-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
[quote name='mariamc']Sówka 46-18 ma dom:multi:[/quote] Zabijcie mnie.........która Sówka???
-
[B]Bryza[/B] - raczej do domu niz do bloku. Jest z nią duuuużo lepiej niż było jest u behawiorysty. Reaguje na proste polecenia, chodzi na smyczy itp, ale ruch uliczny, gwar, winda, dużo ludzi to nadal ją płoszy. o [B]Burce[/B] wiem mniej - podobno juz podchodzi do człowieka, daje się głaskać. Ona mieszka na działce u KrysiM. Ona wie o niej najwiecej. Wiadomo, ze zrobiła postępy, ale ona też nie jest miastowa. Pewniak adopcyjny to [B]Hektor[/B] . Mój absolutny faworyt. Z psic ok. jest [B]Roxi[/B] vel Przylepa.
-
Kurna olek no trzecie podejście do odpisania...... Napisałam pw w sprawie wystąpień.... Jeden problem z psów warszawskich do takich akcji nadaje sie wyłącznie Roxi vel Przylepa i Hektor vel Dupek. Reszta "warszawskich" wpadnie w total panikę..... Nooo i hmm przypominam ze u Michała O. ( hihihih) to Kanzaj już z Hektorem była..... Chociaż uczciwie dodam, ze ja z tego wystąpienia 30 sec zorientowałam się, iż Kanzaj prowadzi nielegalne schronisko i zamierza pozbyć sie paru psów, bo nie chce ich zagłodzić.....
-
[quote name='E&M']To co mogłam dzisiaj to wpłacić pieniądze - zrobione. W poniedziałek puszczę ogłoszenie w swojej pracy o zwierzakach z Krzyczek. Może wśród 500 pracowników, chociaż jeden psiak znajdzie dom[/quote] DOM DOM DOM - to najważniejsze czego nam trzeba!!! DZIĘKI. Pamiętam jak "odżyłam" kiedy Brysiek pojechał.....i okazało się, ze zostaje i nie wraca..... No dobra idę przepytać jednego takiego, co mu pryszcze się na nosie robią.... moze nie dojdzie do mordu.....
-
Niech Hektor znajdzie, dom niech Hektor znajdzie dom......:modla: Wiecie ten rudy "dupek" to moje osobiste oczko w głowie.......najpierw go wykupiłyśmy za całe 20 zł.......potem modliłyśmy się, zeby dowieźć do uśpienia........potem sie modliłyśmy żeby przeżył, potem zeby się dał radę samodzielnie wypróżniać ( dla tych co nie wiedzą w miejscy tyłka Dupek miał wielką ranę....taka masakra).......A potem to już się o nic nie modliłyśmy..tak obok Bryska i Przylepy ( Roxi) to najfajniejszy krzyczkowy z ostaniego rzutu. SŁOWO! Pamiętam jak mu wyciągali muchy z ran próbując ogarnąć rozmiar tej maskary .......to Dupek zamiast gryźć to tak sobie wzdychał....
-
Gusia moze u Ciebie zrobić zbiórkę rzeczy na warszawskie bazarki, co? Kto sie odezwie do Bea? ( WIELKIE CI DZIĘKI) I hmm ( irenka nie bij!!!) zaproponowałam Bumel moje literki.....laski jak sie tylko nieco obrobię to przysięgam ze włączę się w literkowanie. Na razie to wczoraj byłam na zebraniu w szkole:mad: i musze sie trochę hmm własnym stadem zająć................
-
Bura z Krzyczek - prosi o deklaracje na hotel. Bura za TM.
