-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shin
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Ja uwazam, ze pies to nie lysa malpa, wiec nie ma potrzeby go stroic. Sa elementy ubrania, ktore w okreslonych przypadkach sie stosuje [np. kaftany po operacji], ale na kiego grzyba zdrowego psa pakowac w jakas 'szauciau kreacje'? Zeby pieskowi przypadkiem w lato sie dupsko nie odmrozilo? -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Tez nie na kazdym spacerze widze ubranego yorka, ale zwykle, jak yorka [jorka?] widze, to po drugiej stronie smyczy jest odpicowana lalka prosto z solarki, wrzeszczaca z pol kilometra, ze mam zabrac mojego wscieklego bydlaka [wachajacego trawnik po drugiej stronie ulicy], bo ona na policje zadzwoni. Bo tak. A tak naprawde, to obawiam sie, ze sporej czesci okolicznych yorkow po prostu nie widuje nigdy. W koncu to taki pies-kot, do kuwety robic mozna nauczyc, wiec w ogole nie trzeba na spacery chodzic. -
Skoro nie widzisz roznicy miedzy przebiciem ucha, a obcieciem kawalka ucha, to przebicie stopy gwozdziem i amputacja stopy to dla ciebie tez wsio ryba, Elitesse?
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='mala_czarna']Moja rodzicielka dokonałaby na Tobie mordu.[/quote]Na mnie? Z jakiej okazji? Niech internet tez zamorduje przy okazji, i google. [quote]Jej yorczka nie ma żadnej kukardki, spinecki, kucycka. :evil_lol:[/quote]I sie chwali, a ja yorka w stanie naturalnym widzialem na psim wybiegu RAZ. Generalnie jak yorka widze, to pod pacha, za pazucha, w torebusi. Jeden raz widzialem cos tak pieknego, ze chcialem ludobojstwo na miejscu zrobic. Pani blondynka, rozowa bluzeczka, rozowe pazurki, rozowa kiecusia ledwo okrywajaca rozowiutkie stringusie, do tego biale kozaczki na giga obcasie. Na rozowej smyczce, pod rozowa paszka, yorczek w rozowym kompleciku, lacznie z rozowiutka kokardeczka i ROWNIEZ na rozowiutko pomalowanymi pazurkami. Zdaje sobie sprawe z tego, ze yorkshire [B]terier[/B] to nie pluszak, i tamten brykajacy z o wiele wiekszymi psami maluch szalejacy po krzakach byl fajny - co nie zmienia faktu, ze ogromna wiekszosc tego, co widuje na spacerach, to nie yorki, a zywe maskotki. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='behemotka']Rasa na salony? :lol: Proszę Cię, york to nadal terier z krwi i kości, żadna tam maskotka, żaden salonowiec, tylko mały twardziel z pasją do pracy i trudnym charakterem[/quote]Tyle w teorii, a w codziennej praktyce [poza drobna liczba wyjatkow] - prosze panstwa, oto york: [IMG]http://breederinfocenter.com/images2/20070205185540_194444_logo.jpg[/IMG] -
[quote name='isabelle30']na zakonczenie dodam ze dieta mieszana surowe i gotowane, ryby co kilka dni. dla psa 40 kg kosztuje mnie ok 150 zl miesiecznie. zjada ok 3/4 kg miesa dziennie[/quote]Ja z BARFem sie tez jakos 120-150 zl na miesiac miescilem dla psa 45 kg, ale ryb nie dostawal. Bazowalismy raczej na mieszance kosci cielecych, ogonach, szyjach i skrzydelkach drobiowych, jogurtach, twarogach i warzywach. Gotowane sie nie sprawdzilo, wiec nawet miesiac na nim nie byl, to nie mam co mowic. Na karmie to roznie: jak dostal wor Brita, to ponizej setki, chociaz sklad tej karmy mnie nie przyprawia o drzenie serca. Acana mu nie smakowala, po rybnej capil, teraz jedzie na Belcando [ktore z super wysokiej polki tez nie jest, ale to tez nie marketowka] z domieszka BARFu, wiec mysle, ze sie zamykamy w 160 na miesiac.
