-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shin
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='NatiiMar']jeszcze pozostają rowerzyści...:p[/quote]Ale ilu tych rowerzystow jest, zreszta 99% z nich to i tak zjawisko sezonowe, na zime odlatuja do cieplych krajow :evil_lol: -
IMO jak pies nie ma takiego charakteru, to nic z tym nie zrobisz, i tyle na ten temat. Zabezpiecz posesje tak, zeby pijacy ci nie wlazili, dzwon na policje, jesli wleza. A jesli chodzi o dom - po co pies ma szczekac, jak sama wpuszczasz kogos do srodka? A jak nie wpuszczasz, tylko sami wlaza, to od tego jest alarm, nie pies. Jak chcialas miec obronce, to trzeba bylo wynajac pana 2x2, on by mial wieksze szanse cie obronic. Przynajmniej by sie ani nie polasil na kawal zatrutego miesa, ani na cieknaca suke :eviltong:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Uspic wszystkie psy, bedzie swiety spokoj :evil_lol: -
[quote name='zerduszko']Mnie dobił jeden facet, który poczuł się urazony, bo nie pozwoliłam mu podkarmić mojej suki :icon_roc: Są też tacy, którzy mają problem, ze nie pozwalam podlatywac się przywitać..... Cóż, nie bardzo chcę mieć psa latajacego i obaskkującego wszytskich :roll:[/quote]Na psich wybiegach takie psy sa wybitnie wkurzajace. Nie mowie, ze moj jest idealem, a jezeli ktos chce z nim kontaktu na wybiegu, to nie zatrzymuje, ale jesli JA sobie nie zycze, to czemu do diabla mam znosic uroczego blabladorcia penetrujacego swoja zasliniona morda moje kieszenie, albo probujacego sie dobrac do saszetki ze smakolykami? Zdarzyc sie moze kazdemu, ale nie przez kilka minut bez przerwy, przy ledwo slyszalnym 'Daisy/Killer/whatever, zostaw pana, no chodz, chodz, zostaw, [imie psa], no chooooooodz tuuuuuuuuuuuuuuuuuu, chodz chodz chodz chodzchodzchodz' :roll:
-
Wspomne tez, ze nie wolno w zadnym wypadku 'pokrzywdzonego' psa traktowac lepiej - glaskac, dawac smakolyki, czy w jakis inny sposob 'wynagrodzic', ze drugi pies go wytarmosil. Psy musza ustalic miedzy soba kto jest szefem, a takie poswiecanie wiekszej uwagi psu slabszemu konczy sie kolejnymi konfliktami.
-
Ale polski rzad nie ma nic do tego. To sa przepisy lokalne. A jesli chodzi o cos ogolnopolskiego, to <chamski spam>zapraszam do klikniecia w moja sygnature</chamski spam> :eviltong: Btw, taks - dzieki, ze wytlumaczylas to z podatkami, bo chyba wylewu kiedys dostane :roll:
-
[quote name='Bogarka']A czego sie spodziewał? Ze Shira mu poda reke i sie przedstawi?[/quote]Moj sasiad chyba wlasnie tego po moim psie sie spodziewal. Nie nie bylo jeszcze bramy, oni w ogole posesje maja otwarta - stoi w polowie plotu nas dzielacego i wola mi psa. Pies podszedl do plotu, chwile pomruczal i sie powdzieczyl. Sasiad idzie do wyjscia z posesji... a pies jak ruszyl wzdluz plotu... i oczywiscie sasiad na mnie patrzy spojrzeniem nieskonczonego zdziwienia zmieszanego z lekkim strachem - 'On do mnie przyleci?' 'No przeciez go pan wolal.' Zeby nie bylo - pies sie na komende zatrzymal i wrocil [szkoda, ze teraz juz tego nie robi :mad:], nie pozwolilem mu sie nos w nos z sasiadem spotkac, ale mine i tak mial boska - jakos juz bezmyslnie psa nie wola :evil_lol::evil_lol:
-