Neigh replied to Krysiam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krysiaaaaaaaaaa!!!!!!!! informacje na temat suńki pilnie potrzebne!!!!!!! -
Myślę, ze wątek rozliczeniowy moze być potrzebny......tym bardziej, ze są osoby, które wpłacają na konkretny cel. [B]Pucka - [/B]wielkie dzięki:-). Na dobre konto wpłaciłaś!. Zbieramy w jednym miejscu, bo nam się bajzel zrobi...Prośba tylko o wyraźne zaznaczenie celu ( behawiorysta Lisia) Ta sama prośba do wszystkich deklarujących stałe wpłaty na konkretny cel...piszcie proszę np. marzec, niepołomice, hotel albo kwiecień Lisia behawiorysta. Bardzo bardzo proszę........mamy jeszcze Kaira, który powinien trafić pod specjalistyczną opiekę. Mamy też Burkę......do sterylizacji. Moze ktoś z Wawy ma talon na sterylkę np??? [B]KrysiaM[/B] proszona o szczegółowe info dotyczące zachowań suńki...
-
Przepraszam nie mogę się zająć żadnymi literkami. Powód? Po prostu mam problemy domowe, bo się notorycznie nie wyrabiam, a cierpi na tym mój dom
-
Ja sobie wypraszam.......:-) Malawaszko JA na wątku u Misieek nie tylko bywam, ale się nawet poezją param..... Aaa wiecie, ze moj kot jest w KOCIE? ( tym piśmie?). Dzwoni Paulina co jej kiedyś zdjęcie cyknęła i mówi: Twój kot jest w gazecie. Pytam: a co tam robi? Tajdzi : d... liże:-) A nieprawda bo grzbiet raczej.....Taki szylkret wylizujący się na zdjęciu to moja osobista znajda Andzia:-). Się pochwaliłam.....ze mam gwiazdę/ A prawda jest taka, ze Tajdzi robi zajefajne zdjęcia. Mam pomysł na tekścik....moze go napisze wieczorkiem.
-
Ciiii a to miał być taki romantyczny związek:-) ......
-
Hihih aktualnych wątków jest dwa......a onegdaj było jeszcze ze 3 :-) ( wszystkie zamknięte) trzeba zrobić skrót.....inaczej masz czytania na dwa miesiące :-). Ale przyznaję wątek ciekawy i dramat i komedia, i motywy kryminalne.......miłosnych chyba tylko nie było. No chyba ze czegoś nie wiem.. "Krzyczki" to prawdziwe oblicze dogo. We wszystkich jego pochrzanionych aspektach. Od cudów....po chwile godne uczczenia minutą ciszy..tiaa.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Neigh replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Dlaczego nie dostanie? Coś Ty Irenka taka pesymistka? Ja tam na wakacje planuję zlot......tych wszystkich od krzyczkowych.....należy nam sie parę dni kaca:-) -
Dzień dobry:-) Jestem Neigh, w cywilu Agnieszka......tu dygnęła grzecznie. Miło mi poznać:-)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Neigh replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Miki to ja akurat znam. I myślę, ze po prostu zapomniała i trzeba jej przypomnieć tak jak i reszcie. Ludzie deklarują pomoc na różnych wątkach, a potem im to wylatuje z głowy...... -
No to odzyskałam net....hmm te info o psach mam wysłać, wstawić, co z tym zrobić??? Mam na myśli psy warszawskie. Do adopcji Hektor ( czyli Dupek ale pliss piszmy o nim już Hektor tak jak w ogłoszeniach) - super pies Bryza - noo nie dla każdego Przylepa- super sunia Kair i Lisia i Pręguska - jeszcze nie Burka - hmm dokładnych info nie mam, jest niewysterylizowana, KrysiaM pisała, ze nie jest z nią już tak źle,ale nic wiecej nie powiem. To te o których wiem. Czyli teoretycznie do adopcji 2 sunie i pies.