-
[quote name='isabelle30']acana kosztuje 170 zl za 18 kg..... to wychodzi niecala dyche za kg....popatrz na link[/quote]Linkujesz acane i orijena, pod nimi piszac, ze niecala dycha, to wysmiewam. Acana w tak duzym opakowaniu jest tansza, jak chyba wszystko w duzych opakowaniach. Efekt skali. Kupujesz ta sama acane w woreczku 400 g, to placisz za taki sam kilogram karmy prawie 25 zl.
-
[quote name='isabelle30']to wychodzi niewiele ponad dycha za kg.[/quote]Orijen 7 kg, cena [w zaokragleniu] 127 zl. Po kolejnym zaokragleniu [w dol!] = 18 zl/kg. 18 = niewiele ponad 10. Ktos ma dziwne poczucie 'niewiele' :evil_lol: [quote]a jak staniesz sie stalym klientem to jeszcze dostaniesz znizke.... i za transport nie placisz.....[/quote]Za transport w krakvecie nie placisz powyzej 99zl, wiec kupujac malo i tak placisz [w animalii darmowa przesylka jest bodajze od 200], a znizki na karme po prostu nie ma, chyba w zadnym sklepie nie ma. Jest na zabawki i inne pierdółki, na karme niet :eviltong: Edit: u wetow sa ceny z kosmosu i to jest norma, dlatego jesli ktos ma internet, nie kupuje u weta - chyba, ze jest to specjalistyczna karma weterynaryjna [=na konkretne schorzenie, np. trzustki czy nerek], ktora w zaden tanszy sposob nie jest dostepna.
-
Ale dobre, biodegradowalne? Bo jak zwykle reklamowki, czy woreczki sniadaniowe, to ja spasuje.
-
Dla duzych psow to polecam biodegradowalne male worki na smieci Jan Niezbedny. Nawet cala rolke mozna spokojnie zapakowac do kieszeni, jak ktos w bojowkach chodzi, a koszt zdecydowanie nizszy niz tych super wynalazkow 'specjalnie' na psie kupy.
-
Sluzy. Sanepid wyrazil swoje zdanie: MOZNA WYWALAC PSIE KUPY DO ZWYKLEGO KOSZA.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Ja na szczescie joraska nie mam, nie musze sie wiec martwic, ze mnie zamorduje w nocy, z braku szczurow :evil_lol: Za to mam szwajcarskiego cielaka, ktory sie boi zabek, a myszy zostawia kotom :evil_lol: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Co?! Muj słitaśny jorkasek pochodzi od jakis bródnych, smierdzoncych szczurolapow?!?!?!?!?!!?!?!?! JAK SMIESZ TY... TY... [SIZE=1]Sorka, nie moglem sie powstrzymac :evil_lol:[/SIZE] -
[quote name='Ajlon1989']Co to za kłótnia w ogóle? Chyba logiczne że nikogo się do swoich racji nie przekona :diabloti: Jedni karmia gotowanym inni BARFuja a jeszcze inni suchym lub suchym na przemian z gotowanym.[/quote]Wiesz, ja nie mialem zamiaru nikogo przekonywac, ze suche jest najlepsze - BARFowalismy dobre pol roku, po czym pies sie wypial na niemiesnokostna czesc diety. Gotowac tez gotowalismy - pies ryzu niet, kaszy niet, makaronu niet, wiec problem ten sam co z BARFem sie pojawil. Gotowa karma jest dla mojego psa o tyle najlepsza, ze wciaga wszystko, nie ma wybrzydzania, ze marcheweczke to ja sobie wsadzic moge :eviltong: Po prostu jestem wyczulony na kategoryczne stwierdzenia typu 'wszystko lepsze od suchego', 'kazdy moze przejsc na diete wegetarianska/weganska/Atkinsa/South Beach', wiec chcialem zaznaczyc, ze nie mozna rzucic hasla suche = zle, gotowane = dobre, surowe = dobre, bo to po prostu bzdura. Trzeba jedzenie dopasowywac do konkretnego psa, a nie psa do jedzenia.
