-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shin
-
M@d, dobiles mnie.
-
[quote name='michal_sm']Dobrze piszesz.U ludzi kastracja powoduje nawet zaburzenia w psychice.Popęd zostaje ,a nie da się go rozładować=różne nienormalne skłonności na tle seksualnym.[/quote]Czemu uwazasz, ze nie da sie rozladowac? Wykastrowany czlowiek moze z tym miec problem jesli zostal wykastrowany przed okresem dojrzewania. Po dojrzewaniu - za przeproszeniem - staje mu, tylko potrzebuje silniejszego bodzca, badz wiecej bodzcow. Za to o wiele wiecej odstajacych od normy sklonnosci widuje sie u osob niewykastrowanych, nie sadzisz?
-
[quote name='ja']jesli ktos ma internet, nie kupuje u weta - chyba, ze jest to specjalistyczna karma weterynaryjna, [B]ktora w zaden tanszy sposob nie jest dostepna.[/B][/quote]Dziekuje za uwage.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='zerduszko']Inaczej wygląda "atak" małej jazgoty, inaczej molosa.[/quote]Jezeli moge minac sie z molosem na chodniczku o szerokosci metra i tamten nawet na mnie i mojego psa uwagi nie zwroci, to ciezko powiedziec, ze jest agresywny. Za to za normalne nie uznam nigdy czegos, co wyglada i zachowuje sie, jakby co najmniej siedem demonow to to opetalo, bez wzgledu na wielkosc. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Ja tam widuje znacznie wiecej agresywnych [nieufnych, jesli wolicie - pod warunkiem, ze nieufnosc polega na dzikim jazgocie i wieszaniu sie na nogawkach] psow w rodzaju 'wystaje kawalek za kostke', niz molosow i im podobnych. Z duzych psow to najbardziej agresywne sa w mojej okolicy poczwarki [wiadomo - pan podworka, objapac wszystko, co smie wejsc w jego pole widzenia], a najbardziej niszczycielsko-nozne - laby. No niestety, ale poki nie dotrze do wszystkich wlascicieli miniaturek, ze to tez jest pies i wychowac trzeba, to bedziemy miec jazgotki, bo przeciez to takie urocze, ze york, czilek, czy ratlerek startuje z zebami do 50 kg psa, nie? Bo taaaahahahaaaaki odwazny :roll: Z drugiej strony tez juz mam dosc ultraprzyjaznych, zapasionych labiszczow, ktore sila swojej milosci doroslego czlowieka przewalaja szybciej, niz Chuck Norris :mad: -
[quote name='Cybulka']potrzebuję pilnej informacji jaki % psów jest zabijanych/usypianych w schronickach[/quote]Patrzac na to, jak sa przepelnione - za maly :shake: Nie mam danych co do samego usypiania, ale na stronie [URL="http://www.boz.org.pl/schroniska.htm"]Dane ewidencyjne ze schronisk w Polsce[/URL] jest info [na lata 2003-2006] o 'utraconych', czyli uspione+zagryzione+zmarle z powodu chorob, itd.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Czekunia']M@d, ze strony Shina pierwszy zacytowany przez Ciebie post to (chyba) ironia. Ja przynajmniej tak to odczytałam.:oops:[/quote]Tak, to byla ironia. M@d zadaje pytania, ktore zadawalem juz wczesniej i mniej wiecej takie odpowiedzi uzyskalem. -
Ok, zle napisalem, bo slowo 'linka' nie padlo. Policjantka do mnie podjechala i zwrocila mi uwage [ominawszy po drodze moja dziewczyne z psiakiem na zwyklej smyczy], ze pies ma byc na smyczy. Zbaranialem troche, bo linka widoczna byla przeciez - cala trzymalem w jednej rece, druga trzymajac psa za obroze. Mowie jej, ze jest zapiety. A ta dalej, ze pies ma byc na smyczy, bo jak nie, to moze byc pouczenie lub mandat. Mowie, ze przeciez jest - mam nad nim kontrole, nie ma szansy uciec. Ona mi na to, ze to nie jest smycz. I odjechala. Nadal nie wiem, o co jej chodzilo, ale jej partner sie ani slowem nie odezwal przez cala rozmowe, wiec moze jakis zarcik to mial byc, czy cos, a nie wybitna glupota :cool1:
-
Jesli sie nie myle, to raz na kilka dni ekipa sprzatajaca zajmuje sie tym, co konie zostawia - przynajmniej w teorii, nie wiem jak w praktyce, bo za rzadko bywam. Zapewniam za to, ze przynajmniej dwie osoby po swoich psach sprzataja ;) Za to policja konna by sie mogla zajac sciganiem luzem puszczonych psow po parku, zamiast sie mnie w lesie czepiac, ze pies nie jest na SMYCZY, tylko na LINCE, a powinien byc na SMYCZY :wallbash:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='isabelle30']do kiosku pies wchodzi sam po gazety i wynosi je w pysku.[/quote]A pies dostaje kase, wchodzi, wydziamga sobie paszcza ze stojaka gazety, czy podaje mu je czlowiek? [quote]a chodza do sklepow gdzie moga sie zmiescic miedzy regalami....bo takie tez sa....[/quote]Fajnie, tylko w przytoczonym przykladzie byla mowa o sklepie z waskimi przejsciami i 'torem przeszkod'. Jak sama piszesz - chodza do sklepow, gdzie takiego problemu nie maja. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Karmi']Porównanie do psa, jakiegokolwiek, nie jest dla mnie obraźliwe.:eviltong:[/quote]Ciesze sie, ze nie bylo - bo nie mialo byc. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Kaidar']sam jesteś rozwścieczony :angryy: nigdy nie widziałam żeby jakikolwiek york był rozwścieczony.. a spotkałam ich naprawdę wiele... więc licz się ze słowami[/quote]Specjalnie dalem odpowiedniego emota, zeby wszyscy wiedzieli, ze to zartobliwe bylo. Widac niektorzy nie sa w stanie zrozumiec nie tylko slowa pisanego, ale nawet rysunkow :shake: I do tego to 'licz sie ze slowami'... zaraz mi tu jakas z ekranu wyskoczy i zamorduje :roll: zerduszko - gdzies czytalem [chyba w jakims 'psim' czasopismie], ze szkoli sie pod konkretna grupe, ale pozniej przez jakis czas pies jest doszkalany juz pod konkretna osobe. Wracajac do osoby na wozku, z psem - nie wiem, jak pies taka osobe 'prowadzi', czy idzie przed, czy obok, ale skoro ktos tu wytaczal argument, ze niewidomemu tak trudno po sklepie sie poruszac [piramidy z produktow, waskie alejki], to jakos mi sie wydaje, ze z psem jeszcze trudniej... no ale to juz zalezy od sklepu. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Karmi']Kulturalnej? :lol:[/quote]Szkoda tylko, ze jest roznica ladnych paru godzin miedzy tamta uwaga, a tym, co zaznaczylas. W momencie, gdy zwrocilem uwage na to 'kurde' nie bylo wyzywania od uposledzonych, ani innych dziwnych textow. Czy naprawde musze ci to tlumaczyc? :roll: Daruj juz sobie te zlosliwosci, bo zaczynam miec wrazenie, ze pisze do wkurzonego... yorka :evil_lol: 'Jak nie ma lepszego pomyslu, to lap za nogawki i szarp' :evil_lol: [quote]Może inni dla odmiany nie życzą sobie takich wzmocnień w kulturalnej dyskusji jakie Ty, chocby tu, publicznie prezentujesz?:shake:[/quote]Jesli ktos sobie nie zyczy, to moze tupnac nozka i sie dasac w domciu, zloszczac sie na tego paskudnego shina, albo moze mu zwrocic uwage - jesli gdzies rzeczywiscie pojade za ostro, to umiem przeprosic i spuscic z tonu. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='zerduszko']Rozróżniacie psa przewodnika niewidomego od psa asystującego?? :razz:[/quote]Rozrozniamy. Zdawalo mi sie, ze w ktoryms z poprzednich postow tak wlasnie napisano, zeby szanowac asisty, bo sa blah blah blah - jesli napisano inaczej, przepraszam. Jednak bezsens odpowiedzi i tak pozostaje taki sam. [quote name='mala_czarna']Chodzi Ci o słowo "kurde"?:crazyeye:[/quote]Az tak cie dziwi, ze nie zycze sobie takich wzmocnien w kulturalnej dyskusji? -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Katica - uwazam tak samo, dlatego tak uparcie dopytuje o to. Nie widze mozliwosci, zeby najbardziej nawet wyszkolony pies byl w stanie do tego stopnia pomoc osobie niewidomej na zakupach. Manewrowanie miedzy alejkami, ok, super, ale sam wybor towarow po prostu odpada. Za duzo ich. Tak czy siak wiec niewidomy musi poprosic czlowieka o pomoc, albo brac na chybil-trafil. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='M@d']Jak dotykiem rozróżni karton soku od kartonu mleka, a karton mleka 0,5% od 3% ?[/quote]Z poprzednich postow mozesz sie dowiedziec, ze to przeciez nie o to chodzi, a poza tym, to pies to rozrozni, bo ma bardzo dobry wech. Jak pies ma zrozumiec, o co przewodnikowi konkretnie chodzi? Nooooo... szanuj psy asystujace, bo sa bardzo wartosciowe. A w ogole to jak smiesz poruszac ten temat - oni walczyli o prawo do wejscia z psem do sklepow, wiec STFU. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Karmi, zapytam raz jeszcze - czy ja zabraniam osobom niepelnosprawnym wchodzenia do hipermarketu z psem przewodnikiem? Czy kazalem ci zgadzac sie z moim zdaniem? Jesli twoim najlepszym argumentem jest 'idz spac', to istotnie, szkoda nawet komentowac. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='isabelle30']ale moze powiesz co ma zrobic matka ktora ma dziecko i nie ma faceta, babci itd? zakupy same do domu nie przyjda....niestety.[/quote]Sa sklepy internetowe. A na powaznie - przepraszam, ja jej to dziecko zrobilem? Gdzie miala rozum, jak jakiemus gosciowi nadstawiala? Nie jestem w stanie w ogole zrozumiec plodzenia potomstwa z niepewnym partnerem, albo z gosciem, ktory chleje, bije, chleje I bije, cpa, jest totalnym zerem, ktore nawet pracowac nie chce, tylko pierdziec w kanape. Sorry, ale powiem otwarcie: gardze ludzmi, ktorzy nie potrafia zadbac o siebie, a wypluwaja z siebie kolejnych ludzi. Jest wiele samotnych matek, ktore jakos potrafia sobie poradzic - czemu mam wspolczuc tym, ktore byly i bezmyslne, i niezaradne? Btw, mowie tu o ludzkiej glupocie, a nie o wypadkach losowych, ze maz zmarl, czy cos. Zreszta, ile takich jest, w stosunku do ogolu? -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='isabelle30']i trafia sie facet ktoremu dziecko w sklepie przeszkadza...wrrrr.[/quote]Nie dowolne dziecko, a rozwrzeszczany maly potwor, ktory demoluje sklep, drze paszcze, kopie, gryzie, pluje, a mamusia i tatus stoja sobie spokojnie z boku i albo gruchaja, ze maja taka slodziutka pocieche, albo udaja, ze to nie ich. Czaisz roznice, czy mam pisac wiekszymi literami? [quote name='Karmi']Ty się tyle nie zastanawiaj.[/quote]Bo co? [quote]Osoby niewidome długo walczyły o możliwośc wejścia z psem przewodnikiem do sklepu, banku czy na pocztę.[/quote]Co jest bzdura, bo powinno to byc oczywistoscia, a nie czyms do wywalczenia. Nie zmienia to jednak faktu, ze, wedlug mnie, latwiej, szybciej i wygodniej jest zrobic zakupy w malych sklepikach, niz chodzic po hali i szukac, kombinowac. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='isabelle30']noto jednak jestes takim wlasnie facetem. zanim zakoncze z toba dyskusje i tu zaznaczam ostatnia bo nie jestes partnerem ktorego moglabym szanowac podczas takowej, zapytam o jedno? jak sie zabezpieczyles przed niechcianym potomstwem? celibat czy kastracja? bo tylko tyle zdaje sie mozesz, czy moze jestes tym ktory wymaga zeby to partnerka sie zabezpieczala bo ty nie chcesz przeciez! bo to ty jestes samiec, wielki pan i wladca. precz z takim szowinistycznym podejsciem. dosc juz mam takich samcow bo facetami ich nazwac nie mozna![/quote]Nikt cie nie prosil, zebys nam sie do lozka pchala, ale skoro musisz: slyszalas na przyklad o wazektomii? Sposob dosc bezpieczny, a partnerka nie musi sie szprycowac lekami. Nie czuje potrzeby zostawienia po sobie potomstwa i go nie zostawie. Partnerka tez nie potrzebuje do szczescia dzieci, wiec dobralismy sie idealnie. [quote]nie mowie o ludziach niewidomych jako uposledzonych w potocznym tego slowa znaczeniu. bo slowo "uposledzony " ma troche inne znaczenie. i jezeli uzywac go prawidlowo to ludzie niewidomi, glusi, czy nie mowiacy sa z medycznego punktu w pewnym sensie uposledzeni, ale wcale nie gorsi, [/quote]Ok, z tym sie moge zgodzic, z medycznego punktu widzenia sa oni w pewien sposob uposledzeni. [quote]jezeli mowimy o potocznym uzyciu slowa uposledzony to wlasnie o tobie mozna tak powiedziec.