Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='zoja.']Najgorsze jest to, ze nic im za to nie można zrobić.. Jeszcze, jeśli wcześniej pomyśleli (choć wątpię), to odszkodowanie dostaną..[/QUOTE] wiem,że nie dostaną. . . . .i może nie powinnam,ale się cieszę,bo może myśleć zaczną i wreszcie coś zrozumieją.
  2. No właśnie,biedne zwierzęta.Oni jednak,ci ludzie,w rozpaczy,bo strata niemała.A gdzież tam,o tym,że krowa nie żyje i jej żal,to nawet oni nie pomyślą.Pieniędzy żal. Ale coś w tym jest,bo i jedni i drudzy stratę mają.Ja tłumaczę to tak,że kara na nich spadła,za Bajkę i Azę.
  3. Jeszcze tylko muszę zachwycić się Yogim.Cudo wilczek:calus:,w sam pysio ode mnie.
  4. Są pieski,które bardzo szybko znajdują domki i są takie,które czekają i czekają.Bywa tak,że te pospolite kundelki chwycą za serce,a piękne raczej mniej.Zawsze mnie to zastanawia,dlaczego tak jest?Aza,Bajka,przecież to piękne pieski/suczki/,no ni jak nie pojmuję.Jest takie powiedzenie,że każda zmora znajdzie swojego potwora. Moja Pola od 2007 roku miała ogłoszenia i nie było ani jednego telefonu,aż tu nagle przyjechali dobrzy ludzie i zakochali się od pierwszego wejrzenia.Przyjechali w sprawie Jamnisi,a pojechała Pola.Pani dzwoni do mnie co jakiś czas i mówi,że jest wspaniałą suczką i nawet kto wie,może w mieszkaniu zamieszka,bo przekonują się powoli,że można jej zaufać. Tak to już jest z tymi adopcjami. Monica_20,Yogi jest śliczny.To jeszcze szczeniak i widzę,że bawić się woli gazetami i wszystkim,co jest zakazane,a piłka leżyyyy.A jak nie chce się przytulać,to mu odpuść,widać mu to nie potrzebne za bardzo.Ma u Ciebie wszystko,to po co jeszcze się przytulać :evil_lol:.A tak na poważnie,to są takie psy,jak koty.U mnie Płomyk i Alutka tak mają,że tylko wtedy,kiedy im się chce,a jak ja proszę,to nie zawsze,oj nie zawsze.Kot jak nie chce,to też nic nie poradzimy. No i masz. . . . .znowu się rozpisałam ;)
  5. [quote name='eneda']Niestety mam złą nowinę, dzisiejsza akcja się nie udała, bo policja zażyczyła sobie prośbę asysty na piśmie.........a straż miejska nie miała czasu, chciałam tam pojechać wraz z prezesem ŚTOZU. Będę nalegać na kolejną interwencję w jak najszybszym czasie.[/QUOTE] Nie rozumiem,psy cierpią,a tu nic nie można zrobić.Eneda,poczekaj jeszcze z tydzień. . . . .,a co tam?
  6. [quote name='eneda']Tak jak pisałam, w piątek jadę tam po raz kolejny...zależy mi, aby kobieta chciała dobrowolnie oddać psy z podpisaniem zrzeczenia się praw [żeby uniknąć pewnych procedur]. Problemem jest też to, że ratując te psiaki, nie możemy skazywać kolejnych na to piekło [bo przecież wzięcia kolejnego kundelka na łańcuch nie jest problemem]. Dlatego trzeba to wszystko dobrze rozegrać. andzia69 nie musi do Ciebie nic przemawiać co piszę, jakoś mi na tym nie zależy. Rozliczać mnie z tego czy byłam gdzie i co pisałam też nie musisz....Ty może w wolnej chwili wolisz siedzieć przed komputerem, ja wolę pobiegać po kieleckich bramach i nakarmić koty, które czekają na jedzenie. Takie i takie osoby są potrzebne, ale ja nikogo od razu nie atakuje i nie rozliczam... Masz dość może to i dobrze.[/QUOTE] eneda,nie mogę zrozumieć,jaka to pomoc,jak nawet jedzenia nie możesz podać psom.andzia 69 ma rację,że ma dość.Przez tydzień wiecie o psach,a one dalej głodne.Pies w piwnicy?,no to co?,dlaczego nie można podać mu jeść?,osobiście mi też nie podoba się takie pomaganie.Powiem jeszcze,że andzia 69 od pięciu lat jest na dogo i wie co robi,a ja wiem,jak pomaga skutecznie i z poświęceniem.Powinnaś się cieszyć,że andzia69 przyszła do Ciebie na wątek.Pomyśl trochę.
  7. :calus::calus::calus::calus::Rose: [COLOR="#ff0000"][SIZE="5"]BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ:multi:[/SIZE][/COLOR]
  8. moja tutejsza kumpela powiedziała,że to palec boży,bo dla faceta,który mi Azę podrzucił też chlew się zawalił i zginęła krowa,a dala nich to wielka strata.
  9. [quote name='ewa gonzales']:multi::multi:[COLOR=DarkOrchid]witaj Pipiniu ! Swiete slowa i ja tak mysle [/COLOR][/QUOTE] Witaj Ewcia,miło Cię spotkać.
  10. Ale numer. . . . . Bajki dawny "dom"zawalił się.Już by jej nie było na tym świecie,bo byczek,obok którego była uczepiona zginął.Gdyby nie Wy???? Dziękuję.
