-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
[quote name='Marta_Ares']Pogadam z rodzicami jak wroca, nie chce robic zednych nadziei, ale moze... tydzien temu musialam uspic swojego 14-letniego psa:-( jego kojec stoi pusty, jest ocieplana buda, duzy kojec, podworko i spacery moglabym zapewnic. Mam jeszcze sredniego psa w domu, ze schroniska niestety tez strasznie cietego na inne psay, szczegolnie wieksze a ostatnio mialam na przechowaniu na 3 dni jednego tymczasowicza ale w domu, niezla jadka byla...:-( musialam je izolowac caly czas[/quote] Marta byłoby cudnie. Powiedz rodzicom że zwracam koszty leczenia psa, szczepień itd. No i oferuję pomoc. Jestem dorosła i odpowiedzialna. Mam auto, więc nie będzie problemu. Jeśli chcesz psa zobaczyć daj znać umówimy się.
-
Staruszek Misiu już w DT u Czarodziejki, uff... JUZ ZA TM
Agata69 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misio szczęściarz... -
[quote name='turnic']Dokładnie tak! Suka nie rywalizuje z psem o pierwszeństwo. Wystarczy ją zdecydowanie przestawić i pokazać, gdzie jej miejsce. Różne chece między psami i sukami się zdarzają, ale nigdy nie jest to trwała rywalizacja o miejsce w stadzie. Wszystko zależy od właściciela ("alfa") i koniec. Nie będzie walk ani zgrzytania zębów między psem i suką. Wprowadź biedaka do mieszkania i wykąp, a swojej suńce nakazuj ostro "na miejsce i siedzieć!" Dopóki nie pozwolisz jej zejść z legowiska, nie ma prawa stamtąd się ruszyć. Wystarczy zdecydowanie i konsekwencja. Stawiam, że Twoja suńka sama zacznie przejawiac inne zainteresowanie psem, kiedy się przekona, ze jest to dla niej korzystne, a Twoja postawa nieustępliwa. Podczas nieobecności domowników psy pozostana same, co znaczy, ze ich relacje będa zupełnie inne niż w waszej obecności. Sukę zostawiłbym w kagańcu, żeby zachowała więcej pokory (kaganiec w takich wypadkach działa wręcz uzdrawiająco, zwłaszcza na rozpieszczone suczydła), a pies na pewno nie będzie wobec niej wrogi. I więcej uwagi poświęcaj Bejowi niz swojej psicy (to bardzo ważne). Miche z jedzeniem najpierw nowy pies dostaje, o suczydło patrzy, jak pozwalasz mu jeść i koniec. Żadnych sprzeciwów ze strony suki. U psów nie ma zazdrości. Działa przede wszystkim instynkt stadny, a potem terytorialny. Według mnie po kilku dniach będzie zupełny spokój (uzna go za swojego). Ja również nie zastanawiałbym się ani chwili nad tym biedakiem. W te parszywe pogody tylko patrzeć, jak zacznie chorować i jaką grzybicę załapie albo inne świństwo.[/quote] Łatwiej powiedzieć, trudniej zrealizować. Moja suka nie jest rozpieszczona tylko psychiczna. Ona nie wychodzi z domu dalej niż na trawnik! Panicznie boi się świata. mój mąż pracuje cały dzień. jak ja jestem w pracy z moją 2 letnią córeczką jest mój tata 70 l. lub opiekunka. nie mogę zostawić im małego dziecka i dwóch walczacych ze soba psów. nie mogę obarczać swoimi decyzjami innych. serce mi pęka jak bej siedzi i wyje żeby go wpuścić ale ... co ja mam zrobić. szukam mu domu, karmię, bo piwnicy go nie zamknę bo będzie wył, do schroniska żal... [B]może ktoś zaoferowałby kawałek ogrodu, budę kupię.[/B]
-
[quote name='basia0607']Moja Jamniczka wzięta ze schroniska nie tolerowala innych moich psów. Bylo tragicznie ,w domu jazda, urwanie glowy. Minelo pól roku,cisza ,spokój,dotarła się. Jezeli w Twoim przypadku Agato chodzi tylko o sukę ,sprawe probowalabym zalatwić ,bynajmiej próbować.Suce nakładalabym kaganiec ,zamykala w innym pokoju,socjalizowala psy na dworze. Jeżeli tylko o to chodzi to nie zastanawialabym sie ,Bej już bylby szczesliwy a i Tobie zrobilo by sie lekko na duszy ,bo cierpisz z powodu tego psa. Zawsze gdy wprowadzam nowego psa do domu początki są trudne.[/quote] Niestety suka to nie jedyny problem, chociaż bardzo istotny. ona jest schroniskowa i skrzywiona psychicznie. zdarza jej się nawet mnie ugryźć. boi się wszystkiego i reaguje agresja. drugi powód to zdecydowany sprzeciw rodziny zwłaszcza męża. moja 1,5 roczna córeczka została juz pogryziona i to w buzie, dlatego mąż absolutnie nie zgadza się na stwarzanie nowych niebezpiecznych sytuacji.
