Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Bliss,nie mogłam wytrzymać. . . .,jak Biedronka?Jak kupki,lepiej?Dwa dni tu zaglądam. . . . .i nic.Proszę,choć dwa zdania??????
  2. I ja jestem wprost wstrząśnięta,że powstał wątek,psy pokazane,że cierpią i cisza.Tak nie można.Martwimy się,jesteśmy daleko,ale się martwimy.
  3. [quote name='enia']Jamnisia jest super!!! i też należy jej sie swój osobisty pan, Pipi porób nam jakieś foty w wolnej chwili......:lol: tz. nie nam a psom;)[/QUOTE] mam dużo zdjęć,tylko z obrobieniem ich problema. . . .nowego fotosika jakoś nie mogę założyć. . . . .może dziś się uda,pracuję nad tym AgusiaP,nic nie szkodzi,maluszki sa już na dt w Białymstoku,jedna z nich ma domek stały.Myślę,że ciocie z kotkowa będą je ogłaszać.Dziękuję Ci z całego serca mojego. [B]Otrzymałam 50 zł od Iwona St********z/jak co miesiąc/ i Od Enia i Evita 160 zł na sterylki kotów.Bardzo,bardzo dziękuję. Jutro rano jedzie na sterylizację Murzynka i na kastrację Gargamel.[/B]
  4. No i dzięki Bogu. . . i Tobie Eni.
  5. Też o niej myślę i jestem ciekawa,jak jej się wiedzie. Enia,zadzwoń i daj znać. . . . . . .zaglądnę wieczorkiem.
  6. [quote name='Iza!!!']Tak też pani napisałam, zobaczymy co dalej :)[/QUOTE] Dziękuję pięknie.Może akurat?????????
  7. Jamnisia,to bardzo grzeczna,spokojna,kochana suczka.Nie może jednak zostać sama,przynajmniej na początku.U mnie nie brudzi,nie rozrabia,ale nie zostaje sama,jak mnie nie ma.Jest w mieszkaniu z koleżankami i tylko jak słyszą i przez okno widzą,jak ja znikam w oddali,przez chwilę wszystkie na raz płaczą.Jamnisia wróciła z adopcji,bo pani pracowała i nie było jej w domu 10 godzin.Niunia pogryzła drzwi,poduszki,nawet nasikała na łóżko.To jest baaaaardzo dobra suczka,ale nie chciała być w obcym domu sama.To jest suczka z urazem,ona została wyrzucona z samochodu w biegu.Potoczyła się jak kuleczka i kilka razy została potrącona.Szczęśliwie wyszła z tego,chociaż trwało to ok.roku.U mnie jest dwa lata,ma towarzystwo,ja jestem prawie cały czas w domu,chodzimy dużo na spacery i ona cały czas chce być wszędzie pierwsza.Ciągle przy mnie. Gdyby była możliwość,gdyby chociaż z tydzień mogła ona być z człowiekiem,przyzwyczaić się,myślę,a nawet jestem pewna,że to jest najlepszy przyjaciel na świecie.Nie wiem tylko,jak ona do dzieci,ale do każdego człowieka,który do mnie przychodzi jest przyjacielsko nastawiona od progu,myślę,że i do dzieci byłaby przyjacielska.
  8. Biedulek,chciałoby się powiedzieć,malutki. . . . .ale czas biegnie do przodu i Nochalek robi się mężczyzną,oczywiście kocim.Ciachaj,ciachaj,szatana,bo jak się rozochoci,to jeszcze zacznie znaczyć teren. . . . . Nochalku,wszystkiego najlepszego na miesięcznicę ci życzę. . . . . .trzymajcie się cieplutko i sucho.
  9. Rośnie jak na drożdżach,jaka rozkoszna.Niech się dobrze chowa i będzie taka zawsze. Bliss,dziękujemy,prosimy o jeszcze/choć co jakiś czas/.Bardzo się cieszę,że jej się udało.
  10. O matko,jaka słodka.Dziękuję wszystkim,za okazane serce i pomoc,maluszkom.Biedronko,niech Ci się szczęści w życiu.Bliss,dziękuję bardzo.Evelin dziękuję i życzę Ci spokojnego,ciepłego,suchego weekendu.
