-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
Wieści o Toffiku nie napawają optymizmem. W każdym miejscu są z nim problemy. Adopcja wykluczona. Pozostaje utrzymywanie pieska w hotelu dożywotnio lub eutanazja. W hotelu jest sporo psiaków z różnymi problemami. W jakich warunkach mieszka teraz Toffik? Zapewne musi przebywać oddzielnie.
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Czekam na wieści o Heli... Bardzo się martwię. -
Dla Frezji wyjątkowo ważna. :-)) U Frezji wszystko dobrze. Preparat na stawy pomaga, widzę pozytywne zmiany, nie ma popuszczania moczu, trudności z wstawaniem, poruszaniem się. Daję Frezji pół tabletki dziennie. Za kilka dni preparat się skończy, więc muszę kupić. Ataków nie było. Musiałam Frezję wykąpać, bo wytarzała się w czymś i śmierdziała okrutnie. Poza tym biała sierść była szara. To najczęściej kąpany pies u mnie, lubi się ubłocić, upaprać, wytarzać. Taki ma styl życia. ;-) Z jedzeniem różnie, raz smakuje to, raz tamto, trzeba kombinować. Frezja to wymagająca psica. A teraz obrazki...
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Czyli trochę się wyciszył, przywykł do nowego miejsca. Obawiam się, że nastawienie Fado do człowieka będzie ciężko zmienić. Dobrze, że apetyt jest i nie ma objawów chorobowych. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Hela bardzo bała się miasta, wpadała w panikę. Dlatego przestałam wychodzić z nią poza posesję, ryzyko ucieczki było zbyt duże. Na otwartej przestrzeni, zestresowaną będzie ją bardzo ciężko złapać... -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jak Fado sobie radzi? Jak żyje? Czy coś się zmieniło w jego zachowaniu? Zrobił jakieś postępy? Czy udało się zbadać kał pod kątem lamblii? Czy Fado schudł chociaż trochę? -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Marysia R. przesłała mi wiadomość o zaginięciu Heli. Jest ogłoszenie na olx: KLIKNIJ. Biedna Hela... Cantadorra utrzymuje z kimś stały kontakt? Ma ktoś aktualne informacje o Heli? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wiem i doceniam to, co robi i jak się stara. Zresztą nie tylko ona, tu pomocna była i jest grupa osób. Po prostu próbuję zwrócić uwagę na pewne istotne rzeczy. W niektórych kwestiach jestem perfekcjonistką, a to niestety, bywa uciążliwe dla mnie i dla otoczenia. Mam nadzieję, że to zostanie mi wybaczone. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Lubisz mnie atakować przy byle okazji. Mnie zależy na poprawie sytuacji Fado, a Tobie? O psiaki w moim hoteliku się nie martw, wszystkie mają się dobrze, szykuje się adopcja. A jak "Twoje" pieski? Jak adopcje? Jak chcesz, odpowiedz w prywatnej wiadomości. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
O lamblie pytałam, sugerowałam zbadanie kupy pod tym kątem. Padła odpowiedź: "Robali nie widać" i w końcu to prawda, bo czyż można lamblie dojrzeć gołym okiem? Niektóre pytania, chociaż ważne i konkretne są pomijane. Wszystko zależy od tego kto pyta. Także trzeba się liczyć z brakiem odpowiedzi. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, większość lękowych, wycofanych, dzikich psów zachowuje się podobnie jak Fado. Przy zapewnieniu odpowiednich warunków i opieki te psy w jakimś stopniu się zmieniają, uczą się normalnie funkcjonować w domu, przy człowieku. Miałam trochę przypadków tego typu psów, wszystkie zostały adoptowane. Wkrótce do DS pojedzie sunia, która kiedyś była bardzo wylękniona. Zostanie mi tylko jeden, bardzo trudny przypadek dzikuski z agresją lękową, przy której miałam chwile załamania i zwątpienia. Opornie, wolno, ale robi postępy i wierzę, że znajdzie swoich ludzi. U Fado problem jest większy, bo on nie widzi. Bardzo żałuję, że nie mogę mu realnie pomóc, chociaż codziennie o tym myślę. Poznałam kiedyś dwa psiaki skrzywdzone, lękowe, które były u jamora. Nie funkcjonowały tam dobrze, nie robiły postępów, przerażone zaszywały się w głębi kojca. Teoretycznie były nieadopcyjne. Ku zdziwieniu jamora, obydwa znalazły domy i miałam w tym swój udział, obydwa domy sprawdzałam i przekazywałam psiaki adoptującym. Także wszystko jest możliwe, ale trzeba chcieć i próbować. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Agata, wydaje mi się, że u jamora są też boksy wewnętrzne. Wiesz coś na ten temat? Gdyby Fado miał osobny kojec, usytuowany w głębi, tam, gdzie lubi przebywać, w pobliżu brzózek, to zupełnie inaczej by się czuł. Można próbować dogadać się z jamorem, żeby postawić tam porządny kojec dla Fado. Zawsze jest możliwość zbiórki na ten cel. Tylko, żeby cena pobytu była niższa. Jeżeli to nie tajemnica, to jakie rozwiązanie jest brane pod uwagę? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