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Ja natomiast pisalem o zdecydowanym ugryzc, duzym i silnym psie, czego ty dalej nie rozumiesz. Widzisz roznice miedzy obszczekujacym, warczacym i latajacym wokol ciebie/za toba psem, a psem, ktory cie [B]atakuje[/B]? Upierdliwe zachowanie oczywiscie jest irytujace i moze byc niebezpieczne, ale cholera - odrozniajmy prawdziwy atak od upierdliwca :roll: Wydaje mi sie ciut naiwne stwierdzenie, ze ten pies byl az tak agresywny, skoro mialas czas poszarpac sie ze swoimi psami, przywiazac je, spuscic jednego ze smyczy, zlapac na nia agresora i jeszcze przywiazac go do lawki. Ale w jednym przyznam racje - nie jestes w stanie w jakikolwiek sposob wymagajacy uzycia rak bronic swoich psow, jezeli rece masz zajete - chociaz to dosc oczywiste i nie o takim przypadku tu rozmawiamy. -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
[quote name='Onomato-Peja']Ja kiedyś też bym poradziła gaz pieprzowy, ale raz nim oberwałam i to nie jest zwykłe swędzenie... to piekący ból i szczypiące oczy przez około 1,5 godziny :cool1: Już chyba wolałabym strzelić psu kopniaka niż go takim czymś spryskać :roll:[/quote]Ale nie kazdemu psu mozna sprzedac kopa, ktory go zastopuje - ja w tym widze problem. Podejrzewam, ze rozpedzony bernardyn by moim kopniakiem przejal sie podobnie, jak ja kopniakiem niemowlaka :eviltong: -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
[quote name='karjo2']Hmm, zalezy jak na te szkody patrzec :p. Na ogol szczypie przez pare minut po oczach, rownie dlugo smierdzi.[/quote]Ja sie na tych szprejach nie znam :eviltong: Niby wiadomo, ze kazdy moze sobie tym przy ukladaniu szauowej fryzury prysnac po oczach, wiec nie powinno ich wypalac, roztapiac, czy zmieniac w galaretowate poczwary z Altair 4, ale cholera tam wie ta nasza chemie, dlatego pytam :eviltong: A nie mam juz zupelnie nic przeciwko, zeby piesek do kochanego pancia czy panci wrocil capiac lakierem i eau de rozkladajaca sie wiewiora :diabloti: -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
Z ciekawosci spytam - czy lakier tak zastosowany nie jest szkodliwy? Bo ja na przyklad bym nie chcial psu jakiejs prawdziwej krzywdy zrobic za to, ze ma wlasciciela idiote... chociaz wiem, ze czasem trzeba :shake: -
Jaki rodzaj broni dla samoobrony by nie rozsierdzić agresora?
shin replied to Madrugada's topic in Pogryzienia
[quote name='gosikf & dogs']Żaden pies nie atakuje bez powodu[/quote]Poza chorymi psychicznie to rzeczywiscie, bez powodu nie zaatakuje. Z tym drobnym szczegolem, ze jak ucza nawet same watki tu, na dogomanii - powodem moze byc to, ze atakowany pies jest mniejszy/wiekszy/podobny do jakiegos innego/dlugouchy/sterczacouchy/z ogonem/bez ogona/po prostu JEST. [quote]a takie obawy już faktycznie mogą być fobią[/quote]Raczej objawem przewidywania. [quote]Nieodpowiedzialnych właścicieli nie brakuje, ale nie można wpadać w paranoję, a raczej właścicieli edukować, upominać itd.[/quote]Jak upomnisz skutecznie niewidzialnego [bo siedzacego w domu] wlasciciela jakiegos luzem puszczonego agresora, to pogadamy :evil_lol: Sorka za ta zlosliwosc, ale mam wrazenie, ze dla ciebie agresywny pies konczy sie na 5kg pimpku, ktory w wyrazie ostatecznej wscieklosci zawisnie na nogawce :roll: [quote]Bywało, że biegłam za oddalającym się właścicielem [B]upierdliwego pieska[/B] żeby poprosić o jego złapanie, tłumacząc że odwrócenie się dupą i odejście problemu nie rozwiąże.[/quote]Rozumiem, ze pod pojeciem przeze mnie pogrubionym nie kryje sie 60 kilo zywej masy, ktore wlasnie szarzuje zjezone prosto na ciebie i twojego psa? A teraz na temat sie wypowiem: nie mialem okazji uzyc gazu pieprzowego, ale slyszalem opinie, ze niestety, ale nie jest to skuteczne tak bardzo, jak chcielibysmy wierzyc. Nawet na dogo niektorzy pisza, ze jezeli pies jest w amoku, czy naprawde zdeterminowany, to gaz tez nie podziala - co najwyzej moze dac ci sekunde czy dwie, tego pierwszego szoku, a pozniej agresor dalej bedzie wsciekly. Zalezy po prostu na jakiego psa trafisz, czy chec pogryzienia bedzie u niego przewazala nad instynktem ochrony wlasnego tylka, czy nie. -
