-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shin
-
[quote name='Iwona77']to nie dopuszczaj swojego psa do takcih walk! mój nawet jak się bawi z psami ZAWSZE jest na długiej smyczy! jak widze, że "walka" idzie za ostro nie delektuje się nią tylko przerywam![/quote]Ale jakich walk? Widzialas kiedys jak sie bawia TTB? To nie jest walka, tylko zabawa - chociaz jest tyle warczenia, szczerzenia sie i 'atakow', ze ktos postronny, kto sie nie zna, wlasnie bierze to za walke na serio. Co do smyczy - moj pies poza psia polana sie z psami nie bawi, wiec jak sie bawi - nie jest i nie bedzie na smyczy, bo jest bezpieczny. Proste ;) Mam nadzieje, ze sobie wyjasnilismy i nie palniesz znowu, ze jestem facetem, wiec mnie psie walki kreca. Nie pisalem tez, ze uwazam rozszarpanie ucha za normalny efekt zabawy, tylko ze moze sie to zdarzyc. Jak jedno dziecko rozryje drugiemu policzek np. zamkiem blyskawicznym przy rekawie, to uznasz to za patologie, czy wypadek? Tak samo z obrazeniami u psow - wystarczy, ze klapnie zebami, kiedy drugi psiak sie obraca, i juz nasz pies moze miec jedno ucho w dwoch odslonach. I znowu: uzywaj opcji edytowania postow.
-
[quote name='Iwona77']Natomiast uważam, że powinny być dowody na te rzekome rozszarpania uszów bo jakoś w nie nie wierze. A swoją drogą co to za właściciele, którzy dopuszczają do tego by jeden pies drugiemu ucho rozszarpał. Sama mam szczeniaka i jak widze, że za ostro się z jakimś tarmosi rozdzielam, więc dajcie spokój z tymi rozszarpanymi uszami bo naprawde nikt w to nie wierzy.[/quote]TTB lubia sie bawic ostro - kiedy moj pies bawi sie z bullkami, to od razu sa krzyki, ze psy sie gryza, ze walka, ze policje wzywac. Wypadki chodza i po ludziach, i po psach - moze sie zdarzyc, ze w czasie bardziej brutalnej zabawy jeden pies drugiego zahaczy i rozerwie mu ucho.[quote]Co do operowanego roszarpanego ucha, uważam bezsensem operowanie jednego, piesek i tak już będzie pod narkozą i jak jedno się i tak będzie operować nic się nie stanie jak się drugie zrobi w sumie ten sam ból. Nie czepiajmy się ;-)[/quote]Nie zgodze sie ze stwierdzeniem, ze mozna 'przy okazji' machnac drugie ucho, bo ten sam bol. Mialem [w znieczuleniu miejscowym] usuwane osemki - wszystkie cztery, ale rozlozone na dwie operacje. Mimo przeciwboli nie wyobrazam sobie, zeby obie strony mi machneli od razu, bo przeciez bol ten sam. Uklucie w jeden palec boli tak samo, jak we wszystkie za jednym zamachem? Po raz kolejny - uzywaj opcji edytowania postow.
-
[quote name='Iwona77']Ja tu bardziej myślałam o przeoperowanym nosie, ale nawet on mimo niewątpliwej chorobie natury psychicznej[/quote]Nie wiem jak z psychika, ale faktem jest, ze byl chory na bielactwo. [URL="http://www.ebaumsworld.com/pictures/view/408416/"]Albino Black People Gallery[/URL] - tu masz jak wygladaja biali murzyni - co prawda to albinosi, ale Jackson wygladalby podobnie. Moim zdaniem to lepiej, ze sie operowal. Za mniejszego freaka uchodzil :eviltong: [quote]Co do Chinek to zostańmy może w Polsce:-) i skoncentujmy się na psiakach, które nie mogą się wypowiedzieć same[/quote]Ale te Chinki mialy w ogole cos do gadania? Tak samo jak nasze psy - lamanie nog czy obcinanie ogonow przyjemne nie jest. Okaleczano je na cale zycie w imie standardow estetycznych ['Chinka, przynajmniej moim zdaniem, bez krepowanych stop traci swoj charakter', ze sobie pozwole na mala parafraze].