U jamora jest klimat mało przyjazny dla psów lękowych i wycofanych. To dobre miejsce na określony czas dla psów wymagających ułożenia - aktywnych, pewnych siebie, wykazujących agresję. Taki pies jak Fado nie będzie się tam dobrze czuł. Jest jak jest, innej opcji nie było, ale teraz trzeba poszukać miejsca docelowego dla Fado, trafionego pod każdym względem. Szczytem marzeń byłby DS lub DT bez innych psów, w spokojnym miejscu, dom z niedużym ogrodem, z małą ilością przeszkód typu drzewa, krzaczki, latarnie, donice, krasnale ogrodowe itd. Opiekunowe wyjątkowi, bez oczekiwań. Można dać ogłoszenie szczere do bólu z historią i opisem Fado, ze zdjęciami pokazującymi jego prawdziwy stan psychiczny, a oprócz tego szukać mu na spokojnie dobrego lokum. Gdyby jamor bardzo się postarał, może zrobiłby coś z szelkami. Nie wiem, może ma z czasów pracy w policji strój pozoranta, niech się zabezpieczy i podziała. Fado funkcjonuje w tych ciasnych szelkach stale. To jak noszenie źle i za ciasno założonego biustonosza. Naprawdę sprawia dyskomfort. Tak w ogóle to lepsze byłyby szelki typu guard. Obroża z adresówką też by się przydała i ćwiczenia z chodzeniem na smyczy przypiętej do obroży. Niech ten czas pobytu ze szkoleniem u jamora nie będzie stracony. Anula, hotel "Mokry Nosek" był zamknięty z powodu choroby właścicielki. Poza tym ta pani raczej nie poradziłaby sobie z opieką nad Fado. Hotelik u Gajowej też miał być zamknięty. W hotelu "Dobry Pies" były nieduże boksy wewnątrz domu. W hotelu "Biały Pies" są kojce zewnętrzne i wewnętrzne ogrzewane. Był tam też domek drewniany z ogrodzonym wybiegiem. Może tam zapytać? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Poker, Fado dostawał przez dłuższy czas lek przeciwdepresyjny (chyba Anafranil), ale jamor z dnia na dzień go odstawił. Jaaga pisała, że ten lek korzystnie wpływał na Fado. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Na pewno ogólne zamieszanie w hotelu nie było bez znaczenia. Nie ma co Fado męczyć i próbować zmieniać. Tylko miejsce przydałoby się spokojniejsze, wygodniejsze i tańsze. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Agata, dobrze, że odwiedziłaś Fado i przekonałaś się na własne oczy jak to wszystko wygląda. Zachowanie Fado, jego samopoczucie nie uległo zmianie. Jak było, tak jest. Skoro Fado jest dzikusem, na dodatek kalekim, to faktycznie szansa na zmianę jego nastawienia do człowieka jest znikoma. On prawie cały czas żyje w stresie i lęku. Przygnębiająca i patowa sytuacja. Nie wiadomo, co robić. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Na początek wystarczy widok Fado w prawidłowo założonych i poluzowanych szelkach. Jaaga miała z tym kłopot, ale jamor powinien dać radę. Przydałoby się też założyć Fado obrożę z adresówką. Miło byłoby ujrzeć chociaż minimalne zmniejszenie otłuszczenia u Fado, bo nie dość, że wygląda jak tucznik, to otyłość odbije się na jego zdrowiu. Teraz Fado mieszka w kojcu, ma ograniczony kontakt z ludźmi, słyszy inne psy, ale jest od nich oddzielany. Z jednej strony dobrze, a z drugiej źle, bo "dziczeje". Dlatego ważne są wspólne zajęcia z opiekunem, przyzwyczajanie do jego obecności, zapachu, dotyku. Powoli, stopniowo, spokojnie. Bez tego ciężko będzie o zmianę nastawienia Fado do człowieka i zmniejszenie jego lęku. Teraz jest ciepło, ale za chwilę przyjdzie jesień, potem zima. Kojce u jamora są betonowe. Fado sadło ma, ale szata krótka. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jak było doskonale pamiętam. Napisałam odnośnie aktualnych informacji o Fado. Wiedząc, że nie będzie miał dla psa czasu, jamor policzył jak za hotel ze szkoleniem, ale masz rację, mógł podać wyższą cenę.