Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Ja to rozumiem,że te profile są w całości i nie trzeba niczego spawać? Ronja,a gdzie to się kupuje?
  2. Oczywiście,że może być.Bardzo fajny kojec.Tylko ja zupełnie nie wiem,gdzie tych materiałów szukać.U mnie w okolicy można kupić deski,ale tylko 1,20 wysokości.Takie z jakich jest zrobiona u mnie brama.W Wyszkach jest sklep ogrodniczy i można kupić siatkę i drut.Resztę rzeczy nie mam pojęcia. Sąsiedzi dziś pojechali sobie.Pewnie przyjadą znowu na weekend.Ja z nimi nic nie zrobię,bo wiecie jak to jest?jak się zadrę,to zginę tu z tymi psami.Wolę ustąpić.Muszę tak psy umieścić,żeby im nie przeszkadzały i żeby nie mieli okazji do zaczepek.Sami właściciele są spoko.To ich goście sa zaczepni.Byli,pojechali,mam nadzieje,że nie wróca,bo im się urlop skończył. Jakby co,to spawacza będę miała.Ile zechce nie powiedział,bo musi wiedzieć ile tego spawania będzie.
  3. Klikam w edytuj post i jak się otworzy,to w edycja zaawansowana poprawiam tekst i zatwierdzam - u mnie działa tylko tak.
  4. Uważajcie na Panią Elę z Krakowa.Kobieta bierze do adopcji,a potem usypia.Mieszka z córka.Jest bardzo przebiegła.Może kogoś nawet podstawić. U mnie jest jamniczka mix,ma ok 2 latka,wysterylizowana,poszczepiona od wszystkiego.Jest tu na wątku,ale dla wszystkiego link do wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/187299-Malutka-Żabka-już-bezpieczna.Proszę-o-ogłoszenia.-.-.-[/url]. i zdjęcie [url]http://images35.fotosik.pl/157/76d1020f8a5fdc95med.jpg[/url] a tu link o p.Eli z Krakowa i o tym,co zrobiła [url]http://www.dogomania.pl/threads/187398-malutka-Ninka-zamordowana-w-36godzin-po-adopcji[/url]!!!
  5. Ja też mam sentyment do Krakowa.Moja Babunia,mam mojej mamy,rodowita Krakowianka.Jako mała dziewczynka jeździłam z dziadkami w wakacje do rodziny mojej babci.Pamiętam,że mieli psy i koty w domu i nie chciałam wracać do domu,bo u mnie wtedy nie było zwierząt.Pierwszego psa babcia pozwoliła wziąć do domu,jak miała 10 lat.A co mi tam,napiszę. . . . . . .miał na imię Pongo i był to piesek malutki,taki sam jak moja Luka.Czasem myślę,że to on wrócił z zaświatów do mnie w postaci Luki,bo ona jest identyczna i z wyglądu i z charaktrku.Był to piesek,któremu umarł opiekun.My dzieci,kilka nocy przemycaliśmy go do łóżka na noc.Zapomnieliśmy,że w końcu przyszła niedziela i babcia nie będzie nas budziła do szkoły.Spaliśmy sobie smacznie,a Pongo chciał na siusiu.Wyszedł sobie z pokoju i poszedł do babci poprosić o wypuszczenie.Babcia: precz z psem,a my,na kolana i :babuniu kochana,to sierota,pan umarł itd. . . . . . .Babcia:no dobrze. . . . . .Potem z babcią poszło jak po maśle.Następny,następny,pies,kot,następny kot,chomiki,zajączek,wiewiórka. . . . . . .ech,było,było tych zwierzątek.Dodam,że nie było zwalania na babcię,czy rodziców,opieki.Było nas troje i każde z nas miało podzielone obowiązki i choć nie chciało się nie raz,babcia była nieugięta.Fajne miałam dzieciństwo.[B]Przepraszam[/B],tak mnie jakoś naszło. . . . .
