-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Szczeniaki z LISIEJ NORY! 5sz. EX-DZIKUSÓW MA DOMY!!! Mama nadal w lesie :(
Pipi replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Biedna sunia,no co ona temu komuś przeszkadza?Taka ładna,szybko domek by znalazła.Na prawdę,co za ludzie podli. Może jednak jest,tylko przeniosła się gdzieś dalej ze strachu?A może ten ktoś ją skrzywdził???. . . .o matko kochana!!!!! a może znowu cieczki dostała i chodzi gdzieś z psami. . . . -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Zoju,dziękuję.Wspaniała wiadomość.Z chlewa,do Solicy i w dodatku grzeczna jest i zachować się potrafi,no,no,no? kochana dziewczynka.Ależ jej się udało. -
Przepraszam,trochę mnie tu nie było. . . .,jakoś leci,dziękuję.Płomyk spakowany.Martwię się i szkoda,ale co zrobić,taki ich los.Wybrałam Płomyka,bo on jest młodziutki i będzie mu łatwiej zapomnieć o nas,a tak jak on żyje tu u mnie to nie za bardzo.Mało biega,bo tylko w nocy mogę wypuścić.Za każdym razem myślę,czy nic im się nie stanie.Na szczęście nie oddalają się od podwórka i jak ja zawołam,to przybiegają szybciutko,ale jak już śpię,to kto wie,jak daleko idą?.Wsaję ok 3 w nocy i zamykam.Potem,to już tylko na siusiu na lince i tak do nocy.On jest u mnie szczęśliwy,ale myślę,że jest najfajniejszy i szybko trafi do ds.Oby tak było. Alutkę woziłam w sobotę pokazać i znowu nic.Pani nie powiedziała,że się nie podoba,tylko okazało się,że musi odebrać wyniki synka młodszego,ponieważ jest podejrzenie,że ma Toksoplazmozę.Myślę jednak,że poprostu się nie spodobała.Biedna Alutka,nie ma szczęścia,a przecież ona jest taka fajniutka i mądra.To był już 6 raz i nic. . . . . Za jakiś czas,jak mi szybko pójdzie,to na drugim wątku,będzie niespodzianka.Zdjęcia Saby,jak po podwórku biega.Tak,to prawda.Powiedziałam dziś do niej,patrząc prosto w oczy,że daję jej jeszcze jedną szansę,żeby mogła być na słonku i pobiegać,nawet cały dzień po trawie.Powiedziałam: idź,ale jak zwiejesz,to nawet szukać Ciebie nie będe.Otworzyłam drzwi i poszła.Przedtem, "podniosłam trochę płot w tym miejscu,w którym poprzednim razem wyskoczyła.Wyobraźcie sobie,że cały dzień była w ogródku z Norą,biegały,szalały i nie poszła,nie wyskoczyła.Cud,poprostu miała już dosyć tego siedzenia w samotności,kiedy Norka była na podwórku.Trochę narozrabiała,bo pogryzła pierzynę i pół podwórka i cały ganek był w piórach.Ale to nic,przynajmniej zrobiłam porządek na ganku.
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
ciociu li1,nie możemy chorować i pozwolić sobie na taką "labę".Proszę,uważaj na siebie bardzo.Dobrze,że rodzina pomoże z pieskami.Wracaj do zdrowia kochana. -
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Pipi replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za wieści,baaaaardzo się cieszymy i oby tak było zawsze i przez długie,długie lata.Serdeczne uściski i całuski przesyłam :multi::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::calus: -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Trzymamy,trzymamy i to bardzo mocno.Oby się udało,dziękujemy. -
Alutka tak jakby bardziej domu się trzyma.Jeszcze wczoraj jak pojechałyście zostawiłam ich na dworze na trochę.Płomyk pobiegł na pole,a Alutka była na podwórku.Dziś rano było tak samo.Poza tym wszystko dobrze.Ale miałam inny kłopot i to taki,że całe rano spędziłam na szukaniu Saby.Wydostała się z paska,przeskoczyła przez płot i pooooooszła na pole. . . . .Ani śladu,ani widu,ani słychu.Nie wiedziałam co mam robić.Najpierw siedziałam w oknie i patrzyłam i płakałam.Potem,patrzę,a ona bardzo daleko,ale sobie chodzi i wącha.Poszłam z kiełbasą,ale w ogóle mnie nie widziała,a właściwie udawała,że mnie nie zna.Wkurzona tym proszeniem poszłam do domu.Powiedziałam sobie,że niech idzie,jak głupia.AQle ona wcale taka głupia nie jest.Kręciła się po sąsiednim siedlisku.Wreszcie weszła do stodoły opuszczonej,a ja szybko zamknęłam drzwi.Tam pędzałam ją po dobroci,ale stodoła duża i miała mnie w nosie.W końcu udało mi się zagonić w róg stodoły na siano.Pomalutku i spokojnie na kolanach jakoś do niej podeszłam i w końcu złapałam za kark i przyniosłam do domu.Małpa jedna,dzikus wstrętny.Chyba znowu do kojca przeniosę na lato.Nora ładnie trzyma całą noc,nie zrobiła już dawno,a ta z podwórka przyjdzie i sika i wali kupy w domu.Nie wiem co z nią będzie.Czorcica jedna. . . .
