Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [COLOR="#ff0000"][B]DOSYĆ JUŻ TEGO,PROSZĘ O SPOKÓJ.NIE SZANUJECIE W TEN SPOSÓB DOGOMANI Bożena,[/B][/COLOR][COLOR="#000000"]jak Ty to wszystko znosisz?ja na Twoim miejscu prokuratora bym zawiadomiła.To cyrk jakiś. PearlRain,nie pisz już do mnie na pw,nie chcę,nie będę czytała i więcej nie odpowiem.Obiecałaś,że bedzie spokój,że więcej sie nie odezwiesz,a robisz coś podłego.To nie jest manekin,to człowiek.Powiem jeszcze,że kotek trafił ode mnie i pozwólcie,że to ja zadecyduję o jego losie i osoby,które pomogły.My zdecydowałyśmy,że Rumcajs pojedzie do Bożeny i tak się stało. Zadałam pytanie,kto chce kotka,żadna z Was nie odpowiedziała,więc nie życzymy sobie więcej "plucia" na Bożenę.Jeżeli sie nie uspokoicie zostanie zamknięty i ten watek.A my tego nie chcemy.Koniec z tym,AMEN.[/COLOR] :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:
  2. O Matko Kochana,a sioooooo.Dziewczyny,to śmieszne się robi i wstrętne.Słuchajcie,kto chce Rumcajsa?i zapewni,że on będzie przynajmniej 15 lat żył?Tak nie można! Bożena,nie bierz tego do serca,bo masz zwierzęta i musisz być zdrowa,a ja wiem,że takie sprawy mogą bardzo źle się skończyć,zapłacisz zdrowiem i wtedy nie będzie nawet diabła,żeby kotu pomóc.Współczuję Ci,na prawdę. Nawet tu przyszły i nie dają Ci spokoju.Ale ja jestem Ci wdzięczna,że opiekujesz się Rumcajsem,bo nie chcę się p;owtarzać,ale u mnie by nie przeżył. [B]PROSZĘ DAĆ JEJ JUŻ SPOKÓJ i z góry dziękuję.[/B]
  3. [quote name='magaaaa']enia, poczytaj miau, przeanalizuj to i owo - i później zabieraj głos. Jeśli to Ty dałaś kota to najwyraźniej nie wiesz co zrobiłaś.[/QUOTE] ale o co chodzi tak na prawdę.magaaaa,nawet nie wiesz od kogo i kto wydał kota Bożenie.Najlepiej żeby kota uśpiono,bo Bożena jest be.To to ja rozumiem.Zabić,a nie dać,bo Bożena nioedobra.To gdzie byłyście,kiedy kot potrzebował pomocy i o co Wam w tej chwili chodzi,tylko niech jedna z Was coś z sensem napisze,wreszcie.Nikt Was tu nie zapraszał,zwłaszcza po to,żebyście nienawiść do Bożeny rozsyłały.Już mnie to wkurza.Czy zamknięcie wątku na miau nie dało Wam do myślenia?A dajcie spokój,kobiety?????Nas też nie szanujecie tu przychodząc.Zobaczcie,czy Wasze koty nie potrzebują czegoś,a tu niech będzie spokój,ok?
  4. Tak,ja też proszę Cię Elik,abyś zgodziła się być księgową Misia,z góry dziękuję.
  5. [quote name='bozenazwisniewa']Dzisiaj mały ugryzł mnie w usta na 'miłego dzionka'-mam spuchniete ,przy tym 'wybałuszył 'slepka jakby pytał"a o co chodzi?",hi,hi Juz go raniutko zaopiekowałam, teraz spi,bo od 4-tej wariował....Póxniej kapanie przewidziane...bedzie czysciuski i pachnacy.. Enia wejdx na NK...[/QUOTE] Bożenko,on chciał dać Ci buziaczka.Buźkam Was wszystkich.