-
Rudy w drzwiach.....pamiętam go:-) Gryzł skubany:loveu: Baaaaaaaaaaaardzo adopcyjny chłopak. Bardzo:-)
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A czy np w miejsce bezpłatne tych psiaków gdyby poszły do adopcji mogłyby przyjechac psiaki z Niepołomic?Czy raczej juz nie. Przylepka fajna jest- moge ja poogłaszać:p[/quote] Ania bezpłatna to np. w Wawie jest tylko Burka - reszta też płatna, tylko nie przez nas po prostu. Psiaki, które w Wawie były na bezpłatnych tymczasach.....hmm dość często po prostu tam zostały. Z miejsc, gdzie było na bezpłatnych tymczasach np Zara, sunia Widmo, Vincent ......no jeszcze ktoś ale nie pamiętam.....żadne się nie zgłasza do ponownego tymczasu.
-
[quote name='gusia0106']No to policzmy kogo mamy: - Sonia - Filip - Figiel - Ares - Amor - Kair - Lisiczka - Bryza - Hektor - Pipi - Pusia Kto jeszcze?[/quote] To płatni ( 11), bezpłatnych to mamy jeszcze ho ho ho.....w samej Wawce - Pręgusia, Burka, sunia Zmysła, Roxi ( Przylepa), Zeus, Mat, Lotnik.- 7 W Poznaniu - Łapek i Rudzik - 2 No mariamc - 8? 9?. Jak tam? Bo wiem ze Roa poszła, a druga sunia dojechała czynie??? czyli tak na oko 17/18 bezpłatnych Razem........29 psów + Patos Jest nieźle:-)
-
[quote name='irenaka']Ja chyba nie mam ich zdjęć. Dzisiaj mi przesyłałaś ale zamiast Lisiczki mam szczeniaka:evil_lol:[/quote] Zaraz Ci wyślę wszystko co mam. A tak a'propos jakby się do kogoś zgłosił chętny na szczeniaka, to mam cuuudne onkowate dziecko płci męskiej. Będzie mniejsze od onka, uszęta mu raczej nie staną, ale przerzucony przez płot, dzielnie pilnuje nowej posesji.....zostać tam jednak nie moze.
-
[B]Brak:[/B] Lisi -[B] płatna ( brak deklaracji na 100 ) zł[/B] Kaira - [B]płatny brak kasy[/B] Pręguski/ Warszawa wszystko Poznańskich Pipi i Puśki - [B]obie płatne [/B] No i hmm jeśli możesz zmień imię Dupciowi na Hektor ( tak występuje w ogłoszeniach) On i Bryza też płatni - za miesiąc też pewnie będzie dramat.....
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Neigh replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ja moge i coś mi się jeszcze przypomniało........napiszę Ci Gusia -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Od rana nie mogę sobie miejsca znaleźć, próbuję pozbierać myśli – znaleźć jeszcze jakąś drogę… zastanawiam się do kogo jeszcze nie dzwoniłam….kto może pomóc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prawda jest taka, że od dawna siedzimy na bombie. Teraz Irenka ma problem, za chwilę polegniemy my – 600 zł za Hektora i Bryzę to dużo…bardzo dużo jeśli trzeba je wyjąć z własnej kieszeni.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny napisały, że swoje serce zostawiły w Krzyczkach. Ja zostawiłam tam resztę złudzeń…...słowo „człowiek” nie brzmiało tam dumnie. Pamiętam szczury bez cienia lęku biegające między nogami, pamiętam sunię Widmo ( odkrytą przez przypadek, tylko dlatego, że Renata wlazła do budy), psa odkrytego w kwarantannie – słaniającego się z głodu ( nikt z wolontariuszy nie miał pojęcia o jego istnieniu), pamiętam opróżnione boksy, przeszukiwane dosłownie centymetr po centymetrze – kiedy odkryłyśmy, że psy potrafiły kopać jamy pod budami i tam się ukrywać …niczym w Gettcie. Miało tam być 50 psów….z moich obliczeń wynika, ze zabrałyśmy stamtąd 74 psy. Pamiętam wieczorne przeliczanie psów i ustawiczne zdumienie „jak to, dziś wyjechało 10………nie ubywa, podrzuca ktoś?”