[/quote]Dziekuje, post do moderacji zglosze za moment.[quote]przepraszam reszte dogomaniakow za ten post, ale mnie ponosi jako kobiete i matke malego CZLOWIEKA, ktory ma prawo wejsc do sklepu i wszedzie tam gdzie moga wejsc inni ludzie:angryy:[/quote]Problem w tym, ze wlezc mozesz wszedzie, ale slowa pisanego zrozumiec nie umiesz. Nigdzie nie bronilem nikomu prawa wchodzenia do sklepu. Zastanawialem sie, czy nie latwiej by bylo, zamiast bladzic po sklepie z psem, zeby pomogl czlowiek. Berek - nie wydaje mi sie, zeby to byl mit z tymi wyostrzonymi zmyslami. Niewidomy chociazby z pieniedzmi sobie o niebo lepiej poradzi, niz 'widomy', jesli zamknie oczy. Wech, smak - w to sie nie wdaje. Sluch tez mozna miec uszkodzony, ale jednak zmysl czucia i, ze tak sie wyraze, wyczucia [orientacja przestrzenna] jest lepszy. Wracajac do 'strasznego' przykladu isabelle30 - rownie dobrze po domu [schody, balustrady, drzwi, szafki] poruszam sie w calkowitej ciemnosci, co przy wlaczonym swietle, o ile wczesniej dam organizmowi sie przyzwyczaic, przelaczyc na tryb 'ciemnosc widze' - reszte odwala po prostu pamiec, gdzie co lezy, lub powinno lezec. Sprobuj, jak masz wolne, zrobic sobie eksperyment tego typu. Jak bedziesz sie zblizac [B]powoli[/B] do jakichs mebli, to prawdopodobnie poczujesz 'cos' zanim w ogole je dotkniesz. ...albo jestem wybrykiem natury :evil_lol: Karmi - przeczytaj jeszcze raz, co napisalem. Ja nie mowie, ze nie powinno sie wpuszczac niepelnosprawnych z psami asystujacymi do sklepow. Ja po prostu nie rozumiem, czemu obsluga sklepu nie moze takiej osobie pomoc, zamiast puszczac ja 'na zywiol'. No ale moze to moje meskie, szowinistyczne podejscie, ze zakupow nie lubie i jesli by sie dalo, to bym unikal i cieszyl sie, ze ktos chce mnie wyreczyc :roll: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='isabelle30']Shin sorry ale nie zachowuj sie jak typowy facet prosze jakimi ten swiat jest zasmiecony. nie chcesz miec dzieci, fajnie wiec sobie zawiaz na supel albo sie wykastruj bo inaczej gwarantuje ci ze je bedziesz mial.[/quote]Twoja gwarancja jest o kant tylka, dziekuje bardzo. [quote]tylko pytanie czy bedziesz w stanie wziac za nie odpowiedzialnosc.[/quote]Nie lubie dzieci, miec nie zamierzam i nie bede - chociazby nawet dlatego wlasnie, ze ich nie lubie i nie mam zamiaru sie nimi zajmowac. [quote]zostawienie psa pod okiem ochroniarza jak proponujesz to jest wlasnie traktowanie psa jako nic[/quote]Lec sie pouzewnetrzniac na temat o zostawianiu psa pod sklepem, tam sie popluj. [quote]otoz pies odrozni make od soli czy cukru, bez trudu, slodzik od cukru takze. bo ma wech.[/quote]Tak, i ma wbity do lebka caly slownik, zeby jeszcze nie tylko rozroznial, ale rozumial, czego pan/pani szuka. [quote]zawiaz sobie szmate na oczach i sprobuj pare godzin poruszac sie po dobrze sobie znanym wlasnym mieszkaniu. moze sie wtedy dowiesz jak wyglada swiat czlowieka ktory nie widzi.