-
Akurat ze MJ sie operowal to sie nie dziwie - przy jego bielactwie wygladalby... o wiele gorzej, gdyby nie przerobil sobie rysow twarzy. A wracajac bardziej do tematu: czy wszyscy za kopiowaniem mogliby sie wypowiedziec na takie tematy jak obrzezanie malych dziewczynek w niektorych czesciach Afryki, albo jeszcze lepiej - na temat krepowania stop malym Chinkom? To chyba najbardziej pasuje do tematu, nieprawdaz? Male stopy = fajne stopy. [IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/db/Natural_vs._bound_feet_comparison%2C_1902.JPG/564px-Natural_vs._bound_feet_comparison%2C_1902.JPG[/IMG]
-
[quote name='Iwona77']nie zastanawia się co może być marzeniem takiego psiaka![/quote]No jak to? Przeciez juz ktos tu pisal, ze moze wlasnie to psy wola byc pozbawiane jakiejs czesci ciala, nie? Nie rozumiem o co ci chodzi... To przeciez my, nie usuwajac czy przycinajac zdrowych fragmentow psiego ciala, jestesmy ostatnimi swiniami, ktore nie maja w ogole na uwadze naturalnej psiej potrzeby bycia trendi i dżezi :shake: A pozniej taki niekopiowany ciamajda ma leki i w ogole zryta psychike, bo psy w przedszkolu i na wybiegu sie z niego smieja :-( [SIZE=1] Uzywaj opcji 'edycja' ;) [/SIZE]
-
[quote name='karolajn'] jeśli czyimś marzeniem jest kopiowany pies, to ja nie rozumiem dlaczego nie. jeśli kupuje psa za tysiąc czy 2 tysiące, w hodowli, a to często jest równowartość miesięcznych zarobków, bo to było JEGO MARZENIE.[/quote] Ej, ma racje! A skoro pies jest tylko rzecza, ktora mozna ksztaltowac wedlug wlasnych marzen, to czemu by nie potrakowac tak dzieci? Marze, zeby moj dzieciak mial jaszczurzy jezyk - rozetne mu, poki jest maly. W koncu male ssaki nie czuja bolu, prawda? [quote name='iwona&CAR'][B]dorabiania pozornie rozsądnych uzasadnień[/B][/quote]Nie zgadzam sie. To nawet [B]pozornie [/B]rozsadne nie jest. Dla mnie oczywistym jest, ze jesli np. w wyniku bojki pies ma przerobione na strzepy pol ucha, to cos z tym trzeba zrobic - albo obciac, albo pozszywac, jesli sie da. Jezeli wachluje ogonem tak mocno, ze robi sobie krzywde, ma wiecznie ogon polamany - tez nalezy sie zastanowic, skonsultowac z vetem. Ale ciachac tylko dlatego, ze sie komus nie podoba? Ludzie, czy wy normalni jestescie?! Szczenie jest tak samo bezbronna, niezdolna do wyrazenia swojego zdania istota jak niemowlak - byscie niemowlakowi zafundowali chirurgiczne modelowanie figury, bo waszym marzeniem jest, zeby corcia w wieku trzech lat zostala mala miss?
