-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Fajna dziewczynka.Jakie minki robi?Paju,jesteś śliczna.Gdzie Twój domek???????
-
Wszystko jak grochem o ścianę.Powiedziałam Wam o szczeniaczku,ale może nie potrzebnie,bo nie dosyć,że ja sie trzęsę z nerwów,to Wy się martwicie.Nic to nie da,gdybym nawet zabrała.Ale oni nie oddadzą.Nie mam jak na razie podstaw,żeby tam łazić,jak to oni mówią.Ja jestem bezsilna.Tak tu było,tak jest i tak będzie.Dojdzie do tego,że ja z domu nie będe wychodziła.Nie martwcie się,ja mam na tych ludzi oko i co jakiś czas tam zaglądnę,podpowiem,jakoś będę obserwować.Jak będzie działo się bardzo źle,przecież będę ratować.Tylko po co i dlaczego w chlewie zamykać.Tam słońca nie ma,a gdyby był na powietrzu,to słonko potrzebne jest i cieplej.Już teraz mam oko na nich i oni o tym wiedzą.Może nie dojdzie do tego co z Bajką?Straszne.Mam prośbę do Was,kochane, nie piszcie nic o TOZ,bo taki tu nie istnieje,a ten z miasta "nie jest w stanie"nic tu pomóc,tym bardziej SDZ.
-
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaciaaa']Kochani, wczoraj skończył się mój bazarek dla Misia, z moich obliczeń wynika, że będzie z niego 156zł :)[/QUOTE] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:dziękuję Wszystkim Agaciaaa dziękuję:loveu: -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Li1,podpisuję się pod Tym,co napisałaś.Dodam tylko,że choć bezdomność i cierpienie nadal istnieje,my jesteśmy potrzebne i są tu tacy,co pomagają baaaaardzo,baaaaaardzo dużo i bez nich,bez Was nie udałoby się pomóc wcale.W mojej okolicy zmieniło się na lepsze.Poznaję ludzi,którzy chcą zrozumieć i nauczyć się prawidłowego stosunku do zwierząt.Zaczynają pytać,co mnie cieszy i w takich chwilach widzę,że to jednak ma sens.Za jakiś czas poprawi się jeszcze bardziej,wierzę w to,inaczej bym nie miała siły do życia.Dog o mania,to najlepsze co mnie w moim smutnym życiu spotkało.Jestem szczęśliwa,że mogę być tu z Wami :loveu: i pomagać,na tyle ile potrafię i mogę.Choć tyle :roll: Li1 dziękuję za Wolterka. -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jesteś niesamowitą,kochaną ciocią.Przepięknie,przed świątecznie dziękujemy Ciociu Elik. -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Bajeczka,trzymam za Ciebie piesku.Jak się czujesz? -
Idę dziś przez wieś i nagle słyszę,szczeniak gdzieś piszczy,a właściwie wrzeszczy.Idę dalej,a głos szczeniaka co raz głośniejszy.Idę dalej i dalej i wreszcie wiem skąd dochodzi.To u byłych właścicieli Bajki.Znowu szczeniak i znowu w c hlewie.Nie poszłam,bo i po co?przecież nie zabiorę.Będzie to samo co z Bajką.Jeszcze trochę i nie wytrzymam.To nigdy się nie skończy.Dlaczego znowu mają szczeniaka,dlaczego znowu w chlewie?Dlaczego to maleństwo krzyczy?Na pewno się boi,jest głodne,jest mu zimno. . . . . . .? Co za świat?jak jedno cieszy,to drugie wykańcza.Jak tu żyć?
-
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Ja wiem,że się cieszysz z tego i rozumiem,ale czasem koci pazur,może narobić szkody człowiekowi.Ja słyszałam,że jest nawet taka choroba,zwana "chorobą kociego pazura".Ja martwię się o Twoje ręce.Może rękawice jakieś nakładaj.No i w ogóle,to pieką pewnie po takiej zabawie?Musisz go kochać bardzo,jak pozwalasz mu na to.Przecież boli.Aj,Rumcajs,nie rób tego swojej Pańci :errrr::nono: -
Ja myślę,że Kusy jest takim pieskiem,że dla niego aby człowiek.Tu nie chodzi o mnie.On do wszystkich ludzi był u mnie przyjazny.Każdemu dał buziaka i na ludzi nie szczekał,tylko na inne,obce psy.Myślę,że nie ze złością,tylko dlatego,że nie mógł do nich pobiec.Na szczęście nie skacze przez płot/jak inne u mnie/.