. Pamiętam psy wynoszone na rękach, w klatkach, półprzytomne ze strachu, dławiące się na chwytakach, duszące w słynnej czapce Zbinia……pamiętam Shawshank. Przerażające miejsce – betonowe tunele przypominające budy, gęsto w kojcach, pół metrowe przejście i ściana z betonu. Tyle widziały umierające w męczarniach psy. Wiele wrażeń przyschło……Shawshank to moja trauma. Tak wygląda moje piekło.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pamiętam euforię, kiedy ostatni pies wyjeżdżał stamtąd, smak triumfu i goryczy później. Jedno do jasnej cholery wiem na pewno…..nie dam rady odwieźć żadnego z krzyczkowych do schronu. Po prostu nie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dość mazgajstwa[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Siedziałam i liczyłam……..z tego co mamy aktualnie na głowie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Warszawa – 1.000 zł – 4 psy płatne ( 2 na wyłącznej głowie mojej i Kanzaj – tak długo jak damy radę) + te którymi zajmuje się Lamia[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poznań 300 zł – 2 psy płatne ( o ile się nie mylę?)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kraków – 2700 – 6 psów płatnych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Daje to razem 4000 tys.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie ma co się oszukiwać nie zbierzemy takiej kwoty co miesiąc. Owszem może uda się ten wyczyn jednorazowo, dwukrotnie maks.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlatego proponuję…….jako ta wygłaszająca niepopularne treści i ogólnie podpadająca. Proponuję Irenie po raz kolejny zmianę miejsca pobytu psów. Tak wiem, że to nie jest dla nich dobre rozwiązanie, wiem, ze to dobry hotel i są tam szczęśliwe. Ale nie stać nas w tej chwili na ten luksus. Irka Słońce, ja wiem, ze chcesz dla nich jak najlepiej – ale nie mamy wyjścia. Zbierz się Babo w sobie, damy radę, bo kto jak nie my;-)?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wynajdując miejsca tańsze jesteśmy w stanie obniżyć koszty krakowskie o 1 tys……a to przyznacie spora różnica. Nie wolno nam zapominać, ze za chwilę trzeba będzie te psy ponownie szczepić, ze nadal mamy kilka niewysterylizowanych…..ze któryś może się rozchorować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I dwa pomysły : jeden poszukanie sponsorów – osób gotowych do adopcji wirtualnej, wysłanie pism do firm ( mam parę pomysłow, ale to na pw ) w podobnym celu[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I ostatnia sprawa – każdy kto śledzi ten wątek – niech się teraz uderzy w pierś i odpowie, czy NAPRAWDĘ zrobiłam wszystko na co mnie stać?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ile zrobiłam tym psom ogłoszeń, ile powiesiłam plakatów, ile osób poprosiłam o wsparcie……..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie mam kasy……to mogę oddać swój czas, rozum, ręce. DO ROBOTY![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ps. dzięki Aga:-) i pozdrowienia dla Odisia...widziałam w Metamorfozach......[/SIZE][/FONT]
-
Kasa, kasa, kasa, kasa, kasa...............i tak do znudzenia....... Potrzebujemy deklaracji finansowych. Zobaczcie 100 zł brakujące dla Lisi, to jest 10 osób wpłacających miesięcznie [B]10 zł. [/B]To jest nic......naprawdę jest niewiele osób, które nie mogłyby sobie pozwolić na taki ubytek w budżecie. Acha i jeszcze jedno, nauczona przykrym doświadczeniem, że jak się nie chwalisz, nie gadasz na swój temat, w mediach się nie pokazujesz ( tylko je załatwiasz.....) to potem się okazuję ze ty to nic nie zrobiłaś - oświadczam, ze celem przewiezenia Lisi zrobiłam wczoraj dokładnie ( bo wyzrerowałam licznik) 176 km. Mój samochód nie jezdzi na wodę, ale nie oczekuję zwrotu kasy. To mój wklad w szansę daną Lisi.