-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
W poprzednich latach strzelali od początku grudnia do końca stycznia, a nawet do połowy lutego. W sylwestrowe noce było koszmarnie, wydawało się, że dom wyleci w powietrze. To dobrze. Oszczędny w słowach, oszczędny też w działaniach dotyczących Fado. ;-) Obroża okala już szyję Fadulca, czy czeka na użycie? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
U nas sylwestrowe zabawy były umiarkowanie wystrzałowe. A jak u Fado? -
O tym decyduje prawny opiekun - pani Kasia. Wierzę, że chce dla Toffika jak najlepiej. Nie pozbyła się psa, mimo trudności "walczy" o niego. Na podstawie informacji na wątku postrzegam Toffika jako psa nadpobudliwego o mocnym charakterze. Pierwszy, najważniejszy okres życia w okropnym domu: "Toffik lat ok 6-7 ,wykastrowany.Wiele złego doświadczył od ludzi od najmłodszych lat.Najpierw nieodpowiedzialna ,okrutna rodzina.która zamykała go w ciemnej komórce,nie wychodził na spacery,a gdy się w domu załatwił był bity.Broniąc się pogryzł właścicielkę,kyóra oddała go do schroniska." Potem wiele zmian. Dla psów nadpobudliwych zmiany i duża ilość bodźców to katastrofa. Problemem Toffika jest to, że przekroczył pewną granicę, reaguje silną agresją. Biorąc pod uwagę jego przeszłość jest to uzasadnione. Szansą dla niego jest dom z ogrodem, bez innych zwierząt, z jednym, doświadczonym opiekunem. W żadnym hotelu się nie odnajdzie, zawsze będzie wymagał określonych warunków i odpowiedniego opiekuna.
-
Nic straconego. Spróbuj najpierw skontaktować się z panią Kasią. Przebieg spotkania można ustalić.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Może faktycznie nie będzie wariactwa, ale coś na uspokojenie warto psu podać. -
Czy znasz miejsce, w którym Toffik będzie miał szansę zostać "opanowany"? Toffik był przez pewien czas pod Wieliczką. Szkoda, że wtedy nikt nie poprosił Cię o przyjazd do niego i prowadzenie psa. Miałabyś okazję poznać Toffika, ocenić i ewentualnie pomóc w "opanowaniu" go.
-
Pani Kasia jako prawny opiekun Toffika wiedziała o Twoim zamiarze odwiedzin? Bez jej upoważnienia hotel "Artemida" miał prawo odmówić. Wszędzie, gdzie znajduje się więcej psów obowiązują pewne zasady. To dotyczy schronisk, hoteli, hodowli. Są różne psy, różnie reagują na wizyty obcych. Bywa, że po takiej wizycie pies przez kilka dni dochodzi do siebie.
-
Moim zdaniem hotel "Artemida" to nieodpowiednie miejsce dla Toffika. Psami zajmują się także wolontariusze. Problem w tym, że dla Toffika trudno znaleźć odpowiednie miejsce. Podobnie jest w przypadku dzikiego, niewidomego Fado z agresją lękową, który przebywa w hotelu kojcowym "Jamor". Ma schronienie i podstawową opiekę za 25 zł za dobę, zero szans na adopcję.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wkrótce pierwszy Sylwester Fado poza schroniskiem. Będzie go spędzał na zewnątrz, w kojcu. Czy on boi się głośnych dźwięków? -
Dziękuję za odpowiedź. Przynajmniej wiadomo, jak wygląda sytuacja. Ciężko jest uzbierać 800 zł miesięcznie na hotel. Ludzie robią wydarzenia, bazarki, zbiórki, są rozliczenia, których darczyńcy zwykle oczekują. W przypadku Toffika jest inaczej i dlatego pojawiają się wątpliwości. Nikt z dogo aktualnie nie pomaga w utrzymywaniu Toffika w Artemidzie, ale jest wątek i ludzie zainteresowani losem psiaka. Stąd pytania, prośby o informacje. Pani Kasi tu nie ma, więc w Tobie jedyna nadzieja.