-
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Kiedyś miałam kotka,który atakował nogi.Odzwyczaiłam gazetą."Waliłam" nad nim gazetą i krzyczałam psik.Po jakimś czasie wystarczyło samo psik.Przyjmował pozycję atakuj,ale jak podchodziłam bliżej,to w powietrzu tylko na tylnych łapkach się zatrzymywał przy nodze. Bożenko,on od maleństwa nie miał kiedy się bawić,walczył o kilka kropelek mleczka ze swoimi towarzyszami niedoli.Zmagał się z zimnem,głodem,chorobą.Teraz,kiedy ma pełną miseczkę,kiedy nie jest mu zimno i kiedy czuje się dobrze,nadrabia zaległości.Nie wie,że zabawa nie polega na zadawaniu bólu,kieruje się instynktem,myśli,że Twoje ręce,to wróg,którego trzeba pokonać.Proszę,wybacz mu.No, może gazetę do ręki weź. . . . .:evil_lol: -
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ale się uśmiałam.Skąd ja to znam?Guciu,twoja mama już bez smyczy biega,na zawołanie wraca natychmiast,zrozumiała,że tak jest lepiej.Łapkę nawet podaje i to bez smakołyka.Bierz z niej przykład.A siostra,to taka sama jak ty.Raz jest lepiej,innym razem za wroga mnie uważa. -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Uffff,to dobrze,że nareszcie się najadł,biedaczysko malutki.Alina,dziękuję. -
:Rose:Misiu,kochany piesku,zrobiłeś Kusemu niepowtarzalny prezent na Święta.Widać w Gwiazdach było napisane,tylko my czytać nie umiemy.Randa,nie wiem jak Ci dziękować,bo dla mnie, ciocia zrobiłaś niepowtarzalny prezent na Święta.Zawsze martwiłam się,co z nim dalej będzie,jak znaleźć mu człowieka,który będzie umiał zrozumieć "inność" i jednocześnie dostrzec jego wielkie serce,przepełnione miłością,jego wariactwa.Teraz wiem,że będzie miał najlepszą Panią na Świecie.[B]Randa dziękuję .[/B]
-
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu,kochana,Święta idą. . . .porządki na pewno.. . . . Ja dziś cały dzień podwórko sprzątałam. . . . . .,tak myślę,że dlatego nikogo nie ma.Od siebie pozdrawiamy z pieskami. -
"Słuchajcie!!!!!!Był dzisiaj pan kierownik z wydzialu gospodarki komunalnej i wymierzyli część mojej posesji,narysował plan,gdzie ma być brama,a gdzie siatka.Nie wie,jak dalej sprawa się potoczy.Przekaże to p. wójtowi.Jestem ogromnie wdzięczna,nie wiem co powiedzieć,bo jednak jest reakcja ze strony władz i bardzo się cieszę.Teraz pozostaje poczekać na decyzję.Pan kierownik nie wie jak to będzie dalej,ale wierzę,że psy będą odgrodzone.O matko,nie macie pojęcia jak się cieszę.Muszę cosik na uspokojenie wziąć,bo nosi mnie,ale dzisiaj ze szczęścia.Myślę,że będzie dobrze.A nad moim domem przed chwilą przeleciały dwa bociany.To nasze wioskowe,już są.O Mateńko kochaniutka,dziewczyny,ciocie kochane,co ja bym zrobiła bez Was" - przeniosłam z ogólnego wątku.Teraz już stanie płot/tak czuję/.Skoro wymierzone,to będzie dobrze. . . .
-
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
On był młody,około 2 lata,jak go pierwszy raz zobaczyłam.To był piesek bezdomny,a ponieważ ten pan nie miał psa,to go przygarnął.Na początku miał tam dobrze,ale nie puszczany z łańcucha/wszyscy go się bali/,ponoć stawał się co raz bardziej agresywny.Potem z dnia na dzień marniał,ale dlaczego,to pan nie ma pojęcia. -
[quote name='enia']o mateńko jak urosła:loveu:[/QUOTE] Urosła i baaaardzo się zmieniła.Jakać kudłata?????,śliczna panienka.
-
Zawiesza mi się dziś komputer,już od 2 godzin nie mogę nic napisać,może teraz się uda. Słuchajcie!!!!!!Był dzisiaj pan kierownik z wydzialu gospodarki komunalnej i wymierzyli część mojej posesji,narysował plan,gdzie ma być brama,a gdzie siatka.Nie wie,jak dalej sprawa się potoczy.Przekaże to p. wójtowi.Jestem ogromnie wdzięczna,nie wiem co powiedzieć,bo jednak jest reakcja ze strony władz i bardzo się cieszę.Teraz pozostaje poczekać na decyzję.Pan kierownik nie wie jak to będzie dalej,ale wierzę,że psy będą odgrodzone.O matko,nie macie pojęcia jak się cieszę.Muszę cosik na uspokojenie wziąć,bo nosi mnie,ale dzisiaj ze szczęścia.Myślę,że będzie dobrze.A nad moim domem przed chwilą przeleciały dwa bociany.To nasze wioskowe,już są.O Mateńko kochaniutka,dziewczyny,ciocie kochane,co ja bym zrobiła bez Was.[B]DZIĘKUJĘ[/B]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi: