Jump to content
Dogomania

shin

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shin

  1. No niestety, w Naszym Cudnym Kraju tak jakos madrze sie robi, ze obwodnice wiekszych miast sie przepuszcza przez juz istniejace mniejsze miejscowosci [albo buduje w takiej odleglosci, ze po 10 latach i tak obwodnica jest w miescie :roll:], co jest paranoja... Polecam na google maps spojrzec na Paryz, Rzym, czy nawet Moskwe, a pozniej na Warszawe. Nieco bardziej on topic: temat chyba pasuje idealnie :eviltong:
  2. Bamboo, powiedz jak bedziesz miala wolne miejsce w skrzynce na dogo, bo na tym kompie to nawet maila nie moge puscic w jakis normalny sposob :mad:
  3. "Logistyczne aspekty tamponow dla suk i psich seks-lalek" :evil_lol: Serpentyny i u nas sa, jezdzil kto w okolicach Szczecinek-Polczyn Zdroj? :evil_lol: I ja nie twierdze, ze kocham nasze drogi w takim stanie, w jakim sa - ja wlasnie chce w mojej pracy udowodnic, ze moze byc lepiej. Hell, ze mozna porzucic w duzej mierze zapychanie po miescie wlasnym samochodem. Taka Kurytyba na przyklad mi sie marzy...
  4. Nie mam pewnosci, czy bedzie obsługiwac tez Szczecin [chociaz wydaje mi sie, ze to mi sie wlasnie obilo o uszy], ale nowe, duze i porzadne schronisko ma powstac w gminie Dobra, w okolicach Lubieszyna. Z wizualizacji wynika, ze schron ma byc wzorowany na berlinskim. Polecam artykul Mierzyn 24 - portal mieszkańców Mierzyna: Schronisko dla bezdomnych zwierząt! (czytaj więcej) - poczatek budowy planowany jest na przyszly rok. Jesli jednak chcecie pisac jakies petycje, to w mojej sygnaturze jest list do poslow - mozna cos stworzyc na podstawie tego. Mamy tam tez czarno na bialym przedstawione wyliczenia, ze kastracja sie oplaca, a i problem chipowania i pobierania oplat za posiadanie psa zostal poruszony.
  5. [quote name='aina155'][SIZE="1"]Pytanie totalnie odbiegajace od tematu- matko jedyna co Ty studiujesz? :crazyeye:[SIZE="1"]Logistyke, od pazdziernika zaocznie jeszcze drogownictwo, bo jestem dziwadlo i kocham drogi, ulice, sygnalizacje swietlna i komunikacje miejska :loveu:[quote name='*Monia*']Z obrzydliwego zachowania Hexoliny mi się coś przypomniało :razz:. Wąchałyśmy z mamą perfumy i przyszła Hexa do nas. Najpierw podeszła do mnie, a później do mamy. Po jej powąchaniu zrobiła dziwną minę i zwymiotowała. Myślałam, że ze śmiechu padnę, ubaw miałam przez dłuugi czas :lol:. Mina mamy bezcenna :evil_lol:.Z czyms mi sie to kojarzy, ale i tak... Oplulem monitor! Daj Hexie ode mnie dodatkowego glaska na dobranoc :loveu:
  6. shin

    Pokrzywy I komary!

    Jeszcze tylko dodam, bo posty dziewczyn mi przypomnialy: wielu ogrodnikow twierdzi, ze berberysy [takie kolczaste krzaki] sa super na zywoplot, bo psy na nie nie sikaja. Taaaa... peeewnie... A w zeszlym tygodniu moj piesio zostal przez komara dziabniety w jajco :evil_lol: [SIZE=1]i tez zaczynam podejrzewac jakas alergie, bo jak wroci po wycieczce na laki, to cale podbrzusze ma zaczerwienione :shake:[/SIZE]
  7. [quote name='NatiiMar']O nie w skrzydełka nie uwierzę. Różi to owszem,ale skrzydełka kojarzą mi się z aniołkami, a przecież ttb to kriożercze bestie,więc co Ty mi tu ze skrzydełkami wyskakujesz?:diabloti:[/quote] Moga to byc demoniczne, czarne, skorzaste skrzydelka - nikt nie mowi, ze to wyprane w Vizirze anielskie :eviltong:
  8. shin

    Pokrzywy I komary!

    Psa komary gryza, a co! Najlepsze miejsce to podbrzusze :evil_lol: Pokrzywy tez parza, zwlaszcza jesli pies jest glupim masochista i wlazi w nie sikac :mad: Pytanie trzecie jest najtrudniejsze :eviltong: Generalnie chyba wszystkie molosy, plaskopyskie niemolosy [np. mopsy, bulwy], duze szwajcary, biale owczarki szwajcarskie, wilczaki czechoslowackie, teriery typy bull...
  9. shin

    Mity

    [quote name='Yorkomanka']Ile ja żeczy nie wiem o moim psie!:mad: Niedawno dowiedziałam się że: * yorki ciągle tylko piszczą i szczekają * są bardzo głupie * mogą ważyć tylko 1 kg (mój to cyba jakiś mutant bo już prawie kilo waży, morze dlatego że papierków ni ma:evil_lol:) * nie da się ich niczego nauczyć Jedna babka powiedziała nawet że one nie mogą mieć stojących uszu bo jej nie ma:lol::-o[/quote]Po pierwsze to nie masz yorka, a kundelka w typie, a po drugie, to nie rozumiem tego: [quote]morze [Bałtyk?] dlatego że papierków ni ma[/quote]i co to jest u licha żecz. To cos zwiazanego z zaba? Zarowka? Coz to za tajemnicza rzecz, ten żecz? Polecam serdecznie zakup czegos takiego: [URL="http://www.gandalf.com.pl/s/slownik+ortograficzny+dla+dzieci/"]Slownik Ortograficzny Dla Dzieci → Księgarnia Gandalf[/URL] albo zainstalowanie sobie Open Office'a, czy chociazby glupiego Firefoxa, bo takie byki robic to jest 'rzal i rospacz'. Co do piszczenia i szczekania - wiekszosc jorkow i yorkow taka jest, bo sa niewychowane, a jesli chodzi o glupote - jaki pan, taki pies. A ze jork/yorkii sa modne wsrod plastikowych panienek, to taka i o nich opinia. W sumie szkoda, bo to fajne, wesole i zadziorne psiaki.
  10. [quote name='aina155']Ło matko jedyna, nie bylo nic prostszego do napisania? :diabloti:E tam, o tym to mam tylko podrozdzial, bo pisze o roznych rozwiazaniach zwiazanych z logistyka miejska... wiec mam wszystko, od rowerow, po metro tokijskie - i uwierz mi, to jest najgorsze. Za kazdym razem jak zobacze mape [to razem z kolejami prywatnymi itp ma ponad 800 km dlugosci...], to mimo calej mojej milosci do kraju gdzie brudne majty rozchodza sie jak cieple buleczki... nie, ja wysiadam :mdleje: A na licencjat wybralem jeszcze lepszy temat - tu po polsku mam chociaz 3 ksiazki, a o marketingu zapachowym to nawet po angielsku nic nie znalazlem i napisalem licencjat w oparciu o... internet i artykuly w prasie :evil_lol: [SIZE=2]Moj bydlak i tak jest najlepszy. Jak sie nazre, to pierwsze co robi - idzie do matki, i jak ta go zacznie glaskac i przytulac [bo 50 kg bydle jej prawie na kolana wlazi, bo jest taki slitasny i malusi :diabloti:], kladzie jej leb na piersi, odgina go do gory i prosto w twarz beka :loveu: A u weta zdarza mu sie zaciagnac kopyto w gore i teren oznaczyc :oops::oops:
  11. Sorka za offa! :oops: [quote name='aina155']Ja jednak zglupialam :evil_lol:- lewitujace pociagi?Konkretnie to uzywajace magnetycznej lewitacji. Komercyjnie sobie taki jeden jezdzi w Szanghaju, a jeden kolo Nagoyi w Japonii, ale ten tylko 100 km/h, a ten chinski wyciaga ponad 400. Na torze testowym w Japonii pobil rekord predkosci i pojechal 581 km/h, jesli dobrze pamietam. Jakby go zapakowac do tunelu prozniowego, gdzie by nie mial oporow powietrza... to taki maglev by mogl wyciagnac 6400 km/h. Ze Szczecina do Lublina w 15 minut :evil_lol:
  12. [quote name='*Monia*']Ty byś mnie chciał zabić :mad: ? Ja od cebuli to z daleka a od smrodu czosnku to mdłości odrazu :shake:. Po fasoli i kapuście to mnie by psisko zabiło. Już wolę śmierdzący spray i tabletki chlorofilowe ;).Tez nie lubie takich zapachow, ale trzeba sie poswiecic dla dobra sprawy! :evil_lol: Btw, moj pies to taki pierdzioch, ze szkoda gadac... przez niego wech mi sie zryl juz calkiem - zupa fasolowa mi dzis pachniala jak kakao, a na prukniecia wszelakie jestem uodporniony, w ogole ich nie czuje :evil_lol: [ok, a teraz wracam sobie szukac info o lewitujacych pociagach, bo magisterka sie sama nie napisze... a szkoda...]
  13. Przy nastepnej suce sprobuj czosnku, cebuli [cicho, wiem, ze sa szkodliwe], rzodkiewek, fasoli i kapuchy - tez nie bedzie czuc cieczki :evil_lol:
  14. Wszystko to dla mnie bylo oczywiste... az doszlo do zielonych kup. LEO, WHY?
  15. Alez czemu podwazasz nasza poczytalnosc? Przeciez prowadzimy tu normalna dyskusje calkiem na poziomie, w koncu dalismy juz spokoj zabawkom dla suk, prawda? Teraz rozwazamy inne aspekty suczego zycia. A moze ty uwazasz, ze suka w cieczce moze chodzic zapuszczona, co? :mad::evil_lol:
  16. [quote name='dunia77']Heh, niektore cieczkowe majteczki sa bardzo gustowne. Jak bym miala ciekajaca sie suczke to przeciez nie dam jej sie pojawic na ulicy w jakims pampersie. Cieczka nie cieczka, kobieta ma elegancka byc! :evil_lol:No ja mysle. Nie moze chodzic jak jakas totalna lajza w powyciaganych dresach, z brudnymi wlosami. Musi byc elegancka i dystyngowana. Jakas czarna koronka i te sprawy, delikatnie moze podkreslone oko, rzesy, pazurki opilowane i umalowane... tylko tez nie mozna przesadzic, zeby na puszczalska nie wyszla. Musza chlopaki na nia leciec, ale bez przesady, zeby sie nie slinili jak te psy :evil_lol: [Gadam o mejkapie. Dla suki. I koronkowej bieliznie. Tez dla suki. Chyba wiecej w sloncu pracowac nie bede, bo mi to szkodzi.]
  17. [quote name='*Monia*']To chyba bym nauczyła Hexolinę tamponów używać :diabloti:.Przepraszam za niedelikatne pytanie, ale sama by sobie wkladala? :evil_lol::evil_lol: A nie latwiej podpasek, z gustownymi majteczkami? ...w ogole o czym my gadamy :mdleje: Mysle, ze branie heteroseksualisty do baru/na impreze dla homoseksualistow to troche jak ciagniecie rzucajacego palenie do hurtowni papierosow :evil_lol:
  18. [quote name='Ina66']Pysia- hodowca, obecnie ma teraz na sprzedaż szczeniaki ze swojej hodowli. Wystawione na allegro.[/quote] Coz... moze byl to hodowca, moze nawet chodowca, ale zdecydowanie nie Hodowca, przez duze, kochajace swoje psy H.
