-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neris dała psiu na imię Neris??? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W ten sposób przedstawiono pierszą kurę na dogo - poznaliście Maksymiliana Kurę - moją osobistą papugę:-) -
Tiaaaaa jedzie mi tu tramwaj? Już to widzę: Przychodzi jakiś obcy człowiek o którym guzik wiecie, co moze tylko udaje porządnego i mu oddajcie własnego psa........żeby zgubił, bił albo cholera wie co..... Achas....... Ja sie na wszystkich potencjalnych chętnych na moje tymczasy to patrzyłam jak na krypto morderców.....
-
Neigh jest samodzielna dziewczynka. Sama sobie do Querama zadzwoniła i się dowiedziala:eviltong: No to super, ze akcja ok. Queram jest fachowiec. Jakby trzeba było pomóc w tej drugiej łapance to służe.....młoda dalej chora:cool1:
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Próbowałam.........on sobie to bardzo pracowicie od razu zlizuje. Wołek jeden. -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Neigh replied to paros's topic in Już w nowym domu
Monika twierdzi, że z jedną panią bardzo sobie wzajemnie do gustu przypadli, drugiej się mniej podobał....Zadawała wiele szczegółowych pytań ( to akurat dobrze ) Noooo zobaczymy. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No niestety nie brudny. Jemu się na nosie robią takie strupale.....potem odpadają, a potem sie znowu robią. Moi weci ręce rozkładają...... -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Neigh replied to paros's topic in Już w nowym domu
No pojechał Bryś. I nie skaczę do góry. On już raz wracał..........Wiecie co ostatnio ciągle słyszę o jakichś psach, kotach wracających z adopcji....nawet po roku. Ludziom sie wydaje, ze my to jakąś wypożyczalnię prowadzimy. I w razie co.......to sie zwierzaka zwróci. Straszne...... -
Właśnie wychodzę do pracy, ale jestem przekonana, że Queram sobie poradzi. Siła spokoju:-) Jeśli ten pies tam jest, to będzie dziś u Komety. Powodzenia Qeram - jutro sobie dopiero bym mogła przeczytać..........wiec jakiegoś smsa moglibyście cio?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słuchaj no......a jakieś zdjęcie Maksiutka, to Ty masz?aa? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-) Ty naprawdę myślisz, że on wie ze jest wielki?? Jego zdaniem to on jest taka malusia nakolankowa krusynka..... Ale łeb to on ma w istocie imponujący + pazurzastą łapę do walenia, jak przestają głaskać....... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neigh replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neris na wolności:-) -
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
Neigh replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Powiedziałabym, że należy się znacznie więcej.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]"Nominacja" została zgłoszona.[/COLOR][/B][/quote] Dzięki Maupo:-) -
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
Neigh replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Nooo Kochanaaaaa..... Kto Rufusa nie zna, to nie wie, ile Ją kosztowało napisanie takiego postu. A ja znam. I wiem;) Chylę czoła. Poważnie.[/quote] Rufusie - przyłaczam się do podziwu. Jak będę miała ochotę komuś nakłaść po mordzie na wątku - to sie do Ciebie zgłoszę:-) Będziesz robić za rzecznika. Hmm czy za notoryczne trollowanie nie należą sie aby punkty karne? -
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Neigh replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Tak sobie tu czasem zaglądam.........w nadziei że przeczytam jakąś nową informację. -
Lisiczka zrobiła duży postęp - ona jest powalająco piękna.......może by się znalazł jakiś "odjechany" dom. Moja sądsiadka ma dwie suczki podrzutki - żadna się nie da dotknąć. Ale mają wieeeeeeeeeelki ogrodzony teren, budę i starszą owszem panią, owszem o kulach......ale mają. W końcu kurde ja mam autystycznego psa pod jednym dachem i żyję. Aktualnie boi się podłogi w przedpokoju, bo jej się światło odbiło......da się z tym żyć. Trzeba próbować.
-
Słuchajcie aktualnie synchronizujemy zegarki. Jeśli jutro to najprawdopodobniej z Queramem pojedzie Kanzaj. Jeśli w niedzielę, to ja. Queram się ma dogadać z Kanzaj. W telefony go wszystkie wyposażyłam ( Kometa, pani od psa itp). A tak przy okazji zwrócił mi uwagę na ważną sprawę. Jeśli ten psiak ma faktycznie 6- 8 miesięcy to na kastracje jest za wcześnie. Ale o tym to pogadamy jak pies zostanie zabrany. Na razie to nie ma co dzielić skóry na nieupolowanym niedzwiedziu. ;-)
-
[quote name='qeram']Dostałem wiadomość o łapance z mapy pomocy, nie mam teraz czasu czytać całego wątku, proszę o telefon od osoby koordynującej łapanie psa. Mój nr. 500 083 868. Mogę pomóc sprzętem chwytak, klatka pułapka.[/quote] Telefon to ja do Ciebie mam:-) Niezawodny qeram:-). No dobra, to ja zadzwonię i spróbujemy sie dogadać:-)
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Neigh replied to paros's topic in Już w nowym domu
Moze ja porwę któregoś z naszych decydentów i go przetrzymamy u Was z tydzień......Moze coś do nich dotrze...... -
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Neigh replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wymyśl Kociarnię..........ale taka z prawdziwego zdarzenia:-) z placem zabaw. Zabrałam raz ze schronu cuuuudną rudą. W 2 tygodnie miała dom. W tamtym schronie koty siedziały w takich klatkach.......jak króliki.... -
Ja czekam na zgłoszenia - teraz to już chyba hmm na niedzielę........
