-
Posts
11984 -
Joined
-
Days Won
5
Everything posted by hop!
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobrze, że zmieniłaś. Przykład odnalezienia psa po 4 latach tułaczki - KLIKNIJ. Historia niebywała z dobrym zakończeniem. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Poszukiwania lokalne mają sens w początkowym okresie po zaginięciu psa. Hela może być gdzieś daleko. Psy potrafią pokonywać ogromne odległości, np. pies zagubiony na południu Polski zostaje odnaleziony w środkowej części kraju. Odnalezienia psów nawet po kilku latach wcale nie są rzadkością. Szkoda, że dane w chipie nie są na Ciebie, z Twoim nr telefonu. Zawsze to zwiększa szanse na odnalezienie psa. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
hop! replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Po kroplówkach krew jest rozrzedzona. Jak Bajka całkiem dojdzie do normy, trzeba powtórzyć badania dla pewności. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
hop! replied to ewu's topic in Już w nowym domu
30 listopada... Czyli suczka urodziła w pierwszej połowie listopada. Sterylizacja 22 stycznia, trochę za szybko. To mógł być powód problemów po sterylizacji. Jak Bajka się czuje? -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
hop! replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Nie za szybko suczka została wysterylizowana? Ile czasu minęło od porodu? Trzeba odczekać 3, nawet 4 miesiące i dopiero można sterylizować. U mnie w lecznicy przed zabiegiem (nawet u młodych psów) są wymagane badania krwi (morfologia i podstawowa biochemia). Tak jest bezpieczniej dla zwierzaka. Jednak nie zawsze tak jest. "Ciachają" bezmyślnie. Żal suni, bardzo żal... -
Z ogonkiem byłaby klasyczna. Bez ogonka wygląda ciekawie i nietuzinkowo. Niestety, w większości obroży z klamrą jest nieodpowiednia ilość szlufek. Trzeba kupić lub dorobić dodatkową szlufkę, żeby przymocować nadmiar obroży. Wielu producentów skupia się na atrakcyjności obroży, a nie na funkcjonalności i wygodzie psa. Są nity, błyskotki, kokardki, kwiatuszki i inne ozdóbki, a zapięcia kiepskie, szlufek za mało.
-
Ja też jestem za mówieniem prawdy o psie, natomiast wizyty zapoznawcze w niektórych przypadkach zupełnie się nie sprawdzają. Przede wszystkim opiekun musi wiedzieć jak przeprowadzić spotkanie, jak zminimalizować stres u lękowego psa, jak zaprezentować go dobrze. Chowająca się i szczekająca Mimi może tylko odstraszyć. W obcym miejscu, bez obecności opiekuna nie będzie takiego zachowania. Niestety, bardzo często ukrywane są problemy zdrowotne i wady psów do adopcji. Psy są nieprzyzwoicie odmładzane i ogłaszane jako mniejsze, niż są w rzeczywistości. Wiele spraw jest bagatelizowanych. Tak nie powinno być.
-
To był rok 2014. Były czasy, że gmina Kozienice miała umowę z Radysami i tylko dzięki działaniom wolontariuszy nieliczne psy wywożono do Radys. Wiem, bo znam wolontariuszki, które od kilku lat utrzymują kilkanaście psów z Kozienic w hotelach i to psów trudnych do adopcji. Bardzo podobni są. Kwestia zdjęć. Dla mnie Czoko prezentuje się świetnie. Po prostu nie każdy lubi taki typ psiej urody. W sprawie Ufcia też była cisza, a potem jeden telefon, ten właściwy.
-
Ufcio trafił do przechowalni w Kozienicach, stamtąd miał trafić do Radys, więc wolontariuszki zabrały go do mnie. W przechowalni był nieufny, szczekliwy, źle nastawiony do innych psów. Miał problemy skórne i fatalną sierść. Trzeba go było ogolić, wyglądał jak z kosmosu. ;-) Dom znalazł bardzo fajny po 5, czy 6 miesiącach. To mój ulubieniec, trochę łobuziak, ale uroczy i niepowtarzalny. UFCIO. :-)
-
Obejrzałam zdjęcia Koriego w ogłoszeniach. Zdjęcia z pierwszego hotelu są naprawdę fajne. W plenerze Kori prezentuje się wspaniale. Szkoda tylko, że brak zdjęć domowych. Trafiłam też na ogłoszenie pieska Czoko, bardzo przypomina mi z wyglądu Ufcia, który był u mnie. Świetny jest Czokuś, młody, nieduży. Jest nim zainteresowanie?
-
Toffik wygląda dobrze. Jeszcze, żeby trafiła się odpowiednia osoba i będzie wspaniale. Ma około 10 lat, więc jeszcze kilka lat pożyje.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Mocniejszy lek na uspokojenie złagodziłby stres i ułatwił założenie obroży. W przypadku choroby Fado, czy nawet szczepień będzie ciężko. -
Na pewno właściwy opiekun to bardzo istotna sprawa. Tylko, że problem problemowi nierówny, a dwa problematyczne psy to nie jeden. Potrafią się wzajemnie nakręcać, wymyślać różności. Pan nie potrafi zapanować nad ucieczkami swojej suczki, więc chyba nie jest właściwym człowiekiem dla Koriego. Zresztą nie ma się co martwić, pewnie pan się już nie odezwie.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
hop! replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jak mogłaś nic nie napisać o takim wydarzeniu?! ;-)) A tak na serio, drobna rzecz, a cieszy. Są psy niereformowalne, mimo starań ze strony człowieka zmieniają się najwyżej w niewielkim stopniu. Fado to ciężki przypadek, dojrzały, niewidomy dzikus z bagażem złych doświadczeń. Nie ma co marzyć o zmianie jego stosunku do ludzi. Jak zacznie tolerować opiekuna, to będzie cud. Jakaś fotka Fado trafi na wątek? ;-) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
hop! replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi żal Heli... Na stare lata skazana na tułaczkę. Ciężko będzie ją zlokalizować i złapać. Ona pozostała dzika, chociaż nauczyła się żyć obok człowieka, tolerować go. Przez ucieczkę i poniewierkę cofnie się, a wszystko przez zupełny brak ostrożności ze strony opiekunki. -
Życzę wnusiowi szybkiego powrotu do zdrowia.