  19. [quote name='*Monia*']Kawałek plastiku w kształcie psa, z dziurką- to mi niebardzo pasuje w tym wynalazku. Bo pies to nie facet (ludź) i trochę inne podłoże ma u niego kopulacja z nogą/posłaniem/pościelą itp.I na tym tu polega humor. Przeciez i tak psu nie wytlumaczysz, co i gdzie ma w tym gadzecie wsadzic, prawda? Zreszta o ile mi wiadomo, to plastik nie ma wlasciwosci takich, jak tyl suczki, wiec... i tak pies by nie skorzystal 'prawidlowo' :eviltong: W kazdym razie, ja i tak nie widze nic oburzajacego w tym dziwadle. Pewnie beda to kupowali zartownisie, albo betony - tak czy siak, psom krzywda sie nie stanie, tak samo jak wspomniane przeze mnie wczesniej dmuchane zwierzatka gospodarskie nie przyczynily sie do masowej emigracji zbokow na wies :eviltong: A, i link do owcy - Blow Up Sheep ::: The Love Ewe ::: Inflatable Sheep ::: Gag Gift ::: Bachelor Parties and More! zeby chociaz fotki jakies mozna bylo obejrzec. Ty sie ciesz, ze suka to nie kobieta i nie cieknie co miesiac :eviltong: I tak trzymac - i tolerancja, i wyciecie suki [o ktorym i tak wiem, bo jestes jednym z niewielu userow, ktorych kojarze :oops:] :multi:
  20. [quote name='*Monia*']Znam wiele osób, które dla głupiej zabawy by psu taki gadżet sprawiły, a jak pies zestresowany/sfrustrowany to na plastiku może pokopulować :cool1:.Nawet jesli, to co z tego? Bo serio, jak gwalci kocyk to jest ok, a jak kawalek plastiku to juz nie? Jaka jest roznica, bo chyba nie rozumiem o co ci chodzi? Czy chodzi o to, ze to ma ksztalt bardzo 'artystycznego' psa...? Dlatego mowie o soli fizjologicznej, a nie jakims zelu czy innym swinstwie :eviltong: No natury 'poprawiac' nikt nie bedzie, zeby suki mialy chcice co miesiac :eviltong:
  21. Tak, coz, beton sie wszedzie trafi. Motocykli tez niektorzy nie potrafia uzywac prawidlowo, ale co z tego? Serio myslisz, ze jakis pies polasi sie na kawal plastiku, skoro do odreagowania stresu [bo wiemy przeciez, ze nie chodzi tu o prawdziwa kopulacje], ma poslanko [pachnace nim, bedace miejscem, w ktorym czuje sie milo, przyjemnie, komfortowo i bezpiecznie], albo noge czlowieka, najczesciej tez ukochanego, kojarzacego sie z bezpieczenstwem i przyjemnymi doznaniami? To tak jak z dmuchana owieczka - niby ktos moze sobie pouzywac 'zgodnie z przeznaczeniem', ale w ogromnej wiekszosci ludzie to kupuja jako prezent mniej lub bardziej smieszny. Btw, wersja dla suk powinna rzeczywiscie byc zmechanizowana, bo inaczej takie ruchy ciezko oddac. Ale pytanie za sto punktow - czy powinna tez miec mozliwosc zakleszczenia sie? Do tego chyba potrzebne by byly jakies napelniajace sie sola fizjologiczna w odpowiednim momencie baloniki, co? :evil_lol:
  22. Ludzie, wy tak zawsze wszystko na serio? Na kotki bonsai tez patrzyliscie z przerazeniem? Przecie to zart-gadzet, tak samo jak jakis... nie wiem, gadajacy otwieracz do piwa, czy pierdzaca poduszka. Zreszta, come on - niewiarygodne.pl? Popatrzcie sami co tam jest - 'Uprawiala seks z karuzela, teraz chce ja poslubic', 'Kobieta przez tydzien uwieziona byla w ubikacji' :roll:
  23. shin