-
Jest tez cos takiego, jak dbanie o wizerunek firmy, o marke... ale juz nie chce mi sie tlumaczyc, ty masz klapki na oczach ze swoja kanada [nie mylic z Kanada] i nic nie dotrze. Nawet nie ma sensu wspominac, ze gryzaki dla psow to tez odpady - swinskie nosy, uszy, jakies tchawice, penisy... jesz to normalnie na obiad? Dostaniesz to bez problemu w kazdym miesnym, ktory sprzedaje tylko dla ludzi? To wlasnie sa odpady. Tak samo jak racice, lby, kosci, wymiona. Watroba to smietnik organizmu, nerki tez - nie podajemy tego na BARFie? Zywimy psy tym strasznym syfem, a one tak pieknie na tym wygladaja - jakim cudem, ja sie pytam? Czy rarytasem zywieniowym w BARFie nie jest np. kawal jakiegos zwierza, ze skora, futrem? Rybki w calosci - luski, oczka, wszysciutko? Ale ok, moja mala dygresja, nie ma sensu ciagnac tego tematu dalej. Po prostu dobra karma, na ktorej pies wyglada i czuje sie dobrze, to nie jakis Yeti, ktorego nikt nie widzial. Jak nie wierzysz, to zapraszam do mnie - pies zdrowy, wesoly, pelen energii, siersc blyszczaca, badania wszystkie w najlepszym porzadku. [quote name='isabelle30']i tu kolejny prosty przyklad: moja corka musi jesc chleb bezglutenowy, ja po nim dostaje wszelkich sensacji zoladkowo jelitowych....zdrowa zywnosc po prostu[/quote]Ok... A jak to ma sie do tego, ze Jedyna Sluszna Dieta Dobra Dla Wszystkich? Bo chyba wlasnie podajesz argument do mojego i ***kas stwierdzenia, ze to, co dobre dla jednego, niekoniecznie musi byc takie super dla drugiego.
-
Odpowiem z zupelnie innej strony, bo tez mam koty na zwirku zwirkowym. Moje bydlatko radosnie wpiernicza kore spod drzewek i mu nie szkodzi, wiec takie drewniane bobki, jesli nie beda glowym skladnikiem pokarmowym :evil_lol: raczej nie zaszkodza. Gorzej, ze koty sa bardziej miesozerne niz psy, i kupska moga byc dla psiaka kuszace... :cool1:
-
[quote name='isabelle30']Shin, sorry ale wogole nie interesuja mnie artykuly tzw sponsorowane[/quote]I fajnie, ale np. dogfoodanalysis nie jest sponsorowane, po prostu czytaja etykiety i na ich podstawie opisuja, czy dana karma jest dobra, czy do d... A prawo w Hameryce i Kanadzie takie jest, ze jak podajesz z kosmosu wziete pierdoły [zapomnialem o cenzurze na dogo, jak sie tam l da, to wycina :evil_lol:] na etykiecie produktow, to jest to karalne - mocno karalne. Ale co ja tam bede gadac, ty i tak wiesz lepiej. Niech ci tam bedzie, moj pies gowno zre i albo bedzie jadl gotowane, albo niech zdycha z glodu. Przekonalas mnie. Gotowane jest lepsze, bo jesli postoje nad garem i poserduszkuje nad nim, to ten naszpikowany antybiotykami, woda i substancjami konserwujacymi ochlap bedzie lepszy, niz to samo zaserwowane w slabej karmie. A, widze, ze nastapily edycje poprzednich postow, kiedy ja pisalem swoje. Tak wiec odniose sie do nich: [quote]resztki z obiadu zawsze beda lepsze od orijena.[/quote]Tak! Ziemniaki zalane tluszczem, cebula - idealne skladniki psiej diety! [quote]nawet dr Sumińska[/quote]Zdanie dr Suminskiej mnie malo interesuje, bo inne jej wypowiedzi sa dla mnie beznadziejnie glupie, ale odniose sie do tego i tak. [quote]twierdzi ze zdrowe w dzisiejszych czasach znaczy szybkie i wygodne, ale napewno nie zdrowe.[/quote]BARF jest o wiele szybszy i wygodniejszy od gotowania, wiec jest niezdrowy, wedlug tego podejscia. [quote]zastanawiam sie czasem po co ludzie kupuja psa skoro nie maja nawet czasu na ugotowanie mu obiadu[/quote]A ja sie zastanawiam, czemu niektorzy po prostu nie moga pojac, ze pieska nie wykroimy sobie z szabloniku, nie kazdy pies jest taki sam, i nie kazdy tak samo bedzie sie czul zywiony w sposob X.
