-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
straszna cisza, a Bej przestał pierdzieć i stara się być grzeczny wczoraj byliśmy u weta: oczy ładne, ucho brzydkie, ale lepsze niż poprzednio. Czekamy jeszcze z zabiegiem. Bej zaczyna się wygryzać, więc przechodzimy pomału na suche jedzenie na jagnięcinie. Ale i tak najlepiej smakuje chleb z pasztetem z miski Myszy.
-
Bardzo przepraszam za kilka dni milczenia, ale u mnie dużo się działo i nie siadałam nawet do komputera. Z ogłoszęń zero odzewu. Kasiu, kiedy kończy się allegro? Bej ładnie utył, ma duży apetyt. Stosunki z Myszą w normie, czyli mijamy się w korytarzu jak Lepper z Ziobro, każdy udaje że nie widzi drugiego. Warczą na siebie tylko o panią i o miskę. Mysza już nawet oddała ostatni przyczółek czyli wpuściła Beja do sypialni. Niestety z sypialni Beja wyrzuciła pani. Bej przestał tak uciążliwie pierdzieć, chociaż czasem jeszcze mu się zdarza. Oczy coraz ładniejsze, ucho niestety znowu jak bania, do tego bolesna. Jutro, najpóźniej w piątek wet i podejmiemy decyzję co dalej. Na spacerach Bej ciągnie i chce na wolność. W ogóle często sygnalizuje, że chciałby polatać. Dla niego przydałby się dom z wybiegiem i ktoś aktywny, kto łaziłby z nim na długie spacery. U mnie, przy moich obowiązkach, 3 krótkie spacery to max. To co wiemy napewno: Bej jest łagodny, toleruje dzieci, lubi inne zwierzęta, lubi ruch. Potrzebuje odpowiedzialnych opiekunów, bo ucieka.
-
Bejciu, to kochany śmierdziel, naprawdę. Tak dzisiaj nawalał ogonem o szafę jak wróciłam do domu, że myślałam w pewnej chwili że go sobie złamie. Dzisiaj pieski znów ustalały hierarchię, kością niezgody był centymetr parówki, który Mysza postanowi ła wynieść do przedpokoju i pilnować. One się zauważyłam nie gryzą, tylko pokazują co chciały by sobie zrobić na wzajem. Najśmieszniejsze że Marysia zawsze w takich sytuacjach płacze że Mysza zrobi Bejowi am. Nie Bej Myszy:cool3:. Bej ucieka na widok smyczy.:placz:
-
[quote name='Kasia']Agatko ja myślę, że psy jak najbardziej potrafią się przystosować do innego stylu życia, do innych warunków i nie wierzę w to że Bej będąc teraz u Ciebie jest nieszczęśliwy!!! Zobacz psy ze schronisk - w boksach spędziły kilka lat a po tygodniu w nowym domu staja zupełnie innymi i SZCZĘSLIWYMI psami :loveu: Czy myślisz że żyjąc na wolności jako bezdomny pies, głodny, mokry, wyziębiony i przestraszony był bardziej szczęśliwy niz teraz u Ciebie? NA PEWNO NIE!!! To TY uratowałaś mu życie :loveu:[/quote] No chciałabym żeby to była prawda. Bej jest we mnie zakochany to widać. Jest zawsze tam gdzie ja , bardzo się cieszy jak wracam do domu (biegną równocześnie Bej, Mysza i Marysia i na siebie warczą odpychając Marysię). Ale jak wychodzimy czuję że Bej ma tylko jeden pomysł, ja się nie liczę. Jest bardzo zdenerwowany ta linką i w ogóle. Co innego chętnie wraca do domu, macha ogonem już przed klatką. Strasznie pierdzi:shake::shake::shake:. Czy jest na to sposób?
-
Kupiłam Bejowi 5 metrowqa linkę do spacerowania ale on nie lubi być na uwięzi. Widać że te wyjścia nie dają mu satysfakcji. Potrzebny mu opiekun który si.ę z nim wybiega. Najlepszy byłby dom z ogrodem. Niestety cisza, a ja jestem trochę podłamana. Nie wiem czy on jest szczęśliwy. Hania, z tym krwiakiem to pewnie masz rację. Nie mam siły dzisiaj myśleć.
