Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Jak będziesz miała możliwość, porozmawiaj z jamorem na spokojnie i dowiedz się o wszystko. Byłoby super, gdybyś wygospodarowała czas na odwiedzenie Fado. Lamblie nie są widoczne gołym okiem, ale objawów lambliozy ciężko nie zauważyć, bo to np. luźna kupa, spadek wagi, wymioty. Fado się roztył, z wagi nie spada, a stwierdzono u niego lamblie. Może to była pomyłka? Dobrze byłoby zbadać kupę pod tym kątem, bo lamblioza często ciągnie się lub wraca. Z tego powodu Fado dostał przecież wypowiedzenie z poprzedniego hotelu. Skoro jamor wiedział, że nie będzie mógł poświęcać Fado czasu, mógł policzyć za jego pobyt skromniej. Psisko ciche, grzeczne, niekłopotliwe...
  2. Liczyłam na więcej zdjęć i filmików, a tu jedno, małe zdjęcie "twarzy" Abi i jeden rekordowo krótki filmik, na którym niewiele widać... :-(
  3. Pani Julita napisała w temacie bułeczek dokładnie tak: Dobra bułeczka nie jest zła, tylko najlepiej mniej świeża. Moje dziewczyny też lubią, ale wolę im dawać wafle ryżowe lub gryczane bez soli i przypraw.
  4. Fado jest już miesiąc u jamora. Z dnia na dzień zostały odstawione leki. Czy po konsultacji z wetem, czy po prostu jamor tak wymyślił? Jak Fado się czuje pod względem zdrowotnym? Kupy w porządku? Co z lambliami? Jaką karmę je Fado? Jak się zachowuje w stosunku do ludzi, innych psów? Czy załatwia się w kojcu, czy tylko poza nim? Jak znosi zamknięcie w kojcu i samotność? Szczeka? Wyje? Jest cicho? Czy niszczy? Czy wychodzi na smyczy, czy tylko biega luzem z przypiętą smyczą? Na zdjęciach widać, że Fado raczej nic nie schudł, szelki krzywo założone, nie zostały poluzowane, smycz nadal na stałe przypięta.
  5. Wiadomość z DS Misia (sprzed 3 godzin): "Myślę, że wszystkie zwierzaki bardzo lubią Misia. Jest pogodny, wesoły, nie jest agresywny. Lubi biegać, bawić się. Nasze serca także skradł. Przesyłam link do filmiku, na którym Misio bawi się z Goją, nasza sunią. FILMIK Jesteśmy bardzo zadowoleni z adopcji."
  6. Myślę, że stres. Frezja jest suczką emocjonalną, wrażliwą na zmiany, trochę impulsywną i do tego głuchą. Na początku była kłębkiem nerwów, niewiele spała, z czasem się wyciszyła. Na co dzień staramy się ograniczać sytuacje, które ją niepokoją, tylko nie zawsze się da. Dobrze, że u nas jest kameralnie, tylko kilka psów, ale za to wszystkie wymagające określonych warunków i podejścia.
  7. Pytam, bo taki zamiar mieli opiekunowie Abi. Według mnie lepiej, żeby wstrzymali się z adopcją drugiego psa lub z niej zrezygnowali.
  8. Dobrze. Niestety, wraz z przyjazdem i wyjazdem Misia u Frezji pojawiły się ataki. Może to zbieg okoliczności, a może stres związany ze zmianami. Była zaniepokojona wizytą obcych osób, które przyjechały po Misia, potem jej przyjaciel zniknął i skończyło się atakiem. Zapasy jedzenia Frezja ma, niczego na razie nie potrzebuje.
  9. Dostałam kolejny SMS obrazkowy. ;-) Zdjęcia - miniaturki, ale wstawiam. Misio kocha spacery, ogródek, kontakt z domownikami. Brakuje tylko zabaw z psami, ale może to się zmieni.
  10. Mam, ale nie mogę się narzucać. Zresztą kontakt z DS to zadanie Marioli. Jeżeli Pani będzie chciała, napisze lub zadzwoni do mnie. Najważniejsze, że "haszczaki" przyjęły Misia dobrze. Odetchnęłam z ulgą. :-)
  11. Nie mam żadnych wieści o Misiu, ale dostałam dwa zdjęcia. Misio wygląda na zadowolonego, chodzi po ogródku sam. Ciekawe, jak przebiegło zapoznanie z "haszczakami" i kotkiem. Nie tylko ja się martwię o psie relacje, Pani przyznała się, że od dwóch dni dobrze nie spała, też miała obawy. Suczka jest niezależna, dominująca, zdarzały się jej ucieczki. To ona króluje. Misio musi się nauczyć, gdzie może wejść, a gdzie nie, gdzie może się położyć itd. Mam nadzieję, że nasze obawy były niepotrzebne. Czekam na wieści.
  12. Misio już w drodze do DS. Umowa podpisana. Dałam dla Misia na wszelki wypadek trochę karmy, którą bardzo lubi. Ostatnie zdjęcie Misia u mnie w czasie oczekiwania na przyjazd nowych opiekunek...
  13. Jak rozbudowałaś temat i wyjaśniłaś pewne sprawy, to już widzę to inaczej. Teraz najważniejsze, żeby relacje między psami ułożyły się poprawnie, bo różnie to bywa. Wierzę w Misia!
  14. Napisz więcej o domu, bo odczuwam niedosyt informacyjny. Na pewno inne osoby zainteresowane losem Misia też chciałyby wiedzieć jak najwięcej. Pani zadzwoniła wczoraj tylko po to, żeby ustalić termin przyjazdu. Nie była rozmowna, nie zadała ani jednego pytania o Misia. Udało mi się dowiedzieć tylko tyle, że obydwa psy to husky, brat i siostra. Pies "ciapa", suka mocno dominująca, rządzi i ustawia inne psy. Misio będzie się musiał podporządkować i przyzwyczaić do takiego układu. Dla niego to będzie nowość. Mam nadzieję, że relacje między psami będą chociaż poprawne. Skończyła się ważność Advantixu. Poinformowałam o tym Panią i poprosiłam o przygotowanie zabezpieczenia przeciwko pchłom i kleszczom, które zwykle stosuje u swoich psów. Pani nie wiedziała, czym jej psy są zabezpieczone. Zaproponowałam więc, że kupię Advantix dla Misia, a Pani zwróci mi koszt. Pani przyjedzie po Misia z córką w środę, w godzinach popołudniowych.
  15. Teraz tak. Na początku był upartym, nieokrzesanym, głośnym buntownikiem. W ramach protestu niszczył i wokalizował. Już wolę zniszczenia, niż hałasy. Głowa mi pękała, inne psy były podrażnione, rodzina narzekała... Trzeba było to przetrwać. Początkowe relacje z psami też były inne - suczki kojarzył tylko z seksem, chłopaków unikał i patrzył niemiłym wzrokiem. Przeprowadzka z parteru na piętro była strzałem w dziesiątkę. Kontakty z moimi wesołymi, zabawowymi suczkami bardzo pomogły. Misio zrozumiał, że oprócz spraw seksualnych, istnieją takie przyjemności jak zabawa. A dalej poszło... Misio się rozkręcił i zgrzeczniał. :-) Są psiaki, które nie są w stanie zaakceptować ani suczek, ani psów. Są też takie, które potrzebują czasu na zmianę nastawienia.
  16. Odważne słowa. Fanki jamora Cię znienawidzą. ;-) Facet ma plusy i minusy, jak każdy. W niektórych działaniach psich jest dobry i przydatny. Sprawdza się jako opiekun aktywnych, pewnych siebie psów. Potrafi "złamać" i podporządkować te agresywne. Z lękliwymi idzie mu trochę gorzej. Jako były policjant - szkoleniowiec psów do pracy w policji stosuje specyficzne metody. Nie widzę Fado u jamora na dłuższą metę, ale o tym decydują osoby odpowiedzialne za niego. Nie psa, a opiekuna i miejsce. ;-)
  17. Misio trochę zmarniał po kastracji. Nie dość, że zamartwiał się po stracie intymnych elementów swego ciała, to jeszcze musiał staczać walki z kołnierzem. Po ostatecznym pozbyciu się "wroga" i uwolnieniu z upierdliwych niteczek Misio odżył. :-)) Smutno będzie oddawać Misia... Jest przefajnym, towarzyskim psiakiem. Rozruszał nawet psich seniorów, wniósł dużo radości. Początkowe problemy zniknęły. Wystarczy, że Misio wybiega się w psim towarzystwie i "buzię" ma uśmiechniętą od ucha do ucha. Radość sprawiają mu także spacery, uwielbia kontakt z opiekunem. Trzymam kciuki za wizytę i czekam na wieści.
  18. Psychotropy odstawia się stopniowo. Wygląda na to, że Fado jest spokojnym, lękliwym psem, a jego pobudzenie, nerwowość i napady agresji wynikały z braku poczucia bezpieczeństwa. Za dużo wokół niego się działo, za dużo zwierząt. Zresztą pisałam o tym wcześniej na wątku. Teraz psisko ma własny kojec, na wybieg wychodzi osobno, więc wyciszył się. Zapewne odnalazłby się i nie stwarzał problemów w każdym hotelu kojcowym. Moderatorzy usunęli wątek hotelowy jamora.
  19. Nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowego leku na padaczkę. Na razie Luminal wystarcza. U Frezji bardzo istotny jest problem głuchoty. Ostatnio nasiliły się u niej bóle kostno-stawowe, popuszcza czasem mocz lub podczas snu sika pod siebie. Kręgosłup Frezji teoretycznie kwalifikuje się do operacji, ale tak naprawdę jest ona ryzykowna. W sytuacji, gdy Frezja radzi sobie dobrze, jest sprawna, nie ma sensu ingerencja chirurgiczna. Od dzisiaj dostaje dobry preparat na stawy. Poczucie bezpieczeństwa u Frezji jest bardzo ważne. Gdy je traci, zaczynają się problemy z zachowaniem, ataków jest więcej. Dlatego najlepszy będzie dla niej stabilny i spokojny dom z ogrodem. Początkowy okres w nowym domu może być trudny. Trzeba się liczyć z problemami adaptacyjnymi.
×
×
  • Create New...