[quote name='Soema']ale jak Shin znajdzie trochę czasu to na pewno się do niego zwrócę o jakieś wskazówki, choc w wielu rzeczach się nie zgadzamy ;) i wkurza mnie czasem jego ton :eviltong:[/quote]Mozesz sie do mnie juz teraz o cos konkretnego zwrocic, tylko nie wiem, kiedy rzeczowo i po przemysleniu odpowiem :eviltong: A ton mam nawet bardzo wkurzajacy, bo z natury jestem aroganckim chamem i wcale sie z tym nie kryje przeciez :evil_lol:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='zerduszko']Nie widzisz, ze to chłopczyk i dziewczynka?? A nie wiesz, że mordercy zagryzają tylko psy tej samej płci :razz: Ty się w ogóle na walkach psów nie znasz :shake: Przeca one tańczą, ale partner znudzony chyba, ziewa az bidny :-([/quote]A co ty za dyskryminacje tu wprowadzasz, e? Nie widzisz, ze ten pies to feminista i daje suce po pysku, jak dalby kazdemu podskakujacemu mu psu? Ty seksistko! :evil_lol: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']a tak wygląda staffik , a nawet dwa staffiki :diabloti: interpretacja zdjęcia , wedle uznania i przekonań :) [/quote]Psy sie mordujo, psy sie mordujo! Paaani, te to normalnie do walk od malego uczone! :evil_lol: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Vectra, ale o czym tu gadac w ogole? Niechby wszystkie owczarki [i niemieckie, i francuskie, i nizinne, i w ogole cala pierwsza grupa od razu] pozagryzaly swoich wlascicieli i ich matki, to i tak pewnie sprowokowaly je do tego te paskudne TTB, w celu zawladniecia nad swiatem, zgodnie z teoria dominacji :evil_lol: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='kendo-lee']Więc dlatego szlak mnie trafia i Vectrę też:angryy:[/quote]Khem... a jaki szlak? Czerwony, czarny, zielony? Czy moze szla[B]g[/B]? :evil_lol: A serio - no niestety, wszystko co ma paszcze szersza niz owczarek to amstaff/pitbull, a jesli jest kudlate i ma sterczace uszy, to ON. -
[quote name='katie05']Tak sie sklada ze nie mieszkam od bardzo dawna w Polsce,mieszkam w kraju gdzie taki problem nie istnieje, psy maja sie dobrze. Przecztalam ten wątek pierwszy raz i podalam tylko kilka obserwacji na znak ze Was popieram i chce sie przylaczyc do akcji ale naprawde nie bede sie nikomu napraszac.[/quote] Chyba mnie nie zrozumialas :roll: Po prostu Bamboo [z ktora pisalem ten list] nie ma teraz w kraju i nie ma dostepu do neta, a ja pisze prace magisterska. Najzwyczajniej w swiecie nie mam czasu na pisanie jeszcze czegos na boku, bo pisanie jest dla mnie i tak nadzwyczaj trudne - po prostu nie mam do tego reki, dla mnie pisac cos, i to w dodatku po polsku, to koszmar. Moze dam przyklad - na maturze moje wypracowanie mialo niecale 3 strony [a to byl moj rekord], a najkrotsze wypracowanie, jakie popelnilem [wstep, rozwiniecie, zakonczenie!] mialo... dwie linijki w zeszycie. Jest mi ciezko pisac i wiedzac, jakim trudem bylo popelnienie tamtego listu - nie podejmuje sie pisania nastepnego. Mowie - jesli chcesz napisac, to napisz. Moge pomoc w samym pisaniu, cos dopowiedziec, podpowiedziec, dac jakis pomysl, ale pisac od nowa nie bede. I bez obrazy, ale blagac na kolanach, zebys zechciala napisac, tez nie bede. Jezeli nie czujesz potrzeby, to jej nie czujesz, wiec ewentualne proszenie, zebys cos zrobila, uwazam za nieeleganckie.
