Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. No żywcem przypomina trupa, nie? Trust to jest dowód na to, ze niemożliwe jest całkowicie możliwe:-) Ależ on ma fajną tę mordę......ma coś takiego w wyrazie oczu......kurcze jak sobie go pod lodówką w schronie przypomnę. No! I niech mi ktoś powie, ze nie warto. WARTO!
  2. Kazano mi wydłużyć pytanie no to wydłużam "o której"?
  3. Bardzo fajne:-) Trzeba jej przyznać:-)
  4. [quote name='mysza 1']Mimo wszystko sytuacja z tym schroniskiem i brak konsekwencji jest po prostu skandalem jakich mało. Pan L ma niezły ubaw a niedługo może on a na pewno jemu podobni rozkręcą biznesy na dobre. Żyjemy w kraju, w którym zwierzę nic nie znaczy dla większości, poza bandą oszłomów, które coś próbują zrobić i guzik z tego...[/quote] Przecież tym co przerabiali psy na smalec też nic nie zrobili. Mało tego wypuszczani mówili, ze sie trzeba brać do roboty........coś tam o tuczeniu bylo. NIedołuchałam......bo mi się niedobrze zrobiło.
  5. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kota.........
  6. Był jeden super domek, ale wychodzący. Dzwoniłam do Asi, ale wychodzący odpada.
  7. Zawsze coś, lepsze to niż nic w sumie:-)
  8. Noo mówiłam to gdzieś tak w sierpniu.........że zamiast 30 ogłoszeń zrobić im jedno, nawet w jakiejś gazecie - za opłatą. Byle bylo je widać... Wtedy mnie zakrzyczano, ze koszt, ze coś tam.......
  9. [quote name='mysza 1'] A za Lotnika bardzo mocno kciuki trzymam. Jest kochany.[/quote] Jak najbardziej............zwłaszcza od czsów wyprowadzania z "domu niewoli" hihih. Ja to wnukom opowiadać będę buahaha. Mysza - a po co ciągniesz tą budę? Neigh - pojęcia nie mam, chyba z rozpaczy....... hihihi
  10. Zaraz zaraz, ale do plakatów posyłałam nowe zdjęcie Bryzy - chyba.......albo już mi się pokręciło. Kurde mogłam nie wysłać tych najnowszych. Może się jeszcze uda podmienić... Zeusa wysłałam tylko takie jakie miałam.
  11. Tak w ogóle, to plakacików nie zrobiła Olga:-). Przynajmniej z tego co mi wiadomo:-) Ale Oldze się jak najbardziej podziękowania należą:-)
  12. Trzymamy, trzymamy. Tak w ogóle, to trzeba Burkę wysterylizować.......
  13. Ano takt........cisza w kocim temacie.
  14. A każdego kto ma wątpliwości zapraszam do mnie do domu. Jeśli komukolwiek uda sie mojego psa zepchnąć z kolan dostanie 100 punktów. Następne 100 za wytrzymanie rozpaczy, którą urządzi jak się go odzieli od reszty. A to jest kawał "wiadrołba"jak mawia Neris...
  15. Nooo dogo ostatnio się nie stara.........Krzyczkowcy do domów sio!
  16. Wczoraj się w ogóle nie mozna było dostać. Jeeny mam jakiś spadek formy. Chyba sobie zrobię parę dni przerwy zeby Wam humoru nie psuć.......
  17. Nie mogę.......poważnie. Mam hmm nooo nazwijmy to: problemy domowe.
  18. [quote name='furciaczek']Neigh ja mysle podobnie, z racji tego ze sama mam CC i widze co to za psy. (moja pod koldra spi:lol:)[/quote] Alleluja! Wreszcie ktoś.......a już zaczynałam wierzyć, ze to ja jestem kopnięta, a wraz ze mną moje 3 psy. Z których żaden nie chce w budzie mieszkać.... Na molosach mnie niemal z ziemią zrównano - po ponoć kojec to niemal najlepsze rozwiązanie. Głownie z powodów estetycznych ( jak tam wyczytałam):-) Tiaaa A ja choćby mnie żywym ogniem przypiekali będę obstawać przy twierdzeniu, ze kojec nie jest dobrym rozwiązaniem dla tej rasy ale też dla wielu innych. Przez 7 lat miałam mastiffkę angielska, przez 15 lat rottweilerkę - z hodowli kennelowej. To ze duże hodowle trzymają rottweilery w kojcach, to nie znaczy, ze tak jest dla tych psów najlepiej... Moim skromnym zdaniem większość psów trzymanych w kojcach ma problemy z psychiką. Zwłaszcza te rasy, dla których stały i bezpośredni kontakt z przewodnikiem jest po prostu niezbędny - mam na myśli wszystkie psy tak zwanych ras agresywnych. Ok, ktoś napisze - dużo ruchu i takie tam, a socjalizacja? A odgłosy domowe? A przyzwyczajnie do faktu, ze człowiek jak gada to gestykuluje, a dzieci wrzeszczą.... Rozgadałam się......ale dodam - nigdy w życiu nie czułam sie tak bezpiecznie jak zostawiając moje dzieci pod opieką mojej nieodżałowanej Tequili - bo to była najmądrzejsza na świecie suka. Ciekawe czy miałabym do niej tyle zaufania, gdym widywała ją 2 h dziennie na spacerach. I czy miałabym wrazenie, że rozumie wszystko. ......... Tak nadal mi jej baaardzo brakuje.
  19. Jeśliby to ode mnie zależało nigdy w życiu nie zgodziłabym sie na kojec. Te psy nie są stworzone do życia w kojcu - ze względu na psychikę, a przede wszystkim ze względu na całkowity brak podszderstka Mój osobisty kanaryjczyk po godzinnym spacerze drży jak galareta. Można postawić pytanie czy bokser, ast, bullek, dog nadają sie do kojca? Moim zdaniem kategorycznie nie. Ten pies mieszkał w domu, ma psychikę psa domowego. Dla niego kojec......to degradacja. Jest młody, ładny, lubi dzieci .........szkoda go do kojca. Ale nie ja decyduję - może szkoda.
  20. Mnie go szkoda.......moje tymczasy to sobie meble drapią, do łożka się pchają......a on bidul w klatce. I tylko na odwiedziny moze liczyć.
  21. Ok:-). Poczekam. Dziewczyny ruszać głową - i masówkę ogłoszeniową uprawiać. Zastanówcie się, może ktoś ma jakieś stare znajomości w gazetach, portalach.....
  22. Bardzo fajowe psiaki - zaznaczam......jakoś tak ostatnio małych psów nie mam. Same większe i kurde nieadopcyjne........więc, jakby co....
  23. Mam nadzieję, ze dom się znajdzie błyskawicznie, ale gdyby nie.......to ja podobnie jak Gameta mogę się jej zaoferować dom z łożkiem na czas jakiś... Żebym miała zginąć na mękach, zaden sobowtór Alfy w schronie siedział nie będzie!
  24. Kurna........wygląda jak moja Alfa.....Jak mogę pomóc? Oddać jamnika, bo pcha się pod kołdrę............debile. A gdzie się ma pchać?!
×
×
  • Create New...