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
przepraszam że nie spełniam obietnicy, ale mam taki problem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9069820#post9069820[/URL] -
[quote name='madziamn']Słuchajcie A Czy Ktoś Wie Jak On Reaguje Na Koty I Inne Psy?? Mam Rodzinę We Włocławku Ale Kompletnie Zakocioną. A Jak Nie To Moze Hotelik I Jakaś Aukcja Cegiełkowa Albo Bazarek Na Psiaka.[/quote] Bej kocha wszystko co żyje. Nawet jak moja suka chciała go zagryźć to tylko odwracał się tyłem. Koty kocha. Madzia, błagam, tymczas we włocławku to byłoby to. Mogłabym pomagać przy Beju. No i zwracam koszty. Żeby było jasne, Bej sterczy na trawniku jak przewidziałam. Cały mokry i ubłocony. Czarne gluty wiszą mu wokół oczu. Bał się lampy błyskowej więc dałam spokój. Błagam pomóżcie.
-
Dosyć tego! Dosyć patrzenia na zmagania tego cudownego psa ze swoim losem i syfem w którym przyszło mu żyć! Już drugi raz zakładam wątek Bejowi (pierwszym razem stchórzyłam), ale teraz przsięgam doprowadzę sprawę do końca! Ale od początku. Bej jest pięknym psem. Piękne biszkoptowe futro, dumny pióropusz ogona. I ten cudowny entuzjazm na każdy gest zainteresowania i miłość do wszystkich i wszystkiego. Bej jest piękny, a właściwie był. niestety czas przeszły jest tu bardziej na miejscu. W lato jeszcze jakoś to wygląda. Bej kąpie się w rzece w parku, suszy na słońcu. niestety późną jesienią i zimą jest tragicznie. Bej wygląda jak żebrak w podartym łachmanie. Futro wisi na nim w brudnych , zbitych kudłach wielkości dużych marchwi. Kudły są zazwyczaj mokre, bo zbite w nich futro nie może wyschnąć. Pod kudłami jest odparzona, zorana skóra. Bej się drapie, pewnie z kilku powodów, w niektórych miejscach są prawie łyse placki, pozostałość po wyrwanych kudłach. No i te oczy... wiecznie ze stanem zapalnym, blepione czarną , zaschniętą wydzieliną pomieszaną z brudem. Myślę, że czasami on ledwo widzi. Latem leczyłam to zapalenie oczu, a także alergiczne zapalenie skóry i liczne rany na ciele. Dostawał antybiotyk, przemywałam mu te oczy rumiankiem. Nawet wydobrzał. ale jak mam teraz leczyć brudnego, mokrego psa leżącego na betonie w środku zimy! Nie muszę nadmieniać że mrozy jeszcze przed nami! Bej koczuje na skaraju parku już bardzo długo. Ludzie go znaja dają mu jeść. Każdy widzi jego niecodzienną urodę mimo jejo stanu. Bej miał kiedyś prawdziwy dom, podobno. Podobno nadal ktoś się nim opiekuje. Podobno, bo nikt nie otwiera ani stającemu przed furtką i szczekającemu psu, ani mnie. Dzisiaj pada, Bej był na trawniku pod moim balkonem już o 7 rano, będzie prawdopodobnie o 20-tej kiedy będę wracać z pracy. To najwspanialszy pies jakiego znam, piękny, mądry nizwykle. Wydaje mi się że on szuka usilnie domu bo wie, że w taki sposób długo nie wytrzyma. I jest bardzo samotny. Chodzi za każdym kto ofiaruje mu dobre słowo. Czeka. Ma w sobie jeszcze wiele optymizmu. Jeszcze wierzy. Bej ma ok.8 lat. Myślę, że jest zdrowy, trzeba tylko obciąć te kudły do skóry, zlikwidować stan zapalny oczu i przede wszystkim umyć z tego syfu, który ma na sobie. Wystarczy trochę zabiegów pielęgnacyjnych i trochę serca. Uwilbiam tego psa, niestety po kilku próbach wiem, ze nie mogę go zabrać choćby na trochę ze względu na moją sukę. [SIZE=5][B]Błagam pomóżcie mi znaleźć dla niego DT!!![/B][/SIZE] Pokryję wszystkie koszty, leczenia, transportu i wszystkie inne, jeśli tylko znajdzie się osoba z sercen chcaca choćby tymczasowo zająć się Bejem. Będę muszukać domu stałego. Gwarantuję, że każdy kto pozna tego cudownego psa zakocha się tak jak ja. [SIZE=5][B]Tylko błagam, pomóżcie!![/B][/SIZE] Wstawiam zdjęcia z lata, gdy jego stan był jeszcze możliwy. Dzisiaj postaram się zrobić mu nowe foty. Zawsze kontaktuję się z nim z ciężkim sercem, bo rozbudzam w nim nadzieję, potem długo siedzi pod blokiem i płacze. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7492/tata034uy8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/2178/tata035du2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=515&i=tata033jj4.jpg"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/6929/tata033jj4.d6d1348262.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4648/tata037ff2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/74/tata038gy1.jpg[/IMG][/URL]
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Jak tylko będę miała chwilę wolną pojadę do Szopka i pocykam zdjęcia, obiecuję! -
Maleńka Sonia zostaje w DT na stałe. Emilko wybacz!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
dzisiaj przekazałam 50 zł na kotka Tycinka, którego wskazała Emdziolek. Sonia czuje się dobrze, nawet za dobrze bo w niedzielę na mnie warczała jak na nią krzyczałam, bo podszczypywała moją małą córkę.