  6. Ok,fajny pomysł z drzwiami balkonowymi.Będę szukać w ogłoszeniach.Jeśli jakieś drewniane drzwi,to też nie ma biedy,bo w tym pokoiku są dwa okna.Kojec też potrzebny,tylko chodziło mi o to,że wstawiony by mógł być przy domu i wtedy jedna ściana kojca odejdzie.Tak,żeby go do chałupy przymocować jakoś. Spawacza już mam.Powiedział,że co do ceny,to powie za ile,jak będzie wiedział co ma spawać.To facet z wsi obok.Myślę,że drzwi też by osadził i dziurę wyciął. Evelin,jak już będę miała wyobrażenie,jak ma wyglądać kojec,powiem,czy mój pomysł zda egzamin.Ależżżżżż,jestem emocjonalnie podminowana.Ehhhh,Guciu,Guciu,nawet nie wiesz, ile Ciotek martwi się o ciebie piesku.Będzie dobrze,wiem to i dziękuję.
  7. [quote name='zachary']Że co? Figuruje w rejestrze stacji Orlen? Jako stróż nocny,hi,hi....???? A co ona ma za przyszłość na tej stacji, eeeee......[/QUOTE] Tak,to jest prawda,ale czy prawdziwa prawda????Muszka,co najgorsze,nie jest puszczana z łańcucha,ponieważ biega za samochodami.Ja myślę,że trzeba jej zrobić ładne zdjęcia i ogłaszać.Ja pojadę tam do nich,w czasie,kiedy nachodzą się zmiany,tak żeby byli wszyscy i pogadam na ten temat.Może uda mi się przekonać,zwłaszcza jednego pana,który nie zgadza się na oddanie. Jeśli chodzi o szczeniaczka,to tak."Zabiera pani,bo jej nikt nie chce",tak mi powiedział.A jako ciekawostkę powiem Wam,że pochwalił się ten gość,że on ma u siebie w domu sukę,od Muszki i jego suczka teraz jest w ciąży i będzie miała 12 małych.Pan bardzo miły,mówi,że kocha psy i nigdy w życiu by nie uśpił.Oddam jakoś. . . . .powiedział. Nie wiem co robić z Muszką.Może wezmę ze szczeniakiem do siebie,Muszkę ciachnę i odizoluję od mamy.Niech będzie z wszystkimi psami,a ona w mieszkaniu.Albo razem z dzieciakiem,ale u mnie będę miała ją na oku i założę kubraczek i będę pilnować.Potem odwiozę je obie na Orlen.Sama już nie wiem. . . . . .jak myślicie?
  8. Podobnie było z Śnieżką.Po nią Państwo Jaś i Małgosia przyjechali również i tak ją kochają,że nawet do Francji pojechała z nimi na wakacje.Dostałam pocztówkę z życzeniami.Oby Kropce tak się udało.
  9. [quote name='li1']Czy mozna dobudowac do domu male pomieszczenie/schronienie dla Gucia, by spal tam w nocy i nie szczekal lub by szczekanie bylo mniej slyszace ? A do tego siatka z daszkiem jako wybieg ?[/QUOTE]Wszystko można,tylko to już wysokie koszty.Ja to wpadłam na lepszy pomysł.Gdyby tak zlikwidować jedno okno u mnie w pokoiku i wstawić drzwi,mogłby być w mieszkaniu.Wtedy kojec postawić przy domu i git.
  10. Oooooo matko,Bliss.Jak Ty musisz ją kochać?. . . . . .jesteś wariatką/[B]przepraszam[/B]/
  11. [quote name='Evelin']Nie moge pisać o wszystkim, napiszę tylko tyle: cierpliwie zaczekajmy... Wcale się nie martwie o Pipi,byłą Karlę... Pipi a co z druga suczką??[/QUOTE] też się nie martwię,nawet się cieszę i to jaaaaaaaak. . . . . drugą suczkę Muszkę nie moge jeszcze zawieźć na zabieg,bo nie ma chętnych na jej córcię.jak cichnę,to mała do cycka będzie lazła. . . .nie wiem co robić jeszcze muszę Wam powiedzieć,że gość z Orlenu powiedział,że jej,czyli Muszki do adopcji nie pozwala zabierać.zabieg,tak,ale ma wrócić,bo ona nawet figuruje w rejestrze stacji
  12. To widać,że szczęśliwa i bezpieczna,mały,kochany samolocik.Pokazałam zdjęcia dla mojej Luki i mówie do niej: "popatrz Lusia,jakie Kretka miała szczęście,a ty maluszku siedzisz i w bramę patrzysz" i wiecie co Luka na to? - ona powiedziała,hau,hau,hau. . . . . . Faalka,dziękuję.