-
[quote]stwierdzenie ze wszystko jest lepsze od suchego jest moim prywatna opinia, mam do niej prawo nieprawdaz?[/quote]Alez masz prawo - tylko w takim razie zaznacz, ze to twoja wlasna, prywatna opinia, poparta jedynie obserwacjami wlasnych zwierzat, a nie jakas prawda objawiona :eviltong: A teraz udowodnij mi, ze BARF jest najlepszy dla kazdego psa, zawsze i wszedzie, a gotowane jest na drugim miejscu :evil_lol: Btw, czytasz czasem etykietki tych okropnych karm? Nie kazda to 'Zolta marketowka X, 4% miesa z rozjechanego kota'.
-
[quote name='isabelle30']nigdy brutus nie dostal resztek z obiadu.[/quote]A mowie, ze dostal? [quote]ale tez nie je suchego. zbyt duzo w nim swinstwa i jakos psy na suchym takie malo dlugowieczne.... jak robie sama jedzenie dla psa to przynajmniej wiem co w nim jest[/quote]Ja tez - chemia, chemia i jeszcze raz chemia :evil_lol: No chyba, ze wszystko z upraw ekologicznych, miesko tez ekopasza karmione, nie pakowane antybiotykami... Btw, nie przekonuj mnie, ze gotowane jest takie zdrowe, bo... jest tak samo zdrowe jak BARF czy suche - dla jednych zdrowe, dla innych nie. Czlowiek tez nie kazdy na kazdej diecie moze sobie zdrowo zyc, pies tez nie. Po prostu apeluje o umiar, rezygnacje z tych kategorycznych stwierdzen, ze kazda sucha jest beznadziejna, a wszystko inne jest miodzio.
-
[quote name='isabelle30']zawsze to powtarzalam i powtorze po raz kolejny. wszystko lepsze od suchej karmy.[/quote]Tak, resztki z obiadu lepsze od Orijena :evil_lol: Nie ma Jedynej, Slusznej Szkoly. Jedne psy najlepiej sie maja na surowiznie, inne na gotowanym, inne na suchej, wiec nie wtykajmy innym ludziom swojej filozofii, bo to, co sie u twojego psa sprawdza, moze innego psa zabic.
-
Ja jednak wroce do problemu twojego weterynarza. Vet vetowi nierowny, tak samo jak wsrod lekarzy znajduja sie konowaly. Logika podpowiada, ze cos jest nie tak, skoro psiak wymiotuje, a mniejsze i czestsze porcje sa pierwszym lekiem na wymioty zaraz po jedzeniu. Jezeli jedzenie jest miekkie lub w malych kawalkach, to pies nie musi tego gryzc - bedzie lykal. Wymioty moga byc spowodowane roznymi sprawami, takze przejedzeniem - czy myslisz, ze z przekroczeniem granicy 4 miesiaca zycia nagle zoladek pieskowi powiekszyl sie magikalnie na tyle, ze bez problemow moze miec powiekszane posilki? Skoro nie trzymasz sie podrecznika, to i to wstaw miedzy bajki. Daj psiakowi troche czasu, niech dorosnie do tych trzech posilkow.
-
Wyszukiwarka i wujek gugiel nie gryzie :evil_lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f65/syndrom-kenelowy-80186/[/URL][URL="http://wilcze_serce.ovh.org/porady3.htm"][/URL]
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='puli']Moge prosic o odpowiedni przepis który nie pozwala mi do mojego sklepu wpuszczac klientów z psami??[/quote]Zapytaj kendo-lee, na ktoryms watku przytaczala przepis, ze nie wolno z psem wejsc do sklepu spozywczego. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Noz sie w kieszeni otwiera, jak to czytam. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Pomijajac orty [chociazby 'nie koniecznie'], to popraw po prostu interpunkcje. Spacja po znaku, nie przed. Nie zjadaj znakow interpunkcyjnych, jak tu: co straż ma zrobic znam takich co kolekcjonują mandaty. Trudne to to w odbiorze, a chyba wszyscy chcemy, zeby nasze wypowiedzi bylo latwo przeczytac i zrozumiec, nie? ;)