  11. A mnie się wydaje,że jak zostawił właściciel,to nie ma co takiemu psa oddawać.Jak zostanie zmuszony do zabrania,to zrobi to,ale psa i tak się pozbędzie.Jednak znaleźć właściciela trzeba i ukarać/marzenie tylko takie bym miała,wiem,że to nic nie da/ Co za ludzie.Ja pomóc nie mogę,ale życzę Wam jak najlepiej.Oby udało się mu pomóc.
  12. Enia dziękuję.Zdjęcia piękne i Azik też.Ona miała być zaszczepiona od wszystkiego i odrobaczona na miejscu u AlinaS.Jak evelin i Randa przywiozły weta i szczepił wszystkie psy,to zdaje się,że rozmawiali,że na miejscu.Jednak najlepiej o tym wie evelin.Było takie zamieszanie,że ja nie widziałam.Wet robił swoje,ja biegałam to tu,to tam,potem szukałam coś na posłanie dla Gucia,to byłam jakąś chwilę w spichlerzu.Azę dałam na ręce dla Randy i ona ją cały czas nosiła,bo w tym zamieszaniu trochę się wystraszyła i bałam się,że potem jej nie złapię.Zapytam evelin,jak z tymi szczepieniami ok?
  13. Pewnie późno wróciłaś ciocia?To nic,nie przejmuj się i tak Ci dziękuję :calus:
  14. Ciociu enia,gdzie jesteś?Jeszcze u Azuni?
  15. [quote name='elik']...A w dniu dzisiejszym majatek Azuni powiększył się o 30 zł: 10,- zł od Agaciaaa 20,- zł od Asiaczek Bardzo pięknie dziękujemy :loveu:[/QUOTE] Agaciu Asiaczku dziękuję :calus:
  16. Enia,ma się rozumieć,że on zdrowy jak koń.Miałam na myśli,że może blokada psychiczna zbyt silna,że chory psychicznie,np.jakś depresja,czy coś w tym rodzaju. . . .:lol:
  17. [quote name='Szarotka']No Guciu widze, ze trafiles w dobre rece :):)[/QUOTE] Oj tak!koniec buzi,buzi. . . . Ciekawe jak im tam idzie.U jamora tyle atrakcji,ciągle coś się dzieje.Na wszystko jest czas i pora.Gucio przyglądając się temu,powinien załapać,że trzeba wziąć się w garść.Chyba,że jest chory?. . . ..
  18. [quote name='Szarotka']Jak by ktos potrzebowal tanich sterylek to tu jest link: [url]http://arka.strefa.pl/Akcja-2010/akcja_sterylizacji_2010.html[/url][/QUOTE] Szarotko dziękujemy bardzo,:czytaj::buzi:
  19. Pozdrawiamy Twoją Mamę,życzymy aby noga wróciła do sprawności.Proszę podziękuj również cioci,że opiekuje się nie tylko mamą,ale i Kretką.Również pozdrowienia córci cioci.Dla Kreci i Ciebie buziolki. . . .pa,pa. Oj,Krecia,trafiło ci sie pieseczku,oj trafiło.
  20. Cieszę się,że jest dobrze.Przyjaciel,podobny do Ozziego,z którym u mnie się przyjaźniła,spała z nim.AlinaS,dziękuję.
  21. [url]http://lh6.ggpht.com/_h2PbYxI4PTo/S4Rft9JC0YI/AAAAAAAAAs8/sKpMMFFjFYo/20100221_002_.jpg[/url] O matkooooo. . . .nie wytrzymam,jakie cudo :loveu:
  22. [quote name='Havanka']Z bazarku wielkanocnego, nasz Gucio otrzyma[B] 197 zł !!!! [/B]na dofinansowanie wczasów u Jamora !!!! Bardzo dziękuję wszystkim, którzy brali w nim udział za hojność i przesympatyczną atmosferę.[/QUOTE] [B]Havanko,bardzo dziękuję. Wszystkim,którzy dbacie o Gucia,bardzo dziękuję.[/B]
  23. One są razem.A boraksem mogę spróbować,bardzo chętnie.Mnie zastanawia,dlaczego,jaka może być przyczyna,że ona raz już ładnie zarośnięta,a potem znowu łysieje.Toż to już kilka razy tak było.Scanomune dostaje,karmę dobrą ma i było już tak ładnie,no i znowu się zaczyna.Wkurzam się. . . .
  24. Tak,wrócili,wieczorem zabrałam do domu.Chyba pamiętają szkołę,bo dziś grzeczniutkie były jak z badań wróciłam.Co prawda szybciutko wróciłam,bo z sąsiadką się zabrałam i byłyśmy pierwsze,to może z godzinkę mnie nie było,ale wszystkie na swoich miejscach leżały. Dzisiaj zagapiłam się i Norka wyszła z pokoju do psów przyszła.Wystraszyłam się,ale pierwsze spotkanie było ok.Obwąchiwali się wzajemnie,Nora zwiedzała całe mieszkanie i tylko Sasza leżała w bez ruchu i się gapiła.Potem warknęła,ale ja krzyknęłam i Nora wróciła do siebie. Zrobiłam też przeniesienie Saby z Norą z tego malutkiego pokoiku do dużego pokoju i siedzą teraz za szybą w regale i widzą się wzajemnie.Przeniosłam część łóżka Saby/bo część wywaliłam/do tego pokoju dużego i siedzą zadowolone.Nora na podwórku nawet z Klarą się zapoznała i jakoś nic,zero agresji. Co dziennie na trochę dłużej dla zapoznania będę wypuszczała Norę i Sabę do wszystkich psów.Trochę się tylko boję,że zarażą się tym nużeńcem.Saba niestety znowu zaczyna łysieć.Ma juz kilka placków.U Norki brzuch pstrokaty.
×
×
  • Create New...