-
Posts
7873 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaja555
-
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
kaja555 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
ogólnie podobno uspokaja, choć zdarzają się wyjatki, ale myślę, że można zaryzykować -
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
kaja555 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Borys pewnie za bardzo bronił posesji, moze się chłopak trochę ucywilizuje -
[quote name='Nutusia']"Ziemia bez człowieka dziczeje" - jak mówił Pawlak w "Samych swoich" - pies najwyraźniej też...[/QUOTE] ona wcześniej podchodziła, bo była bardziej głodna, a jak zostawiam więcej jedzenia to już nie pilnuje pór karmienia i ma mnie w nosie no ale człowiek jej jak najbardziej potrzebny, tylko ona jeszcze o tym nie wie...
-
[quote name='savahna']Na prawdę piekna. Troche troski i cudo z niej będzie. Jeszcze będzie się wygrzewała przy kominku...;) Myśle,ze ona wcale nie musi miec traumatycznych doświadczeń. Wystarczyło,ze parę razy ktoś ja przegonił i trzyma sie na dystans... Kto wie jakie były jej losy, może wyrzucono ja jako podrostka,albo szczeniaka... Kalina,która probuja lapać w świetokrzyskim, urodziła sie jako szczeniak bezdomnej suki i chociaz nikt jej chyba nie skrzywdził nie ma zaufania do człowieka, bo nie miała okazji doswiadczyc,ze warto zaufać...[/QUOTE] wiemy że ona była wyrzucona z auta pod lasem ok. 6 miesięcy temu... gmina próbowała ją łapać i hycel autem ją gonił przez pół wsi aż dotarła na kopalnię. Mimo że pod lasem była dobrze karmiona przez ludzi, to już tam nie wróciła. Nie chciała też zjeść kiełbasy z sedalinem od hycla. a im dłużej jest u mnie, tym jest bardziej uprzedzona do ludzi - na początku ją widywałam codziennie i nawet do mnie podeszła na 4 metry, teraz widzę ja raz na tydzień.
-
Tychy? Już nie!!! Dwa nierozłączne psie serca razem w nowym domu!!!
kaja555 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
kurcze, oby tylko ich nie chcieli oddać :( -
[quote name='yumanji']Wyczesalabys ja chociaz,siersc z niej wylazi...:lol: a tak serio...to te sutki nie wygladaja za fajnie....[/QUOTE] jak ją dorwę, to ją tak wyczeszę... że łysa będzie! :) do tej pory mam zakwasy a prawa noga sztywna bo mięsień nadwyrężyłam skakając po pociągach towarowych - trzeba było się wspiąć i przejśc górą 4 zaparkowane pociągi, żeby przejść na drugą stronę torów... a tam ona sobie leżała i spała i te pierwsze zdjęcia są tam - to jest oczyszczalnia ścieków i duży zbiornik
-
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSdk9RL4I/AAAAAAAAPyM/v1kg2SdG9fw/DSC_0114.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSeuL9uNI/AAAAAAAAPyQ/dld4yPw7TcY/DSC_0115.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSfp_B4PI/AAAAAAAAPyU/ab_4SRcaZto/DSC_0116.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSg39NBAI/AAAAAAAAPyY/e4Pi1iv95iI/DSC_0117.JPG[/IMG]
-
a teraz kilka zdjęć z tego weekendu i wczęsniej, robione przez Grażynę pożądnym aparatem [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSODdx8gI/AAAAAAAAPyA/v6L-RmNBLGw/DSC_0001.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSPZWKvII/AAAAAAAAPyE/1wSIwuRxqfY/DSC_0002.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_egcqc76ndII/TPqSP5le8MI/AAAAAAAAPyI/Q3JauIpSL0s/DSC_0003.JPG[/IMG]
-
auta nie da się holowac bo jedno koło się całkowice zablokowało :( musi być cieplej i może zacznie się obracać. a Lenki mi trochę mniej żal po tym co z nami wczoraj wyprawiała, ona sobie świetnie radzi i wygląda po tym miesiącu karmienia jak duży miś, co nie zmienia faktu że z dzisiejszymi zakwasami w mięśniach mamy ochotę jej nakopać :)
-
niestety nie udalo się :( a jest podwójna tragedia bo same prawie nie zamarzłyśmy i jeszcze nawaliło auto które musiałyśmy zostawić na miejscu Lenka była, pół godziny leżała nieruchomo za torami w zaspie, ale na weta czekałyśmy półtora godziny i wtedy ona się już przemieszczała, robiła kółka żeby nas zgubić i w końcu po 2 godzinach nas zgubiła. Weci z Palmerem biegali z nami po całym terenie, Lenka jednak była sprytniejsza. Ona ma ze 3-4 legowiska w śniegu, w różnych miejscach kopalni. A tak wogóle, to ona je jeszcze w innym miejscu gdzie karmią koty niekastrowane po dugiej stronie kopalni i ma takie legowisko pod taśmą na węgiel, gdzie jest punkt obserwacyjny na oba miejsca karmienia. Raczej jej nie spłoszyliśmy dzisiaj, a tak w ogóle to ona sobie całkiem nieżle wygląda. Weci obiecali pomoc w załatwieniu klatki-łapki, bo inaczej jej chyba nie chwycimy. Klatka ma być duża od leśników.
-
[quote name='elisse']ja już szybciej pisałam,strzał z Palmera też nie powala w ciągu sekundy!! huk to jak klaśnięcie Kaja jak wytropiłaś gdzie ona sobie "legowisko" zrobiła to może spróbować tam podejść i ją "ustrzelić" trzymam kciuki za jutrzejszą akcję![/QUOTE] tak, wiem że nie działa od razu, ale jak się uda ją otoczyć, to nie ucieknie, poza tym ona nie ucieka nigdy szybko, tylko powoli się wycofuje najważniejsze, żeby ona w ogole byla
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
kaja555 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
he he :) :)