-
Czy bez problemu uzyskałaś informacje o Toffiku? Przedstawiłaś się jako kandydatka na nowego, tymczasowego opiekuna Toffika, czy jakoś inaczej? Zadzwoniłaś ze swojej inicjatywy? Jaką fundację? Czy jest jakieś wydarzenie, może zbiórka? Gdzieś powinny być zamieszczane informacje, rozliczenia. Czy p. Kasia nadal jest odpowiedzialna za Toffika, czy może przejęła go fundacja lub Artemida?
-
Jeżeli byłaby taka możliwość, chciałabym. :-) Podstawą jest wywiad z pacjentem. Oględziny i badania dalsza sprawa, nie zawsze konieczna. Wszystko zależy od dolegliwości i schorzeń. Nie znoszę przychodni, wizyt u lekarza, badań, łykania leków. Weterynarze, behawioryści opierają się właśnie na wywiadzie z opiekunem psa. Pies przy obcej osobie zachowuje się inaczej, w obcym miejscu również. Czy pierniki się udały? Pokażesz? :-)
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Cantadorra poszukuje psa tropiącego, który pomoże w wyśledzeniu Heli. Nie mam orientacji w tym temacie. Może ktoś coś doradzi? -
Mimi powinna znaleźć dom, bo u Ciebie przecież nie może zostać na stałe. Czas działa na jej niekorzyść, przyzwyczaja się, utrwala pewne zachowania, nawyki i niestety, nie młodnieje. Tyś(ka) ma trudne zadanie, wręcz niewykonalne. Jak ma uwierzyć w znalezienie dla Mimi domu, skoro Ty jako opiekun uważasz, że szansa na adopcję jest prawie zerowa? Stąd różne podpowiedzi, pomysły na wprowadzenie czegoś, co mogłoby pomóc, ułatwić adopcję. Uważasz, że Mimi nie potrzebuje wsparcia farmakologicznego. Jestem prawie pewna, że dobry specjalista zaleciłby leczenie. Tylko, że samo leczenie nie wystarczy, może być jedynie uzupełnieniem terapii behawioralnej. Problemów Tofika nie znamy, szczątkowe, rozbieżne informacje na wątku nie są wiarygodne. Jako osoba, która zna Mimi, zastanów się, co można zrobić, żeby adopcja suczki stała się bardziej realna. Jeżeli możesz, to wypisz wszystkie pozytywy i negatywy Mimi.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Pewnie część osób się cieszy, a część tylko stwarza pozory, niektórzy są rozczarowani lub niezadowoleni, niektórym to obojętne... Każdy ma prawo do swoich odczuć, swojej oceny i swojego zdania. Fado miał założoną obrożę foresto. Czy nie skończył się okres jej działania? Może trzeba ją wymienić na nową? -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Nie wyobrażam sobie adopcji psa, który na dotyk reaguje agresją, chyba silną, skoro nawet jamor został ugryziony i woli ograniczać bliski kontakt z Fado. Gdyby udało się opanować u Fado agresję lękową, możliwość znalezienia domu byłaby bardziej realna. Kto z Was adoptowałby takiego psa jak Fado? Nawet ciężko mu znaleźć inny, tańszy hotel. W obecnym nie jest źle, przynajmniej jamor go nie wyrzuci, ale cena wysoka, warunki kojcowe. Jak nie ma innej opcji, to trzeba cieszyć się z tego, co jest. -
Nawet gdyby adopcja Tofika nie doszła do skutku, to on powinien zostać w hotelu Artemida. Tak uważa Moli@, wyraźnie napisała: Czy p. Kasia jest zadowolona z hotelu Artemida? Czy była zainteresowana opcją przeprowadzki Tofika do Moli@? Jakie masz obawy?
-
Znana ewu, więc nie powinno być problemu z uzyskaniem informacji od p. Kasi. Kilka dni temu Tofik nie był gotowy do adopcji, tak wynika z komentarzy zamieszczonych na FB - kliknij. 9 grudnia p. Weronika napisała o Tofiku tak: Weronika Ławrynowicz Marta Sewer kontroluje całe otoczenie i w związku z tym wykazuje bardzo dużą agresję.
-
Jeżeli tak jest faktycznie, to przeprowadzka nie ma sensu.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Niedawno były na wątku takie informacje...