[/quote]Wow, wyobraz sobie, ze czesto tak robie. Nie zawiazuje niczego, ale poruszam sie z zamknietymi oczami. Wyobraz sobie nawet, ze w liceum mialem tak powaznie podraznione oczy, ze bez ciemnych oksow chodzilem tylko w budynkach, a i tak mialem przymkniete oczy. Do szkoly chodzilem doslownie na slepo. Z czym teraz wyskoczysz? [quote]nie zaprowadzisz dziecka do sklepu....hm. wiec albo poczekasz az podrosnie - nie dasz rady zdazysz umrzec z glodu i zaschnac na mumie, albo znajdziesz sobie sluzbe do robienia zakupow, bo nic samo do domu nie przychodzi, szczegolnie sprzedawca z butami dla dziecka np. ale co moze o tym wiedziec osoba ktora tylko slyszala ze cos takiego jak dzieci istnieje. dziecko to nie zwierzatko, to maly czlowiek, tak samo wartosciowy jak ty czy ja.[/quote]Tego nawet nie skomentuje, bo sie kompromitujesz za bardzo. [quote]osoba niewidoma ma tez swoja wartosc, godnosc i prawo do normalnego zycia, tak jak wszyscy uposledzeni w taki czy inny sposob....[/quote]Skoro niewidomy jest dla ciebie uposledzony, to chyba nie ja mam z tym problem, a ty. Wedlug mnie owszem, nie maja wzroku, ale maja zarabiascie wyostrzone inne zmysly - cos za cos, wiec nie jest to jakies tam 'uposledzenie'. Za to nie wiem czemu taka osoba mialaby sie na chama pchac w miejsce, gdzie jest jej trudno sie poruszac. Nie lepiej poprosic obsluge, zeby pomogla? Albo zeby ktos widzacy zrobil zakupy? Albo kupowac w osiedlowym sklepiku, w ktorym sprzedawca wszystko poda? No najwyrazniej nie :roll: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Sorry, ale albo dyskutujemy bez wstawek na k, albo nie dyskutujemy wcale. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
Ludzie, to wy sie wczujcie w to, co ja do was pisze, dobra? 1. jestem facetem, wiec nie, nie zostawilAbym swojego dziecka pod okiem ochroniarza, 2. nawet jakbym mial dzieci, a miec ich nie bede, to tez bym nie ciagal do marketu, poki nie bedzie to to na tyle rozumne, zeby nie robic z tego swietnej zabawy w rozpier..., jak to sie czesto widuje, 3. isabelle30, gdzie napisalem, ze dla mnie pies jest niczym? Wez ty mnie nie obrazaj swoimi halucynacjami, dobrze? Wracajac do tematu: pies moze podac tylko to, co jest w zasiegu jego pyska, pewnie, ale czy odrozni cukier od maki? Pakowane sa podobnie. Odrozni mleko do kawy slodzone od nieslodzonego? Kolejny problem: co by temu niewidomemu szkodzilo, zeby ktos z obslugi z nim poszedl i mu PODAL, a nie tylko powiedzial gdzie co jest? Nie wiem, moze dla was to jakies dziwaczne, ale ja tego nie pisalem, bo uznalem taka alternatywe za oczywista :roll: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='zerduszko']Co Ty gadasz :shake: Jak ktoś ma asista, to ma go pod sklepem zostawić? Oszalałeś? :lol:[/quote]Zadnego psa pod sklepem bym nie zostawil. Skoro sklep samoobslugowy, to rozumiem, ze chociaz cos w stylu Zabki, czy innej Biedronki, wiec nie z jedna pania kasjerka, tak? Jak 5 minut pan ochroniarz posiedzi sobie z pieskiem, albo chociaz bedzie na niego miec oko, to nie umrze od tego, a ten pies naprawde jest po prostu nieprzydatny w takim sklepie. No bo co? Piesku, to kilo cukru, czy maki? Zaszczekaj raz na make, dwa razy na cukier? Cene pies wyszczeka, albo pazurkami wypuka w podloge? -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
shin replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Kaidar']to tak jak z tą dwojką niewidomych co na pokład samolotu nie wpuszczono..[/quote]Z jednej strony to w tej sprawie jestem po stronie niewidomych, a z drugiej, to media by jeszcze wieksza afere zrobily, gdyby ich wpuszczono, a samolot zaliczyl glebe :roll: [quote]najlepiej jak do samoobsługowego niewidomi wchodzili z laską i psem...wtedy [COLOR=Black][B]a nuż[/B][/COLOR] MOŻE ktoś wpuści[/quote]A po co niewidomemu pies w sklepie samoobslugowym? Poda chleb? Zaprowadzi i pokaze, ktore mleko to to, ktorego pan/pani uzywa? W samoobslugowym to chyba logiczne, ze niewidomy sie nie pcha z psem, tylko prosi kogos z obslugi o pomoc, nie?