-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Neigh replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ale jak to? Ile on był w Niepołomicach? I nie miał ataku??? Hmmm jakby co, to służe informacją na temat padaczki. W końcu mój Tygrys padaczkowy jest... -
Ze zmywrką to jest tak: zadałam to samo pytanie na innym wątku. Wstępnie zaklepały ją dziewczyny do Sochaczewa - dla jakieś pani pomagającej stadu psów i kotów. Tyle, ze jest na razie wtopa z transportem. Głupio ją wystawiać na bazarku, bo ona nie jest nowa. Jeśli coś sie w niej zepsuje - to co? ktoś będzie miał pretensje. Pieniądze potrzebne są bardzo.....w sumie ja odpowiadam np. za wpłaty na hotel Hektora. Ma zapłacone do 15 maja... Andzia naturalnie, ze potrzebujemy skarbonki - jak najbardziej to aktualne. Patos ma padaczkę??? Nieeee tego już naprawdę za wiele........
-
[quote name='Kanzaj']Nie wiem czemu uważasz, że Bryza nie jest na już?... Jest w bardzo dobrej formie i gotowa do adopcji![/quote] Hmm - o ile się nie mylę jest u behawiorysty, może być wyadoptowana do: - domu z ogródkiem w spokojnej okolicy - w żadnym razie blok, miasto, gwar, ulica - najlepiej bez żadnego psa - osób spokojnych, z doświadczeniem - chętnie jednej pani Trudno zatem ją nazwać psem dla każdego. W podobnym stanie jest ponoć i Burka i Lisia. Mają więc pewne ograniczenia. Tak czy siak fajnie, że się odzywasz:-) I naturalnie możesz proponowac innego psa.
-
Do ogłoszeń w Moim Psie proponuję z warszawskich "Hektora" - reszta to znaczy Kair, Bryza, Pręgusia, Lisia i Burka - są mniej lub zdecydowanie mniej "na już". W sensie Hektor to jest super i całkowicie bezproblemowy pies. Ja nie wiem czemu on jeszcze nie w domu. Naprawdę nie ma ku temu żadnych powodów.
-
Jakie to wszystko ma znaczenie? Kto komu po co na co i dlaczego. Istotne jest to, że Figiel wróci do boksu. Brysiek też wrócił.....i Bryza i Amorek. To jest straszne. Dla psa, dla nas. Bo gdzieś tam rodzi się zwątpienie czy te psy znajdą domy? Niebawem minie rok...wiecie?
-
[quote name='luka1']Oczywiście się przyda - zaklepujemy :lol: Powiedz tylko kiedy, jak i gdzie i już nie masz kłopotu.[/quote] Ja mieszkam w okolicach Zegrza - kurde w piątek byłam w Sochaczewie - ciemna masa nie pomyślałam. Luka....wiesz co? Wybiera sie do mnie Gusia ( gdzieś tak koło środy ) - wygodniej by Ci było zabrać z Wawy? To jest małe powinno wleźć do bagażnika ( tz. ma ze 40 cm szerokości, ale na wysokość małe)
-
Może nie powinnam tego pisać tu.......ale napiszę. Sake moja 7 letnia mastiffka angielska została pokonana przez chłoniak. Ale nie będę sie rozpisywać co i jak. Napiszę tylko, w pełni świadoma swoich słow - usypiając ją - bardzo żałowałam, że nie zrobiłam tego 2 dni wcześniej. Nadzieja umiera ostatnia...niby tak. Ale nie można przedłużać jej w nieskończoność. Kosztem psa, w imię naszych potrzeb, które nakazują nam za wszelką cenę i wszelkimi sposobami zatrzymywać go przy sobie. I trzeba umieć sobie powiedzieć jasno i czytelnie - nie ma szans na wygraną. Ile ma to jeszcze trwać 2 dni?, tydzień. I warto sie zastanowić jakie to będą dni.....dla psa. Naprawdę wierzcie mi, a wiem co mówię - lepiej by pies odchodził w spokoju, ciszy. A nie w atmosferze bólu, cierpnia i histerii własnej pani usiłującej sciągnąć lekrza z morbitalem do domu. ps. Mała Czarna - to nie jest tchórzostwo, to jest wyraz troski. Ja przedobrzyłam z moim "bohaterstwem" i wcale nie jestem z tego dumna.
-
[quote name='iwona1979']wczoraj przelalam 25 zl,:oops: szkoda ze tak malo ale w tym miesiacu wiecej nie dam rady.[/quote] Bardzo wielkie dzięki - 8 takich Osób jak Ty i jest miesiąc życia dla psa.
-
I zupełnie nie na temat. Mam do oddania zmywarkę. W pełni sprawną, tylko malutką - połowa takiej zwykłej. Owszem ma już dobrych kilka lat, ale działa. Nooo moze wąż odpływowy można by bylo wymienić na nowy ( albo samą uszczelkę). Wymieniam, bo dla mnie jest za mała. Nie macie pomysłu na dogomaniackie zagospodarowanie jej?
-
Czasami już nie mam siły..........biedny Figiel - już był w ogródku, już witał się z gąską..... Coraz trudniej mi mieć optymistyczne podejście........naprawdę.