  13. . . . .walka byka z parowozem. . . . .i jaki on szczęśliwy,że ona go morduje. . . . u mnie psy z kotami nie żyją w komitywie - niestety,tylko tolerują sie wzajemnie
  14. Maddalena jest z psami na działce i jeszcze tydzień będzie.Zdjęcia będą,bo mshume obiecała.Jeśli nic nie pokręciłam. Ztym postem,dziwne,co nie?????? Enia,kiedy do nas wrócisz?Pozdrawiamy baaaardzo.
  15. [quote name='Bliss']kochana - zaraz będzie okrucieństwo - wrzucam fotki poczekaj minutkę[/QUOTE] ha,ha,ha,akurat. . . .jakie by ono nie było,to i tak ja bede szczęśliwa. . . . . .na bank "okrucieństwo",tiaaaa. . . . . . . . .i proszę,jakie wspaniałe,kochane okrucieństwo,które mnie wzruszyło do łez. . . .toż gołym okiem widać,że się kochają i baaaardzo tego chcą. . . .okrucieństwa.I jakie to okrucieństwo piękne. . . . :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. Bardzo lubie odwiedzać Wasz watek.Nie ma tu biedy,okrucieństwa. . . . . jest błogi spokój,poczucie humoru,piękno. . . . .ODPOCZYWAM. . .
  17. Biedronka,prawdziwa dama,piękność. . . . . a kwiatek,to ząbkami testowała,tak myślę.Widać,że urosła,że jest szczęśliwa - [B]dzięki Bliss.[/B]
  18. [quote name='elik']Trzymajcie mocno kciuki, za pół godziny jadę do Krakowa na spotkanie w sprawie Kropeczki. Jak wrócę zdam relację :)[/QUOTE] Dzwoniła przed chwilą Elik.Już po wizycie przedadopcyjnej dla Kropki.Wrażenia baaaardzo pozytywne,śmiało mogę wydać sunię tym Państwu.Są to młodzi ludzie,z dwoma kotkami,przygarniętymi.Pani wybiera się do mnie osobiście po 4 sierpnia,chce pobyć z dwa dni,aby Kropcia przyzwyczaiła się do swojej nowej opiekunki.Myślę,że lepiej trafić nie mogła.Oj,ale jestem zadowolona,bardzo się cieszę.Zadzwonię teraz do Pani Sylwii i ustalimy szczegóły.Myślę,że będzie dobrze i na żywo Kropka zrobi takie samo wrażenie. [B]Elu kochana jesteś,baaaardzo DZIĘKUJĘ.[/B]Wiem,że poświęciłaś dzień wolny i tym bardziej jestem ogromnie wdzięczna,dziękuję.
  19. Dzwoniła przed chwilą Maddalena.Karla/Pipi,robi wielkie postępy.Nawet zabiera i zaprasza do zabawy iine pieski.Trochę za bardzo "bawi" się z malutkim pieskiem,który nie widzi.Jest kochanym pieskiem.Jednego tylko Maddalena nie pojmuje. . . . .chodzi o nadmierne lizanie przez Pipi Maddalenę.Liże,jak w amoku.Gdyby jej na to pozwolić,nie robiłaby nic innego.W dodatku jeszcze iska ząbkami.[B]Może ktoś wie,dlaczego tak robi i jak ją tego oduczyć,żeby nie popełnić błędu.Prosimy o radę.[/B]Zdjęcia pięknej Pipi będa może jutro. . . . Wypowiem się pierwsza w kwestii lizania.Po prostu bym odwracała uwagę i zajęła czymś,aby przestała.Myślę,że nie wolno krzyczeć,czy odganiać.Liże. . . . .to ja idę sobie i np.rzucę piłeczkę,lub jakąś zabawkę.Gorzej,jak robi to nad ranem,a tu jeszcze pospać można,co wtedy?Z drugiej strony,jak zająć ją zabawą,to będzie lizała,zawsze jak zechce się bawić.Ciężka sprawa. . . .:niewiem: [B]Enia,czytałam Twój post nt.lenki,a teraz go nie ma?. . . . .wykasowałaś?[/B] :roll:
  20. [quote name='enia']ale tu sie dzieje, jesteście bardzo dzielne, KOBIETY:loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]Bardzo dziękujemy, brakuje tu Ciebie.Kiedy wrócisz?