-
[quote name='katie05']Istnieje jeszcze cos takego jak art. 118 Konstytucji RP(pkt2) czyli inicjatywa ustawodawcza przyslugujaca 100 000 obywatelom.Wystarczy zabrac troche podpisow:cool3:[/quote]Bylo, zdechlo. Wbrew pozorom nie jest to takie pstrykniecie palcami. Nie mowiac o tym, ze nawet te 100k podpisow nie gwarantuje przeglosowania w Sejmie. Dawno tego watku nie czytalem i juz go nie pamietam za dobrze, ale zakladam, ze piszac 'list' masz na mysli ten z mojego podpisu? Ok, nie w kolejnosci: [B]Kwestia podatku[/B] - mialo to zachecac do sterylizacji [wyzszy podatek od niekastrowanego, nizszy/zwolnienie od kastrowanego]. [B] Kary finansowe[/B] - nie pamietam, czy w liscie cos na ich temat bylo, ale temat przynajmniej w gadaniu sie wielokrotnie przewinal. IMO lepiej recydywe ukroci przepadek zwierzecia i zakaz posiadania nastepnego. Nie ma zwierza - nie ma czego katowac. Zreszta zakaz posiadania zwierza wplynie tez dodatnie na problem pogryzien - nie trzeba psa katowac, zeby byc idiota i puszczac agresora luzem, bez zabezpieczen. A co do listu samego w sobie... Sorka, trzeba bylo sie aktywowac, kiedy list byl pisany. Teraz juz jest. Po prostu. Byl tworzony chyba dobre 2-3 miesiace, o ile nie dluzej. Dyskutowalismy, zgodzilismy sie, ze taka forma jest dobra. Przykro mi, ale po prostu denerwuje mnie, ze kiedy szukalismy pomocy, prosilismy o pomysly, opinie, to poza garstka osob nikt nie byl zainteresowany tematem, a po zakonczeniu prac zaczeto zglaszac uwagi. Nie jest to zlosliwosc, ale Bamboo obecnie jest na dlugim wyjezdzie, a ja mam inne sprawy na glowie. Jezeli napiszesz lepsza wersje listu, nie ma sprawy, zedytuje swoje posty i wrzucimy lepsza wersje, ale ja po prostu sie pisania juz nie podejmuje. Pisanie tego listu bylo wystarczajaco nieprzyjemne.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='jjgawron']Trochę jeszcze pomęczę temat. [URL="http://forumprawne.org/prawo-cywilne/31027-kto-winien-za-ugryzienie-pzez-psa.html"]§ Kto winien za ugryzienie pzez psa? - Forum Prawne[/URL] Zastanawiam się jeszcze czy jest jakaś ustawa zabraniająca posiadania psa przez osobę której pies zaatakował kogoś ?[/quote]Nie ma. A powinna byc. Oczywiscie kazdy przypadek rozpatrywany indywidualnie, ale jak widze te hordy burkow latajace luzem i szczerzace sie do wszystkiego, to krew mnie zalewa. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Moj pieseczek tylko zjadl jeden stopien od schodow :cool1: A bokser moich rodzicow wymogl, zeby drzwi do pokoju byly stale otwarte. Najpierw otwieral klamke, pozniej galke, ojciec z braku laku wyprodukowal jakies dziwaczne urzadzenie pieszczace pieska lekkim prundem, jesli za klamke zlapie [to byly bardzo wczesne lata '80, nie kazdy wiedzial, jak psa skutecznie oduczyc metodami pozytywnymi :eviltong:], wiec pies udowodnil, ze komunistyczne budownictwo ssie - skakal NAD drzwi. Wyryl dziure w scianie. Od tego czasu mial juz cale mieszkanie dla siebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Right, wracajac do tematu - z tym pogryzieniem zlodzieja to troche jak z obrona konieczna, sad sam sobie decyduje. Raz sie dostanie po lapach, raz sedzia jest inteligentny. Fajnie by bylo, gdyby w PL wprowadzili zasade 'moj dom = moja twierdza', nie? :cool1: W kazdym razie, moj pies mi takich dylematow nie dostarcza. Raz zlodzieja obszczekal az zlodziej spie... znaczy, ten... oddalil sie w bardzo szybkim tempie :evil_lol: A raz goscia, co bez pozwolenia wszedl, zapedzil w rog posesji i po prostu stal wgapiajac sie w niego :evil_lol: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Vectra']A moje psy potrafią sobie otwierać drzwi :diabloti: po to wymyślono zamki na klucz ...[/quote]Ty sie nie smiej, ja mam w drzwiach od mojego pokoju zamek - bo pies otwieral... A wilczaki podobno bez problemu ucza sie otwierac szafki i lodowki :evil_lol: Mniej offtopujac: dla mnie zamkniecie takie, ktore moze otworzyc pierwszy z brzegu Kowalski idacy ulica to smiech na sali [do czasu...], a nie zabezpieczenie :roll: -
Wydaje mi sie, ze w Warszawie zniesli oplate, ale glowy za to nie dam. Sam nie sprawdze [internet = slimak na wstecznym], ale zobacz strone [URL="http://www.bip.warszawa.pl/"]Strona główna Biuletynu Informacji Publicznej m.st. Warszawy[/URL] - szukaj hasel typu 'oplata za psa', 'regulamin utrzymania czystosci', cos w tym stylu.