-
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Widzisz, duzo zalezy po prostu od przypadku. Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, ze mieszkam na obrzezu miasta, wiec jak nie mam ochoty na spacer z przygodami, to 10 metrow linki i wloczymy sie po polach. Nie mialem spotkania z prawdziwa bestia i dokladam wszelkich staran, zeby takiego spotkania nie miec. Wszystko zalezy od tego, jakie sa warunki. Gdybym mial obawy, ze cos moze mi psa zaatakowac, to bym chociaz ten sprej nosil. Gdybym mial uzasadnione, powazne obawy - byc moze i noz, czy jakas inna bron. Po prostu... sytuacja taka nie zdarza sie kazdemu, dlatego dla ogromnej wiekszosci psiarzy noszenie takiego uzbrojenia nie jest potrzebne. -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
[quote name='marta925']Shin, poza nozem nad ktorym warto sie zastanowic- jakie wg Ciebie metody sa godne polecenia?[/quote]Noz to dla mnie ostatecznosc - jakos trudno mi to sobie wyobrazic, jak wyciagam kose i szarzuje na psa - podejrzewam, ze przy braku wprawy i stresowej sytuacji to ja bym na tym gorzej wyszedl, niz pies - moglbym go bolem sprowokowac do wiekszej agresji, bo raczej jest to oczywiste, ze nie zabije go jednym ciosem, az taki pr0 to ja nie jestem. Nie mialem okazji noza uzywac w taki sposob, jednak gdybym nie mial innej mozliwosci, a noz pod reka... Khem, wracajac do twojego pytania o metody - ciezko tak na forum gdybac. Musialbym widziec sytuacje po prostu. Moje ciele to 50 kg swietnie poslugujace sie sygnalami uspokajajacymi, i to dla wszystkich jak dotad napotkanych agresorow wystarczylo - nie spotkalismy nigdy psa tak wkurzonego, zeby widok mojego robiacego za malutkiego sceniacka go nie powstrzymal. Metoda zalezy glownie od tego, jakiego ty masz psa, jaki pies was atakuje, i jaka jest postawa wlasciciela. Jesli wlasciciel sie zreflektuje, to mozna probowac odciagania za dupne lapy - tu sie zgodze calkowicie z wietrznym, ze w pojedynke efekt jest zaden, po prostu ciagniesz oba psy, jednak jesli wlasciciel raczy pomoc... Lapanie za obroze i odciaganie moze byc skuteczne, jesli drugi pies nie kasa, tylko dziabnal raz i 'wisi' - jak TTB na oponie, wiesz o co mi chodzi? Wtedy mozna cos probowac, mozna kombinowac z wlozeniem czegos takiemu do paszczy i 'mechanicznym' rozchyleniem, inaczej ryzykujesz, ze i ciebie pogryzie, zwlaszcza, jesli jest w amoku i gryzie na slepo. Generalnie, to jesli masz malego pieska, to po prostu lezysz :cool1: Jesli zaatakuje z checia zabicia jakis pies postury TTB, rottka, ONa - male szanse. Zlapie, szarpnie lbem [jak przy targaniu szmatek] i szansa na zlamany kregoslup na miejscu... Gaz jest o tyle dobry, ze nawet jesli nie powstrzyma ataku, to uzyty odpowiednio wczesnie oslepia szarzujacego psa - masz ten krotki moment, zeby zareagowac jakos. Ten sam pomysl podala karjo2 piszac o lakierze - prysnac po oczach w ramach oslepienia. Wiac przed wkutym psem tez bym nie polecal - naturalnym instynktem jest gonienie poruszajacego sie obiektu. Nie wiem tez jak z pomyslem wziecia malego psa na rece - z jednej strony niby dobry, bo oddzielasz go od agresora, a z drugiej, agresor skacze na ciebie. I tak zle, i tak niedobrze. Po prostu, o ile to mozliwe, nalezy unikac konfrontacji. Omijac miejsca niebezpieczne, nauczyc sie odczytywac sygnaly dawane przez psy [nie tylko warczenie, szczerzenie klow i postawione futro], a co najwazniejsze - nauczyc sie stosowac sygnaly uspokajajace, takie jak np. omijanie psa lukiem. Wiadomo, ze nie jest to jakas super-uniwersalna rada, bo nie wszedzie da sie zastosowac, ale zawsze