-
Jak na razie Mona drapie się mniej,jest spokojniejsza,ale tylko wtedy,kiedy jest w mieszkaniu i ja jestem blisko.Ona dostała od weta zastrzyki od alergii i przeciw świądowi.Do środy powinna już się nie drapać. . . . zobaczymy.Jeśli dalej będzie ją swędziało,to pojedzie na zeskrobiny i badania.Ona po "stracie" Poli zaczęła się tak drapać.Mam nadzieję,że to dlatego,że straciła kumpelę,a nie bardziej poważna sprawa.Powinnam ją zabrać odrazu do domu,jak Pola pojechała do adopcji.Myślałam,że Mona jest zadowolona,że jest sama,bo nie za bardzo żyły one w zgodzie.Wychodzi na to,że jak Mona nie miała kim rządzić,to zaczęła rozpaczać.Tak tylko sobie to tłumaczę,nie wiem czy mam rację.Teraz Mona w ciągu dnia jest na łańcuszku,przy budzie,żeby miała kontakt z psami.Jest bardzo blisko Misia teraz.Na noc i jak jest zimno,siedzi w domu,przy mnie i jest baaaardzo grzeczna i szczęśliwa.Niestety jest na smyczy,bo rządzi wszystkimi psami,rzuca się na każdą sukę i jest szczepa na okrągło.Jak jest uczepiona i na posłanku,to suki do niej nie podchodzą i jest spokój.Ona musi być sama,albo z tylko z tym psem,którego lubi,a jest to np.Alutka i Misio.Mona waży 9 kg.
-
Malutki Rumcajsik chore oczko, koci katar- znalazł DS!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wieści,kciuki trzymam cały czas za niego.U mnie we wsi chyba wszystkie kotki w ciąży.Co idzie,to gruba. . . .Zawsze tak jest,ale potem tych kociaków nie widać.Pewnie umierają z chorób. . .Rumcajsikowi się udało,bo wylazł z chlewa i go zobaczyłam.Inaczej by nie przeżył.Bardzo się cieszę,że wszystko z nim dobrze,a jak rozrabia,to znaczy,że zdrów. . . -
[B]Monica_20[/B],wszystkie tego pragniemy,może kiedyś/za 100 lat/,tak będzie. Uwaga,uwaga,[B]Alutka[/B],w [B]DS[/B],na razie została,ale gdyby wyszły jakieś nie porozumienia z kotami/są dwa/,to wróci.Miejmy nadzieję,że będzie grzeczną dziewczynką i zaprzyjaźni się z kotami.Domek z ogródkiem,Pan,Pani Babcia i Pani Córka,córka już dorosła i dwa koty.Alutkę do DS zawiozły Evelin i Randa,One też domek znalazły.Zapowiada się sielskie życie dla Alutki.Kochane ciocie,jeszcze wzięły ze sobą do weta Monę,która od kilku tygodni drapie się niemiłosiernie.Pani doktor powiedziała,że do środy powinna być poprawa,bo dostała jakieś zastrzyki/jakie już zapomniałam/,coś od śwądu i alergii,chyba tak. . . . .potem może Evelin,albo Randa napiszą o tym więcej.Jeśli nie będzie poprawy,to w środę trzeba zrobić badania.[B]Evelin i Randa,bardzo,bardzo dziękuję.[/B]
-
Przyłączam się do apelu Odi.
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Zauważyłyście,że Foksia miała rudy pyszczek,a teraz ma biały?Krzychl,przyznaj się. . . . . .:evil_lol: jest śliczna,na prawdę jak nie ta sama,ależ jej się udało,dziękuję i buziaczki damie ślę -
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Oby tak było. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Pipi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zoju,tacy ludzie co "nie chcą szansy dawać",dla pieska,który jest w obcym miejscu zagubiony i wystraszony,nie powinni mieć psa.Bo człowiek,który znajdzie się w nowym otoczeniu,ma prawo czuć się nieswojo,a co dopiero piesek.Biedne te zwierzęta. . . .dlaczego nie może być tak,że jak się urodzą,to są odrazu kochane przez człowieka. . . .Podły ten świat i podli ludzie. . . . .dobrze,że nie wszyscy. -
Fajnie,że ma już to za sobą.Buziaczki ślę malutka.
-
Gucio-uciekł z kojca od Pipi :(.. Ozzy już w swoim domku :)
Pipi replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
:loveu:Ufffff. . . .JESTEŚ KOCHANA CIOCIU LI1,DZIĘKUJEMY:loveu::multi: -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ja też. . . .trzymajcie się -
:nerwy::nerwy:Ostatnio, same ciachanka. . . . .Aza,Misio,Gucio,Wolter. . . . .trzymajcie się pieski,będzie dobrze :fadein::fadein::)
-
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
Pipi replied to enia's topic in Już w nowym domu
Ciekawe co tam u Bajki?