-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8608/b227ej0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2331/b231yt5.jpg[/IMG][/URL] UPRZEDAŁAM ŻE ZDJĘCIA SĄ MOCNO SREDNIE -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/2836/b228jy7.jpg[/IMG][/URL] Na pierwszym planie nos Dody, która postanowiła dać mi buzi trzeba je trzymać bo inaczej biegają i skaczą na ludzi w celach miłosnych [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6548/b232vj1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6887/b229fc3.jpg[/IMG][/URL] dla przypomnienia: [IMG]http://images21.fotosik.pl/278/e9c9fa159c266262.jpg[/IMG] I PRZYSIĘGAM ŻE PSA NIE PODMIENIŁAM -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
przepraszam, cdjęcia wieczorem. Szopen jest wielki i gruby, wygląda jak lew a myśli że jest pekinczykiem i na siłę chcę na rękę. Moje psy przy nim wyglądają jak pokurcze. Wygląda na szczęśliwego. Zachwyciłam się nim na Dogo i teraz po pół roku nie widzenia go znowu wprawił mnie w zachwyt. Ta wielka morda i wielkie serce gotowe natychmiast pokochać człowieka. Doda jeszcze większa wariatka. Fajnie że są razem, tym bardziej że większość doby są same. Więcej po południu. Marcyha też obiecała zdjęcia..... -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
dzisiaj byłam u Szopa, mam dobre wieści i kilka nieudanych zdjęć z powodu ADHD modela, wstawię później, pozdrowienia -
Boże, czym wy karmicie te psiury. Ja mam cztery spore psy wszystkie w rozmiarze wilka i kupuję kilo (3,-)ryżu kilo mięsa-1,5 gotuję to w garze i psy nie zjadają wszystkiego. Futro ładne, tkanka tłuszczowa wszędzie jak na oko weta zaduża. Taki mały Bejek to ile on zje tyle co ptaszek. Ja bym go nie oddała :lol:[/quote] Ja też.:ices_bla:
-
Na statnia droge nie wrocil do domu,Nocek za TM :(
Agata69 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawsze sobie myślę: ktoś, kto porzuca stare chore zwierzę, też będzie stary. Pewnie ma jakieś dzieci, które patrzą na rodzica i biorą przykład... Kiedyś rozmawiałam z pania która przyniosła do lecznicy jamnika z porażeniem jamniczym. Pani przyszła go uśpić, bo pies wlókł za sobą tylnie łapy, i jak uargumentowała "dzieci na to patrzą". Tego jamnika razem z wetem udało nam się uratować od decyzji jego "pani". Ale tak sobie pomyślałam: jak ta pani, nie daj boże, dostanie jakiegoś paraliżu na starość, a przecież to się zdarza, to co zrobią jej dzieci? -
Słuchajcie ja do mojej gromady mówię czasem: mama ugotowała wam serduszek, a o wszystkich : moje nienormalne dzieci. Myślałam że Mysza nie jest w stanie nauczyć się niczego, a tu niespodzianka: nauczona doświadczeniem, że jak nie zje od razu, to Bej ją wspomoże w opr.żnieniu miski, stoi tak długo aż zje do końca. Do tej pory jedzenie stało cały dzień, czasami aż się zepsuło. Niestety Bej uczy się głupot od Myszy. Np. szczekanie jak podjedziemy autem, czy na pukanie do drzwi. Zastanawiamy się z synem czy sąsiedzi nienawidzą nas bardzo, czy bardziej. Próbuje się też cieszyć na mój widok jak Mysza; podskakuje na czterech łapach jak szczeniak, przy swoich gabarytach wygląda przekomicznie. Mysza czasami jeszcze na niego powyzywa, on jej odpowie i rozchodzą się w dwie strony
-
Na statnia droge nie wrocil do domu,Nocek za TM :(
Agata69 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pomyślałam : zajrzę do Nocka... Nie zdązyliśmy nic dla niego zrobić. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
Boże i mam takie wyrzuty sumienia, bo obiecałam zdjęcia i nic z tego nie wyszło. Na moje usprawiedliwienie: mnóstwo kłopotów z chorym Bejem i jeszcze więcej obowiazków. poprawi się -
Na statnia droge nie wrocil do domu,Nocek za TM :(
Agata69 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
boże, jaki on piękny... uwielbiam takie staruszki.. wierzę żre znajdzie swojego anioła.... -
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1320/b225yc8.jpg[/IMG][/URL] na spacerze w parku, pogoda brzydka więc lampa i tu działa. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7704/b223pf1.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/1353/b224ki6.jpg[/IMG][/URL] tylko tyle udało mi się wycisnąć z mojego modela. zadowoleni?
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9923/b215tj1.jpg[/IMG][/URL] nie sposób zrobić Bejowi fotki z przodu bo ucieka na sam widok aparatu [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8752/b218mr3.jpg[/IMG][/URL] natomiast Mysza kocha być w centrum zainteresowania [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7664/b217id0.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9818/b211ec9.jpg[/IMG][/URL] w tym maleńkim pokoiku Bej spędził pierwsze dni unas, wtedy jeszcze bardzo śmierdział (biedny Antoś). [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/4554/b212rz6.jpg[/IMG][/URL] chłopaki czasem sobie poleżą. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7033/b213kz7.jpg[/IMG][/URL] ale jak się zorientują że robię zdjęcia każdy ucieka do siebie.
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3780/b209tc2.jpg[/IMG][/URL] Bej w swoim nowym leżonku czuje się u siebie, śpi tam w nocy, wdzień woli być tam gdzie wsyscy domownicy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9276/b210uq1.jpg[/IMG][/URL] Legowiska psów stoją obok siebie, czasami główki piesków prawie się stykają.
-
Dsisiaj psy się pogryzły, oczywiście zaczęła Mysza. Ale one gryzą się bezkrwawo więc spokojnie. Ja to bym nawet chciała żeby Bej ją skarcił, bo już sobie za dużo pozwala. Wczoraj ugryzła majego syna bo nie chciał jej wziąć do piwnicy. Bej spaceruje ze mną bez smyczy, oczywiście w parku tylko, i ładnie sie trzyma. Jak wracam do domu to brdzo się cieszy. Widać że mi ufa.