  21. I ja trzymam. . . . . .czy coś wiadomo?
  22. [quote name='ronja']Pipi, Diana pozdrawia serdecznie:) [IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-07/45c02e68.jpg[/IMG][/QUOTE] Dziękuję ronja.Dianka widzę,że szczęśliwa. . . . .i bardzo dobrze.Jej wszędzie będzie dobrze,bo to naaaajlepszy pies na Świecie.Oby dobrzy ludzie,którzy będą ją kochać i nie skrzywdzą,wzięli ja do siebie.Ona nie zdążyła jeszcze poznać,co to krzywda i oby tak zostało,czego z całego serca jej życzę.
  23. Elu kochana,trzymam baaaardzo mocno.Widzę,że udało Ci się dodzwonić do tej Pani,dziękuję.Koniecznie,jeśli można Cię prosić,ustal,że poadopcyjna wizyta też wymagana.Ze względu na jedną oszustkę z Krakowa.Bo ja w sprawie Kropki miałam kilka telefonów,też w sprawie Kropki od Pani,która,jak powiedziałam o wizycie w jej domu,przed adopcją więcej nie zadzwoniła.Boję się,że może poprosiła koleżankę,aby wzięła dla niej Kropkę.Lepiej,żeby to były bzdury,co ja piszę,ale ostrożności nie za wiele :mad:
  24. Asencja,mnie może być tylko miło z tego powodu.To już druga,a razem ze mną trzecia Pipi,a właściwie czwarta,bo jest: Karla,została u Maddaleny Pipi nazwana. U Ciebie - Pipi U Ewy Gonzales - Pipi Ja - Pipi. . . . . mój nick,to też na pamiątkę suczki Pipi,którą kiedyś znałam,a która była baaaardzo mądra,niepowtarzalna,kochana.Miała wyjątkowo podłe życie i nigdy sobie nie wybaczę,że jej nie zdążyłam pomóc.
  25. Bardzo smutne co piszesz jamor,ale taki on był też u mnie.Jego siostra Saba,zachowuje się podobnie,z tym,że się nie trzęsie,wita mnie podskakując jak piłka,oblatuje mnie w koło,cieszy się.Je z ręki,ale pogłaskać się nie pozwala. Ja oczywiście zgadzam się,żeby zabrać go do siebie spowrotem.Do puki ja żyję,będzie żył Gucio.Gdyby mi coś się stało? - wiadomo przecież.Mam nadzieję,że nie jestem jeszcze taka stara,więc ma szansę na bezpieczne życie.Dla niego widocznie więcej nie trzeba. Nie będzie miał takich warunków jak u jamora,ale dostał szansę,nie skorzystał,trudno. . . . . Nie wiem,jak rozwiązać problem z kojcem.Najlepiej byłoby,gdyby mógł być przy domu.Jest jednak problem szczekania.Mam sąsiadów,z którymi są przepychanki,a nawet strzelanie z petard już raz było.Normalnie,jak psy szczekaja,szybko do domu zabieram i jest spokój.Nie życzą sobie,żeby tyle psów na raz szczekało.W nocy,to już mowy nie ma żeby było głośno.Nie wiem,jak to będzie,ale jakoś musi być,coś pomyślimy. . . . . Teraz najważniejszy jest kojec. Evelin,jak zwykle niezastąpiona jesteś.Dziękuję,że pomyslałaś o tym żeby podpatrzyć,jak zbudować kojec.Takie wymiary,jak piszesz pasują wszędzie.Przykro mi,że znowu muszę prosić o deklaracje,o pieniądze,lub materiały.Jednak eutanazja dla niego,to najprostrze wyjście,którego ja nie chcę. [B][COLOR="#0000ff"]Proszę,wypowiedzcie się w temacie kojca.Tyle mi pomagacie,myślę,że damy radę.Ja w temacie finansowym nie podołam.Proszę,pomóżcie Guciowi.[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...