cos... -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Wkurzony agresor potrafi atakowac tez i po zastosowaniu gazu, na slepo, dlawiac sie wlasnymi glutami. Jest w furii. Berzerkerow takie szczegoly jak dziabniecie toporem nie wzruszaly, to psa zatrzyma szczypanie w oczy? ;) Krzysztofowicz - ja nad bronia palna bym sie nawet nie zastanawial. Strzelam dosc celnie, jednak balbym sie uszkodzic wlasnego psa. Nad nozem by sie mozna bylo zastanowic, chociaz tu tez bym najpierw probowal raczej innych metod, w zaleznosci od sytuacji. Co nie zmienia faktu, ze spacer z psem to nie replay Rambo, wiec wedlug mnie post wietrznego byl niezbyt normalny. -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Nie kwestionuje traumy, jaka sie przezywa walczac o zycie czlonka rodziny, jednak chodzenie na kazdy spacer z rewolwerem lub nozem uwazam za poroniony pomysl. Prosze o trzymanie sie srodka, bez popadania w paranoiczne skrajnosci, w ktorakolwiek strone. Spacer, wbrew pozorom, nie wymaga wynajecia jednostki komandosow, ani ukonczenia specjalistycznego kursu mordowania wszystkiego wokol. -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Ok, fajny text, ale mam kilka pytan: 1. do tego noza, to mam sie w barwy ochronne walnac, czy sam noz wystarczy? 2. co sadzisz o wsparciu lotniczym - miec na speed dialu, czy wypruc potworowi flaki samodzielnie, bez uzycia napalmu? 3. nie lepiej zamiast tego noza to RPG-7 albo Panzerfausta? 4. co polecasz na lwy, tygrysy i niedzwiedzie, oh my? -
W Szczecinie co kilka tygodni albo biora kase metoda 'na wnusia', albo 'pracownicy gazowni montujacy czujniki' - najgorsze, ze wiecznie o tym w gazetach pisza, a ciagle ktos sie nabiera :cool1:
-
[quote name='taks'] I druga sprawa - tylko policja ma prawo ( i to tez w określonych sytuacjach) wkraczać na teren domostwa bez zgody lokatorów.[/quote]O czym duza czesc spoleczenstwa i tak nie wie, wiec urzedy [i nie tylko] korzystaja :evil_lol: Wiesz, to pewnie jest na zasadzie 'Dziendobrybardzo czy ma pani psa? Aha, to poprosze xx zl w ramach oplaty.' i wsio.
-
[quote]Czy takie coś jest możliwe?? może ktoś wie coś na ten temat ??;);););)[/quote]Musisz sprawdzic w lokalnych przepisac obowiazujacych na terenie twojej gminy - w ustawie raczej nie ma nic o schroniskowcach i wycietych. A warto sprawdzic, bo w niektorych gminach za nie sie nie placi nie tylko rok-dwa, a w ogole. [quote]Wiem, że to opłata ale ma tak wiele cech podatku, że ja zwykłam nazywać podatkiem.[/quote]Pies tez ma wiele cech kota, ale nie nazywa sie go kotem ;) [quote]A z czego wynika ta ściągalność? Cóż z szeregu działań podjętych przez urzędników np z zatrudnienia przez UM ludzi, którzy chodzą po domach i sprawdzają liczbę psów...[/quote]Dzieki, o to mi chodzilo.
-
[quote name='Karmi']Osoba ,,sadzi" podatek a Ty znów możesz produkowac kolejne posty. Cóż każdy ma swoje hobby... :evil_lol:[/quote]Post byl na temat, wiec o co ci chodzi?
-
[quote name='asiunia']pewnie...bułką bardziej sie najesz:eviltong:[/quote]Bo ja wiem... po 8 godzinach na uczelni lepszy pewno baton... a i tak najlepsza kawa + ibuprom :eviltong: Sorka za offa :oops:
-
[quote name='asiunia']Lepiej zabezpieczyć psa mniej odpowiednio niżeli wcale:shake:[/quote] Lepiej ukrasc bulke, niz batona :evil_lol: Balbina12 - czemu duze psy w kagancach?
-
[quote name='KONICZYNKA 47']a w Pruszczu Gdańskim ściągalność [B]podatku [/B]bardzo duża[/quote]I na cholere sie tu w ogole produkowac x postow, skoro przychodzi kolejna osoba i znowu sadzi podatek? Dobra, ustalilismy, ze to nie podatek, a oplata, przejdzmy dalej - czy mozesz powiedziec z czego wynika ta sciagalnosc?