-
Zuzka wyrosła, ze ho ho. Pewnie nie jest z tego tak do końca zadowolona, bo jak była maleńka, to ją ciotka oszczędzała........a teraz jak wpada to zaraz do łapska cap i ogląda.... Wiecie co? Tak na moje oko to to jednak moze być Zuzek.....szybko rośnie:-)
-
Uroczyście oświadczam, że od wczoraj jestem całkowicie odpowiedzialna za Hektora vel Dupcia. Bardzo, bardzo proszę o wzmożone działania w poszukiwaniu mu domu.......
-
Ja też się zgłaszam i pomyślę......
-
Uuuuuuuu na początku lipca to ja mogie:-) .Przy okazji można uczcić rocznicę zamknięcia Krzyczek.....
-
Ja do końca czerwca też wymiękam. Natomiast oświadczam, że płynie w moich żyłach góralska krew. Także ja nie muszę trenować:-)........genotyp mi to załatwia.
-
Ewa - one Ci nie uwierzą:-) Przecież mnie znają.......hihihi Tak czy siak mamy do oddania psie dziecko płci żeńskiej. Wprawdzie nei jest ratlerkiem, ale Auraa miłosiernie przyjęła pod swój dach. Dziecko miało na głowie kleszczory wielkości dorodnych jagód.. Jest wystraszone, ma brzydką sierść. Auraa twierdzi, ze chyba będzie taka z nieco dłuższym włosem. Bordowa podpalana ( ponoć) Takie kuduplowate będzie ( noo zupełnie nie mój typ):-), moim zdaniem niezbyt urodziwe. Wysyp brzydali do wyadoptowania mam:(
-
Bura z Krzyczek - prosi o deklaracje na hotel. Bura za TM.
Neigh replied to Krysiam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, że wszystkie życzymy sobie dokładnie tego samego -
Zaraz tam waritaki........normalna się znalazła:-). 30 zł - cena życia psa jak powiedziała EwaMarta. Lisia - owszem ślicznie chodzi na smyczy, daje się pogłaskać, ale łeb odwrócony nadal. Wołana przez Patrycję przybiega od razu.....ba właziła za nią do domu. Nas sie bała. Aparatu się bała. Po kilkunastu próbach zrobienia jej zdjeć dałam spokoj.......... Ruda jest bardzo ładna. Ma już taką letnią sierść, nabrała fajnych kształtów. Dużo i chętnie biega.. Mogłaby iść do domu - tylko niestety takiego zdrowo stukniętego, wyrozumiałego, który się dopasuje do niej.....No i jednak nie miasto chyba. Widok 3 bab ją przeraził.......A kucały, szczebiotały i durne z siebie robiły. Fakt mogła pomyśleć, ze psychiczne.......
-
Nie odzywam się........ale tak sobie czytam i czytam.... I jako osoba z doświadczeniem w odchodzeniu nic nie mówię. Tak sobie siedzę i patrzę i myślę..... I wierzę w przeznaczenie. I w mądrość losu. I w to, że nic nie dzieje się bez powodu. Żaden pies nie będzie już taki wyjątkowy. Nie ma co się oszukiwać. Pies życia jest jeden w życiu. Wierzę jednak także w to, że człowiek potrzebuje psa. A pies człowieka....... I tyle.
-
[quote name='Neigh']Nici totalne........zaczyna to bardzo źle wyglądać. Ja sie raczej nie poddaję.....ale powoli zapadam się w dół gigant Bromba chora......zdania podzielone na co...... Tygrys miał dziś 4 ataki, przewrócił się o miskę......no niefajnie to wygląda niestety. Hektor vel Dupek.....echhh co ja będę gadać......Najfajniejszy był Igor, potem Brysiek.....a potem zdecydowanie Dupek. Możecie mnie zabić, ale z tych co zostały do adopcji - moja lista faworytów:' Hektor Roxi Lisia Zeus Widziałam je wszystkie.........ale te są super. No i oczywiście Lotnik:-). NIe zapomina się takiego gościa....[/quote] ps...........Bryza - jej mi szkoda...ale jakoś tak nie nawiązałam z nią kontaktu, mimo ze to pies pod moją opieką. Cóż serce nie sługa.
-
[quote name='gusia0106']Nie-e, tym razem to nie ja. Z Metrowego Dupka nici rozumiem?[/quote] Nici totalne........zaczyna to bardzo źle wyglądać. Ja sie raczej nie poddaję.....ale powoli zapadam się w dół gigant Bromba chora......zdania podzielone na co...... Tygrys miał dziś 4 ataki, przewrócił się o miskę......no niefajnie to wygląda niestety. Hektor vel Dupek.....echhh co ja będę gadać......Najfajniejszy był Igor, potem Brysiek.....a potem zdecydowanie Dupek. Możecie mnie zabić, ale z tych co zostały do adopcji - moja lista faworytów:' Hektor Roxi Lisia Zeus Widziałam je wszystkie.........ale te są super. No i oczywiście Lotnik:-). NIe zapomina się takiego gościa....