  11. One już przyzwyczaiły się,że za płotem ktoś jest i doszły do wniosku,że skoro tam są dwa psy,to niech one pilnują.Wczoraj sąsiedzi mieli dużo gości,a u mnie cisza,zero zainteresowania,aż sama się dziwiłam.Jedna Mona,siedziała na budzie i podglądała,co tam się dzieje. . . . .Ludzie chodzą,rozmawiają,dzieci biegają i cisza. . . . Mądre te moje piesy,kocham je za to. . . . [B]Dianka[/B],zaszczepiona została 1 czerwca od wirusówek i wścieklizny.Na 14 czerwca umówiona jest na sterylizację.Nie wiem,czy termin się nie przedłuży,bo chyba cieczka się zaczyna.Pokochała Ozzika i cały czas jest przy nim,nawet pcha się razem z nim do jego budy.Diana ma jeden problem,nie lubi jej kotka Psotka.Nie pozwala niuni podejść pod drzwi domu,fuczy na nią i odgania z pazurami.Czegoś takiego,jak żyję nie widziałam.Na szczęście Diana jest bardzo mądra i natychmiast odchodzi.Po za tym,jest dobrze,spokojnie,jak na razie wszystko dobrze,aż sama się dziwię. . . . . [B]Szczepienia Dianka dostała w prezencie od Evelin,DZIĘKUJEMY.[/B] [B]Zapomniałam napisać,że dostałam od wójta odpowiedź,w sprawie ogrodzenia.Pan wójt napisał,że psy przebywające na mojej posesji,są moją własnością.Gmina nie posiada funduszy,na dotację psów właścicieli.Przeprasza mnie,że tak długo nie dawał odpowiedzi,ponieważ Gmina poszukiwała sponsorów,ale nie udało się takich pozyskać.[/B]
  12. . . . .to ja już nic nie rozumiem :oops:
  13. Kicia czarno-biała tak,ona od początku taka była.Spokojna,raczej przyglądała się zabawom,niż w nich brała udział.Na początku,to w ogóle fuczała i syczała,jak brałam ją na ręce.A naj bardziej milutka i kochana,to była ta buro-biała.Jak brałam na ręce,to tylko patrzyła tak tymi ślicznymi oczkami i nigdy nie płakała,tak jak pozostałe.Cieszę się,że wszystko dobrze,dziękuję. Czy Biedrońcia pojedzie jutro do Bliss?,z Evelin?
  14. [quote name='Asiaczek']Włąśnie doczytałam, że jest już brama! Hurrra!!! A coś wiadomo, kiedy sąsiad weźmie się za siatkę? pzr.[/ przeszkadza deszcz i w tej chwili remontuje domek i się wkurza,bo co zaczną,to deszcz. . . .ale jest już dobrze i tak, przy dziurawym płocie zostawił ok metra pokrzywy i psy nie idą do nich
  15. [B]Szałwia[/B] dziękuję i baaaardzo się cieszę.
  16. [quote name='Asiaczek']No i jest bazarek dla nas. Zaraz tam zajrzę:) Pzdr.[/QUOTE] Bardzo pięknie zapraszamy. [B]Cioci Enii i Evicie specjalne dziękuję [/B]
  17. Ja nie mam obaw,absolutnie. . . . .tylko tak z ciekawości czystej pytam.A czy na miau one są,bo szukałam przyznam,ale nie znalazłam.
  18. Wiosna,dziękuję.Śliczny jest i jaki wesoły. . . . .To znaczy,że AlinaS,NIE ZASZCZEPIŁA GO?
  19. [B]Szałwia[/B],jak tam maluszki?Wiem,słyszałam,że jesteś zabiegana,ale ja będę cierpliwie czekać.
  20. Bardzo dziękuję i postaram się,może nawet jutro założę jej wątek.Byłoby fajnie,gdyby znalazł się ktoś,kto by ją wziął.Ona tam po prostu żyje,nic więcej.Oddadzą ją chętnie.Po sterylizacji dochodziłaby u nich,bo ona boi się moich psów.Jak ja chodzę ze swoimi na spacer,a ona biega i zobaczy nas,to ucieka i chowa się.Do ludzi jest bardzo przyjazna,ale dopiero po jakimś czasie.Dziękuję bardzo i przepraszam,że nie przeczytałam dokładnie o zasadach,na jakich jest szansa do pokrycia kosztów.Nie chciałam robić zamieszania.Mogę to tylko wytłumaczyć/kto wie?/demencją. . . .?????
  21. Oni suczkę zabrali z lasu i tak na prawdę,to ona tylko przy nich koczuje,nic ich nie obchodzi i co raz częściej mówią,że tylko z nią problemy.Szczerze mówiąc,oni myśleli,że jak ją przywiozą do wsi z tymi szczeniakami,to ja ją wezmę.Pomogłam im tylko po przez dogo w ogłoszeniach i pieski znalazły domki.Od tamtej pory plącze się ona tam u nich i nic więcej. Szkoda,bo żal,jak znowu dostanie cieczki.Rozumiem,że jesli zasada jest taka,uszanuję to.Kto pyta,nie błądzi. D skarpetki 25 zł i tak wpłacę.
  22. Chciałam zapytać,czy jest szansa,abym mogła wysterylizować suczkę,która w prawdzie ma "dom i opiekunów",ale szczeni się po każdej cieczce i pieseczki,jej dzieciaczki kończą zakopane w dołku.Ci ludzie znaleźli ją w lesie ze szczeniakami,zabrali do siebie i tak ona po prostu tam jest.To jest w mojej wsi i bardzo mi jej żal.W dodatku,ci ludzie mają teraz sukę Huski i jest ona w ciąży,a ta malutka,może tak być,że nawet i zniknie.Jej sterylka będzie kosztowała 100 zł.Obiecali mi,że jak nie będzie się szczeniła,to niech zostanie/łaskawcy/. W tym tygodniu wpłacę znowu 25 zł do skarpetki sterylkowej i będę starała się wpłacać co miesiąc.Bardzo proszę.
  23. Evelin,nie tylko kocie taxi,nie tylko. . . . .bo raczej dobcia z Krakowa też się załapie do Białegostoku. Dziękuję Ci za to,jesteś kochaną Ciocią :iloveyou::iloveyou:
  24. Bliss,czy możesz nam napisać,co stało się z Twoim kotkiem?. . . .
×
×
  • Create New...