-
[quote name='asiunia']Wnioskuje że skoro suka go złapała w paszcze znaczy był przy jej pysku znaczy nie obszczekiwał z bezpiecznej odległości;)[/quote] A to tez roznie bywa - tu mam jednego obszczekiwacza 'bezpiecznego', a jednego, ktory... wpycha sie na psa. Normalnie drze jape i coraz blizej podchodzi, a jak drugi sie nie odsunie, to zaczyna na niego napierac :cool1:
-
Moze tylko uscislijmy, bo widze, ze moglo sie wedrzec pewne nieporozumienie - jamnik startujacy z paszcza znaczy, ze zaatakowal [w sensie gryzl], czy obszczekal? Bo to zmienia postac rzeczy;)
-
[quote name='gops'] ale jamnik do nas podlecial i z paszcza na moja , ona sie chyba zlekla go bo nie rzucala sie jak zawsze tylko zaczela klapac paszcza przed nim i sie cofala bardziej niz nacierala [B]dziabnela go raz tak mocniej [/B], pan do mnie z "twarza" ze moj pies powinien miec kaganiec[/quote]Raz mocniej, czyli tylko raz, czy wiecej razy? W kazdym razie, zgadzam sie z tym facetem do tego miejsca - jezeli twoja suka gryzie, to powinna chodzic w kagancu. Btw, pisz troche uwazniej, byki sadzisz.
-
[quote name='evl']Powiedzcie mi - czy żeby NACISNĄĆ GUZIK w rączce od flexi trzeba mieć jakieś ponadprzeciętne IQ? Wybitnie rozwinięte zwoje mózgowe? Super silne mięśnie dłoni?[/quote]Sie wie. Trza miec IQ Einsteina, a miesnie jak Pudzian. Inaczej to se ne da :evil_lol:[quote] [SIZE=1] BTW, może ktoś zna kogoś kto chce kota miksa rosyjskiego niebieskiego? [/SIZE]:oops:[/QUOTE] [SIZE="1"]Zapodaj mi info o nim na PW - nie chce siac optymizmu, ale kto wie, moze akurat. Nie znam sie na kotach, ale matce chyba te wlasnie sie bardzo podobaly.[/SIZE]
-
[quote name='evl']Powiedzcie mi - czy żeby NACISNĄĆ GUZIK w rączce od flexi trzeba mieć jakieś ponadprzeciętne IQ? Wybitnie rozwinięte zwoje mózgowe? Super silne mięśnie dłoni?[/quote]Sie wie. Trza miec IQ Einsteina, a miesnie jak Pudzian. Inaczej to se ne da :evil_lol: [SIZE=1] Normalnie by mi to nie przeszkadzało, pewnie bym go jeszcze pozaczepiała ale dziś było naprawdę okropnie, poza tym się spieszyłam. BTW, może ktoś zna kogoś kto chce kota miksa rosyjskiego niebieskiego? [/SIZE]:oops:[/QUOTE] [SIZE="1"]Zapodaj mi info o nim na PW - nie chce siac optymizmu, ale kto wie, moze akurat. Nie znam sie na kotach, ale matce chyba te wlasnie sie bardzo podobaly.[/SIZE]
-
Nie chodzi o to, jak pies sie zachowa, i czy psu sie to podoba, czy sie mu nie podoba. Uderzylo mnie po prostu podejscie wlascicielki: [quote]Może jakby wyszczerzył swoje ząbki albo kłapnął w powietrzu paszczą to by nabrała rozumu[/quote] Z takiego podejscia pozniej moze sie 'wykluc' agresor, a tych i tak za duzo :shake:
-
[quote name='Akadna']Ale niektórzy nie chcą by ot tak nachylać się nad psem do odległości 20 cm od jego ślepi.[/quote]Tez nie lubie, ale jesli ktos tak zrobi - trudno. Reakcja na cos takiego nie powinny byc jakies agresywne zachowania, i tak mamy zdecydowanie za duzo niewychowanych i niezabezpieczonych burkow. Moj pies nie lubi glaskania po lbie przez obcych, ale jak ktos juz lapsko wyciagnie, to po prostu pies sie odsuwa, i ja wole wlasnie taka reakcje.