  6. Jeśli chodzi o fotel,to przecież to był jego fotel,on na nim śpi i nie wiem dlaczego,ale to sabotaż z jego strony.Teraz ma twardo w dupcię,bo gąbki niet.A na ogłoszeniach są owszem,że ludzie oddają,ale trzeba przywieźć,a z tym to już gorzej.Ale jeszcze nie ma tragedi,mają wersalki.W prawdzie też "załatwione",ale po bokach,lezenie maja miekkie,ha,ha,ha.Pies,jak pies,musi cos robić.Nam ludziom dzień za krótki,a im się nudzi,to szukają zajęcia.Wszystko zaczęło się od tego,że ostatnio własnie nie biegają.Ale to nic,wytrzymają jeszcze trochę. . . . . Randa,bardzo Ci współczuję z powodu Misia.
  7. Tak,to zrobił na pewno ten Pan,bo jak ja chciałam zrobić,powiedział,że bardzo się spieszy i fotki sami porobią,żeby się nie martwić.
  8. Na zdjęciach nie widać rzeczywistości,bo on jest przeraźliwie chudy,brudny,śmierdzący,pozlepiany. . ..Mnie nie udało sie zrobić mu zdjęć,za co przepraszam.Trudno mi co kolwiek pisać,nie mam pewności,czy właściciel psa nie będzie tego wątku czytał i nie chciałabym robić zamieszania,ale myślę,że jak napisze tu prawdę,to nikt nie będzie miał do mnie pretensji.Otóż ja dowiedziałam się telefonicznie,że pies cierpi i poproszono mnie,żebym sprawdziła czy tak jest.Poniewaz nie mam samochodu nie sprawdziłam od razu,ale po ok 10 dniach nadarzyła sie okazja,bo jechał tam człowiek i ja zabrałam się razem,pomyślałam podjadę,zobaczę.Okazało się,że to prawda,że pies potrzebuje pomocy,ma ranę ciętą na szyi,a w ranie znajduje się sznurek.Pies słaniał się na nogach,był osłabiony,obolały,brudny,chudy,nie miał wody itd. . . . Nogi mi się ugięły i dalej jego los potoczył się jak wyżej napisała kochana kkanarekk. Wszystkim,którzy walczyli o los Misia,BARDZO WIELKIE DZIĘKUJĘ.
  9. Po pierwsze,zrobie to z miłą chęcią,ale nie wiem jak mam to zrobić,a po drugie,to dlaczego dla mnie otwierają się linki i ja zdjęcia widzę?nic nie rozumiem.Klikam i w nowym oknie zdjęcie sie otwiera.
  10. To sa zdjęcia z NK,nie potrafię wkleić zdjęć stamtąd,ale skopiowałam adres obrazka i mam nadzieję,że będzie widocznie,bo na miau niektorzy nie widzieli zdjęć.Proszę napiszcie,czy sa. Jak dogo chodzi?????cyk i poszło. . .
  11. [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/72/other/std/5062717555.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/71/other/std/c7a4b48463.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/69/other/std/7382aaa6e5.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/62/other/std/5e11e37a26.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/61/other/std/54cd2a50cc.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/60/other/std/22fc04bde5.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/59/other/std/fc68d18dce.jpeg[/url] [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/58/other/std/bec6fd1cb7.jpeg[/url] a to jest Bożena we własnej osobie,jak odebrała Małego z Lecznicy w Białaymstoku [url]http://photos.nasza-klasa.pl/29461226/57/other/std/ab89eba783.jpeg[/url]
  12. [quote name='magaaaa']Myślę że wiele osób ma wiele przeciwko temu, niestety.[/QUOTE] nie podejmę tematu. . . . Bożeno,życzymy córce Wszystkiego Najlepszego na urodzinki :loveu:
  13. [quote name='magaaaa']Myślę że wiele osób ma wiele przeciwko temu, niestety.[/QUOTE] nie podejmę tematu. . . . Bożeno,życzymy córce Wszystkiego Najlepszego na urodzinki :loveu:
  14. Bożenko,dziękuję.Nosiłam go za pazuchą,czuł się bezpiecznie i było mu cieplutko.Nawet sprzątałam,a on siedział szczęśliwy. Pokaż nam go,prosimy.
