Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. a co one robią? [IMG]http://images48.fotosik.pl/264/0de3b03a648cdbe4med.jpg[/IMG] aaaa,to śpiochy. . . . [IMG]http://images38.fotosik.pl/260/f861ba047ee73a64med.jpg[/IMG]
  2. Jeszcze trochę Norci.Saba będzie jutro. [IMG]http://images48.fotosik.pl/264/4edc3bf219229db5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/264/d755d4ca7acd55c9med.jpg[/IMG] a co tam ciekawego? [IMG]http://images39.fotosik.pl/260/a0cb4e97397b8911med.jpg[/IMG] a,ha? [IMG]http://images39.fotosik.pl/260/a0cb4e97397b8911med.jpg[/IMG]
  3. zobaczcie jaką ona ma małą główkę [IMG]http://images49.fotosik.pl/264/44718762eb29c958med.jpg[/IMG] i njeszcze Luka z Kusym,drzemka. . . [IMG]http://images50.fotosik.pl/264/e35c6c2173a96cf6med.jpg[/IMG] Luka,bardzo czujna,posłyszała flesz. . . .a Kusy nigdy nie śpi w ciągu dnia,to potem jak zaśnie,to tak jak mojego syna,na głowie można postawić,to jest psio-człowiek [IMG]http://images50.fotosik.pl/264/1605f35d4120c5eemed.jpg[/IMG]
  4. Zapraszam na sesję zdjęciową Norki. Na spacerku.[IMG]http://images36.fotosik.pl/151/a364d876bd313d06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/260/7b294c47c5b465abmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/264/4d1167908e7409e9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/118/1945eb920336fee3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/264/0c0bc14367bf2432med.jpg[/IMG]
  5. A jak z zachowaniem czystości?
  6. a no,pożarła,ale jeszcze trochę zostało :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. Śliczna jest,ostatnie zdjęcie cudo,co za minka. . . . Tak powinien mieć każdy pies/i nie tylko/. Pozdrawiam :loveu:
  8. [quote name='Szarotka']Watek jest dlugi. Ile masz pieskow ??[/QUOTE] W tej chwili mam 14 psów i 10 kotów,kozła i koguta i kilka myszy. Moje psy są na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie-Posty-inf-1-6[/url]
  9. Bardzo mi miło.Luka jest jeszcze tu [url]http://pl.tinypic.com/useralbum.php?ua=45It2s124q8k3wSrZL220Q%3D%3D,może[/url] teraz będzie dobrze.
  10. Ona u mnie była krótko,ale rosła w szybkim tempie.Myślę,że raczej będzie duża. Fajna nie? A jej bracia,nie wiadomo czy żyją.Może jeszcze gdzieś w lesie,albo w polu umierają.Mam takie pobożne życzenie,żeby one wszystkie rzędem przed oczami stanęły temu "państwu"jak umierać będą.
  11. Masz rację,no po dzisiejszym,już tak mnie wkurzyli,że ja Trochę w jamora się zmienię,a co :evil_lol: Idę tam do nich,zobaczę,czy Płomyk podejdzie do mnie,bo krąży przy stodole i chce tam do nich,ale pewnie jak mnie zobaczy,to zwieje.. . .