-
[quote name='Katica']Jesteś jak pitbull :D w małym ciele duży duch :D[/quote]Duzy to mam obecnie zad, ale moze byc :eviltong:[SIZE=1][SIZE=2] W kazdym razie dziekuje za komplement, bo co prawda pita na zywo nie spotkalem jeszcze, ale skoro sa blisko spokrewnione z ASTami, to musza byc :loveu::evil_lol: Ah, jeszcze na jedna rzecz chcialbym zwrocic uwage - nie twierdze, ze takie dziecko bym bil, czy ze nie reagowalbym, jesli juz bym mial te hipotetyczne dzieci i ktos by je [B]bil[/B]. Uderzenie po lapach a zlanie na kwasne jablko to jednak co innego. I nie twierdze, ze na widok dziecka, ktore klepnelo mi psa po lbie, czy pociagnelo za ogon bym od razu wyciagnal topor i zarabal na miejscu, jednak jesli na argument slowny taki milusinski by nie zareagowal to owszem, albo uderzyc po lapsku, albo odepchnac - nie, nie bic do nieprzytomnosci, straszne, co? :eviltong: badmasi - sorka, nie mial to byc jakis osobisty przytyk czy cos, tylko po prostu zauwazam, ze czesto padaja tu argumenty typu 'nie jestes za kastracja wszystkiego co sie rusza, bo jestes facetem', itp :eviltong: [/SIZE] [/SIZE]
-
[quote name='badmasi']Shin-większość tego co napisałam w cytowanym przez ciebie moim poscie odnosiło się raczej do wypowiedzi Arwilli i Apbt sól więc nie trafiłeś ze swoimi ciętymi ripostami-to trochę tak jak "kulą w płot":eviltong:[/quote]Ah, nie wiedzialem, ze nie moge skomentowac czegos ogolnie :eviltong: [quote]Aczkolwiek zastanowiło mnie jedno twoje zdanie cyt."Dokladnie. Ktos atakuje mojego psa, ktos obrywa - proste"-jeśli dziecko obrywa od dorosłego to rzeczywiście jest to proste, ciekawe czy byłbyś taki chojrak jak miałbyś do czynienia z napakowanym osiłkiem wyższym od ciebie o głowę? Faceci to tak lubią sobie pofantazjować.....:diabloti:[/quote]Ciekawe, czy bys cokolwiek powiedziala, gdybym byl dziewczyna? W kazdym razie - jestem wzrostu naszego najjasniej nam panujacego, z tego co obserwuje, to przecietny 14-latek jest ode mnie o glowe wyzszy :eviltong: Ale odpowiadajac na twoje pytanie - nie mialem okazji jeszcze w takiej sytuacji wystapic [z bitym psem, I mean], ale owszem, pobilem sie kiedys z gosciem o dobre 20kg ciezszym ode mnie. W zasadzie 'pobilem sie' to za duze okreslenie, bo gosciu zaliczyl blotowpysk - nie denerwuje sie czlowieka znajacego aikido, podnoszacego [obecnie] 130kg zywej masy i z charakterem teriera :eviltong: [SIZE=1]Poza tym, cala okoliczna dresiarnia mnie lubi, predzej bym sie musial bic ze staruszkami maryjnymi :evil_lol:[/SIZE] [quote]Co do reszty to pogadamy jak będziesz miał dzieci.[/quote]No to nie pogadamy nigdy :eviltong: