.Było straszne zamieszanie,bo evelin zabrała po drodze i Gucia.Nie wiem gdzie najpierw będą,ale chyba w Warce u jamora zostawią Gutka i pojadą do Was.Chyba to jest po trasie,więc myślę,że na ok 18 - 19 będą na miejscu. Azulka trochę zdezorientowana,bo wszyscy na Guciu się skupiliśmy,potem było masowe szczepienie wszystkich psów.Ona malutka plątała się między nogami i nie wiedziała co się dzieje.Ale już są w drodze i proszę o opiekę nad nią i bardzo dziękuję Alinko,że zgodziłaś się przyjąć ją do siebie.Ona ostatnie kilka dni jak była w domu,to bardzo ładnie sygnalizowała potrzebę.Nie wolno mi było tylko zignorować,bo nie czekała.Jak zakręciła się przy drzwiach musiałam rzucić wszystko i natychmiast wypuścić.Dziś w zamieszaniu nasikała,ale ostatni raz,to zostało wybaczone.
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Przepraszam,musiałam na siusiu psy powyprowadzać i dać jeść,bo jeszcze przez to zamieszanie nie jadły i z tego powodu bardzo niespokojne były. Na Gucia sedalin nie zadziałał prawie wcale.Ganialiśmy go,aż się zmęczył i pan wet na legowisku założył mu smycz przez głowę,ale Gucio już spokojnie siedział i pozwolił zrobić zastrzyk.Co to było nie wiem tak do końca,już nie dopytywałam.Gucio usnął i wet wziął go na kark i do samochodu do klatki zaniósł.Gdyby Randa nie przywiozła weta,nie byli byśmy w stanie go złapać.Doktor okazał się specjalistą jak trzeba.Był spokojny,opanowany,nie tak jak ja szalona.Moje wszystkie psy dzisiaj od rana były niespokojne,bo wyczuwały moje zdenerwowanie.Nawet Aza uciekała ode mnie.Pojechali,wszystko dobrze się skończyło.Teraz poczekamy na relację evelin,jak wróci do domu,to napisze.Zrobiła kilka zdjęć,to będą. [SIZE="5"][COLOR="#ff0000"]BARDZO,BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM CIOCIOM ZA POMOC,ZA TO,ŻE DAŁYŚCIE GUCIOWI JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ.BEZ WAS NIE BYŁO BY TO MOŻLIWE,DZIĘKUJĘ :loveu::multi:[COLOR="#000000"][SIZE="3"] Akcja była szybka i sprawna [B]Evelin,Randa,bardzo,bardzo DZIĘKUJĘ. Panu doktorowi bardzo,bardzo dziękuję.[/B][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE] -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']Pipi napisz choc słówko bo już paznokcie zjadłam........[/QUOTE] Już pojechali. Zaraz napisze więcej. -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Oj trzymam,trzymam,mocno zaciskam.Dziękuję bardzo pięknie. -
Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Oj trzymam,trzymam,mocno zaciskam.Dziękuję bardzo pięknie. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ja nie mogę wejść.Pokazuje błąd 404.Może potem. -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Chyba dziś nie zasnę.