  12. enia,lżej,o wiele lżej.Teraz nie muszę ganiać aż tak daleko,po tym śniegu,tam do Poświętniaków.Ozikia z pod stodoły przeniosłam tu pod chałupę bliżej i tylko do Mietka i koguta idę,ale to tylko raz dziennie.Nakarmię i spokój.Ja k z jednej strony lepiej,to z drugiej gorzej.Jeszcze trochę i pójdą na podwórko.Już ja ich 'załatwię",bezczelne.Zawierciłam przed chwilą dziurę,przez którą wydostał się Płomyk z Alutką.Ona grzecznie pomaszerowała spowrotem do stodoły,a Płomyk wie w czym rzecz i trzyma się z daleka.Reszta,jak na razie zadowolona nawet w tej stodole,bo jak na razie obwąchują wszystkie kąty i na sianie szaleją.Ja zła,a oni mają mnie gdzieś.Dobra,dobra,zobaczymy jak wieczór przyjdzie.Gdyby tam były okna,to daję słowo,że wywaqliła bym ich z domu do tej stodoły.Tam całkiem fajnie.Może ja sobie tam gniazdko zrobię :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. [quote name='enia']ja mam gdzieś łóżeczko dziecięce, może te szczebelki też da się wykorzystać do tej "zapory"? Pipi a jak ma sie Norka w nowym dla niej świecie tj. w domu? dogaduje się z resztą sfory?[/QUOTE] Na razie jest za "zaporą",nie jest najlepiej,bo przez szybę "drą koty",zwłaszcza Jamnisia,się wydziera,a Nora patrzy,a Saba z Jamnisią,gdyby nie szyba??????,nie wiem co by było.Jak tylko Nora pokaże się,tak Jamnisia zaczyna,a reszta towarzystwa za nią.Norę co jakiś czas w szelkach wyprowadzam,to ona nie zwraca uwagi na psy,ale Jamnisia zaczyna i dziś Sasza z Jamnisią rzucviły się na Norkę.Na szczęście zaczęłam walić kijem od szczotki w podłogę,wrzasnęłam dwa razy i był spokój.Norę jednak dla pewności złapałam szybko na ręce.Nie łatwo jest,no ale zobaczymy.Wiecie co?,już wiosna jest,to chyba ja wyniosę się na podwórko,tam przynajmniej świerze powietrze.Byłam u lekarza,bo cosik nogi mi posłuszeństwa odmawiają,nie daję rady chodzić,bo jakieś bezwładne się robią i trzęsą się.Pani doktor skierowanie na badania wypisała i mam brać magnez i potas.Jutro pojadę na badania.Ale chciałam powiedzieć,że jak dzisiaj wróciłam z Ośrodka Zdrowia,to nie wiedziałam od czego mam zaczynać sprzątrać.Porozdzielane były po kilka i drzwi pozamykałam.Wracam,a wszystkie w jednym oknie mnie witają.Wchodzę i drzwi nie mogę otworzyć.Obierki od kartofli i marchwi/czekały dla Mietka/,mąka,makaron i kasza z szafki na podłodze.Garnek z płytki z wodą na podłodze.Polana pogryzione,chleb i przyprawy na podłodze. . . . . .szkoda słów.Wszystkie za karę/oprucz Nory i Saby/pozaciągałam do stodoły i będą siedziały tam do wieczora i na dokładkę kolacji nie dam.Płomyk z Alką już po 10 minutach wydostały się z karceru i widzę,że biegają po podwórku.Zaraz idę poszukam,gdzie znowu dziurę znaleźli.Ja już nie wiem,czy to coś da ta siatka na drzwiach.Jak oni drzwi otwierają,drzwi które zabezpieczone są gwoździem na górze wbitym.Farba pozdzierana,czyli pazurami i zębami darli po drzwiach,aż rozbujali gwoździa.O losie,a ja tak się dziś ucieszyłam,że słonko świeci,że na szosie sucho,że wiosna tuż,tuż.Chyba ich pozabijam i pokroję na kawałki. . . . . .
  14. [url]http://images8.fotosik.pl/214/16e87f53e18d77e1med.jpg[/url] to zdjęcie na jakąś wystwę koniecznie trzeba wysłać,w kalendarzach i to na pierwszej stronie powinno się znaleźć - koniecznie.Nagroda gwarantowana,czyż nie tak???? Piękni są. Ja o fretkach nie stety nic raczej nie wiem.Widyje je tu biedulki po chlewach mykające,zupełnie dzikie.A tu,proszę,z Leonem na łóżku.Coś wspaniałego,na prawdę.Jacy wspaniali ludzie,Leon szczęściarzu.Dziękuję :loveu:
  15. Jamor dziękuję za wieści.Cieszę się,że dajesz mu szansę.On u mnie faktycznie,że tylko jadł i spał,albo się gapił.Jak już go kości bolały,to pobawił się z matką.Do zabawy dawałam im szmaty.Jakąś starą bluzę,albo spodnie,bo najdłużej były całe.Jego najlepszą zabawą było przeciąganie na swoją stronę.Piłki,maskotki,w mig rozpracowane.Jeszcze polana gryzł.Ma szczęście,że nie jest agresywny prawda?Oj,jak się cieszę.Setki razy powtarzałam mu,Guciu,skończysz w piecu,zobaczysz.A tu taka szansa,no,no?Juhuuuuu!!!!!!!!!
  16. [quote name='Iza.']Co to za piesek ?[/QUOTE] myślałam,że Was nabiorę,że pomyślicie,że to Alutka???. . . .a może to ona?????? . . . .dobra,to już powiem,to jest Gustlik,z wątku szczeniakowego.Jak go zobaczyłam,to w pierwszej chwili pomyslałam,że to Alutka.Pysio ma takie same i te spojrzenie? bardzo podobny
  17. Jezu,nie wiem jak dziękować.[B]DZIĘKUJĘ Cioteczko Poker :loveu::loveu:[/B] no i "wyjęczałam". . . .:multi::multi:
  18. [B]Dziękujemy pięknie. [/B]
  19. Zawsze nie wiem co mam odpowiedzieć na takie pytanie?Może odpowiem tak,że ja jestem szmaciarą z natury i zawsze lubiłam się stroić i biegałam/jak byłam młoda/po znajomych,którzy paki dostawali z USA,żeby coś kupić.Teraz jestem już leciwa i jak się przyczepię do jednej rzeczy,to noszę aż do zdarcia.Nigdzie nie chodzę,a jak do lekarza potrzebuję,to mam kilka rzeczy i nie każdą nawet miałam okazję założyć.Bardzo dziękuję,ale szkoda pieniędzy na to.A i wysyłka kosztuje.Ja dostałam od Ciebie Poker bardzo dużo ubrań i nie tylko i nie wszystko jeszcze założyłam.Ale gdybyś mogła,to może nadawało by się coś na bazarek? Serdecznie dziękuję za pamięć,bardzo mi miło.
  20. Dziękuję,bardzo mi miło.A u Mietka ok.Miałam poprosić o zrobienie mu kilku zdjęć,ale w tym zamieszaniu zapomniałam. Zgadnijcie,kto to jest? [url]http://adoptujpsiaka.pl/web/uploads/full/bf0a6b4733566be93613257dccb48f03.jpg[/url]
  21. Matko,ja nie miałam nic złego na myśli,nie gniewajcie się,jeśli to tak zabrzmiało,to przepraszam.Ja od tego wszystkiego nie pamietałam,czy ona w domu,czy na dworze.Dla mnie nie ma znaczenia,bo gdyby nawet była w budzie,to i tak jestem pewna,że wygrała los na loteri i Pan Krzychl,nawet się zalogował i dzieli się z nami swoim życiem było nie było prywatnym i elik,mam pełne zaufanie i nigdy w życiu nie mam broń Boże żadnych to,tamto,jejku,sorry Dziewczyny.Zakręcona jakaś,czy co jestem?Nie będę już się odzywać,po prostu odpocznę od tych wrażeń,bo widać za wielkie tempo jak dla mnie.Trzymajcie się,przepraszam.
  22. Szczęściara. . . . .
  23. Widać Guciowi twarda ręka potrzebna i przede wszystkim stanowczość,czego ja nie potrafię,zawsze to mówiłam.Podeszłam do Gucia od strony,ti,ti,ti,ti,kochany,malutki.Poświęcałam mu zbyt mało czasu,no i zbyt długo czekałam,aż on raczy mi się "odwdzięczyć" i to był błąd.Kiedy poznałam jamora,chodziło mi po głowie żeby gucio mógł być u Niego,ale cały czas myslałam o tym,że nie mogę,nie powinnam nawet głośno myśleć o tym.Dopiero jakoś tak w rozmowie z evelin 'traciłam temat", evelin podjęła stanowczą decyzję i wreszcie Gucio 'dostanie za swoje". Jednak wszyscy wiecie,a ja w szczególności,że [B]bez Was,bez Waszej pomocy,nie było by to możliwe.Wogóle nie było by możliwe dla mnie nic,bez Was i ja mam tego świadomość i z całego serca mojego bardzo dziękuję :loveu::loveu: [/B]
  24. To ona nie mieszka w mieszkaniu?????,wszystkie zdjęcia z podwórka. . . .
  25. [quote name='olga7'][url]http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR/page230[/url] Pipi -my wszyscy wspieramy Ciebie i Jamora oraz Gucia !! Choć duchowo -tak z daleka :)[/QUOTE] Dziękuję,ale do puki jamor nie napisze,ja nie uspokoję się. Ok,ok,pójdę teraz z psami,połażę,a jak wrócę,na pewno już będą wieści.Pa
×
×
  • Create New...