-
[B][SIZE=4]UWAGA!!![/SIZE][/B] [B][/B] [B][SIZE=4]BEJ JEST MORELOWY!!!:crazyeye::crazyeye:[/SIZE][/B] Będzie potrzebne jeszcze jedno mycie z jakiś czas żeby cały syf zmyć do końca ale już teraz jest rewelacja. Bej był bardzo zdenerwowany ale grzeczny w sumie. Zrobiliśmy syf w 3 pomieszczeniach ale się opłaciło. Niestety ucho pęcznieje i jest bolesne. Jeśli do poniedziałku nie będzie poprawy to ciachamy. Przy okazji ciachniemy jajka. Tak zadecydowała wetka sadystka.
-
Bej jest niegrzeczny. Uciekł mi dzisiaj podle bydle . Goniłam go kawał drogi z dzieckiem na ręku.:angryy: Wrócił jak gdyby nigdy nic po pół godzinie.:mad: Dzisiaj dostał na robale. Lekarstwo w kanapkach z pasztetem podawane przez otwór kagańca, coby się dobrze kojarzyło. Dzisiaj kąpiel. Nikt do mnie się jeszcze nie odezwał.
-
[quote name='Kasia']Dostałam maila z zapytaniem gdzie przebywa psiak (w aukcji nie podałam miasta) i skierowałam tą osobę do Ciebie Agatko. Mam nadzieję, że sie odezwie :lol: Piekny z niego pies :loveu: Mimo tego w jakim stanie jest jego futro i tak jest piękny!!!!![/quote] Dostałam maila od pani z Koszalina. Raczej nie szukamy DT tylko DS. Tak, Bej jest piękny!
-
Bej wygląda dobrze na zdjęciach, wczoraj obciełam mu te kudły, cała śmierdząca reklamówka poprzedniego zycia. Dzisiaj wygląda jak po chorobie nowotworowej. I jest bardzo chudy. Na pierwszym zdjeciu widać stan ucha. Odkarmimy, a futro odrośnie. Popatrzyłam na te zdjecia i biję się w piersi,: straszny mam syf w domu.
-
Wczorajszy spacer [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/5607/b203jy2.jpg[/IMG][/URL] Bej z jednej strony... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/7046/b208fk9.jpg[/IMG][/URL] Determinator2 z drugiej. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/6506/b207wx0.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/3451/b198gp3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3662/b193nl7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7439/b194kn6.jpg[/IMG][/URL] Bej je... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6477/b196zy9.jpg[/IMG][/URL] a Mysz patrzy z niesmakiem... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/497/b197nx1.jpg[/IMG][/URL] z bezpiecznej odległości , umożliwiajacej jednakże zagryzienie intruza w razie potrzeby.
-
Oczywiście kastracja jak wszystko będzie dobrze, nie ma co się zspieszyć, najpierw leczenie i tuczenie, potem jajka. Mysza nadal nie może pogodzić się z faktem że w jej życiu coś się zmieniło. ta kupka czarnego futro plus chora głowa nadal upiera się przy tym że to ona jest alfą w naszym stadzie. Bej jej narazie ustępuje. Najlepiej jak się mijają w drzwiach to udają ze tego drugiego nie ma. Bej to bardzo zrównowazony pies. Myślałam że jak ktoś puka do drzwi, albo dzwoni co gorsza, to pies musi tak szczekać żeby sobie wyszczekać tylne łapy, a przynajmniej odbyt. A tu nic, Bej leży i nawet nie drgnie. To samo odrzurzacz, myślałam ze zagryzanie szczotki odkurzacza to standart. A tu pe łna obojętnośc. W pgóle wszystko jest na opak u tego Beja, jak go wołam to przychodzi, jak chcę mu obciąć kudła to obcinam i nadal mam rękę. I jeszcze do tego chodzi na smyczy, je jak mu się postawi miskę, nie szczy na kazdym kroku. Dziwne... Mam chyba nienormalnego psa... Zdjęcia mam w aparacie, ale jestem zależna od syna, a on wczoraj nie miał czasu a dzisiaj jest w szkole. Postaramy się dzisiaj.
-
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
Agata69 replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a gdzie ona jest? -
trzymam kciuki, to tylko mogę...
-
Starachowice-piękna Nicoletta zostaje u Mrs.ki na zawsze!
Agata69 replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
czekamy, czekamy... -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Agata69 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
No właśnie...