-
[quote name='irenaka']Trochę mnie zdenerwowałaś tym wpisem.:mad:;) Przecież wiadomo już było dawno, że część ludzi którzy bywają na wątkach Krzyczek są tylko po to żeby trochę fermentu zasiać. Teraz jest nam bardzo ciężko, jeszcze długo tak będzie. Ale mnie cieszy, że w końcu na wątku zostały osoby którym zależy na psach. Dość było krzykaczy. Ludzie wchodzili, czytali i zastanawiali się do czego to zmierza, kto kłamie, komu wierzyć. Nie chcę już przeżywać takich emocji jak wcześniej, chcę spokoju i tylko psy mnie interesują. Teraz ( przynajmniej ja) czuję ulgę, że nikt psów z Niepołomic nie ruszy, że jeżeli gdzieś pójdą, to tylko do DS gdzie ich osobiście zawiozę. A z DT w Warszawie też sobie poradzimy. Musimy, bo te psy tylko nas mają. Akcja Krzyczki zakończy się dopiero jak wszystkie psy będą bezpieczne. Może jestem zbytnią optymistką, ale jestem zdecydowanie spokojniejsza niż np. w listopadzie. Zmartwiło mnie to co napisała Arka. Znowu nie ma winnych:angryy:.[/quote] Święte słowa! Dla mnie ( jak to już kiedyś pisałam) akcja "krzyczki" skończy się wtedy, kiedy ostatni pies znajdzie dom. Tak sie właśnie nad odprawieniem egzorcyzmów zastanawiam. Tyle energii włożyłam jedynie w szukanie domu Teosiowi:-) ale w końcu znalazł. 3 domy zaliczył, ale mieszka sobie we własnej willi na Żoliborzu z niesamowitymi ludzmi.... "Krzyczkowe" mają pecha......ale jak napisano w piśmie "ostatni będą pierwszymi" hihihih. Malutka palemka......minie spoko:-)
-
Posłuchajcie mam pytania: a. czy ktoś wpadł na genialny pomysł ogłaszania Dupka (Hektora) jako goldena???? Miałam dziś kolejny tel w sprawie goldena. Hihihi żaden z "moich" psów goldena nie przypomina........no Dupek ew. kolorystycznie hihih. b. kto ogłaszał Bryzę na e - zwierzaku ( ja) ale jeszcze ktoś.......Ma w tym ogłoszeniu super zdjęcia!!!!! I dlaczego ja tych zdjeć nie mam? I dlaczego nie są wymienione te w tym mailingowym ogłoszeniu? Tam jest jeszcze w lampie na głowie. Kurcze:-) Normalnie śledztwo przeprowadzę.
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
Neigh replied to paros's topic in Już w nowym domu
To jak rozumiem dostatniemy oficjalne zaproszenie na otwarcie?:-) Dziewczyny........wreszcie złożymy obiecaną wizytę:-) -
Ja natomiast zrobiłam psu zabranemu z Krzyczek obudukcję u 2 lekarzy, żeby nie można było podważyć. Zrobiłam zdjęcia, wysłałam tam gdzie mi kazano. Zawsze byłam gotowa zeznawać. Zwłaszcza, ze Tygrys jako jeden z nielicznych MA KARTĘ ADOPCYJNĄ jasno z niej wynika ze był w Krzyczkach pól roku. Zatem nie mógł być przyjęty w takim stanie ( a to koronny argument). Można go było tam zostawić.......jako dowód rzeczowy w dole. Nie będę wdawać się w ponowne dyskusje bo to już było....... Jeśli ktoś nie chce pomóc w adopcji, to niech nie przeszkadza. Przerzucanie się opiniami nie ma sensu. Sens ma szukanie domów. Efekty zamiesznia na watku ponosza ci nieliczni, ktorzy nadal tu są i nadal mają psy - utrzymywane od ponad pól roku, za zapewne wyłudzone pieniądze. Sorki nie mogłam sie powstrzymać eot.