    Jak wyostrzyć psa

    [quote name='Amba2']No i może źle zacytowałam i co w związku z tym? :mad: Hahaha! Nie ma to jak kogoś od razu besztać jeśli się pomyli :thumbs: [/quote]Trudno jest odpowiadac, skoro odnoszac sie do mojej wypowiedzi gadasz o czyms, czego w niej nie bylo. I akurat ta czesc nie byla besztaniem. [quote]nieumiejętność edycji? Rany! Poprawię się :mdleje::jumpie:[/quote]Milo, ze dobrze sie czujesz ze swoim wzadkumaniem regulaminu i zasmiecaniem forum :loveu: Wracajac do tematu, bo zapomnialem wczesniej o tym wspomniec - obejrzyj ogrodzenie calej posesji, bo co prawda pijak bywa zdeterminowanym geniuszem pakowania sie w rozne miejsca, ale moze masz gdzies uszkodzone ogrodzenie, albo cos tak ustawione, ze na posesje mozna wejsc, albo gorzej - pies moze ci z niej wyjsc.
  24. shin

    Jak wyostrzyć psa

    Chyba cytujesz nie ta osobe, bo ja nie pisalem nic o rzucaniu sie na ludzi. Poza tym, opcja edycji. Naucz sie jej uzywac, bo wyglada jakbys miala biegunke postowa.
  25. [quote name='gosikf & dogs']Jeżeli chodzi o ataki nie na nas, a na nasze psy to faktycznie taki lakier może, ale nie musi poskutkować. U niektórych psów taki bodziec może nasilić agresję. Nie ma chyba skutecznej w 100% na wszystkich psach, a jednocześnie bezpiecznej dla nich broni.[/quote]Wlasnie o tym pisalem - na dogo tak sie ludzie wypowiadaja o gazie pieprzowym. W twojej drugiej wypowiedzi pozwole sobie troche zmienic punkt ciezkosci - mam nadzieje, ze sie nie obrazisz :eviltong: [quote name='gosikf & dogs']Atak jest [B]zazwyczaj[/B] poprzedzany sygnałami ostrzegawczymi, zdarzają się takie gdzie tzw. punkt krytyczny przekraczany jest od razu, ale [B]zazwyczaj [/B]ma to miejsce w otoczeniu zamkniętym bez ucieczki dla psa. Ataki psów na otwartej przestrzeni, bez powodu zdarzają się niewiarygodnie rzadko, chyba że mamy do czynienia z epidemią wścieklizny. Sama byłam pogryziona, ale [B]był tego powód[/B]. Z psami agresywnymi trudno pracować i może się to zdarzyć, ale żeby na ulicy, na otwartej przestrzeni zaatakował pies najpierw [B]musimy wejść z nim w jakiś kontakt lub konflikt[/B].[/quote]Tylko zauwaz wlasnie te zazwyczaje i to, co pisalem juz wczesniej - ty nie musisz znac calego zyciorysu wszystkich psow, jakie mozesz po drodze spotkac, a niestety czesto pogryzienia poza slynnym 'on taki lagodny zawsze byl' itp, koncza sie haslem 'bo on nie lubi takich psow'. Czesc psow w Polsce jest po prostu [B]niezrownowazona psychicznie[/B], [B]niewychowana w zaden sposob[/B], albo tez [B]ma wlascicieli o empatii i inteligencji zwiedlej paprotki[/B] i ja o takich wlasnie mowie, jak np. sprawa tego briarda/briardopodobnego, ktory na otwartej przestrzeni podszedl i zagryzl szczenie jamnika, ktore nie zwracalo wczesniej na niego uwagi. Caly czas nie rozumiesz, ze nie chodzi mi o psa, ktory jest agresywny na pokaz, szczerzy zeby, warczy, daje do zrozumienia, ze zaatakuje, jesli podejdziesz - tylko takiego, ktory wlasnie na ciebie leci z prawdziwym zamiarem pogryzienia.
×
×
  • Create New...