  15. Mam dziś telefony z pogróżkami,proszę nie piszcie już o moich sąsiadach i ja nie będę chyba już pisać na wątkach.Powiem tylko,że mam pobożne życzenie żeby [B]szlag trafił tęgo,kto podał linki i w ogóle powiedział wójtowi o dogomani.Jeden zero gnoju dla Ciebie,ciesz się.[/B]
  16. Za godzinę Bożena wyrusza po małego.Rozumiem,że nikt nie ma nic przeciwko temu? Wszystko dzieje sie tak szybko,że jestem w szoku.Chyba mi serce wyrwie :-(.Miałam nadzieję,że jeszcze go przytulę. . .:calus: nie ważne,oby tylko żył. . .:bigcry::bye::kociak: maleńki.
  17. wtedy miał zły dzień i nie wiedział,że to podrzutki,albo bezdomniaki.Nic nie wiedział,teraz wie i rozumie i sam zrobi ogrodzenie.Tak się ucieszyłam,że postanowiłam podzielić się tą radosną nowiną.Hura :multi::multi::multi::multi:
  18. wtedy miał zły dzień i nie wiedział,że to podrzutki,albo bezdomniaki.Nic nie wiedział,teraz wie i rozumie i sam zrobi ogrodzenie.Tak się ucieszyłam,że postanowiłam podzielić się tą radosną nowiną.
  19. [B]Słuchajcie! ! ! [/B]:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: mój nowy sąsiad okazał się równy gość,a żona jaka fajna kobieta.[B]Jak tylko puści śnieg,będzie robił ogrodzenie i to z siatki.[/B].
  20. a to jemu badań nie robili?,czy mnie coś ominęło?o czym ja nie doczytałam?bozenazwisniewa,skąd wiesz,że nie robiono mu badań? przecież po to tam pojechał? ja już nic nie rozumiem. . . . .?
  21. Ciekawe jak tam maleńki?Pewnie badania przechodzi?Aga&2,czy możesz już coś powiedzieć?
  22. [quote name='bozenazwisniewa']Pipi odezwij sie prosze do mnie na pw, bo telefonu nie odbierasz,dziekuję[/QUOTE] Nie dzwoni,nic się nie wyświetla. . . . . .już idę na pw. .
  23. Matko,jak się cieszę,że mam od Was wsparcie,a teraz jeszcze poparcie.[COLOR="#ff0000"][FONT="Arial Black"][SIZE="4"]DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA[/SIZE][/FONT][/COLOR]:buzi: I:loveu: WAS.
  24. To nie jednemu sie nie podoba jego postępowanie i ponoc były na niego skargi,ale ja nie chcę dalszych problemów.To jest wieś,a ja tu obca i w dodatku "inna",nie wszyscy mnie akceptują.Jestem sama i może mi np.noga się powinąć.Ja już nawet do sklepu obwoźnego nie chodzę,bo nie muszę pisać,jak mnie witają.Wolałabym żeby Dzielnicowy wezwał mnie na komisariat jak coś do mnie ma.Ja chętnie się zgłoszę na każde wezwanie.Niech do mnie nie przychodzi i koniec.W niczym nie pomógł,to niech nie przeszkadza. A co do sąsiada,to okazało się,że nie jest on wcale myśliwym,wiem to od jego rodziny.Jak na weekend przyjedzie,to ponoć mamy rozmawiać,jak zrobimy,żeby było dobrze.Jego ciotka powiedziała do mnie,że to fajny chłopak i tylko się wkurza,że nie ma spokoju z tymi psami,że spokojnie na podwórko wyjść nie może,bo obawia się,że jak lecą i szczekają,to mogą ugryźć.Ja ze swojej strony zrobię co mogę,żeby je jakoś oddzielić tak,żeby nie były tak blisko tego domku.Dobrze,że idzie do lata,a ja mam gdzie odgrodzić,żeby było dalej.Jakoś to będzie,może Pan Wójt pomoże mi w tym.Tyle Was do niego listy wysyła z prośbą,że na pewno serce mu zmięknie. Ktoś pisał,że może media powiadomić?A ja dodam,że przydałoby się.Ale poczekajmy na razie,zobaczymy jakie stanowisko tym razem Władza zajmie.Spodziewam się,że będę na dywanik wezwana.Powiem,że już mam miękkie kolana,ale dam radę,oby tylko mnie zawołali.Czekam. . . .
×
×
  • Create New...